costablanca
18.08.07, 11:53
Za sprawą omyłkowo wysłanego smsa dowiedziałam się, że mój dobry znajomy X nie
jest ojcem dziecka, którego z taką niecierpliwością oczekuje.
sms wysłała jego świeżo upieczona żona do swojego kochanka, o tym że X nie
może dowiedzieć się, że to nie jego dziecko, że nie wie jak długo to
pociągnie, że bielizna którą dostała jest świetna i że w "śnij o mnie".
X jest przeszczęśliwym i dumnym tatusiem.
Jego żona jest [ocenzurowano].
Ja jestem posiadaczką telefonu, na który trafił sms.
Co zrobiłybyście na moim miejscu ?