wokulski72 Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 15.08.07, 12:21 Która kusi i przyciąga zmysłami ;) Odpowiedz Link Zgłoś
gomory Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 15.08.07, 12:27 Taka ktora dziala na zmysly. Okreslenie to stosuje sie najczesciej w odniesieniu do kobiet rozsiewajacych erotyczny czar. Odpowiedz Link Zgłoś
jaunde Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 15.08.07, 12:35 Kolega nazwał koleżankę właśnie zmysłową, a nie ładną, seksowną, interesującą,,, Stąd pytanie. Odpowiedz Link Zgłoś
wokulski72 Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 15.08.07, 12:49 Gdyby ją nazwał ładną albo seksowną, nie byłoby tego wątku. "Zmysłowy" jest z założenia ciekawszym słowem :) Odpowiedz Link Zgłoś
jaunde Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 15.08.07, 12:52 Właśnie dlatego pytam o coś ucwytnego, co Swiadczy o zmysłowości. Choś na pewno duzo w tym magii... Odpowiedz Link Zgłoś
wokulski72 Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 15.08.07, 12:57 Nie wiem co. Czasami zmysłowość ma niewiele wspólnego z atrakcyjnością. Może to być gest, sposób odgarniania włosów, trzymanie filiżanki. Coś co działa na Twoje zmysły, choć niekoniecznie na czyjeś. Odpowiedz Link Zgłoś
sorrento_8 Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 15.08.07, 13:07 kobieta zmysłowa działa na wszystkie zmysły, człowiek chciałby patrzeć, dotykać, wąchać i słuchać itd, itp :) interesująca to taka co jeszcze nie wiemy co o niej powiedzieć ;) ładna to taka co mieści się w kanonach urody przez Was akceptowanej seksownej chyba nie trzeba wyjaśniać :) Odpowiedz Link Zgłoś
amarige_mariage Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 15.08.07, 13:13 idac dalej tym tropem - atrakcyjna, to jaka? wlasciwie to samo, co sympatyczna, tylko nie wiadomo jak powiedziec inaczej, ze raczej nie w moim typie? Odpowiedz Link Zgłoś
sorrento_8 Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 15.08.07, 13:19 to ja bym już wolała być atrakcyjna niż sympatyczna :) a jak nie w twoim typie to się mówi, że atrakcyjna, ale... ładna, ale... no i było miło, ale... ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
amarige_mariage Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 15.08.07, 13:23 dla uscislenia- to ja jestem ta rzekomo atrakcyjna, czyli po mojemu nie w JEGO typie:). Z reszta sie zgadzam - jakbym uslyszala, ze sympatyczna, to bym z miejsca poszla na tory;) Odpowiedz Link Zgłoś
simon_r Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 16.08.07, 17:41 to taka co się ładnie rusza a feromonami powala z odległości 100m :)) ------------------- Pomóżcie w projekcie - Klik TU A TU - wieczorne marudzenia zgreda Odpowiedz Link Zgłoś
dzikoozka Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 15.08.07, 13:31 chemiczne uzupełnienie tego, co ja tak nazwał :) Odpowiedz Link Zgłoś
lalka-mi Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 15.08.07, 18:39 Są kobiety zmysłowe- tzn. takie, które jeszcze mają zmysły, ponieważ ich nie postradały i są kobiety , które zmysły postradały- te zmysłowe być nie mogą:))) A jednak praktyka wskazuje na zupełny brak logiki w tym temacie- właśnie kobiety bez zmysłów są taaaaakie zmysłowe:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
wokulski72 Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 15.08.07, 19:03 Ciekawa teoria. Trzeba to sprawdzić :) Odpowiedz Link Zgłoś
lalka-mi Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 15.08.07, 19:10 wokulski72 napisał: > Ciekawa teoria. Trzeba to sprawdzić :) Drogi Panie Wokulski, ta teoria jest już sprawdzona:) I chociaż nie jest zbyt logiczna, to jakimś trafem splata sie z zyciem:))) Odpowiedz Link Zgłoś
wokulski72 Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 15.08.07, 19:23 :)) To tę teorię dowiedziono już? Odpowiedz Link Zgłoś
lalka-mi Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 15.08.07, 19:39 Cały czas jest dowodzona i to od czasów ...Adama i Ewy:) Ewa musiała zmysły postradać , a Adam poszedł za nią w ciemno:))) Odpowiedz Link Zgłoś
wokulski72 Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 15.08.07, 19:42 A czemu Adam miałby nie pójść za Ewą w ciemno, skoro nie znał innej kobiety i nawet nie wiedział, że jakaś inna kobieta prócz niej istnieje? :) Odpowiedz Link Zgłoś
polla.k Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 15.08.07, 19:45 1. bo np. nie miał ochoty na zmiany 2.bo mógł mieć jej dosyć 2. bo mógł chciec spróbować żyć samemu 4. bo mógł liczyć na to, że pojawi się ktoś nowy hihi Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 15.08.07, 19:47 Ewcia pokazala Adasiowi co to seks i facet stracil rozum :) Odpowiedz Link Zgłoś
lalka-mi Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 15.08.07, 19:53 kontik_71 napisał: > Ewcia pokazala Adasiowi co to seks i facet stracil rozum :) Kontiku, dlaczego tak dosłownie? Wznieś się ponad przyziemność:))) Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 15.08.07, 19:54 lalko-mi.. toz wlasnie seks jest wzniesieniem sie ponad przyziemnosc.. coz jest piekniejszego od seksu z ukochana osoba, od uwielbienia jej ciala.. ??? Odpowiedz Link Zgłoś
wokulski72 Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 15.08.07, 19:53 Mógłbym zgodzić się z trzema pierwszymi punktami, ale z 4 to bym polemizował. W ich świecie istnieli oni sami, nie doświadczyli spotkania z innymi ludźmi, tak więc nie mogli niczego zakładać :) Odpowiedz Link Zgłoś
lalka-mi Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 15.08.07, 19:50 Ależ...co to za różnica?:)Przecież dla (powiedzmy)omamionego mężczyzny TA kobieta jest jedna jedyna jak Ewa dla Adama:) A tak na marginesie: czy akurat Pan Wokulski tego nie wie???:))) Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 15.08.07, 19:53 > Ależ...co to za różnica?:)Przecież dla (powiedzmy)omamionego mężczyzny TA > kobieta jest jedna jedyna jak Ewa dla Adama:) Swieta prawda, ale czasami przychodzi paskudny waz i Ewa zamienia sie w maszkare :( Odpowiedz Link Zgłoś
polla.k Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 15.08.07, 20:03 żeby to wszystko było takie proste...ach Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 15.08.07, 20:06 Wiesz, zycie przewaznie mogloby byc proste i latwe gdybysmy sobie sami go nie komplikowali... :( Odpowiedz Link Zgłoś
wokulski72 Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 15.08.07, 19:56 Ciekawe :) Dlaczego jest to rzecz, o której Wokulski powinien wiedzieć? :) Odpowiedz Link Zgłoś
lalka-mi Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 15.08.07, 20:00 wokulski72 napisał: > Ciekawe :) Dlaczego jest to rzecz, o której Wokulski powinien wiedzieć? :) To bez sensu, że to mowię, ale przecież Wokulski był własnie ofiarą kobiety, którą trudno było podejrzewać o zdrowe zmysły, a jednak właśnie przy niej jego zdrowe zmysły prysły:))) Odpowiedz Link Zgłoś
wokulski72 Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 15.08.07, 20:13 "Prysły zmysły, albowiem prysły zmysły .." :) Ale zrozumiał, że był cymbałem. Może nie zabił się, poszedł po rozum do głowy i pokochał inną kobietę? :)) Odpowiedz Link Zgłoś
lalka-mi Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 15.08.07, 20:25 wokulski72 napisał: > "Prysły zmysły, albowiem prysły zmysły .." :) > Ale zrozumiał, że był cymbałem. Może nie zabił się, poszedł po rozum do głowy i > pokochał inną kobietę? :)) A ja myślę, że nie pokochał.Po takim doświadczeniu mógł mieć dość i dojść do wniosku, że ta miłość to jednak mocno przereklamowana sprawa:) (jak tu ktoś o tym pisał) :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 15.08.07, 20:28 Hmmm...tak czytam o czym piszecie. Mysle, ze romantyzm to nieuleczalna choroba. I mozna sobie probowac wmawiac jak robia chociazby niektorzy na forum, ze milosc to niepotrzebny nikomu mit, ale jezeli ktos ma taka nature to jej nie zmieni. Wydaje mi sie, ze Wokulski cale zycie zyl wspomnieniem. A jezeli nie to ponownie beznadziejnie sie zakochal. Odpowiedz Link Zgłoś
wokulski72 Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 15.08.07, 20:35 Gdzie tam wspomnieniami! Może wspomniał ją raz czy drugi, ale myślę, że ułożył sobie życie na nowo. Mickiewicz też zapomniał o Maryli :)) Odpowiedz Link Zgłoś
wokulski72 Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 15.08.07, 20:31 Czy romantyk może dojść do takich wniosków? Myślę, że wyleczył się z chorej miłości i z czasem pokochał na nowo, choć nie tak ślepo :) Odpowiedz Link Zgłoś
wokulski72 Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 15.08.07, 20:33 A któż to pisał takie bezeceństwa??? Ze niby miłość jest przereklamowana??! :) Odpowiedz Link Zgłoś
lalka-mi Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 15.08.07, 20:40 :(Przyznaję, trochę przekręciłam:) chodziło o przereklamowanie seksu:))), ale...:) Co do Mickiewicza i Maryli, to jednak ciągle bym się spierała, ze to nie była taka miłość jak nam sie wydaje, a nawet może żadna:) Odpowiedz Link Zgłoś
wokulski72 Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 15.08.07, 21:11 Nie będę się spierał, niech będzie, ale pragnąłbym zauważyć, że przywołałaś zupełnie inną tezę :) Dlaczego nie była to miłość taka jak nam się wydaje? Co prawda obrosła mitem wielkiej, romantycznej niespełnionej miłości, ale pewnie jest coś czego nie wiem :) Odpowiedz Link Zgłoś
lalka-mi Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 16.08.07, 16:48 Chyba nikt tak do końca nie wie, ale pewne jest, że Maryla zmysłów dla Mickiewicza nie postradała:), a i Mickiewicz -ponoć- też nie, ale wygodnie mu było chwilowe uniesienia wyolbrzymic i pisać: " Tak w każdym miejscu i o każdej dobie,gdziem z Tobą płakał, gdziem się z Tobą bawił..." Nieźle mu to nawet wyszło, skoro do dziś za nim powtarzamy:"Precz z mego serca...":) Nigdy nie napisałeś "rozdzierającego" wiersza, jak Ci się wydawało, że jesteś zakochany? Ja tak:))) Do sprawy przereklamowania niektórych rzeczy nie będę wracać, bo wiadomo, że niektórych (tych dobrych ) reklamować nie trzeba:))) Odpowiedz Link Zgłoś
wokulski72 Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 17.08.07, 15:23 Pani na wszystko ma odpowiedni cytat :)) "gdzie z Tobą płakałam, wszędzie i zawsze będę przy Tobie, gdyż wszędzie tam cząstka mej duszy została..." Nie ma miłości romantycznej, choć można ją tak nazywać (równie dobrze mogłaby być miłość barokowa), nawet jeśli kocha wyjątkowo romantyczna osoba. Z pewnością miłość Mickiewicza i Maryli zostałaby poddana próbie czasu (może by w niej wytrwali?), gdyby nie jej rodzice, którzy wyjątkowo nie życzyli sobie za zięcia początkującego i niezamożnego poetę. Ależ! Oczywiście że pisałem :)) W obecnej cywilizacji globalnej, niereklamowanemu produktowi ciężko zaistnieć ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
lalka-mi Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 17.08.07, 18:03 Zaciekawiłeś mnie tą barokową miłością, gdyż w baroku gubię się zupełnie:) Tak sobie sama próbuję to rozebrać na czynniki pierwsze i dochodzę do wniosku, że musiała być ona jakaś szczególnie ozdobna, z fajerwerkami i...no ja lepiej nie napiszę co w tej chwili mi przyszło do głowy:) Aż się zarumieniłam:)))Jak to człowiek siebie nie zna:) Odpowiedz Link Zgłoś
wokulski72 Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 17.08.07, 20:18 Dla mnie taka miłość jest zmysłowa i wyszukana, pełna ozdobników i frioritur, z esami floresami i takimi tam :)) Oj, co Ci przyszło do głowy, na myśl czego się rumienisz? Powiedz :))) Odpowiedz Link Zgłoś
lalka-mi Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 17.08.07, 21:19 Czyli podążałam dobrym tropem:)z tym barokiem, ale do tego co przyszło mi do głowy nie przyznam się nawet na tortury wzięta:), nawet gdyby mnie pokrojono i posolono:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
wokulski72 Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 17.08.07, 21:32 Koniec Swiata! Lalka-mi zgrzeszyła myślą!!! Trzeba bić w dzwony i śpiewać :))) Odpowiedz Link Zgłoś
lalka-mi Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 21.08.07, 10:11 O nie! A lalki to nie mogą?! "Jak już grzeszyć to z ordynkiem, myślą , mową i uczynkiem":))) I tak własnie robią:) Odpowiedz Link Zgłoś
wokulski72 Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 22.08.07, 16:34 Z tego wszystkiego najciekawiej zabrzmiało "i uczynkiem" :))) Odpowiedz Link Zgłoś
lalka-mi Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 22.08.07, 19:04 Pan będzie łaskawy zauważyć i respektować kolejność, a nie na skróty!!!:) Najpierw myślą i tej zasady się trzymałam pisząc post,ktory Pana Wokulskiego tak poruszył:))) Odpowiedz Link Zgłoś
wokulski72 Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 22.08.07, 19:36 Kolejność zachowałem, od lewej do prawej :)) Ciekawi mnie ile czasu upływa od pierwszego zgrzeszenia do ostatniego :P Odpowiedz Link Zgłoś
lalka-mi Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 22.08.07, 19:43 Od lewej do prawej?:) Ja jestem pod wrażeniem kreatywności:))) A co do ciekawości, tooooo ja też ciekawa jestem okrutnie:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
wokulski72 Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 22.08.07, 20:17 To tu nie ma ogólnej zasady? :)) Np. Odległość między A i B wynosi X, a między B i C wynosi Y:) Odpowiedz Link Zgłoś
lalka-mi Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 22.08.07, 20:44 wokulski72 napisał: > To tu nie ma ogólnej zasady? :)) > Np. Odległość między A i B wynosi X, a między B i C wynosi Y:) Powiem Ci w zaufaniu:):z tymi "A" i "B"itd , to za dużo ode mnie wymagasz:) To mi się kojarzy z jakimś matematycznym zadaniem z treścią, czy tekstem, czy jak tam zwal, a w tym wypadku to mdleję -w moich koszmarnych snach -pod tablicą:))) Odpowiedz Link Zgłoś
wokulski72 Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 22.08.07, 21:20 Nie mam pojęcia o matematyce, więc można podać dowolną cyfrę. Nie domyślę się, że jest przypadkowa ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
wokulski72 Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 22.08.07, 21:33 W obu przypadkach? :) Odpowiedz Link Zgłoś
lalka-mi Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 22.08.07, 21:42 No tak, wolno dziś myślę:)))9 nie była dobrym wyborem , ponieważ pozostawia pole do takich skojarzeń:))) Zmieniam zdanie -5!:) Z tym nic się nie da zrobić:))) Odpowiedz Link Zgłoś
wokulski72 Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 22.08.07, 21:53 Trochę się rozczarowałem zmianą cyfry ;) Myślisz, że z 5 nie da się nic zrobić? Połóż ją na boku :))) Odpowiedz Link Zgłoś
lalka-mi Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 22.08.07, 21:56 Czy ja mam dziś kiepski dzień?:) Jak ją mam położyć na boku? Proszę Cię, nie dręcz mnie i powiedz , że piątka jest OK;))) Tak po prostu bezinteresownie to powiedz:))) Odpowiedz Link Zgłoś
wokulski72 Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 22.08.07, 22:18 Służę wyjaśnieniem :)) 5 - tak widzimy piątkę z przodu :) * 5 - tam gdzie jest gwiazdka jest jeden bok piątki :) Pewnie, że piątka jest OK, bardzo OK :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
lalka-mi Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 22.08.07, 22:27 Moje zaufanie do Ciebie pozwala mi na pewne lenistwo umysłowe:)Z t a gwiazdką i przodem to trochę skomplikowane:), mam dziś taki nastrój, że wyjątkowo-bez sprawdzania- zaufam mężczyźnie:))), zwłaszcza Tobie:)))i pozostanę przy wersji , ze piątka jest OK:))) Prawda, że uległe kobiety mają swoj wdzięk, a nawet zmysłowość:))))??? Odpowiedz Link Zgłoś
wokulski72 Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 22.08.07, 22:45 Piątka jest bardzo OK, a zwłaszcza jej wybrzuszenie. Dziękuję za zaufanie :))) Uwielbiam uległe kobiety ;) Buzia, W Odpowiedz Link Zgłoś
lalka-mi Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 22.08.07, 23:08 Twój entuzjazm mnie niepokoi i budzi podejrzenia:))) Chyba zmienię te piątkę, ale to muszę sobie przemyśleć tak, żeby Ci się przestało podobać:)))) Jutro sie określę , a teraz życzę Ci dobrej nocy:))) Odpowiedz Link Zgłoś
wokulski72 Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 22.08.07, 23:41 Dlaczego ma mi się przestać podobać? :(((( Niedobra :) Czekam na nową propozycję, ale to już będzie wiążący wybór :) Dobrej Nocy, Buzia :)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
lalka-mi Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 23.08.07, 18:25 Skoro to ma być "wiążący wybór", to trochę zżera mnie trema:)))Jednak przemyślałam to sobie i sądzę, że tym razem nie uda Ci się wytknąć wybranej cyferce żadnych dwuznaczności:) Wszystkie z brzuszkami odpadły natychmiast:), po to by nie kłaść ich na bokach:))) (np.):)))-3,5,8...do kąta!!! 6 i 9 za nieprzyzwoitość...do aresztu!!! Inne-z pozoru niewiniątka -zbytnio się wyginały, bądź coś im odstawało... Tak więc , po ostrej selekcji pozostaje nam jedynie zgrabna, subtelna, proporcjonalna, zawsze dobrze wychowana (ulubiona w szkole) ...czwóreczka:))) I co Pan na to, Panie Wokulski???:))) Odpowiedz Link Zgłoś
wokulski72 Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 23.08.07, 21:08 Jak Bozie kocham, dawno się tak nie śmiałem :)))))) Bardzo dobry wybór, bardzo dobry :)) Gdy byłem małym chłopcem utożsamiałem czwóreczkę z krzesłem, i tak mi zostało :D Skoro krzesło podsuwa kobieta, to pewnością jest baaardzo wygodne ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
lalka-mi Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 23.08.07, 22:51 Odetchnęłam z ulgą, że w taki sposób przyjmujesz mój wybór:) Oczywiście, ze zapraszam do spoczynku na krzesełku. Czego się Pan napije?:) Odpowiedz Link Zgłoś
wokulski72 Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 23.08.07, 23:31 :D A Pani, gdzie Pani usiądzie? Tu jest tylko jedno krzesło, na szczęście moje jest szerokie na dwie osoby :))) Martini, poproszę ;) Odpowiedz Link Zgłoś
lalka-mi Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 24.08.07, 00:09 Tę reklamę krzesełka uważam za zachętę:), proszę nie liczyć na to, że nie skorzystam:))) Martini?Dobrze:))) "Qui bibit, dormit, qui dormit, non peccat, ergo- qui bibit, non peccat" :))) Odpowiedz Link Zgłoś
wokulski72 Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 24.08.07, 20:19 Normalnie bym Pani ustąpił miejsca, ale dziś wolę przesunąć się na bok i oddać tylko połowę :)))) Pozwolę sobie dodać do martini plasterek cytryny i lód :) Proszę, kieliszek dla Pani :) img209.imageshack.us/my.php?image=martininj2.jpg Od dawna wiedziałem, że mam zadatki na świętego. Widać, nie trzeba tylko włosiennicy ;) Odpowiedz Link Zgłoś
lalka-mi Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 24.08.07, 21:02 :) Nie mam Panu tego za złe, że nie ustępuje mi Pan całego krzesełka, gdyż jestem pewna, że się zmieścimy oboje na jednym:))), a to- że tak powiem- zbliży nas do siebie:)))))))))))))))))))))))) Myślę więc , ze skoro już tak się zbliżyliśmy:))), skoro mamy te kielichy w dłoniach, to może wznieśmy toast:)? Np.:Idę kiedyś przez park, księżyc świeci, a na ławeczce całują się chłopak z dziewczyną.Idę innym razem. księżyc, gwizdy...a na tej samej ławeczce chłopak z inną dziewczyną. trochę później idę znów tą alejką, noc, księżyc. gwiazdy...i ten sam chłopak na tej samej ławeczce całuje się z trzecią dziewczyną.... Wypijmy za stałość mężczyzn i zmienność kobiet:))) Odpowiedz Link Zgłoś
wokulski72 Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 24.08.07, 21:21 Mnie jest bardzo wygodnie, a Pani? :)))) Nawet sporo miejsca zostało. Może by się Pani bardziej przysunęła do mnie, bo wieczór dziś jest chłodny? :)))))))) Wypijmy więc za stałość mężczyzn i zmienność kobiet :) Podnieśmy też te kielichy za naszą półroczną znajomość (jak ten czas szybko leci) :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
lalka-mi Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 24.08.07, 21:35 Wprawdzie nie zauważyłam, by wieczór miał być chłodny, ale...jeśli to jest dobry pretekst, to chętnie skorzystam:)))) To ciekawe, ale ostatnio, przy okazji pewnych zdarzeń, też pomyślałam , że to już długa znajomość, ale żeby aż tak długa...??? No..no...no...nie sądziłam:) Odpowiedz Link Zgłoś
wokulski72 Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 24.08.07, 21:45 Nie jest chłodny?? Tak bym się pomylił? Ale skoro Pani już się przybliżyła, to już nie roztrząsajmy jak jest naprawdę :)))) Pół roku, od marca :)) Pierwsze posty się nie zachowały, ale to chyba dobrze? :)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
lalka-mi Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 24.08.07, 22:00 :)Dobrze, nie poszukujmy prawdy:) Od marca???Szkoda, że się nie zachowały, mam do nich sentyment:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
wokulski72 Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 24.08.07, 22:10 Prawda? Nie wnikajmy :))) Od marca :)) jk wyciął bo byłby nazbyt zuchwałe ;) Jakby nie liczył te cyferki, to za dwa dni jakaś rocznica będzie :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
lalka-mi Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 24.08.07, 22:38 Zuchwałe??? Przecież ja zawsze jestem poprawna, a Ty grzeczny:))) Jak już mamy wznieść toast, to chyba za adminów, którzy pozwalają nam na rozmowę:) Odpowiedz Link Zgłoś
wokulski72 Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 24.08.07, 22:42 :))) Za Kohola i Papryczkę :))) Odpowiedz Link Zgłoś
lalka-mi Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 24.08.07, 23:07 Przyłączam się do Ciebie z ochotą , mając w pamięci chwile , kiedy nasze posty lądowały na Oślej Łączce:)), a to tylko dlatego, że chciałam z Tobą porozmawiać, a Ty ze mną:))) Odpowiedz Link Zgłoś
wokulski72 Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 24.08.07, 23:12 Dalej jestem w tym samym stanie, więc sobie pomruczę :)) hmmmm Odpowiedz Link Zgłoś
lalka-mi Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 24.08.07, 23:20 :))) W tym samym stanie??? I mruczysz??? Nawet nie będę pytać co to za stan, raczej zapytam czy mogę się przyłączyć:)???? Chociaż lalki o to nikt nie podejrzewa , ale one też czasem by sobie pomruczały:))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) Powiedz , że mogę razem z Tobą... Odpowiedz Link Zgłoś
wokulski72 Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 24.08.07, 23:27 W tym samym :) Czy może Pani ze mną pomruczeć? :) Odpowiedz Link Zgłoś
lalka-mi Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 24.08.07, 23:40 Ach, mogę oczywiście, i to nawet bez większych oporów:))) Tak przy martini, maciejka sobie pachnie, a wieczór sierpniowy... Czasem nie ma sensu pytać, dlaczego tak nagle sobie mruczymy:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
wokulski72 Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 24.08.07, 23:48 A z naszej 4 zrobił sie hamak. Maciejka pachnie, świerszcze grają .. :) Odpowiedz Link Zgłoś
lalka-mi Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 24.08.07, 23:51 Zawsze są takie noce sierpniowe, że szkoda, iż muszą się skończyć:))) Odpowiedz Link Zgłoś
wokulski72 Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 25.08.07, 00:05 Cykady na Cykladach Cykady na Cykladach W nocy gdy gwiazdy spadają A dyskoteka gra :) Odpowiedz Link Zgłoś
lalka-mi Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 25.08.07, 00:16 "Przez bardzo, bardzo krótką chwilę..." Ciekawe jak można wypełnić,tę bardzo, bardzo krotka chwilę...? Odpowiedz Link Zgłoś
wokulski72 Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 25.08.07, 00:19 Nie wiem ... "Morze i niebo ostro lśni Dobrze mi, ach jak dobrze mi" Odpowiedz Link Zgłoś
lalka-mi Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 25.08.07, 00:29 :))) zabrałeś mój cytat:)) "morze i niebo ostro lśni..." to Morze Egejskie i niebo nad nim...Wiesz o tym??? "dobrze mi"...:) Odpowiedz Link Zgłoś
wokulski72 Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 25.08.07, 00:37 Naprawdę??? Nie, nie wiedziałem. :)) Odpowiedz Link Zgłoś
lalka-mi Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 25.08.07, 00:51 To już wiesz:))) I niebo i morze warte wielu nieprzespanych nocy:)))Uwierz mi na słowo:) Dobrej nocy;* Odpowiedz Link Zgłoś
wokulski72 Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 25.08.07, 09:05 Wierzę i się nie dziwię :)) Dzień Dobry :* Odpowiedz Link Zgłoś
lalka-mi Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 25.08.07, 18:46 Jeszcze dzień :) i jeszcze dobry:) Chociaż już jakby go mniej , niż więcej, ale to nie przeszkadza mi życzyć Ci miłego popołudnia i wieczoru:)* Odpowiedz Link Zgłoś
kim_05 Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 25.08.07, 20:05 hmm.. mi też.. choć przez dni, przez które W. ponoć cierpiał katusze i nie omieszkał mi tego wyrzucać, igrał z Panią w najlepsze, widzę.. Szkoda, że ja nadal.. kocham.. Prawda, Panie W.? O ile łatwiej byłoby, gdyby nie moje uczucie.. Baw się nadal dobrze.. a ja, nie wiem dlaczego, naiwnie, nadal będę się starać:((((( Odpowiedz Link Zgłoś
lalka-mi Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 25.08.07, 21:30 :) Droga Kim chyba źle interpretujesz nasze żarty:), a nazywanie ich "igraniem" chyba nie jest najtrafniejszą terminologią. Na pewno nikt nie chciał sprawić Ci nimi przykrości, rozumiem, że kobiety zakochane bywają nieco zaborcze, ale fakt, że żartujemy przez tyle miesięcy, a to Ty byłaś powodem "katuszy" jest najlepszym dowodem, że nas po prostu łączy inny charakter znajomości:) Naprawdę:))) Myślę, że dla mężczyzny zawsze jest mile, kiedy kobieta jest trochę o niego zazdrosna. Dla kobiety również;) Miłego wieczoru Ci życzę i już nie rozdzieraj szat:)))Na pewno się dogadacie:) Odpowiedz Link Zgłoś
yuccanova Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 26.08.07, 13:46 kim_05 napisała: > hmm.. > > mi też.. > > choć przez dni, przez które W. ponoć cierpiał katusze i nie > omieszkał mi tego wyrzucać, igrał z Panią w najlepsze, widzę.. > > Szkoda, że ja nadal.. kocham.. > > Prawda, Panie W.? > > O ile łatwiej byłoby, gdyby nie moje uczucie.. > > Baw się nadal dobrze.. a ja, nie wiem dlaczego, naiwnie, nadal będę > się starać:((((( Kim ja też poznałam W., poprzez internet, nadal mi przykro... Zwyczajnie zostałam wykorzystana w JEDNYM celu... Odpowiedz Link Zgłoś
lew-salonowy Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 26.08.07, 17:16 Ciekawe, no powiedz coś jeszcze :))) Odpowiedz Link Zgłoś
zranionasarna Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 28.08.07, 20:47 Taak... Taak. Nie jestem sama, jak widać panie W. ? Naiwnie myśląc, że z Twojej strony to... UCZUCIE, wierzyłam, zaufałam... Nie byłeś tego wart, jeśli MASZ SUMIENIE to ono się z Tobą jawnie rozmówi... Chciałam wierzyć, bardzo wierzyć.. że jesteś W. UCZCIWYM MĘŻCZYZNĄ. A to zwykła manipulacja była, dla M. Dla blondynki M. Baw się z nią dobrze... ________ Jaka piękna jest cisza, którą dzielę z Tobą... Odpowiedz Link Zgłoś
lalka-mi Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 31.08.07, 20:13 Ale numer...:) Dziewczyny...poza netem też jest życie:))) Pozdrawiam:) Odpowiedz Link Zgłoś
lalka-mi Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 31.08.07, 20:24 :) Niestety muszę znikać:) jednak miło mi było zobaczyć:))) @:)* Odpowiedz Link Zgłoś
fox_girl Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 31.08.07, 20:39 Ooo... weszłam zobaczyć czy sa ciekawe watki ;) Odpowiedz Link Zgłoś
lew-salonowy Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 31.08.07, 20:46 Lubię wątek na którym jesteśmy :) Odpowiedz Link Zgłoś
fox_girl Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 31.08.07, 20:48 to wiem ;0 ale poza nim nic ciekawego nie dostrzegam ;) Odpowiedz Link Zgłoś
lew-salonowy Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 31.08.07, 20:51 Oj, przykro mi. Ja dostrzegam, dlatego tu stale wchodzę :)) Odpowiedz Link Zgłoś
fox_girl Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 31.08.07, 20:53 hmmmm.... umiesz poprowadzić? ps. podoba mi się Twoja sygnaturka, juz dawno miałam Ci powiedziec Odpowiedz Link Zgłoś
lew-salonowy Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 31.08.07, 20:55 Niestety nie :( Dziękuję :) Odpowiedz Link Zgłoś
lew-salonowy Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 31.08.07, 20:58 Chyba nie zrozumiałem pytania :) A gdzie miałbym poprowadzić? :) Odpowiedz Link Zgłoś
fox_girl Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 31.08.07, 20:59 na ciekawe wątki ;) rzecz jasna ;) kiedyś... moze hmmm.... a dla Ciebie kobieta zniewalajaca to jaka? Odpowiedz Link Zgłoś
lew-salonowy Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 31.08.07, 21:02 Na ciekawy wątek jest jeden sposób, trzeba wyczuć ciekawego interlokutora ;) Taka, która rzuca na kolana subtelnością, intelektem, wrażliwością, poczuciem humoru i uśmiechem :))) Odpowiedz Link Zgłoś
fox_girl Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 31.08.07, 21:06 może więc nie mam wyczucia;( Odpowiedz Link Zgłoś
lew-salonowy Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 31.08.07, 21:07 Jakiego wyczucia? Skąd taka smutna minka? Odpowiedz Link Zgłoś
fox_girl Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 31.08.07, 21:09 wyczucia co do ciekawych interlokutorów, stąd i minka... Odpowiedz Link Zgłoś
lew-salonowy Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 31.08.07, 21:13 Na to też jest sposób - trzeba mieć oczy i uszy otwarte :)) Odpowiedz Link Zgłoś
fox_girl Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 31.08.07, 21:14 problem chyba w tym , że ja trafiam na nie tych co trzeba....pomimo oczu i uszu i innych ;) Odpowiedz Link Zgłoś
lew-salonowy Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 31.08.07, 21:18 Nie należy się jednak zniechęcać ;) Trzeba próbować co jakiś czas :) Odpowiedz Link Zgłoś
fox_girl Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 31.08.07, 21:20 niepoprawny optymista ;) wiem, że masz rację ale to uczy dystansu Odpowiedz Link Zgłoś
lew-salonowy Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 31.08.07, 21:27 hmmm ... czy my o wątkach rozmawiamy? :))) Odpowiedz Link Zgłoś
fox_girl Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 31.08.07, 21:29 poniekąd ;) zeszlismy na interlokutorów ;) niwazne Odpowiedz Link Zgłoś
lew-salonowy Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 31.08.07, 21:31 To przykre doświadczenie, nie wiem co powiedzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
ladnablondynka1 Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 31.08.07, 21:35 Wojtuś:)) Ty wróć na maila kochanie:)) Mam coś dla Ciebie:) :)** Odpowiedz Link Zgłoś
fox_girl Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 31.08.07, 21:46 mam do góry ;) tylko czasami watpię w ludzi przez takie incydenty Odpowiedz Link Zgłoś
lew-salonowy Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 31.08.07, 21:51 Nie należy odnosić się nieufnie wobec każdego :) Odpowiedz Link Zgłoś
fox_girl Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 31.08.07, 21:53 ja to wiem. ale musi minąć troche czasu..... lubisz flirt? Odpowiedz Link Zgłoś
lew-salonowy Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 31.08.07, 21:58 Pasjami :) Gdybym nie był kim jestem uruchomiłbym swój biznes "Flirty w Filtrach*" :) * rejon w W-wie Odpowiedz Link Zgłoś
fox_girl Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 31.08.07, 21:59 widac;) życzę powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
lalka-mi Ja w sprawie flirtu... 06.09.07, 11:18 Mam niestety smutne wrażenie, że zanika sztuka flirtu.Szkoda... Flirt do niczego nie zobowiązuje, prócz uśmiechu.Od flirtu niczego się nie oczekuje, prócz przyjemności. Dziś wszyscy pragną "miłośc po grób" i po co? By nie spać po nocach? Odpowiedz Link Zgłoś
polla.k Re: Ja w sprawie flirtu... 06.09.07, 11:20 lalka-mi napisała: > Mam niestety smutne wrażenie, że zanika sztuka flirtu.Szkoda... > > Flirt do niczego nie zobowiązuje, prócz uśmiechu.Od flirtu niczego > się nie oczekuje, prócz przyjemności. > > Dziś wszyscy pragną "miłośc po grób" i po co? By nie spać po nocach? > zgodze się z Toba, i dodam jeszcze jedną potrzebę : tylko seks :( > Odpowiedz Link Zgłoś
lalka-mi Re: Ja w sprawie flirtu... 06.09.07, 11:24 Flirt nie jest potrzebą-jest zabawą.Bywa sztuką, która ma swoich mistrzów i rzmieślników. Ars amandi także ( bywa zabawą) wymaga finezji i talentu:))) Odpowiedz Link Zgłoś
lew-salonowy Re: Ja w sprawie flirtu... 06.09.07, 16:32 A ja gdzieś przeczytałem, że flirt jest akwarelą miłości, a gdzieś indziej, że jest platonicznym cudzołóstwem :) Odpowiedz Link Zgłoś
fox_girl Re: Ja w sprawie flirtu... 06.09.07, 16:38 ciekawe... Słowo “flirt” pochodzi od starofrancuskiego “Conter fleurette”, co znaczy “(próbować) kusić” przez upuszczanie płatków kwiatów. Odpowiedz Link Zgłoś
lew-salonowy Re: Ja w sprawie flirtu... 06.09.07, 16:57 Podałaś piękną definicję :)) Odpowiedz Link Zgłoś
lalka-mi Re: Ja w sprawie flirtu... 06.09.07, 18:33 Naprawdę subtelne:)- upuszczanie kwiatowych płatków:) Nic dodać, nic ująć- taki powinien być flirt. Poza tym wszyscy wiedzą, że cała zabawa we flircie polega na tym , by króliczka gonić, a nie żeby go złapać:))) Odpowiedz Link Zgłoś
lalka-mi Re: Ja w sprawie flirtu... 06.09.07, 18:45 Korekta:) Chciałam powiedzieć: "No właśnie:). Dobry wieczór":))) Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 15.08.07, 18:47 Taka ktora albo emanuje seksem (sa takie panie z naturalna umiejetnosc), albo ktora potrafi nabyc ta umiejetnosc :) Odpowiedz Link Zgłoś
wokulski72 Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 15.08.07, 19:08 Dlaczego? "Wielka Odaliska" Ingresa jest bardzo zmysłowa, choć według dzisiejszych standardów urody, nie jest pięknością. Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 15.08.07, 19:10 Bo to z pieknem niewiele ma wspolnego. Czasami calkiem "przecietna" kobieta potrafi zagotowac krew sama swoja obecnoscia. Z drugiej strony pikne kobiety sa czesto chlodne i to wyklucza zmyslowosc. Odpowiedz Link Zgłoś
lalka-mi Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 15.08.07, 19:12 kontik_71 napisał: > Bo to z pieknem niewiele ma wspolnego. Czasami calkiem "przecietna" > kobieta potrafi zagotowac krew sama swoja obecnoscia. Z drugiej > strony pikne kobiety sa czesto chlodne i to wyklucza zmyslowosc. I tu Kontiku masz rację, ale wczesniej nie miałeś. Nie można się tego nauczyć, to się ma ,albo nie- to takie "niewidzialne cuś":)))i rzeczywiście z urodą czasem ma się na bakier:) Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 15.08.07, 19:25 Hmm.. powiedzmy tak.. nie da sie nauczyc tak perfekcyjnej zmyslowosci jak ta nauturalna, ale zawsze mozna dazyc do idealu :) Odpowiedz Link Zgłoś
polla.k Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 15.08.07, 19:27 kontik_71 napisał: > Hmm.. powiedzmy tak.. nie da sie nauczyc tak perfekcyjnej > zmyslowosci jak ta nauturalna, ale zawsze mozna dazyc do idealu :) można się nauczyć poruszać, uśmiechać...ale to zawsze będzie tylko gra. Zmysłowość to jest to coś, czego nie da się do końca zdefiniować i uchwycić... Odpowiedz Link Zgłoś
wokulski72 Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 15.08.07, 19:32 Swięta racja. Zmysłowym albo się jest, albo nie jest. Można coś zawsze poprawic, ale jeśli kobieta nie umie zatrzepotać rzęsami, to się już tego najpewniej nigdy nie nauczy ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 15.08.07, 19:32 Przekonalas mnie :) Zgadzam sie :) Odpowiedz Link Zgłoś
polla.k Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 15.08.07, 19:33 kontik_71 napisał: > Przekonalas mnie :) Zgadzam sie :) :) Odpowiedz Link Zgłoś
lalka-mi Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 15.08.07, 19:38 polla.k napisała: > kontik_71 napisał: > > > Hmm.. powiedzmy tak.. nie da sie nauczyc tak perfekcyjnej > > zmyslowosci jak ta nauturalna, ale zawsze mozna dazyc do idealu :) > > można się nauczyć poruszać, uśmiechać...ale to zawsze będzie tylko gra. > Zmysłowość to jest to coś, czego nie da się do końca zdefiniować i uchwycić... Dołączając się do Polli, dodam, że z tym uczeniem się zmysłowości jest tak jak z produkcją perfum z feromonami:)))) Nabierają się laicy :)))) Sztuczna zmysłowość, to nie jest zmysłowość, czasem jest to zwykle mizdrzenie się, a to chyba nie o to do końca chodzi? Jeśli zmysłowośc faktycznie budzi zmysły, by potem prysły:))), to mizdrzenie się budzi raczej tylko politowanie:) Odpowiedz Link Zgłoś
wokulski72 Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 15.08.07, 19:24 Właśnie o tym mówiłem w jednym z postów. Zmysłowość czasami nie idzie w parze z atrakcyjnością :) Odpowiedz Link Zgłoś
zakochana54 Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 24.08.07, 20:33 Jak według Ciebie można nabyć taką umiejętność... Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 15.08.07, 18:58 Poprosimy o w pelni wypelniona wizytowke :) Oczywiscie z fota :) Odpowiedz Link Zgłoś
polla.k Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 15.08.07, 19:01 ok...zastanowię się :) kiedyś miałam wizytówkę, potem coś się wydarzyło...i ją usunęłam Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 15.08.07, 19:08 Tutaj nic Ci nie grozi.. no moze poza zachwytami nad zmyslowoscia :) Odpowiedz Link Zgłoś
polla.k Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 15.08.07, 19:09 no to mnie pocieszyłeś :) Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 15.08.07, 19:11 Sama prawda :) Zrob wizytowke :) Odpowiedz Link Zgłoś
polla.k Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 15.08.07, 19:13 a wywalisz tego kota? hihi Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 15.08.07, 19:26 Nie wywale, ale moge jakies inne wsadzic.. np swoje wlasne :) Odpowiedz Link Zgłoś
polla.k Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 15.08.07, 19:29 kontik_71 napisał: > Nie wywale, ale moge jakies inne wsadzic.. np swoje wlasne :) noo, w negocjacjach nawet dobrze Ci idzie :) Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 15.08.07, 19:38 To nie jsa negocjacje, jedynie ochrona zdjecia Vinniego.. :) A tu jestem ja fotoforum.gazeta.pl/3,0,801805,2,1.html Odpowiedz Link Zgłoś
polla.k Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 15.08.07, 19:39 jak zwał tak zwał, liczy się efekt :) Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 15.08.07, 19:48 A teraz prosimy o kolezanki wizytowke :) Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 15.08.07, 20:06 Ja bym powiedziala, ze to kobieta z wyobraznia. Poza tym takie polaczenie lolity z dojrzala, uwidzicielska kochanka. Mysle, ze zmyslowa kobieta musi byc inteligentna. Chyba umysl wbrew pozorom to zmyslowosc. Odpowiedz Link Zgłoś
funstein Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 24.08.07, 21:42 swiadoma i swiadomie uzywajaca swojej kobiecosci, otwarta emocjonalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
rzeskipsiak Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 25.08.07, 11:38 Po pierwsze, jej mózg musi stanowić 50% ciężaru ciała. Może byc oszałamiająco ładna, ale nie w oślizgły, plastikowy sposób. Może byc oszałamiająco brzydka, ale musi być pewna siebie i znie wolno jej myśleć o kompleksach. Musi fajnie jeść ciasteczka, lubić zapach świeżo skoszonej trawy i wariować gdy robię makaron z duszonymi warzywami. Odpowiedz Link Zgłoś
wielo-kropek Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 25.08.07, 20:21 Moze to taka ktora wie, ze jesli nie da rady myslec mozgiem by cos osiagnac, to wie ze trzeba zaczac dupa. Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: Kobieta zmysłowa...to jaka? 26.08.07, 17:18 rzeskipsiak napisał: > Po pierwsze, jej mózg musi stanowić 50% ciężaru ciała. > > Może byc oszałamiająco ładna, ale nie w oślizgły, plastikowy sposób. > > Może byc oszałamiająco brzydka, ale musi być pewna siebie i znie wolno jej > myśleć o kompleksach. > > Musi fajnie jeść ciasteczka, lubić zapach świeżo skoszonej trawy i wariować > gdy robię makaron z duszonymi warzywami. Świetnie. Ale to nie znaczy, że ma wariować na myśl o tym makaronie z warzywami tylko na myśl o Tobie?;) ps. gotujesz nago?:P Odpowiedz Link Zgłoś