zakochany22
18.08.07, 18:13
Mam problem. Jestem z moją dziewczyną od ponad 3 lat widzimy sie kilka dni w
miesiącu Ona studiuje w innym mieście i odległość pomiędzy nami to 250km. Do
tej pory układało sie nam dobrze i bardzo tęskniliśmy za sobą a każde
spotkanie zawsze cieszyło. Ale moja dziewczyna łatwo sie denerwuje i wszystko
co sie zrobi jest żle choć zawsze jak wyjeżdza to przeprasza za to jaka jest.
Ostatnio mam z nią taki problem bo gdy przyjedzie to da sie z nią dogadać a
jak jest na studiach to jest pod wpływem swoich koleżanek i kobiety u której
wynajmuje pokój dodam że ta kobieta jest po rozwodzie i nienawidzi mężczyzn.
Ostatnio na świeta przyjechała moja dziewczyna do domu i odebrałem ją z dworca
zaczeliśmy rozmawiać i Ona powiedziała ze mnie nie kocha i że "nasze serca są
różne" po długiej rozmowie udało mi sie ją przekonać że tak nie jest, chciała
nawet "separacji" i tego udało mi sie uniknąć. Na koniec powiedziała że nie
wyobraża życia osobnio i nie mogła by żyć z myślą że jestem z inną kobietą.
Przez tych kilka dni było dobrze ale tereaz znów wyjechała i znów koleżanki
mogą "pomóc" zmienić jej zdanie dodam jeszcze że jest piękną dziewczyną i na
ulicy oglądają sie za nią faceci i kobiety te ostatnie z zazdrości. Szukam
sposobu by znów rozkochać ją w sobie!!!
Jak ktoś wie jak zrobić by w związku nie wiało nudą i jak rozkochać na nowo
kobiete to prosze o porady..