....bo się załamie.... Jak długo...???

22.08.07, 11:00
Pytanie skierowane głównie do kobiet które mają za sobą ciążę... Ja jestem 13
miesięcy po porodzie, jestem szczupłą niewysoką kobietą. Po ciąży nie zostały
mi praktycznie żadne zbędne kilogramy, tylko ten... brzuch! Nadal wyglądam jak
w 4 miesiącu ciąży... Od jakichś 2 tygodni ćwiczę brzuszki ok 10 minut
dziennie, rano. Kiedy zacznie być widać jakieś efekty? Bo się już załamuję...
Po rocznym karmieniu piersi mi zmalały... więc za chwilę to brzuch będzie
bardziej odstawał niż biust :D Jak to było u Was?
    • aneczka792 Re: ....bo się załamie.... Jak długo...??? 22.08.07, 13:21
      hej ja jestem juz 7 lat po porodzie i wiem ze moj brzuch nigdy nie
      bedzie taki jak wczesniej a o piersiach juz nie wspomne.. strasznie
      duzo kosztuje nas to bycie matkami ale jest warto... moim zdaniem to
      najpiekniejsze co moze spotkac kobiete.. a ty sie nie poddawaj jakby
      co to polecam krem ujedrniajacy piersi z avonu(Firm & Sculpt) tylko
      ze do stosowania na brzuch bo na biust mi nie pomogl :(
    • zoofka dorośnij 22.08.07, 13:41
      dorośnij
      • robaczek-parszywek Re: dorośnij 22.08.07, 13:49
        metrykanie rzecz biorąc to jestem dorosły. Co nie przeszkadza mi być ciekawym
        teco co kietuje ludźmi. Naprawde nie rozumiem co kietuje tymi facetami.
        • zoofka Re: dorośnij 22.08.07, 13:58
          metrykalnie można być pełnoletnim, ale to nie oznacza że jesteś
          dorosłym
    • kiddo Re: ....bo się załamie.... Jak długo...??? 22.08.07, 13:45
      uff Bogu dzieki że nie zamierzasz mieć dzieci i nie przekażesz w zwiazku z tym
      swoich genów dalej ;)
      • zoofka Re: ....bo się załamie.... Jak długo...??? 22.08.07, 13:48
        Myślę, że 14 latek jeszcze nie jest tego świadom :)
      • robaczek-parszywek Re: ....bo się załamie.... Jak długo...??? 22.08.07, 13:54
        No ja myśle. wyobrażasz sobie jakim zagrozeniem dla ludzkosci mógłby okazać sie
        mój potomek - bardzo inteligentny złośliwy maly gnojek?! To mogło by być za
        wiele dla świata :P
        • zoofka Re: ....bo się załamie.... Jak długo...??? 22.08.07, 13:56
          A Tobie się wydaje że umiesz coś spłodzić? Z taką fujarką to może
          faktycznie pozostań przy złośliwych komentarzach, bo najwyraźniej na
          nic innego Cię nie stać.
          • robaczek-parszywek Re: ....bo się załamie.... Jak długo...??? 22.08.07, 14:00
            O jakich złosliwych komaptarzach piszesz?
            kobity same napisały ze po porodzie wyglądaja hmmmm ... na atrakcyjne inaczej.
            A co do mojej fujarki to jak chcesz sie o niej wypowiadać to powinnaś swoje tezy
            potwierdzic doswiadczalnie bo inaczej to tylko tylko bajki i babskie
            fantazjowanie. Proponuje psotkanie bym módł cie puknąc i tym sposobem
            potwierdzic lub obalić twoje tezy. Ok?
            • zoofka Re: ....bo się załamie.... Jak długo...??? 22.08.07, 14:02
              wal się pedale
              • robaczek-parszywek Re: ....bo się załamie.... Jak długo...??? 22.08.07, 14:05
                by wynik doswiadczenia był do czegokolwiek przydatny powinienem walic ciebie nie
                siebie. Oczywiscie doświadczenie należy powtórzyć wielokrotnie by wyeliminować
                wpływ błędów starystycznych :)
                • zoofka Re: ....bo się załamie.... Jak długo...??? 22.08.07, 14:55
                  na taką nagrodę to trzeba sobie zasłużyć. Ja na byle co nie polecę.
                  Pisz sobie dalej pisz mam cię w dupie. Pofantazjuj, poprowokuj bo
                  cóż innego Ci pozostało.
                  Ja kończę tę dyskusję 14 latku
                  • robaczek-parszywek Re: ....bo się załamie.... Jak długo...??? 22.08.07, 15:29
                    Przecież to ty fantazjowałaś o mojej fujarce, a jak masz okazje potwierdzić
                    teorie doswiadczeniem to cię strach obleciał. hehehe
    • izabellaz1 kosz prostaku n/t 22.08.07, 14:04

      • robaczek-parszywek To ja mam problem natury egzystencjalnej, 22.08.07, 14:08
        a ty zamiast mi odpowiedzisć czy i o ile kobieta po porodzie jest szersza od
        wiadra kosza mi serwujesz.
        Oj nie ładnie nie ładnie. Tii tii perwersyjna świnko :)
    • izabellaz1 Re: ....bo się załamie.... Jak długo...??? 22.08.07, 14:11
      Cześć:)
      Nie wiem za bardzo co Ci polecić ale głównie sport i dietę.
      Nie mam wystającego brzuszka po porodzie może dlatego, że wiele lat uprawiałam
      różne sporty.
      Dobrze, że zaczęłaś od "brzuszków". Tylko pamiętaj żeby każdy "brzuszek" kończyć
      nie w siadzie (90 stopni) tylko pod kątem 45 stopni dzięki czemu mięśnie są
      stale napięte i pracują. Dołącz do tego "scyzoryki".
      Polecam Ci też bieganie. Zacznij od dwóch razy w tygodniu po 30-40 minut
      truchtem. Potem 3 x w tygodniu i tak dalej. Jak już będziesz miała stabilny
      oddech podczas biegania zwiększ prędkość i biegaj interwałowo. Krótki odcinek
      sprintem, dłuższy truchtem itd.
      To jest kapitalne ćwiczenie aerobowe i biorą w nim udział wszystkie mięśnie.
      Polecam Ci też jeść dużo naci pietruszki. Wpływa na jędrność skóry i obkurcza.

      Z kosmetyków świetny jest Vichy Lipostreth:)
    • kotkaaaa Re: ....bo się załamie.... Jak długo...??? 22.08.07, 14:23
      zapytaj swojego ojca jak to jest z 'posuwaniem' kobiet po ciazy, byc
      moze jak zobaczyl syna prostaka zaraz po urodzeniu, nie rzucil
      twojej matki tylko dalej bral dzielnie udzial w wychowawczej porazce
      dotyczacej ciebie

      wyrazy wspolczucia dla twoich rodzicow, to na pewno przykre miec
      chama w najblizszej rodzinie
      • robaczek-parszywek Re: ....bo się załamie.... Jak długo...??? 22.08.07, 14:28
        kotkaaaa napisała:

        >zapytaj swojego ojca jak to jest z 'posuwaniem' kobiet po ciazy, byc
        > moze jak zobaczyl syna prostaka zaraz po urodzeniu, nie rzucil
        >twojej matki

        On zorbił lepszy numer po moim urodzeniu - umarł. Tak wiec nie bardzo mam kogo
        zapytać - pytając kogośface to face i tak nie uzyskam prawdziwej odpowiedzi. Za
        to na forum z powodu anonimowości mam szanse na prawdziwa odpowiedź.
    • kotkaaaa Re: ....bo się załamie.... Jak długo...??? 22.08.07, 14:25
      2 tyg. po 10 min dziennie to jeszcze za krotko zeby widziec efekty,
      musisz byc cierpliwa
    • malwi6 Re: ....bo się załamie.... Jak długo...??? 22.08.07, 18:11
      Bardzo dziękuję za "normalne" niezłośliwe komentarze... Mam nadzieję że mój
      brzuch dojdzie jeszcze do siebie...
      • robaczek-parszywek Re: ....bo się załamie.... Jak długo...??? 22.08.07, 19:09
        malwi6 napisała:

        > Bardzo dziękuję za "normalne" niezłośliwe komentarze... Mam nadzieję że mój
        > brzuch dojdzie jeszcze do siebie...
        prosze bardzo :D
    • malwi6 Do robaczek-parszywek 22.08.07, 18:14
      Jesteś nieprzeciętnie żałosnym du... Mam nadzieję że nigdy nie zwiążesz się z
      żadną kobietą, bo nie zasługujesz na to... Jestem pewna, że ty nie jesteś ani
      troszkę atrakcyjny, żadna na ciebie nie leci... i chociaż tutaj możesz się
      podbudować... żałosne...
      • robaczek-parszywek Re: Do robaczek-parszywek 22.08.07, 19:12
        malwi6 napisała:

        >Jesteś nieprzeciętnie żałosnym du... Mam nadzieję że nigdy nie >zwiążesz się z
        żadną kobietą, bo nie zasługujesz na to... Jestem >pewna, że ty nie jesteś ani
        troszkę atrakcyjny, żadna na ciebie nie >leci... i chociaż tutaj możesz się
        podbudować... żałosne...

        czym zasłużylem sobie na tak podłe potraktowanie?
    • ms.proper Re: ....bo się załamie.... Jak długo...??? 22.08.07, 20:23
      same brzuszki nie pomoga. Puscily ci miesnie skosne brzucha. To moze
      wymagac bardzo duzo pracy. Tylko systematyczne cwiczenia pod okiem
      instruktora - mysle.
      A co do biustu.. Przed ciaza mialam DD. I balam sie, ze stanie sie
      ze mna cos takiego,jak z Figura. Innymi slowy, ze zmiany hormonalne
      spowoduja gigantyzm w tym miejscu. Po wszyskich hecach zostalo mi B.
      I na szczescie!
      • robaczek-parszywek Re: ....bo się załamie.... Jak długo...??? 22.08.07, 21:13
        ha a jednak to prawda. kolejna kobieta potwierdza ze po porodzie posypała sie.
        A co na to twój facet że cycki ci zmalały z DD na B, nie strzelił sobie w torbe?
        • ms.proper no qrcze! biedak nie wytrzymal.. 22.08.07, 23:15
          wymienil sobie na taka,co po urodzeniu dziecka ma gabaryty kuchenki
          gazowej i jak swiadkowie mowia PRZERAZAJACE rozstepy na brzuchu.
          Ale wyglada na szczesliwego.
          • robaczek-parszywek Re: no qrcze! biedak nie wytrzymal.. 22.08.07, 23:42
            No to masakra zamienił stryjek siekierke na kijek. Jednak lepsza baba z małymi
            cyckami niż baba z wielką dupą, zwałami tłuszczy i rozstępami.
            Żeby nie było że się czepiam czy coś. To nic osobistego.
            Jakis czas temu w jakims innym wątku, pod innym nickiem pisalem że z tego co
            widze to większość kobiet po urodzeniu dziecka sie zmienia, najczesciej tyją do
            niewyobrażalnych rozmiarów, zwisają im cycki i maja rozstępy. Chciałem wiedzieć
            co o takiej zmianie sądzą faceci tych kobiet. Bo ostatecznie hajtali się z super
            hiper laseczką a po niecałym roku ...
            Jak na mnie wtedy babska z tego forum wsiadły. Jak zaczęły trzapac że gó..arz
            jestem że g.. wiem i że kobiety wcale sie nie zmieniają po urodzaniu dziecka.
            Nie dało im sie wytłumaczyć że przeciez mam oczy i widze co sie dzieje.
            A teraz trafił sie ten wątek. No i gdzie teraz są te co trzeszczały ze ciaża i
            poród nie ma znaczenia?
            Mam satysfakcje ze jak zwykle miałem racje. :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja