Co to jest odpowiedzialność i dojrzałość wg kobiet

15.08.07, 10:00
Pomimo swojego sędziwego wieku (30l) nadal nie rozumiem kobiet, może więc ktoś
mi wyjaśni parę spraw. Otóż taki osobnik jak ja, określany jest jako:
nieodpowiedzialny, niedojrzały, dziecinny, tchórzliwy, co bardziej hardcorowe
panie z feministycznym zacięciem rzuca teksty o egoizmie, świni,
wykorzystywaniu itp... a to tylko dlatego, że nie planuję posiadania dzieci i
ożenienia się, wygodni mi tak jak jest i chcę aby tak zostało.

Co ciekawe, kobieta, która nie chce wyjść za mąż, mieć dzieci i założyć
rodziny (czyli tak jak ja), przez panie uważana jest za "wyzwolona singielkę",
wie czego chce, korzysta z życia, jest przebojowa, zna swoje prawa i potrafi
się bawić, jest nowoczesna kobietą itd...

Ktoś potrafi wyjaśnić ta rozbieżność? Dlaczego facet który nie chce się żenić
jest niedojrzałym egoistą, a kobieta po prostu korzysta z życia? Dlaczego jak
facet nie chce dzieci to jest tchórzem i sam jest dziecinny, natomiast kobieta
jest przebojowa? Czy to znaczy, ze gdybym miał ci*ke zamiast fiu*ka i robił to
co teraz robię, byłbym bardziej odpowiedzialny, dojrzały i świadomy swoich
praw? :)))
    • qw994 Re: Co to jest odpowiedzialność i dojrzałość wg k 15.08.07, 10:04
      Odbywa się to dokładnie na tej samej zasadzie, na której facet
      skaczący z kwiatka na kwiatek to kogucik, a kobieta - ku...
      • kostek001 Re: Co to jest odpowiedzialność i dojrzałość wg k 15.08.07, 10:11
        tylko, ze dzisiaj to już jest normalne i raczej nikt już nie nazywa takiej
        kobiety kur**. Można się nie chcieć wiązać z takim typek kobiety, ale po co
        wyzywac, jakby nie było, zawsze ktoś taki się pzydaje :))
        • qw994 Re: Co to jest odpowiedzialność i dojrzałość wg k 15.08.07, 10:15
          O Jezu, nie chodzi o wyzywanie, tylko o podejście. Chyba rozumiesz,
          co chciałam przez to przekazać?
          • kostek001 Re: Co to jest odpowiedzialność i dojrzałość wg k 15.08.07, 10:28
            co chciałaś przekazać to rozumiem, nie rozumiem tylko czego oczekujesz? Jak jest
            powiedzmy porządny facet,to sobie o puszczalskiej panience pomysli latawica i
            tyle, jak jest porządna kobieta to sobie pomysli o puszczalskim facecie że jest
            puszczalski i tyle. Co to ma do rzeczy? Zawsze tak było jest i bedzie. Różnica
            polega jedynie na tym, ze mężczyźni sa bardziej bezczelni i facet powie kobiecie
            prosto w twarz, ze jest łatwa, a kobieta tego facetowi nie powie, choć szanowała
            go na pewno nie będzie.
            • qw994 Re: Co to jest odpowiedzialność i dojrzałość wg k 15.08.07, 10:30
              Chodzi o przypisane rolę męskie i kobiece, oczekiwania społeczne,
              stereotypy. Które zwykle nie są sprawiedliwe. Ale którym ulegamy.
              • kostek001 Re: Co to jest odpowiedzialność i dojrzałość wg k 15.08.07, 10:33
                a jakie to stereotypy? Bo jak się dobrze orientuję, w polsce raczej ozekuje się,
                ze ludzie wezmą slub, beda mieli dzieci i będą je razem wychowywali. Może z tą
                różnicą, ze wg większosci spoleczenstwa mężczyzna jest odpowiedzilany bardziej
                za finanse, a kobieta bardziej za wychowanie, ale przyzwolenia na puszczalsta
                nie zauwazyłem, obojetnie dla kogo :))
                • qw994 Re: Co to jest odpowiedzialność i dojrzałość wg k 15.08.07, 10:42
                  > a jakie to stereotypy? Bo jak się dobrze orientuję, w polsce
                  raczej ozekuje się,
                  > ze ludzie wezmą slub, beda mieli dzieci i będą je razem
                  wychowywali. Może z tą
                  > różnicą, ze wg większosci spoleczenstwa mężczyzna jest
                  odpowiedzilany bardziej
                  > za finanse, a kobieta bardziej za wychowanie, ale przyzwolenia na
                  puszczalsta
                  > nie zauwazyłem, obojetnie dla kogo :))

                  Jeśli chodzi o swobodę w sferze seksualnej, to wierz mi, że
                  przyzwolenie jest dużo większe dla mężczyzn. To kobieta "puszcza
                  się", "daje dupy" i tak dalej. Nawet język inaczej określa role
                  seksualne oznaczając kobietę jako bierną stronę.

                  Ale wracając do tematu - stereotypy są różne. W podanym przez ciebie
                  przykładzie prawdopodobnie chodzi o to, że jako mężczyzna łamiesz
                  stereotyp, że będziesz ojcem i głową rodziny - bo taką rolę
                  społecznie ci wyznaczono. I będzie to uznawane za niedojrzałość i
                  wygodnictwo. Zwróć jeszcze uwagę, że jeśli chodzi o założenie
                  rodziny przypisana jest mężczyznom rola czynna. Kobietom - raczej
                  bierna. Ty się oświadczasz, kobieta to przyjmuje bądź nie. Pewnie
                  dlatego to, co w twoim przypadku będzie uznane za niedojrzałość, w
                  przypadku kobiety będzie uznane za akt odwagi.
                  • kostek001 Re: Co to jest odpowiedzialność i dojrzałość wg k 15.08.07, 10:47
                    ale czy Ty naprawdę myslisz, ze w stronę mężczyzny nie leca różne epitety? Tez
                    można powiedzieć, ze facet się szmaci, tylko kto normalny się tym przejmuje?

                    Częściwowo masz racje, łamię stereotyp, ale kobieta robi to samo, przecież ona
                    też powinna być żoną i matką, tak jak ja mężem i ojcem, a ocena jest jednak odmienna
                    • qw994 Re: Co to jest odpowiedzialność i dojrzałość wg k 15.08.07, 10:50
                      > ale czy Ty naprawdę myslisz, ze w stronę mężczyzny nie leca różne
                      epitety? Tez
                      > można powiedzieć, ze facet się szmaci, tylko kto normalny się tym
                      przejmuje?

                      Ale zdecydowanie rzadziej się to zdarza :)



                      > Częściwowo masz racje, łamię stereotyp, ale kobieta robi to samo,
                      przecież ona
                      > też powinna być żoną i matką, tak jak ja mężem i ojcem, a ocena
                      jest jednak odm
                      > ienna

                      Zgadza się, ale niestety niewiele możesz z tym zrobić :) Ty
                      będziesz "wygodnicki", ona - "odważna" :) Albo "idiotka" - to też
                      możliwe.
                      • kostek001 Re: Co to jest odpowiedzialność i dojrzałość wg k 15.08.07, 10:55
                        > Ale zdecydowanie rzadziej się to zdarza :)

                        czy ja wiem, kobieta wprost tego nie powie, ale prawda jest taka, ze u
                        "porządnej" szans nie ma, własnie z powodu szmacenia sie :)) Moze to i dobrze,
                        ale w kazdym bądz razie zdarza się całkiem czesto.

                        > Zgadza się, ale niestety niewiele możesz z tym zrobić :) Ty
                        > będziesz "wygodnicki", ona - "odważna" :) Albo "idiotka" - to też
                        > możliwe.

                        z okręsleniem idiotka na taka kobiete sie nie spotkalem. Czasami mówi się
                        karierowiczka, ale to chyba nie jest obraźliwe, faceta za to często traktuje się
                        róznymi epitetami, znacznie gorszymi niż karierowicz :))
                        • qw994 Re: Co to jest odpowiedzialność i dojrzałość wg k 15.08.07, 11:26
                          > czy ja wiem, kobieta wprost tego nie powie, ale prawda jest taka,
                          ze u
                          > "porządnej" szans nie ma, własnie z powodu szmacenia sie :))

                          No właśnie nie jestem pewna :) Niektóre kobiety cenią sobie
                          wyszumienie się partnera.



                          > z okręsleniem idiotka na taka kobiete sie nie spotkalem. Czasami
                          mówi się
                          > karierowiczka, ale to chyba nie jest obraźliwe, faceta za to
                          często traktuje si
                          > ę
                          > róznymi epitetami, znacznie gorszymi niż karierowicz :))

                          Zgadza się. Ale tak jak mówię - to wina przypisanych ról
                          społecznych. Niewiele można z tym zrobić.
                    • kociamama Re: Co to jest odpowiedzialność i dojrzałość wg k 15.08.07, 11:48
                      Drogi autorze watku. Ja tam sie spotkalam z podona ocena kobiet,
                      ktore nie chca byc matkami i onzami. Np., ja nie chce byc zona i
                      matka, a srodowisko zaczyna mnie odbierac, jako uciekajaca przed
                      odpowiedzialnoscia i dorosloscia. Wiec moze jednak w tym wzgledzie
                      jest podobnie?

                      PZdr,
                      Kociamama.
    • unbreakable Re: Co to jest odpowiedzialność i dojrzałość wg k 15.08.07, 10:20
      może dlatego, że "wyzwolone singielki" nie zawracają dupy facetom, co to chcą
      mieć te ciepłe kapcie, dzieci i żar domowego ogniska.

      jak nazywają cię nieodpowiedzialnym, to widocznie oczekiwały odpowiedzialności,
      za coś między wami.
      szukaj takich, co nie oczekują;)
    • green_land Re: Co to jest odpowiedzialność i dojrzałość wg k 15.08.07, 10:22
      Myślę, że wygląda to trochę tak:
      kobiety zawsze były w cieniu mężczyzny. To, co Wy robiliście bez
      problemu, dla nas było zakazanym owocem. KObieta posłuszna
      mężczyźnie - tak byc powinno /te ileś set lat temu:)/, ale kobieta
      mająca swoje zdanie - co to, to nie!
      Powoli to się zmieniało, a kobiety, które się buntowały, musiąły
      mieć naprawdę dużo odwagi. Popatrz - facet, który "przeleci" każdą
      napotkaną panienkę nie jest określany jako kur...., ale
      jako "doświadczony", zaś kobieta robiąca podobnie, tyle że z
      facetami - o niej już można powiedzieć kur... . Powoli się to
      zmienia, powoli:)
      Tak więc zbuntowana kobieta wyrywająca się z konwencji, czyli m.in.
      niechcąca mieć dzieci - jest wyzwolona w pewnym sensie, "wie czego
      chce". Zaś facet jest postrzegany jako dziwak, bo przeciez zawsze
      facet chciał mieć dzieci, nie musiał się przeciw niczemu, co kobiety
      narzucały buntować, więc dlaczego się teraz buntuje, skoro nie ma
      powodu?
      Uważam, że obie strony sa równie "winne". I nie ma tak, że to
      mężczyźni czy to kobiety są bardziej pokrzywdzone i mają się
      trudniej.
      Jeszcze jedno. I u facetów i u bab przychodzi taka chwila, że chcą
      się ustabilizować - założyć rodzinę, przestac szukać itd. Moi
      znajomi homoseksualiści także się żenią /czyli są bi jednak/, bo po
      prostu niektórzy mają dosyć, chca mieć "normalną" rodzinę, dzieci.
      Często małżeństwo takie wygląda jak wygląda, ale sa dzieci, które są
      dla nich cąłym swiatem i na nie przelewają swoja miłość. A związki z
      innymi facetami wciąż są utrzymywane... Bardzo to przykre, żal mi
      tych facetów, no ale cóż moge poradzić.
      Jeżeli więc także na Ciebie trafi kiedyś, że poczujesz, że to jest
      ta chwila, że jesteś gotowy i masz dosyć skakania z kwiatka na
      kwiatek, chcesz mieć rodzinę, potomka - będziesz wiedział, co miałam
      na myśli:)

      Życzę powodzenia i szczęścia w szukaniu tej Jedynej:)

      Pozdrawiam serdecznie
      • kostek001 Re: Co to jest odpowiedzialność i dojrzałość wg k 15.08.07, 10:36
        nie wiem tylko co do tego mają homoseksualići :))
        ja jestem jak najbardziej hetero, a poza tym, to nie uwazam, że faceci zawsze
        chcieli miec dzieci, może spora część, ale myslę, ze około 30% nigdy by się
        swiadomie na dzieci nie zdecydowała, no ale mają, z różnych powodów :))
        • green_land Re: Co to jest odpowiedzialność i dojrzałość wg k 15.08.07, 10:42
          To był przykład, że nawet faceci, którzy właściwie nie mają szans
          na "normalne" życie, czasami jednak tęsknią za tzw. normalną
          rodziną, decydują się na związek z kobietą, pragną mieć dziecko.
          Więc, skoro homoseksualista "dojrzewa do tego", to co dopiero każdy
          inny facet.
          Co do zdecydowania się na dziecko przez tych 30% facetów. Facet
          chce mieć potomka, ale spłodzić:) By być z niego dumnym, by
          powiedzieć: to mój syn!

          • kostek001 Re: Co to jest odpowiedzialność i dojrzałość wg k 15.08.07, 10:49
            > Co do zdecydowania się na dziecko przez tych 30% facetów. Facet
            > chce mieć potomka, ale spłodzić:) By być z niego dumnym, by
            > powiedzieć: to mój syn!

            stereotyp. większosć woli się jednak bawic niż niańczyć dzieci i do końca życia
            być z jedna kobietą. Zobacz przeciez co się dzieje obecnie. mało to wolnych
            związków, rozowodów, matek samotnie wychowujących dzieci? To przeciez o czymś
            świadczy
            • green_land Re: Co to jest odpowiedzialność i dojrzałość wg k 15.08.07, 11:38
              Moim zdaniem świadczy o zagubieniu.
              Mój M miał niezłą przeszłość, ale w wieku - prawie - 30 lat
              stwierdził, że takie wieczne gonienie jest bez sensu, czas pomyślęc
              jak dorosły. Nie zdradza mnie, nie żałuje, że siedzi w domu /ja go
              nie trzymam na smyczy:)/, uwielbia swoja córkę /4 lata/ i może kocha
              ją bardziej niz mnie:)
              Chyba też na tym polega dojrzałość, że w pewnym momencie dojrzewamy
              do podejmowania decyzji, które rzutują na całe nasze zycie, są
              nieodwracalne. Trzeba umieć być w związku, przezwyciężać kryzysy,
              czyć się siebie, uczyć się partnera. Dziecko może być przeszkodą,
              ale może być także największym szczęściem, dzięki niemu także uczymy
              się siebie! Dostrzegamy przez nie własne błędy, ograniczenia,
              słabości.
              Jeżeli wybrałeś inną drogę, to trzymam kciuki, że Ci się uda wytrwać
              i przy końcu życia będziesz mógł powiedzieć, że byłeś szczęśliwy i
              niczego nie żałujesz. Że zwuiązek, w którym zyłeś był spełniony,
              kobieta szczęśliwa,Ty także. TYlko że planując związek bez dzieci
              musisz wziąć pod uwagę, że Twoja kobieta może kiedyś zatęsknic za
              dzieckiem, że może zacząć Cię oskarżać że przez Ciebie go nie
              posiada. I nawet nie musi Ci tego powiedzieć, może po prostu być
              zgryźliwa itd. Znam wiele takich małżeństw, gdzie dziecko było
              postrzegane jako przeszkoda w karierze, a teraz jest ich największym
              szczęściem. warto o tym pomysleć. Warto to rozważyć. Oczywiście
              lepiej, jeżeli nie zdecydujesz się na dziecko, niżbys miał być
              beznadziejnym ojcem.
              Jesteś jeszcze bardzo młody, dlatego postrzegasz dość hedonistycznie
              świat. Ale moga przyjść chwile, kiedy będziesz potrzebowął tej
              jednej kobiety, która będzie przy Tobie - choroba, kalectwo. To
              wcale nie wirtualny temat. Nie chciałabym, byś był w takiej chwili
              sam, bo te wszystkie Twoje kobiety stwierdzą, że wola faceta
              zdrowego, któremu nioe trzeba poświęcać reszty swojego życia.
              Pomyśl, że większość z nas woli mieć i jedno i drugie - i zabawę i
              rodzinę.
              Facetowi łątwiej powiedziec - kochanie, wieczorem idę na piwo - i
              olać dzieci, żonę, obowiązki. A kobieta rzadko przeciw temu się
              buntuje. Ale wyobrażasz sobie babę, która mówi facetowi: idę na
              piwo, zajmij się dziećmi?:) To właśnie jest różnica między nami:)

              Co do matek samotnie wychowujących - wiele woli być samotną matką
              niż żoną nieodpowiedzialnego idioty, który robi dziecko, ale już
              więcej go nie interesuje. Gdzie tu równouprawnienie i
              sprawiedliwość:) Czy facet mysli o zabezpieczeniu się? Prezerwatywa?
              To może i pomaga, ale zbyt często bywa zawodne. Więc co? Czy Ty
              chodzisz z Twoimi kobietami do ginów, by dobrac im odpowiednie leki?
              Czy robicie kontrolne badania? Dlaczego uważasz, że to sprawa
              wyłącznie kobiety? Nie chcesz się wtrącać? Ale przecież dziecko było
              by Wasze, nie Jej.
              >większosć woli się jednak bawic
              Gdy dopisuje Ci zdrowie, uroda, los, wszystko jest ok. Ale to kiedyś
              może mieć swój koniec. Co wtedy?

              Pozdrawiam
        • kociamama Re: Co to jest odpowiedzialność i dojrzałość wg k 15.08.07, 11:53
          ale myslę, ze około 30% nigdy by się
          > swiadomie na dzieci nie zdecydowała, no ale mają, z różnych
          powodów :))


          Jak juz sobie tak gdybamy, to mysle, ze SWIADOMIE to i spora czesc
          kobiet nie zdecydowalaby sie na dzieci, ale maja, moze z troche
          innych powodow niz faceci;)

          PZdr,
          KOciamama.
Pełna wersja