A ja to czasem zazdroszczę Wam problemów z facetam

18.08.07, 20:28
Bo to, że ma się problem, to znaczy, że ma się faceta. Nie mówię
oczywiście o bardzo poważnych kwestiach i kłopotach, ale jakichś tam
nieporozumieniach. Nie mam faceta i po sytuacji, w której nawet
koleś z internetowej randki daje mi kosza, zanim w zasadzie coś
zaczęło się dziać, koniec - nie będę juz szukała i robiła z siebie
głupka. Może się trafi, a może nie. Czas chyba zastosować się do
rady z piosenki i zaufać przeznaczeniu. Tylko mi przykro... Moi
znajomi żenią się, znajome wychodzą za mąż, a ja... tylko kolejne
karty z życzeniami ślę lub wręczam i bukiety kupuję. Nie przyznaję
się głośno, że mi brakuje... tego kogoś. Fakt, że nie do końca
wyleczyłam się z pewnej miłości, ale jestem już zupełnie pogodzona z
faktem, że to NIGDY nie będzie mój facet i już coraz mniej o nim
myślę, schodzę na ziemię. Szukam mojego. Moja chrzestna powiedziała
mi dzisiaj, że on na pewno gdzieś jest. Tylko czemu nie tu...
Przepraszam za smęty. Mam dzisiaj doła i tyle.
    • onsight6.3 oooo jestes... 18.08.07, 20:31
      Dzisiaj sie zastanawialam gdzie sie podzialas. Welcome back. :-)
      Spokojnie eluch_a znajdziesz sobie kogos, tylko nie szukaj.
      Zobaczysz milosc cie sama znajdzie..
      Zobaczysz znajdzie sie taki co bedzie patrzyl tak jak ty "in the
      round room". Pozdrawiam
      • onsight6.3 Re: oooo jestes... 18.08.07, 20:33
        On tak czeka i sie zastanaiwa gdzie ty jestes. Przez to oczekiwanie,
        nauczy sie cie kochac. Wyczeka sie i jak juz cie znajdzie bedzie cie
        kochal jak nikt inny. Wiem eluch_a, ze tak jest.
        A w ogole, jak tam sprawy, obronilas sie juz? Ty na 5 roku w tym
        roku bylas?
      • eluch_a Re: oooo jestes... 18.08.07, 20:40
        A nie, ja od października zaczynam IV.
        Gorzej jak się nie znajdzie ten koleś. Ich jest mniej niż babek.
        • baerenfang idź po studiach do wojska. 19.08.07, 01:27
          Tam jest więcej kolesi!
          Nie panikuj dziewczyno, żyj i nie myśl o tym.
          Pewnego dnia sama się zdziwisz.
    • avital84 Re: A ja to czasem zazdroszczę Wam problemów z fa 19.08.07, 01:12
      Wiesz co Elucha...czasami jak Ciebie czytam to mam wrazenie, ze
      czytam o sobie. To moze malo pocieszajace, ale mam chyba podobna
      sytuacje jak Ty i podobne problemy...czyli ich brak.:)Nie jestes,
      wiec sama.:)
      Zobaczysz...w koncu sie zjawi.:)
      • dziewice Re: A ja to czasem zazdroszczę Wam problemów z fa 19.08.07, 12:52
        faktycznie, cos Was obie laczy :) jestecie podobne :)
    • znowuwzyciuminiewyszlo Re: A ja to czasem zazdroszczę Wam problemów z fa 19.08.07, 01:19
      trzymam za Ciebie kciuki. w moim zyciu zjawil sie ten dlugo oczekiwany (szkoda
      ze ja tez nie bylam dlugo oczekiwana - chlopak mial duzo lepszy ruch w interesie
      niz ja ;-)) i zaczely sie te cholerne klopoty z facetem. Więc i Tobie ich życzę :-)
    • crunch-4 Re: A ja to czasem zazdroszczę Wam problemów z fa 19.08.07, 01:48
      tak to jest mezatki chca byc singlami a panny mezatkami
    • artemisia_gentileschi Re: A ja to czasem zazdroszczę Wam problemów z fa 19.08.07, 07:49
      A jak juz znajdziesz tego wymarzonego ksiecia z bajki i pomeczysz
      sie z nim pare latek, to sama dojdziesz do wniosku, ze najcenniejszy
      jest swiety spokoj. Dzizas, jak ja bym chciala miec takie problemy:)
    • yagiennka E tam 19.08.07, 09:39
      Ja stałego nie mam a mam z nimi problemy :)) A tym, które mają problemy powazne
      w związku czy małżeństwie W OGóLE nie zazdroszczę, nic a nic. Bo je obserwuję i
      nie ejstem pewna czy więcej im to nie zabiera niż daje.
      A netowymi randkami się w ogóle nie przejmuj, przyjmij że 90% spotykanych tam
      facetów to nic nie warte świry. Moja kolezanka właśnie się z jednym świrem takim
      poznanym w necie rozstaje, a świr jest 1 klasa.
      Na pewno kiedyś spotkasz faceta dla siebie, uwaznie się rozgladaj.
      • effi23 Re: E tam 19.08.07, 11:42
        spotka albo i nie spotka... nie kazda potwora znajdzie swego
        amatora... albo inaczej, kazda znajdzie amatora ale niekoniecznie
        kompatybilnego z potworą. Ja na przyklad nie zazębiłam sie z nikim
        juz od baaardzo dlugiego czasu. No ale to malo optymistyczne jest.
        Oczywiscie Tobie sie uda znalezc ksiecia z bajki:))
    • dziewice Re: A ja to czasem zazdroszczę Wam problemów z fa 19.08.07, 12:51
      moze byl impotentem :)
      luzik :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja