Słodka tajemnica rozkoszy w kobiecej pupie

IP: *.sdm.com.pl 07.06.01, 08:13
Chciałbym zwrócić się z pewnym pytaniem do pań, które w czasie uprawianie seksu
analnego ze swoim męzczyzną doznały prawdziwej rozkoszy.

Proszę powiedzcie, jeżeli nie jest to tajemnicą, w jaki sposób można sprawić
aby kobieta była wówczas bardzo szczęśliwa. Jak dobrowadzić do tego, aby
odczuwała nieziemską rozkosz w swej pupie.

Czy wystarczy włożyć tam swój sztywny członek, czy też orgazm u kobiety
powstaje w momencie wykonywanie gwałtownych ruchów penisem, jak to zrobić aby
kobieta była bardzo zadowolona i radosna po takim seksie. Jaką część kobiecego
ciała należy szczególnie pieścić, dotykać aby dodatkowo wzbudzić u swej
dziewczyny wspaniałe doznania erotyczne ?

Pytam dlatego, że nigdy tego nie robiłem a bardzo bym chciał kiedyś doprowadzić
kobietę do rozkoszy w ten sposób.
    • Gość: Heidi Re: Słodka tajemnica rozkoszy w kobiecej pupie IP: *.pl 07.06.01, 11:42
      nie można od tego zaczynać całej zabawy, radzę
      zostawić sobie te uciechy na sam koniec, potraktować
      jako miłą pointę.
      zaproponuj jej to wtedy,kiedy już twoja femme będzie
      rozpalona do czerwonośi, i będzię chciała harder,
      deeper, more...
      koniecznie trzeba użyć lubryfikanta( jakiegoś miłego
      nawilżacza) proponuję oliwkę johnson's baby. Wejdż w
      nią powolutki, jednocześnie pieszcząc DELIKATNIE ręką
      łechtaczkę, na początku nie wkładaj całego penisa,
      musisz ją oswajać z tym uczuciem pomalutku, za chwilę
      sama będzie prosiła o więcej. Proponuję pozycję taką,
      że ona leży na łóżku z nogami juz poza nim, jej pupa
      jest na samym brzegu, ty klęczysz na podłodze i
      przytrzymyjesz jedną ręką biodro, drugą pieścisz
      łechtaczkę, jej nogi są uniesione, zgięte w kolanach,
      mogą się opierać o Ciebie. Na początek nie rób tego za
      długo, daj jej tylko posmakować rozkoszy, następnym
      razem sama się o to upomni. Pozdrawiam i życzę
      powodzenia w odkrywaniu słodkich tajemnic kobiecej
      pupy.
      Heidi.
      • Gość: Wojtek do Heidi IP: *.sdm.com.pl 07.06.01, 12:01
        Bardzo, bardzo Ci dziękuję !!!!!!!!!!

        mam jeszcze tylko jedno pytanie - czy kobieta odczuwa w miły sposób wytysk
        męskiego nasienia we wnętrzu jej pupy ? czy to może być dla dziewczyny
        podniecające i przyjemne ?

        Jeszcze raz dziękuję !
    • Gość: kobieta Re: Słodka tajemnica rozkoszy w kobiecej pupie IP: 212.160.128.* 07.06.01, 14:27
      Wojtuś już Ci mówiłam zabawy pod kołdrą są niezdrowe, pryszczy od nich tylko
      dostaniesz!!:))))
      • Gość: Maja Re: S?odka tajemnica - do kobiety IP: *.pl 07.06.01, 15:54
        Gos´c´ portalu: kobieta napisa?(a):

        > Wojtus´ juz˙ Ci mówi?am zabawy pod ko?dra˛ sa˛ niezdrowe, pryszczy od nich tylko
        > dostaniesz!!:))))

        tez zwrocilas uwage na tego Wojtka, ktory wszystkie babki podpuszcza na erotyczne zwierzenia?
        Ale udaje mu sie, skubany!!
        • Gość: kobieta Re: kobieta odp. IP: 212.160.128.* 07.06.01, 16:05
          Wojtuś łobuziak hihi:)))
          • Gość: K2 Re: kobieta odp. IP: 212.160.130.* 08.06.01, 15:18
            Gość portalu: kobieta napisał(a):

            > Wojtuś łobuziak hihi:)))


            hi hi hi ha ha ha. Mamy czerwone policzki i przyśpieszony oddech, co? Wstydzimy
            się troszkę, choć chciałybyśmy sobie poświntuszyć, co? Nie mamy za wiele do
            powiedzenia, to udajemy cnotkę.

        • Gość: M & Ms Re: S?odka tajemnica - do kobiety IP: 193.91.75.* 07.06.01, 16:06
          > Gos´c´ portalu: kobieta napisa?(a):
          >
          > > Wojtus´ juz˙ Ci mówi?am zabawy pod ko?dra˛ sa˛ niezdrowe, pryszczy od nich
          > tylko
          > > dostaniesz!!:))))
          >
          > tez zwrocilas uwage na tego Wojtka, ktory wszystkie babki podpuszcza na erotycz
          > ne zwierzenia?
          > Ale udaje mu sie, skubany!!

          Czesc kobietki, a o czym wy byscie chcialy rozmawiac, o tym moze, ile kosztuje
          kilogram ogorasow na targu? :-)

          Do Wojtka: przed wlozeniem jej twojego ogorka do pupci, poliz jej otworek
          jezykiem, zeby nabrala ochoty na ten sex! Mozna lizac dosc dlugo, na pewno jej
          sie spodoba :-)

          • Gość: kobieta Re: S?odka tajemnica - do kobiety IP: 212.160.128.* 07.06.01, 16:11
            co za finezja wypowiedzi:)))
        • Gość: mathom Re: S?odka tajemnica - do Maji IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.06.01, 22:43
          Dajecie sie podpuszczac ???

          Cale szczescie... Spontanicznosc owszem, ale wiedzy nigdy dosc ...
          Niech sie chlopcy ucza. Wyjdzie im to tylko na zdrowie ( i Wam tez)
          Ja sie od Was o Was sporo dowiedzialem i nie zaluje (Ona chyba tez).
          Zyjemy dla siebie i chyba o to chodzi...
          pzdr
    • Gość: Durden Słodka tajemnica rozkoszy w kobiecej pupie IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 07.06.01, 16:32
      "... na Wojtusia z popienika iskiereczka mruga,
      chodz, opowiem ci BAJECZKE, bajka bedzie dluga..."

      A powaznie,
      Wojtek - jak bedziesz tak doskonale przygotowany ze wszystkiego w sprawach
      seksu, nie zostawisz miejsca na chocby ociupine spontanicznosci, ktora, jak mi
      sie zdaje, kobiety lubia...
      Podkreslam, mowie o spontanicznosci (nie o braku umiejetnosci) - nie
      przygotowuj wiec sobie wszystkiego za wczasu... Wiem, ze chcesz sprobowac wielu
      ciekawych rzeczy, ale jestem przekonany, ze kobieta, z ktora bedziesz spedzal
      przyjemne chwile, jesli bedzie rozsadna, to nawet, jesli nie bedziesz wiedzial
      do konca co i jak, poprowadzi cie za.... no, powiedzmy, ze za reke...

      Powodzenia i spelnienia wszystkich marzen

      Tyler Durden
      • Gość: Semafor Re: Słodka tajemnica rozkoszy w kobiecej pupie IP: 195.41.66.* 07.06.01, 16:47
        Ja mam pytanie na marginesie tylko i tylko do Durden. Czy Durden Tyler to corka
        Stevena Tylera?

        Co do tematu to jest on nieco sliski ale da sie wytrzymac w porownaniu z innym
        tutejszym badziewiem. Jasne jest jednak, ze pisze sie tu dla podniety wlasnej a
        nie z pobudek poznawczych. Naukowe tony to tylko tak krotka kolderka.

        pozdr od smfr
        • Gość: Durden Re: Słodka tajemnica rozkoszy w kobiecej pupie IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 07.06.01, 17:17
          Pytanie: Ja mam pytanie na marginesie tylko i tylko do Durden. Czy Durden Tyler
          to corka Stevena Tylera?
          Odpowiedz: Nie, przykro mi. Generalnie sytuacja ma sie tak, ze na calym swiecie,
          z wyjatkiem Wegier, najpierw pisze sie imie (Tyler), a pozniej nazwisko (Durden).
          Jesli chcesz dalej dociekac, skad ten nick, zapraszam do zadawania kolejnych
          pytan... chetnie odpowiem.

          Czolem
          T. Durden
    • Gość: daria Re: Słodka tajemnica rozkoszy w kobiecej pupie IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 07.06.01, 18:29
      1. Ruchy delikatne, nie gwaltowne (tylek raczej nie
      jest przystosowany do dzikiego sexu)
      2. Nailzenie zelem lub oliwka obfite
      3. Twoja raczka na LECHTACZCE
      • Gość: Sailor Re: Słodka tajemnica rozkoszy w kobiecej pupie IP: *.swietochlowice.dialup.inetia.pl 07.06.01, 18:35
        bueeeeeeeeeee............dajcie spokój, przecież to
        obrzydliwe
      • Gość: Michal Do Darii IP: *.246.97.5.Dial1.NewYork1.Level3.net 07.06.01, 21:05
        Widze, ze lubisz taki gowniany sport, czy po wyjeciu bierzesz w swoje usta tego
        pachnacego rozkosza i ociekajacego czekolada penisa i z luboscia wysysasz
        brazowe soki milosci swojego ukochanego......?
        • Gość: N Re: Do Darii IP: 212.160.130.* 08.06.01, 15:23
          Gość portalu: Michal napisał(a):

          > Widze, ze lubisz taki gowniany sport, czy po wyjeciu bierzesz w swoje usta tego
          > pachnacego rozkosza i ociekajacego czekolada penisa i z luboscia wysysasz
          > brazowe soki milosci swojego ukochanego......?

          A to była, proszę państwa, wypowiedź z serii: "Jak sobie mały Michaś wyobraża to
          i owo."

      • Gość: 123 do Dari IP: *.polkomtel.com.pl 08.06.01, 13:14
        a czym najlepiej nawilżyc?
    • Gość: IGA Re: Słodka tajemnica rozkoszy w kobiecej pupie IP: 10.98.1.* / *.proterians.net.pl 07.06.01, 22:32
      czesc wojtus
      hmm wiec ja mysle tak nad tym twoim pytaniem i dochodze do wniosku ze chcesz to
      wykonac profesjonalnie, ale po co zadaj sobie to pytanie. sex powienien byc
      spontaniczny nie przymujecy zadnych regul a pozatym nie wiem czy bedzie jaj
      przyjemnie gdy ty pieszczac ja bedziesz sie zastanawial co tam kobiety na ten
      temat napisaly musisz pamietac o tym ze powinnien byc nawilzony gdy kobieta ma
      wystarczajaca duzo sliny to wystarczy ze go oblize przed wlozeniem ale chyba
      najlepiej jakis krem glicerynowy bo on zostaje na powierzchni i nie wsiaka
      pamietaj o delikatnosci to jest tak samo nowe doznanie dla kobiety jak i dla
      ciebie wiec musisz sie postarac by jej to nie bolalo jesli ja zaboli to nigdy
      wiecej na to nie pozwoli, musisz tez pamietac ze najpierw musisz to miejsce
      przygotowac odpowiednio pieszcza je paluszkiem, a pozatym to sex w pupe
      powinien byc sexem kulminacyjnym. reszta przebiegu sexu analnego nalezy do
      ciebie i mysle ze twoja prtnerka ci w tym pomoze bedziesz widzial jak sie
      zachowuje przy kazdym twoim ruchu zycze powodzenia i milych wrazen to jest
      naprawde fajne;>>>
    • Gość: Wojtek Do WSZYSTKICH IP: *.sdm.com.pl 08.06.01, 08:00
      Bardzo jestem mile zaszokowany taką ilościa waszych wypowiedzi. Mam nadzieję,
      że kiedyś znajdę kobietę mojego życia i przydadzą mi się wasze uwagi. Sorry,
      jeżeli wydaje się być troche infantylny. Być może do problemu podchodzę trochę
      zbyt sztucznie ale naprawdę zależy mi na tym aby to ta moja przyszła dziewczyna
      czy żona była szczęśliwa także w tej sferze życia o dlatego pozwoliłem sobie
      zadać to pytanie
      Dzięki wszystkim !
      • Gość: Durden Re: Do WSZYSTKICH IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 08.06.01, 08:36
        Brawo Wojtek!!!

        Tylko pamiętaj: Spontan, stary!!!

        Pozdrawiam
        T. Durden
      • Gość: Wojtek Re: Do WSZYSTKICH IP: *.sdm.com.pl 08.06.01, 08:44
        Oczywiście podstawą jest spontaniczność i innowacyjność ! Pełna zgoda !

        Pozdrawiam


      • Gość: LISA SZCZERA PRAWDA - to nie takie łatwe i przyjemne! IP: 62.233.128.* 08.06.01, 09:15
        Powiem wprost - to wcale nie jest takie łatwe nawet po nawilżeniu! Pupa nie
        jset do tego, możesz coś uszkodzić swojej lubej - czego sama doświadczyłam! Nie
        mówiąc juz o tym, że moja koleżanka od częsego seksu analnego nabawiła się
        żylaków odbytu. Jeśli Twoja panna będzie miała hemoroidy to wogóle zapomnij!
        Zbyt mocne i głębokie ruch frykcyjne uszkadzają ścianki odbytu!
        • Gość: Wojtek Re: SZCZERA PRAWDA - to nie takie łatwe i przyjemne! IP: *.sdm.com.pl 08.06.01, 09:20
          Gość portalu: LISA napisał(a):

          > Powiem wprost - to wcale nie jest takie łatwe nawet po nawilżeniu! Pupa nie
          > jset do tego, możesz coś uszkodzić swojej lubej - czego sama doświadczyłam! Nie
          >
          > mówiąc juz o tym, że moja koleżanka od częsego seksu analnego nabawiła się
          > żylaków odbytu. Jeśli Twoja panna będzie miała hemoroidy to wogóle zapomnij!
          > Zbyt mocne i głębokie ruch frykcyjne uszkadzają ścianki odbytu!

          Rozumiem. Oczywiście zawsze będę Ją pytał czy chciałaby tego, czy nie obawia się,
          że może ją to boleć, to ważne co piszesz. Wniosek z tego taki że podstawą jest
          delikatność




        • Gość: N Re: SZCZERA PRAWDA - to nie takie łatwe i przyjemne! IP: 212.160.130.* 08.06.01, 15:11
          Gość portalu: LISA napisał(a):

          > Powiem wprost - to wcale nie jest takie łatwe nawet po nawilżeniu! Pupa nie
          > jset do tego, możesz coś uszkodzić swojej lubej - czego sama doświadczyłam! Nie
          >
          > mówiąc juz o tym, że moja koleżanka od częsego seksu analnego nabawiła się
          > żylaków odbytu. Jeśli Twoja panna będzie miała hemoroidy to wogóle zapomnij!
          > Zbyt mocne i głębokie ruch frykcyjne uszkadzają ścianki odbytu!


          A czego doświadczyłaś? Napisz, bo chciałabym być przygotowana na wszelkie
          ewentualności.
          • Gość: LISA DO Wojtka! IP: 62.233.128.* 11.06.01, 10:37
            Doswiadczyłam dość niemiłego wrażenia, że coś olbrzymiego wciska się tam, gdzie
            nie jego miejsce (hi,hi) Serio! To bardzo nieprzyjemne uczucie, przez dwa dni
            tam z tyłu coś było nie tak! Poza tym powiedziałam mojemu mężczyźnie, że godze
            się na to od tej pory tylko wówczas, gdy ja będę mogła i jemu wkładać dildo do
            pupy! W takim przypadku każdy facet doświadczy jakie to naprawdę uczucie!
            Polecam - Można się w wczuc w sytuację partnerki!
            MIŁEJ ZABAWY
    • Gość: joasia Re: Słodka tajemnica rozkoszy w kobiecej pupie IP: 212.160.128.* 08.06.01, 10:17
      trochę się dziwię wszystkim kobietom, które się na to godzą. Uważam, że w takim
      seksie jest coś poniżającego. Nie mówię tego tylko teoretycznie. Mój partner w
      ten sposób robił to ze mną przez jakiś czas. Wrażenia były, jakie były, ale
      psychicznie nie czułam się najlepiej. Czułam się wykorzystywana. Pewnie nigdy
      więcej nie zgodziłabym się na coś takiego. Czasem się robi pewne rzeczy, bo
      druga strona tego chce, pozatym ciekawość pcha. Ale nie są to miłe wspomnienia
      przynajmniej dla mnie.
      • Gość: Wojtek do Joasi IP: *.sdm.com.pl 08.06.01, 10:36
        Czy ten Joasiu rodzaj seksu kojarzy się Tobie z czymś poniżającym dlatego, że
        dotyczy właśnie ,,tej" częścia ciała, która kojarzy się z pewną nieczystością
        (wiadmo jakie spełnia funcje fizjologiczne) czy też sam seks analny jest dla
        ciebie nieestetyczny bo np. przypomina zachowanie w świecie nie ludzkim a
        zwierzęcym ? A może są inne źródła tego, że wiążesz z tym przykre uczucia ?
        • Gość: hocest do autora .... IP: *.bbnplanet.com 08.06.01, 11:18
          słuchaj kolego!
          Proponuję żebyś najpierw doświadczył normalnego sexu a ewentualnie później
          myślał o seksie analnym.
          Podstawą jest bądź co bądź jakieś doświadczenie (nie nazwę tego praktyką bo nie
          za smacznie to zabrzmi) samo oglądactwo nie wystarczy.
          Poza tym pamiętaj o jednym! Żadna kobieta nigdy nie poprosi Cię o sex analny.
          • Gość: N Re: do autora .... IP: 212.160.130.* 08.06.01, 15:19
            Gość portalu: hocest napisał(a):

            > słuchaj kolego!
            > Proponuję żebyś najpierw doświadczył normalnego sexu a
            ewentualnie później
            > myślał o seksie analnym.
            > Podstawą jest bądź co bądź jakieś doświadczenie (nie
            nazwę tego praktyką bo nie
            >
            > za smacznie to zabrzmi) samo oglądactwo nie wystarczy.
            > Poza tym pamiętaj o jednym! Żadna kobieta nigdy nie
            poprosi Cię o sex analny.

            Dlaczego ma o tym pamiętać? Może ciebie żadna nie
            poprosiła, ale to nie znaczy, że jego też nie poprosi.

        • Gość: joasia Re: Wojtku IP: 212.160.128.* 08.06.01, 14:26
          Ten rodzaj seksu, był dla mnie poniżający bo po prostu był.A tak nawiasem
          mówiąc skoro, skoro występujesz tu jako facet bez doświadczeń seksualnych, to
          zacznij od tradycyjnych form a nie od pewnego rodzaju perwersji. każdy robi to
          co lubi, a ja tego nie lubiłam. Bo było coś instrumentalnego w takim uprawianiu
          seksu i nie chodzi tu o żaden świat zwierząt i inne sprawy, tylko o
          instrumentalne traktowanie drugiego człowieka, jak ktoś poniżej zauważył
          kobieta mężczyźnie tego nie jest w stanie zaproponować z przyczyn technicznych.
          Ciekawa jestem ilu facetów by to kręciło, chyba tylko takich z ukrytymi
          skłonnościami homoseksualnymi. Seks można uprawiać na wiele sposobów w
          związkach, dużo przyjemniejszych dla kobiety.
          • Gość: DrPsycho Skad uczucie ponizenia? IP: *.anonymizer.com 09.06.01, 16:49
            Gość portalu: joasia napisał(a):

            > Ten rodzaj seksu, był dla mnie poniżający bo po prostu
            był.

            To nie wyjasnia zbyt wiele a raczej gmatwa sprawe.
            Pozwolisz joasiu ze troche to wyjasnimy.

            Co to jest uczucie ponizenia? Jest to sygnal w mozgu
            powstajacy jako roznica miedzy wewnetrzna samoocena
            (staly parametr) a ocena wypracowana w wyniku reakcji z
            zewnetrznym otoczeniem. Sygnal silnie negatywny
            oczywiscie, slabsze sygnaly tego rodzaju ludzie okreslaja
            np. jako 'czulam sie glupio'.

            Z tego wynika ze konkretna czynnosc powoduje uczucie
            ponizenia jezeli wpojono nam ze tak jest. Zalozmy
            np. ze facet zaprosil cie do restauracji na swietny
            obiad a po obiedzie nagle wyszedl mowiac, albo czynnosc
            jest w porzadku a towarzyszace okolicznosci nie. zebys
            zaplacila. A ty nie masz pieniedzy!

            Czy winny byl sam obiad? Nie, zostalas zmanipulowana i
            odczuwasz naturalne uczucie ponizenia z tej sytuacji.

            Wracajac wiec do ponizajacego analu, odczuwasz uczucie
            ponizenia albo w wyniku tego ze masz wpojona norme ze
            anal jest be, albo w jakis sposob zostalas zmanipulowana
            przy pomocy analu i to bardzo silnie. Np. typowy
            chwyt, "daj dowod milosci godzac sie na ..." po czym
            okazuje sie ze nie byla to milosc. Wydaje sie ze tego
            rodzaju okolicznosci mogly wywolac twoja niechec
            do analu.

            > zacznij od tradycyjnych form a nie od pewnego rodzaju
            > perwersji. każdy robi to co lubi, a ja tego nie
            > lubiłam. Bo było coś instrumentalnego w takim
            > uprawianiu seksu i nie chodzi tu o żaden świat
            > zwierząt i inne sprawy, tylko o instrumentalne
            > traktowanie drugiego człowieka, jak ktoś poniżej

            Dokladnie tak ja wyzej napisano. Instrumentalizacja,
            czyli traktowanie drugiego czlowieka jak przedmiot,
            oczywiscie wywoluje bardzo silny sygnal negatywny -
            ponizenie. Instrumentalizacja powstaje nie w wyniku
            samej czynnosci a raczej sytuacji i sygnalow plynacych
            od drugiej osoby.

            > zauważył kobieta mężczyźnie tego nie jest w stanie
            > zaproponować z przyczyn technicznych.

            Tu zupelnie nie to chodzi. KAZDA czynnosc moze wywolac
            w okreslonej sytuacji uczucie ponizenia. Zalozmy ze
            kochasz sie z facetem w 100% biblijny sposób a on zrobi
            w ukrýciu zdjecia i nastepnie publicznie je zacznie
            pokazywac. Co z tego wynika? Czy to ze zwykly seks jest
            be?

            Uczucia ponizenia nalezy oczywiscie unikac, a nawet
            wiecej powinno sie miec takie otoczenie (partnera) od
            ktorego plyna sygnaly przeciwne do ponizenia - czyli
            uznanie i szacunek. Jak to zrobic? Znalezc wlasciwe
            otoczenie (partnera)!

            > Ciekawa jestem ilu facetów by to kręciło, chyba tylko
            > takich z ukrytymi skłonnościami homoseksualnymi. Seks

            Tak wcale nie musi byc. Uzywanie etykiet majacych
            wywolac negatywne skojarzenia wyglada na gest obronny
            majacy ukryc wlasciwe motywy negatywnego stosunku
            do analu czyli zrodla owego uczucia ponizenia.

            > można uprawiać na wiele sposobów w związkach, dużo
            > przyjemniejszych dla kobiety.

            Tu jest ciekawa sprawa: tam gdzie jest wzajemne uznanie
            i szacunek ludzie sa nawet sklonni do poswiecen w celu
            sprawienia przyjemnosci. Jest to postawa typu: Co mam
            kochanie dla ciebie zrobic, zebys byl(a) ze mnie
            zadowolona? W takich warunkach propozycja analu (albo
            podobna wycalowania kobiecie odbytu) moze byc obopolnie
            rozpatrzona negatywnie lub pozytywnie - ale zawsze przy
            zachowaniu pelnego szacunku i uznania. Czy w tej
            sytuacji ewentualny anal wiazalby sie z ponizeniem???

            Zauwaz ze ten post nie jest pochwala analu ani do niego
            nie zacheca. Pytanie czy to robic czy nie jest bez sensu.
            To zalezy od konkretnych ludzi - i sposobu w jaki chca
            przekazac sobie sygnaly uznania i szacunku. Dla jednych
            moga byc to kwiaty i prezenty albo po prostu mile slowa,
            dla innych tradycyjny seks, a dla jeszcze innych anal.
            • Gość: barabasz Re: Skad uczucie ponizenia? IP: *.due.tli.de 09.06.01, 18:17
              masz kupe czasu i ciagaty pedagogiczne, Doktorze!
              nie mniemam tego - bron Boze - pejoratywnie.
              ja powiedzialbym po prostu: nie chodzi o to, co (anal,oral,vaginal), lecz
              j a k..
              pozdrawiam
              b.
            • Gość: kobieta Re: Skad uczucie ponizenia? IP: *.dialup.supermedia.pl 10.06.01, 15:32
              Gość portalu: DrPsycho napisał(a):

              > Gość portalu: joasia napisał(a):
              >
              > > Ten rodzaj seksu, był dla mnie poniżający bo po prostu
              > był.
              >
              > To nie wyjasnia zbyt wiele a raczej gmatwa sprawe.
              >
              > >ja tego nie
              > > lubiłam. Bo było coś instrumentalnego w takim
              > > uprawianiu seksu i nie chodzi tu o żaden świat
              > > zwierząt i inne sprawy, tylko o instrumentalne
              > > traktowanie drugiego człowieka, jak ktoś poniżej
              >

              Jestem w stanie zrozumieć uczucia Joasi. Rzeczywiście jest wtym coś
              instrumentalnego (jednak trudno to jasno sprecyzować słowami). Kobieta jest tyłem
              do mężczyzny, nie może więc brać czynnego udziału, pieścić partnera itp. Poza tym
              jest w pewien sposób bezbronna, zdana na łaskę partnera (dlatego musi jemu i jego
              opanowaniu bezgranicznie ufać). Mimo wszystko taki seks sprawia facetowi więcej
              przyjemnosci niż kobiecie, dlatego może poczuć się przedmiotowo, wykorzystana do
              zaspokojenia jego potrzeb itp. W takiej pozycji kobieta nie jest równorzędnym
              partnerem w seksie, jej rola sprowadza się do posiadania pupy.

              • Gość: N Re: Skad uczucie ponizenia? IP: 212.160.130.* 10.06.01, 17:06
                Gość portalu: kobieta napisał(a):

                > Gość portalu: DrPsycho napisał(a):
                >
                > > Gość portalu: joasia napisał(a):
                > >
                > > > Ten rodzaj seksu, był dla mnie poniżający bo po prostu
                > > był.
                > >
                > > To nie wyjasnia zbyt wiele a raczej gmatwa sprawe.
                > >
                > > >ja tego nie
                > > > lubiłam. Bo było coś instrumentalnego w takim
                > > > uprawianiu seksu i nie chodzi tu o żaden świat
                > > > zwierząt i inne sprawy, tylko o instrumentalne
                > > > traktowanie drugiego człowieka, jak ktoś poniżej
                > >
                >
                > Jestem w stanie zrozumieć uczucia Joasi. Rzeczywiście jest wtym coś
                > instrumentalnego (jednak trudno to jasno sprecyzować słowami). Kobieta jest tył
                > em
                > do mężczyzny, nie może więc brać czynnego udziału, pieścić partnera itp. Poza t
                > ym
                > jest w pewien sposób bezbronna, zdana na łaskę partnera (dlatego musi jemu i je
                > go
                > opanowaniu bezgranicznie ufać). Mimo wszystko taki seks sprawia facetowi więcej
                >
                > przyjemnosci niż kobiecie, dlatego może poczuć się przedmiotowo, wykorzystana d
                > o
                > zaspokojenia jego potrzeb itp. W takiej pozycji kobieta nie jest równorzędnym
                > partnerem w seksie, jej rola sprowadza się do posiadania pupy.
                >


                Ale przecież to samo dotyczy seksu waginalnego w pozycji "od tyłu". To co, wolno
                tylko po bożemu?
                • Gość: mnich Re: Skad uczucie ponizenia? IP: *.dhcp.mcphu.edu 10.06.01, 17:43
                  Panowie czy nie wydaje sie Wam ze tak naprawde najwieksza przyjemnosc jaka my
                  mezczyzni mamy kochajac sie z kobietami to ich przyjemnosc niezaleznie od wiary
                  i tysiecy pogladow, taki meski common sens.Powinnismy zwyczajnie wsluchac sie w
                  slowa albo lepiej najsubtelniejsze reakcje naszych Pan a zawsze sie dowiemy
                  czego chca a nie przekonywac je ze moze tak jest bo to ma cos wspolengo ze
                  zwierzetami albo wychowaniem. Tak chca i koniec.
                  mnich
            • Gość: joasia Re: Do pana doktora Psycho IP: 212.160.128.* 11.06.01, 15:25
              Gość portalu: DrPsycho napisał(a):

              > Gość portalu: joasia napisał(a):
              >
              > > Ten rodzaj seksu, był dla mnie poniżający bo po prostu
              > był.
              >
              > To nie wyjasnia zbyt wiele a raczej gmatwa sprawe.

              .........Komu gmatwa temu gmatwa:)))))


              > Pozwolisz joasiu ze troche to wyjasnimy.

              -A czemu pan doktor wyjaśnia w moim imieniu, to są moje odczucia a nie pańskie:)))


              >
              > Co to jest uczucie ponizenia? Jest to sygnal w mozgu
              > powstajacy jako roznica miedzy wewnetrzna samoocena
              > (staly parametr) a ocena wypracowana w wyniku reakcji z
              > zewnetrznym otoczeniem. Sygnal silnie negatywny
              > oczywiscie, slabsze sygnaly tego rodzaju ludzie okreslaja
              > np. jako 'czulam sie glupio'.
              > Nie mam sygnalizacji, takie są mije odczucia po prostu:))


              > Z tego wynika ze konkretna czynnosc powoduje uczucie
              > ponizenia jezeli wpojono nam ze tak jest. Zalozmy
              > np. ze facet zaprosil cie do restauracji na swietny
              > obiad a po obiedzie nagle wyszedl mowiac, albo czynnosc
              > jest w porzadku a towarzyszace okolicznosci nie. zebys
              > zaplacila. A ty nie masz pieniedzy!
              >
              > Czy winny byl sam obiad? Nie, zostalas zmanipulowana i
              > odczuwasz naturalne uczucie ponizenia z tej sytuacji.
              >
              > Wracajac wiec do ponizajacego analu, odczuwasz uczucie
              > ponizenia albo w wyniku tego ze masz wpojona norme ze
              > anal jest be, albo w jakis sposob zostalas zmanipulowana
              > przy pomocy analu i to bardzo silnie. Np. typowy
              > chwyt, "daj dowod milosci godzac sie na ..." po czym
              > okazuje sie ze nie byla to milosc. Wydaje sie ze tego
              > rodzaju okolicznosci mogly wywolac twoja niechec
              > do analu.
              >

              Nie mam wpojonej normy, tylko tego nie lubię bo nie jestem narzędziem rozkoszy w
              rękach mężczyzny, tylko równorzędnym partnerem, a trudno być równorzędnym
              partnerem w tej pozycji:))))


              > > zacznij od tradycyjnych form a nie od pewnego rodzaju
              > > perwersji. każdy robi to co lubi, a ja tego nie
              > > lubiłam. Bo było coś instrumentalnego w takim
              > > uprawianiu seksu i nie chodzi tu o żaden świat
              > > zwierząt i inne sprawy, tylko o instrumentalne
              > > traktowanie drugiego człowieka, jak ktoś poniżej
              >
              > Dokladnie tak ja wyzej napisano. Instrumentalizacja,
              > czyli traktowanie drugiego czlowieka jak przedmiot,
              > oczywiscie wywoluje bardzo silny sygnal negatywny -
              > ponizenie. Instrumentalizacja powstaje nie w wyniku
              > samej czynnosci a raczej sytuacji i sygnalow plynacych
              > od drugiej osoby.
              >
              > > zauważył kobieta mężczyźnie tego nie jest w stanie
              > > zaproponować z przyczyn technicznych.
              >
              No właśnie, podtrzymuje zdanie w tej kwestii, mam do tego prawo, jako wolno
              myślący człowiek:))))

              > Tu zupelnie nie to chodzi. KAZDA czynnosc moze wywolac
              > w okreslonej sytuacji uczucie ponizenia. Zalozmy ze
              > kochasz sie z facetem w 100% biblijny sposób a on zrobi
              > w ukrýciu zdjecia i nastepnie publicznie je zacznie
              > pokazywac. Co z tego wynika? Czy to ze zwykly seks jest
              > be?
              >
              ZdJęcia nie spowodowałyby mojego złego samopoczucia, tylko złość. Trochę jest
              pan demagogiczny doktorku:)))



              > Uczucia ponizenia nalezy oczywiscie unikac, a nawet
              > wiecej powinno sie miec takie otoczenie (partnera) od
              > ktorego plyna sygnaly przeciwne do ponizenia - czyli
              > uznanie i szacunek. Jak to zrobic? Znalezc wlasciwe
              > otoczenie (partnera)!
              >
              No właśnie:))) zmienić partnera:))

              > > Ciekawa jestem ilu facetów by to kręciło, chyba tylko
              > > takich z ukrytymi skłonnościami homoseksualnymi. Seks
              >
              I dalej tak uważam. Kropka.

              > Tak wcale nie musi byc. Uzywanie etykiet majacych
              > wywolac negatywne skojarzenia wyglada na gest obronny
              > majacy ukryc wlasciwe motywy negatywnego stosunku
              > do analu czyli zrodla owego uczucia ponizenia.
              >
              > > można uprawiać na wiele sposobów w związkach, dużo
              > > przyjemniejszych dla kobiety.
              >
              > Tu jest ciekawa sprawa: tam gdzie jest wzajemne uznanie
              > i szacunek ludzie sa nawet sklonni do poswiecen w celu
              > sprawienia przyjemnosci. Jest to postawa typu: Co mam
              > kochanie dla ciebie zrobic, zebys byl(a) ze mnie
              > zadowolona? W takich warunkach propozycja analu (albo
              > podobna wycalowania kobiecie odbytu) moze byc obopolnie
              > rozpatrzona negatywnie lub pozytywnie - ale zawsze przy
              > zachowaniu pelnego szacunku i uznania. Czy w tej
              > sytuacji ewentualny anal wiazalby sie z ponizeniem???
              >

              Ależ doktorku! Jakbyś przeczytał moją pierwszą wypowiedź, w tym temacie to byś
              wiedział dlaczego to zrobiłam:)))) bo partner chciał i byłam ciekawa. zadnej
              ideologii wielkiej przy tym nie było, ale mi się to nie spodobało i już i czułam
              się źle psychicznie. A partner ponieważ mnie kochał zaniechał tego typu praktyk
              miłosnych. To teraz sama nie wiem. Szanował albo nie???


              > Zauwaz ze ten post nie jest pochwala analu ani do niego
              > nie zacheca. Pytanie czy to robic czy nie jest bez sensu.
              > To zalezy od konkretnych ludzi - i sposobu w jaki chca
              > przekazac sobie sygnaly uznania i szacunku. Dla jednych
              > moga byc to kwiaty i prezenty albo po prostu mile slowa,
              > dla innych tradycyjny seks, a dla jeszcze innych anal.

              Ależ oczywiście:))) Ale jak pan doktor nie krytykuje to czemu tylko w seksie
              tradycyjnym ujął Pan tylko jak to się mówi, uprawianie miłości po bożemu.
              Naprawdę seks można uprawiać na wiele sposobów nie tylko po bożemu.
              I nie tylko analnie.....ciekawa jestem ile kobiet tak naprawdę lubi okazywanie
              szacunku poprzez analny seks???
          • Gość: dusia Re: Wojtku IP: *.sympatico.ca 01.08.01, 04:10
            Gość portalu: joasia napisał(a):

            > Ten rodzaj seksu, był dla mnie poniżający bo po prostu był.

            To jest dopiero argument!

            A tak nawiasem
            > mówiąc skoro, skoro występujesz tu jako facet bez doświadczeń seksualnych, to
            > zacznij od tradycyjnych form a nie od pewnego rodzaju perwersji. każdy robi to
            > co lubi, a ja tego nie lubiłam. Bo było coś instrumentalnego w takim uprawianiu
            >
            > seksu i nie chodzi tu o żaden świat zwierząt i inne sprawy, tylko o
            > instrumentalne traktowanie drugiego człowieka,

            o czym Ty mowisz? Chyba Twoj chlopak nie tak Cie potraktowal skoro czulas , ze
            traktuje Cie instrumentalnie. Przy seksie analnym tez mozna okazac duzo milosci i
            delikatnosci.

            jak ktoś poniżej zauważył
            > kobieta mężczyźnie tego nie jest w stanie zaproponować z przyczyn technicznych.

            te stwierdzenie jest troche zbyt skomplikowane jak dla mnie.Nie rozumiem
            >
            > Ciekawa jestem ilu facetów by to kręciło, chyba tylko takich z ukrytymi
            > skłonnościami homoseksualnymi.

            Czyli wiekszosc z nich ma ukryte sklonnosci homoseksualne?

            Seks można uprawiać na wiele sposobów w
            > związkach, dużo przyjemniejszych dla kobiety.

            Byc moze dla niektorych kobiet to jest najprzyjemniejszy sposob uprawiania seksu.

    • Gość: Zuza Re: Słodka tajemnica rozkoszy w kobiecej pupie IP: 217.97.229.* 11.06.01, 11:10
      Powiem Ci, że to rewelacyjna sprawa, ale tylko z czułym, dobrym i DELIKATNYM
      Partnerem. To jest lekarstwo jedyna. Jeśli dobrze rozumiesz swoją partnerkę to
      możesz z nią wszystko i we wszelaki sposób, a ona zawsze będzie w 7 niebie. Ale
      nie sądzę by było tak w Twoim przypadku, bo... inaczej te wszystkie pytania
      zadał byś JEJ przytulając czule do siebie... a ona by Ci odpowiedziała i
      pkazała jak to zrobić. Nie trzeba być "macho mordercą" by dawać kobiecie
      rozkosz !!! Można byc niepozornym Panem z brzyszkiem ale jakim.....
      • Gość: Wojtek do Zuzy IP: *.sdm.com.pl 11.06.01, 11:29
        To znaczy ja nie mam jeszcze partnerki
        • Gość: Zuza Re: do Zuzy IP: 217.97.229.* 11.06.01, 11:47
          To wiele wyjaśnia. Ale jak ja znajdziesz na 100% sam będziesdział co jak kiedy
          i po co... Gwarantuję. Tylko nie szukaj na siłe bo to zwykle źle się kończy.
          Pozdrawiam
      • Gość: E Re: Słodka tajemnica rozkoszy w kobiecej pupie IP: 213.141.141.* 14.06.01, 11:31
        Dlaczego zakladasz ze kobieta bedzie na pewno wiedziala jak uprawiac sex analny
        bez bolu i czerpac z tego przyjemnosc. A poza tym co za bzdury z tymi
        pozycjami, ze jest tylko jedna od tylu. A siacs na nim?
Pełna wersja