Małżeński seks po przyjacielsku

22.08.07, 12:38
Mam pytanie do kobiet. Załóżmy, że jesteście mężatkami i poznajecie
wraz z męzem na wakacjach inne małżeństwo. Okazuje się, ze to
świetni ludzie, mieszkają 20 km od was i ostatecznie zaprzyjaźniacie
się i od tego czasu utrzymujecie regularne kontakty. Wyjeżdżacie
razem w góry, urządzacie wspólnie grilla, panowie razem jeżdża na
mecze a wy macie swoje babskie sprawy. Po roku znajomości
przyjaciółka proponuje wam, żeby ta znajomośc urozmaicic seksem. Ona
kochałaby się z waszym mężem a wy miałybyście możliwośc kochac się z
jej męzem. Nie chodzi o to żeby teraz nagle zacząć prowadzić
rozwiązły tryb życia i puszczać się z każdym. Wy jesteście nadal
wiernym sobie małżeństwem, podobnie oni. Chodzi jedynuie o to aby
waszą przyjaźń rozszerzyć o taki przyjacielski seks Mam pytanie
dziewczyny jakbyście zareagowały na taka propozycję. Dodam jeszcze,
że obydwoje są bardzo atrakcyjnymi fizycznie ludźmi.
    • hepatique Re: Małżeński seks po przyjacielsku 22.08.07, 12:41
      nigdy, ale to nigdy w życiu nie chciałabym widzieć, jak mój ukochany
      mężczyzna robi z inną kobietą to, co do tej pory rezerwował tylko
      dla mnie.
      Przykro mi.
      • dzikoozka Re: Małżeński seks po przyjacielsku 22.08.07, 12:45
        podpisuję się.
      • darek_kom Re: Małżeński seks po przyjacielsku 22.08.07, 12:56
        A gdyby twój mąz nie robił tego z inna kobietą natomiast chciałby
        żebys ty robiła to z innym mężczyzna zgodziłabys się?
        • tezromantyczka Re: Małżeński seks po przyjacielsku 22.08.07, 13:01
          Jakoś trudno mi uwierzyć, że jakikolwiek facet CHCIAŁBY widzieć
          swoją żonę kochającą się z innym facetem. ;-)
          • darek_kom Re: Małżeński seks po przyjacielsku 22.08.07, 13:03
            Uwierz mi są tacy:)
            • tezromantyczka Re: Małżeński seks po przyjacielsku 22.08.07, 13:07
              Jeśli są, to z całą pewnością taki facet nie zostałby moim mężem ;-)
              • darek_kom Re: Małżeński seks po przyjacielsku 22.08.07, 13:09
                A skąd niby miałabys wiedzieć, że takie coś go kreci? Myślisz, że
                tak łatwo się do tego przyznać?
                • tezromantyczka Re: Małżeński seks po przyjacielsku 22.08.07, 13:16
                  Nie sądzę, aby facet, dla którego tak istotne było to, ze był moim
                  pierwszym, chciał widzieć mnie "w akcji" z innym ;-)
          • wiarusik Re: Małżeński seks po przyjacielsku 22.08.07, 13:07
            To nie jest odpowiedź na pytanie;)
            • tezromantyczka Re: Małżeński seks po przyjacielsku 22.08.07, 13:08
              Dobrze, odpowiedź brzmi: nie interesuje mnie taka opcja.
              • wiarusik Re: Małżeński seks po przyjacielsku 22.08.07, 13:11
                Nawet w marzeniach?;)
                • tezromantyczka Re: Małżeński seks po przyjacielsku 22.08.07, 13:17
                  Dlaczego miałabym marzyć o rozwaleniu sobie związku? ;)
                  • wiarusik Re: Małżeński seks po przyjacielsku 22.08.07, 13:19
                    Kłamiesz.
                    Coś Cię przygnało do tego wątku.Na pewno myślisz o swingowaniu!
                    Przyznaj się,przecież jesteś anonimowa >;)
                    • tezromantyczka Re: Małżeński seks po przyjacielsku 22.08.07, 13:22
                      Nie bardzo widzę związek między swoją a Twoją wypowiedzią.
                      • wiarusik Re: Małżeński seks po przyjacielsku 22.08.07, 13:28
                        Migasz się od odpowiedzi?;)
                        • tezromantyczka Re: Małżeński seks po przyjacielsku 22.08.07, 13:30
                          Nie rozumiem pytania. Nie rozumiem zarzutu kłamstwa. Wyraź to innymi
                          słowami.
                          • wiarusik Re: Małżeński seks po przyjacielsku 22.08.07, 13:37
                            Ty przyjść w ten wątek,bo Ty mieć coś na sumieniu.
                            • tezromantyczka Re: Małżeński seks po przyjacielsku 22.08.07, 14:03
                              Ciekawa jestem, na jakiej podstawie wyciągasz tak daleko idące
                              wnioski.

                              Nie odpowiedziałeś na pytanie - w którym miejscu skłamałam?
                              • wiarusik Re: Małżeński seks po przyjacielsku 22.08.07, 14:11
                                Nie pamiętam:)
                                Ale coś czuję,że myślisz o swingu...
        • iberia.pl Re: Małżeński seks po przyjacielsku 22.08.07, 13:02
          darek_kom napisał:

          > A gdyby twój mąz nie robił tego z inna kobietą natomiast chciałby
          > żebys ty robiła to z innym mężczyzna zgodziłabys się?

          taka opcja tez odpada.
          • darek_kom Re: Małżeński seks po przyjacielsku 22.08.07, 13:04
            A gdyby ci sie bardzo podobał?
            • iberia.pl Re: Małżeński seks po przyjacielsku 22.08.07, 13:11
              darek_kom napisał:

              > A gdyby ci sie bardzo podobał?

              nie ma takiej opcji.Czy ty idziesz do lozka z kazda kobieta, ktora
              ci sie podoba?
              • wiarusik Re: Małżeński seks po przyjacielsku 22.08.07, 13:11
                W sumie...czemu nie?;)
              • darek_kom Re: Małżeński seks po przyjacielsku 22.08.07, 13:14
                Nie nie idę ale własnie dlatego, że nie chcę ranić i zdradzać mojej
                zony. Gdyby natomiast nie miała nic przeciwko to hmm:)))
                Cały czas piszemy przeciez o sytuacji że twój facet nie ma nic
                przeciwko a nawet zachęca cię do tego.
                • tezromantyczka Re: Małżeński seks po przyjacielsku 22.08.07, 13:20
                  I Ty naprawdę jesteś tak naiwny, że wierzysz, ze to ma na celu
                  zacieśnienie więzi między przyjaciółmi, a nie zwykłe zaspokojnie
                  popędu?
                • iberia.pl Re: Małżeński seks po przyjacielsku 22.08.07, 13:21
                  darek_kom napisał:

                  > Nie nie idę ale własnie dlatego, że nie chcę ranić i zdradzać
                  mojej zony.

                  Trzeba bylo sie nie zenic to nie mialbys problemu.

                  >Gdyby natomiast nie miała nic przeciwko to hmm:)))
                  > Cały czas piszemy przeciez o sytuacji że twój facet nie ma nic
                  > przeciwko a nawet zachęca cię do tego.

                  Taki facet nie bylby moim facetem-proste jak konstrukcja cepa, ze
                  jak sie z kims jest (obojetnie czy formalnie czy bez papierka ) to
                  sie ustala pewne reguly.
                • adrianna26 Re: Małżeński seks po przyjacielsku 22.08.07, 15:25
                  jesteś pewien, że nie miałaby nic przeciwko? może chce tylko ciebie
                  wypróbować
            • hepatique Re: Małżeński seks po przyjacielsku 22.08.07, 13:12
              no i co z tego? Trzeba umieć ograniczać popędy. Nie po to się
              przysięga wierność, żeby potem tą przysięgę złamać, niezależnie od
              tego, z iloma osobami. Przecież do małażeństwa nikogo się nie zmusza.

              Jeśli mój facet nie miałby nic przeciwko, gdybym chciała bzykać się
              z innym w zamian za podglądactwo, szybko przestałby być moim
              facetem. Dziwnie bym się czuła wiedząc, że przedkłada swoje
              pragnienia nad możliwość posiadania mnie na wyłączność. Że jest w
              stanie się mną bezboleśnie podzielić w zamian za niezły orgazm.
              • darek_kom Re: Małżeński seks po przyjacielsku 22.08.07, 13:31
                hepatique napisała:

                > Dziwnie bym się czuła wiedząc, że przedkłada swoje
                > pragnienia nad możliwość posiadania mnie na wyłączność. Że jest w
                > stanie się mną bezboleśnie podzielić w zamian za niezły orgazm.

                Ale przecież byłoby dokładnie na odwrót. On twoje pragnienia
                przedkładałby nad mozliwość posiadania cie na własność. Dla twojego
                orgazmu, dla twojej przyjemności byłby w stanie zrezygnowac z
                posiadania cie na własność. Czyż to nie jest poświęcenie dla dobra
                ukochanej kobiety. Przeciez nie mówimy o sytuacji, że idziesz do
                łózka z pierwszym lepszym tylko z facetem, którego znasz, który jest
                twoim przyjacielem i który pociąga cię fizycznie.
                • tezromantyczka Re: Małżeński seks po przyjacielsku 22.08.07, 13:32
                  A skąd pewność, że przyjaciel okazałby się takim wyśmienitym
                  kochankiem, że warto byłoby się tak "poświęcić"?
                  • darek_kom Re: Małżeński seks po przyjacielsku 22.08.07, 13:37
                    Gdyby okazał się kiepskim kochankiem to skończyłoby się na jednym
                    razie ale dlaczego od razu zakładać, że będzie słabym kochankiem.
                    Trzeba myslec pozytywnie:)
                • hepatique Re: Małżeński seks po przyjacielsku 22.08.07, 13:36
                  Ale ja nie mam takich pragnień!!! Seks z moim facetem mi wystarcza,
                  bo jest cudowny!!!
                  I nie wmawiaj, że chcesz to zrobić dla żony, dla jej orgazmu, skoro
                  wcześniej napisałeś, że nie robisz tego, żeby jej nie było przykro.
                  • darek_kom Re: Małżeński seks po przyjacielsku 22.08.07, 13:38
                    Dlatego właśnie ona musiałaby tego chcieć. Nie mam mowy o zmuszaniu
                    czy wywieraniu na nia nacisku ani tez o robieniu czegoś za jej
                    plecami.
              • ziuta111 Zmieniasz poglądy? 22.08.07, 13:46
                Droga Hepatique zupełnie już nie wiem kiedy jesteś szczera, czy tu
                na tym forum czy też na innym, na którym napisałaś, co niżej wklejam:
                "A co do seksu:
                1. na pierwszej randce
                2. bez miłości
                3. w kiblu
                nie do końca się z Tobą zgadzam, bo każdy ma do tego prawo, a ważne
                jest, aby obie strony wcześiej doszły do porozumienia. Że np. tylko
                seks i nic więcej"
                Zdaje się, że autor wątku ma właśnie na myśli taki sobie seks bez
                zobowiązań czyli "tylko seks i nic więcej" i pewnie może być w
                kiblu, jeśli będziesz miała takie życzenie....
                • hepatique Re: Zmieniasz poglądy? 22.08.07, 13:50
                  Droga Ziuto,
                  cały czas jestem szczera :)
                  Nie wiem, które moje wypowiedzi się według Ciebie wykluczają.
                  Jeśli jego żona się zgodzi, to niech się dobrze bawią, ale na
                  początku pytał o zdanie innych, więc napisałam, jak ja to widzę. Że
                  będąc w związku z kimś nie byłabym w stanie się tą osobą dzielić ani
                  dzielić się sobą bez późniejszego obrzydzenia.

                  Jeśli jest się samotnym, to droga wolna, byle nikogo nie krzywdzić i
                  nie robić nikomu złudzeń.

                  To miałam na myśli.
                  Pozdrawiam
                  • ziuta111 Re: Zmieniasz poglądy? 22.08.07, 13:57
                    Hmm, trochę mnie to dziwi, że nie rozumiesz o co mi chodzi. Spróbuję
                    ci zatem wyjaśnić.
                    Tu piszesz, że trzeba umieć ograniczać popędy, natomiast tam, że
                    można uprawiać seks w zasadzie bez ograniczeń (skoro nawet i w
                    kiblu), byleby wiadomo było, że chodzi wyłącznie o seks. Jedna
                    wypowiedź nie jest w wyraźnej sprzeczności z drugą.
                    I o to mi tylko chodzi.
                    • hepatique Re: Zmieniasz poglądy? 22.08.07, 14:00
                      Mam na myśli to, że własne popędy należy ograniczać, jeśli wiąże się
                      to z krzywdzeniem drugiej osoby (zakładam, że autor ma ochotę, jego
                      żona nie, więc on powinien dla niej zrezygnować z pryjemności).

                      Natomiast jeśli jesteś sama, spotykasz fajnego faceta i oboje macie
                      ochotę, a na dodatek jesteście w stanie ustalić, że tylko seks i nic
                      więcej, to czemu nie.
    • iberia.pl Re: Małżeński seks po przyjacielsku 22.08.07, 12:42
      typowe pytanie teoretyka albo osoby, ktora sie za mlodu nie
      wyszalala.
      Dla mnie nie ma takiej opcji i taka propozycja w ogole nie wchodzi w
      rachube.
      • zdzichu-nr1 Re: Małżeński seks po przyjacielsku 22.08.07, 12:44
        Ciebie widok jak obcy facet dmucha Twoją żonę może i podnieci, ale dla Twojej
        żony widok jak pukasz jakąś Panią będzie raczej nie do zniesienia. Może rozwalić
        Wasz związek. Odradzam
    • gosia.badowska Re: Małżeński seks po przyjacielsku 22.08.07, 12:42
      jak dla mnie to chory uklad
    • tezromantyczka Re: Małżeński seks po przyjacielsku 22.08.07, 12:49
      Nie byłabym czymś takim zainteresowana.
      Uważam, że to popsułoby stosunki w obu małżeństwach i między nimi.
    • gixera Re: Małżeński seks po przyjacielsku 22.08.07, 13:05
      Chcesz zaproponować, a nie wiesz jak zareagują?
      • darek_kom Re: Małżeński seks po przyjacielsku 22.08.07, 13:10
        To jest trochę bardziej skomplikowane ale nie chciałbym was
        wprowadzać w szczegóły.
        • wiarusik Re: Małżeński seks po przyjacielsku 22.08.07, 13:12
          A ja jestem ciekaw:)
          • darek_kom Re: Małżeński seks po przyjacielsku 22.08.07, 13:16
            Wiarusiku jak będe miał troche więcej czasu to napiszę ci na priva o
            co chodzi:) Nie chcę tutaj opisywać o co chodzi ze szczegółami.
            • wiarusik Re: Małżeński seks po przyjacielsku 22.08.07, 13:18
              Ok;)
    • wiarusik Re: Małżeński seks po przyjacielsku 22.08.07, 13:06
      Dobre pytanie,ale złe forum;)
      Inne panie(lub te same,acz pod innymi nickami) na forach dla
      dorosłych nie byłyby tak zatwardziałe w swoich poglądach;)
      • tezromantyczka Re: Małżeński seks po przyjacielsku 22.08.07, 13:10
        Tak sądzisz?

        A może powiesz, jaki miałby być cel takiego "seksu po
        przyjacielsku"? I czym by się to różniło od zdrady?
        • darek_kom Re: Małżeński seks po przyjacielsku 22.08.07, 13:12
          Celem miałoby być zacieśnienie waszej przyjaźni i miłe spędzenie
          czasu a od zdrady różni się tym, że robicie to oboje za zgoda swoich
          partnerów.
          • wiarusik Re: Małżeński seks po przyjacielsku 22.08.07, 13:14
            Bzdura.
            Żadne zaciśnienie,tylko mrowienie...między udami;)
            Sodomia czystej krwii.
            • wiarusik Re: Małżeński seks po przyjacielsku 22.08.07, 13:17
              A-PO-KA-LIP-SA to.
              Wczoraj mieliście przedsmak tego czym się takie grzeszki kończą;)
    • kajetanb52 Re: Małżeński seks po przyjacielsku 22.08.07, 13:20
      Swing jest fajny, ale uwierz mi, że nie należy go uprawiać w małżeństwie.Znam
      jedno co się rozleciało przez takie akcje. Co innego fantazjować a co innego
      widzieć jak ktoś ci posuwa żonę/męża. Jeśli bardzo chcesz/musisz to znajdź sobie
      partnerkę do takich zabaw i szalejcie.
      • wiarusik Re: Małżeński seks po przyjacielsku 22.08.07, 13:21
        ?
        A gdzie takie są?
        • kajetanb52 Re: Małżeński seks po przyjacielsku 22.08.07, 13:23
          W internecie :D Jak to mówią kto szuka ten znajdzie ;)
          • wiarusik Re: Małżeński seks po przyjacielsku 22.08.07, 13:29
            Skąd wiesz?
            • kajetanb52 Re: Małżeński seks po przyjacielsku 22.08.07, 13:32
              Jak jeszcze byłem młody i piękny a me libido było większe od zera to miałem
              kilka przygód związanych z sexem w większym gronie. Uwierz mi , jest wiele
              kobiet które mają ochotę na takie zabawy.
              • wiarusik Re: Małżeński seks po przyjacielsku 22.08.07, 13:39
                A to był sex typu swing,czy osoby uczestniczące nie były w związkach?
                • kajetanb52 Re: Małżeński seks po przyjacielsku 22.08.07, 13:41
                  Ja z moją partnerka byliśmy, jak to się ładnie teraz określa, fuck friends.
                  Ciężko to nazwać związkiem, spotykaliśmy się po prostu dla przyjemności i
                  realizowaliśmy swoje fantazje.
      • darek_kom Re: Małżeński seks po przyjacielsku 22.08.07, 13:26
        Tylko, że mi nie zależy na zaliczaniu kolejnych panienek, które
        ledwo co znam. Zależy mi własnie na takim przyjacielskim związku
        doprawionym fajnym seksem.
        • kajetanb52 Re: Małżeński seks po przyjacielsku 22.08.07, 13:29
          Chcesz mieć przyjacielski związek z fajnym sexem? Znajdź kochankę. A z resztą
          gadałeś z żoną na ten temat ?
          • darek_kom Re: Małżeński seks po przyjacielsku 22.08.07, 13:33
            Nie z żoną nie gadałem bo boję się jej reakcji. A kochanka odpada.
            Kocham żonę i nie chcę jej zdradzać. Nie chcę w ogole niczego robić
            poza jej plecami. Chciałbym własnie takiego przyjacielskiego układu
            o jakim piszę.
            • kajetanb52 Re: Małżeński seks po przyjacielsku 22.08.07, 13:38
              No to wbij sobie do głowy że swing to taka kontrolowana zdrada bez poczucia winy
              "no bo przecież ona się zgodziła". Chcesz spróbować ? Ok. Ale obgadaj to z żoną
              i uwierz mi, że konsekwencje mogą być poważne. Z tego co piszesz wynika, że po
              prostu chcesz pobzykać na boku a nie masz jaj na romans.
              • darek_kom Re: Małżeński seks po przyjacielsku 22.08.07, 13:41
                Źle mnie zrozumiałeś. Wcale nie chcę pobzykac na boku ani nie chcę
                żadnego romansu. Miałem wiele okazji w tym kierunku ale nie
                skorzystałem bo nie chcę jej zdradzać. Jeśli to jest brak jaj to
                niech ci będzie. Nie kręci mnie po prostu takie mechaniczne
                zaliczanie kolejnych lasek za to bardzo keci mnie taki przyjacielski
                małżeński seks:)
                • kajetanb52 Re: Małżeński seks po przyjacielsku 22.08.07, 13:53
                  Ok. Pogadaj z żoną i spróbujcie. Zabawa sama w sobie jest zajebista, tylko zważ,
                  że jak tego nie nazwiesz to JEST zdrada. Piszesz że jej nie chcesz i
                  jednocześnie chcesz się zabawić w sposób, który zakłada że inny facet weźmie na
                  twoich oczach twoją kobietę, a twoja żona będzie musiała patrzeć jak ty bierzesz
                  żonę innego. Ja nie mówię że chcesz czegoś złego, radzę ci żebyś sprawę przemyślał.
        • tezromantyczka Re: Małżeński seks po przyjacielsku 22.08.07, 13:31
          Ale po co? Seks z żoną już Ci się znudził?
          • darek_kom Re: Małżeński seks po przyjacielsku 22.08.07, 13:34
            Nie nie znudził się ale chciałbym tego spróbować. Kręci mnie to:)
            • hepatique Re: Małżeński seks po przyjacielsku 22.08.07, 13:39
              a może Cię kręci podglądanie swojej kobiety? Nakęćcie własny seks na
              video.
              Dla mnie to dziwne, żeby miarą przyjaźni był związek seksualny.
        • gixera Re: Małżeński seks po przyjacielsku 22.08.07, 13:34
          Masz już kandydatów?
    • felietonista Re: Małżeński seks po przyjacielsku 22.08.07, 13:44
      Darek, odpowiem Ci tak:
      Wszystkie te osoby, które twierdzą tu o tym, że to na pewno nie
      sprzyja bliskości a wręcz oddala, należą do grona tych, którzy
      rzeczywiście tego nie zatolerują i w ich przypadku taki związek
      niechybnie by się rozleciał. Nie ma co ich przekonywać i wdawać się
      w dyskusje - nie wygrasz, bo to je jeszcze bardziej podburza do
      linczu Twojej osoby i Twojej partnerki, w której takie upodobania
      nigdy nie uwierzą.
      Ale zapewniam Cię, że są osoby, tak faceci jak i kobiety, które
      kręci tak perspektywa. Na przykład ja do nich należę;)

      P.S. A jestem kobietą;)
      • forumowicz_pospolity dojrzałość i zaufanie 22.08.07, 14:13
        to chyba 2 podstawowe cechy u obojga partnerów którzy by chcieli
        zagrać w taką grę dla dorosłych

        jeżeli sobie ufają, sprawę przemyślą, spróbują określić granicę
        rozsądku tej zabawy, rozważą możliwe negatywne konsekwencje tejże,
        nie boją się gniewu Prymasa, pręgierza opini publicznej, mają
        temperament seksualny duży ale mają go pod kontrolą, czują
        rzeczywistą potrzebę to powinni spróbować

        jak ich to nie zabije to niewykluczone że może ich wzmocnić:)
        • wiarusik Re: dojrzałość i zaufanie 22.08.07, 14:17
          Podoba mi się to-partnerstwo,zaufanie,dojrzałość,opinia publiczna-
          kontra-plaskanie pośladków o lędźwie w pozycji na pieska,skrzypiące
          wyro,kudłate jajka,mazie organiczne,ciepły zapaszek,głośne
          stęki...;PPP
          • forumowicz_pospolity Re: dojrzałość i zaufanie 22.08.07, 14:21
            wiarusik napisał:

            > Podoba mi się to-partnerstwo,zaufanie,dojrzałość,opinia publiczna-
            > kontra-plaskanie pośladków o lędźwie w pozycji na pieska,skrzypiące
            > wyro,kudłate jajka,mazie organiczne,ciepły zapaszek,głośne
            > stęki...;PPP

            jeżeli już tak się delektujesz tą fizjologią to identyczna jest ona
            w związku ludzi którzy nie bawią się w takie gry:)
      • ziuta111 Re: Małżeński seks po przyjacielsku 22.08.07, 14:22
        Jak na kobietę masz dziwny nick.
        Istnieje takie słowo jak "felietonistka".
        Od kiedy jesteś kobietą?
        • felietonista Re: Małżeński seks po przyjacielsku 22.08.07, 15:14
          Od urodzenia.
          A nick dobry jak każdy inny, jak np. "powietrze_z_materaca" - ma to
          jakiś związek z płcią? I jakie to ma znaczenie?

          P.S. Słyszałam o takim słowie jak "felietonistka" ale czy muszę je
          tu stosować? ;)

          Pozdrawiam.
          I naprawdę mnie to kręci. Widocznie jestem zepsutą kobietą...
          • wiarusik Re: Małżeński seks po przyjacielsku 22.08.07, 15:20
            Zaproś mnie na swing:)
            • felietonista Re: Małżeński seks po przyjacielsku 22.08.07, 15:23
              Musisz mieć atrakcyjną partnerkę dla mojego męża ;)
              • wiarusik Re: Małżeński seks po przyjacielsku 22.08.07, 15:25
                Nie będziesz zazdrosna?;)
                • felietonista Re: Małżeński seks po przyjacielsku 22.08.07, 15:27
                  Pewnego razu nie byłam, to może i teraz nie będę;)
              • wiarusik Re: Małżeński seks po przyjacielsku 22.08.07, 15:26
                A jakie lubi?;)
                I jaka Ty jesteś?;)
                • felietonista Re: Małżeński seks po przyjacielsku 22.08.07, 15:29
                  He he, tu nie miejsce i nie czas, by o tym rozprawiać. Opinia
                  publiczna może poczyć się urażona;) A ja szanuję tych, co mają inne
                  poglądy.
                • wiarusik Re: Małżeński seks po przyjacielsku 22.08.07, 15:30
                  I koniecznie muszę mieć kogoś z sobą?;)
                  Co innego ktoś poznany na czacie erotycznym,a co innego własna
                  dziewczyna/żona;)
                  • wiarusik Re: Małżeński seks po przyjacielsku 22.08.07, 15:31
                    Koniecznie musi to być ktoś mi bliski?;)
                  • felietonista Re: Małżeński seks po przyjacielsku 22.08.07, 15:32
                    I tu zaczynają się schody - mówimy tu o partnerskim swingu, gdzie
                    obie strony mają te same upodobania i prawa. A ty mi tu wyjeżdżasz z
                    tym, że nie "podzielisz się" swoją dziewczyną/żoną?
                    • wiarusik Re: Małżeński seks po przyjacielsku 22.08.07, 15:34
                      Ale jaki Ty masz w tym biznes?;D
                      To że z mężem lubicie się dzielić,to automatycznie musi wpływać na
                      mnie?;)
                      • wiarusik Re: Małżeński seks po przyjacielsku 22.08.07, 15:35
                        Może chciałabyś z moją żoną/dziewczyną też?;)
                        • wiarusik Re: Małżeński seks po przyjacielsku 22.08.07, 15:39
                          Poważnie pytam.
                        • felietonista Re: Małżeński seks po przyjacielsku 22.08.07, 15:45
                          Dziewczyny mnie wbrew pozorom nie interesują....
                      • felietonista Re: Małżeński seks po przyjacielsku 22.08.07, 15:45
                        A czy tu chodzi o biznes?
                        Założyciel wątku pyta kobiety czy zgodziłyby się na taką propozycję
                        męża. Ma więc chłopak taką wizję, że chciałby razem z najbliższą
                        sobie osobą, własną żoną, przeżyć coś nietypowego,
                        niekonwencjonalnego, nie wie tylko jak ona mogłaby na to zareagować.
                        Większość rozmówczyń daje mu wizję, że żona na pewno go zlinczuje,
                        gdy tylko o tym wspomni i nabierze do niego wstrętu. Ja chcę
                        zaprezentować ten inny punkt widzenia, nie wszystkie kobiety bowiem
                        są takie same. Przy odrobinie szczęscia, gdy jej o tym wspomni, w
                        sposób niezobowiązujący i nie naciskając, dowie się jakie jest do
                        tego nastawienie małżonki. Kto wie? Może akurat pomysł zaskoczy.

                        A ty Wiarusiku mówisz o swingu treningowym, gdzie wszyscy wszystkich
                        zaliczają jak leci, bez zbędnych emocji. To mnie nie interesuje;) Tu
                        chodzi o to, by popatrzeć z boku na przyjemność przeżywaną przez
                        partnera, która również jest dla drugiej strony ekscytująca...
                        • wiarusik Re: Małżeński seks po przyjacielsku 22.08.07, 15:47
                          Naprawdę ważne jest patrzenie na reakcję drugiej pary?
                          Po co?
                          • felietonista Re: Małżeński seks po przyjacielsku 22.08.07, 15:50
                            Są różne podłoża przyjemności. Za długa o tym dyskusja. Chcesz
                            pogadać, pisz na priva.
                            Pozdrawiam
                            • wiarusik Re: Małżeński seks po przyjacielsku 22.08.07, 15:51
                              Ok.Niech tylko pomyślę o co się spytać;)
                            • wiarusik Re: Małżeński seks po przyjacielsku 22.08.07, 16:01
                              @
    • lilaaaa Re: Małżeński seks po przyjacielsku 23.08.07, 00:36
      Ja bym się zgodziła, oczywiście gdybym miała ochotę:-) Nic co ludzkie nie jest mi obce:-)
      • nikodem531 Re: Małżeński seks po przyjacielsku 23.08.07, 01:36
        No hmmm... Ja się osobiście przyznam że sex w chwili gdy ja i
        jeszcze jden facet robimy dobrze jednej kobiecie, dla mnie ma cos w
        sobie... Poza tym kobiety same sie do tego nie przyznaja, ale czesto
        fantazjuja o dwoch facetach ktorzy razem z nia jedncozesnie pojda do
        lozka. Taksamo jak facet marzy o dwoch kobietach... Nie kazdy tak
        robi, ale o nie znaczy ze nie ma takich osob, ktorym to odpowiada.
        ja osobiscie zrobilbym to gdybym byl w jakims zwiazku bez
        przyszlosci, badz moze lepiej jakbym to po rpostu nazwal jakims
        luznym zwiazkem na wzor kolezenstwa, lubimy sie spotykamy uprawiamy
        sex. natomiast gdybym ta kobieta byla moja partnerka zyciowa, czy
        powiedzmy malzonka, nie chcialbym zrobic tego. W koncu to kobieta z
        ktora dziele zycie... Kolega wlasnie zrobil cos takiego, spie..lo
        mu sie cale malzenstwo. Bo nie dosc ze zona z drugim panem robila
        rzeczy ktorych z nim niezbyt chciala to pozniej zaczela sama sie
        spotykac z jego kolega, kolezanka sama mowila iz nie mogla zniesc
        widoku gdy widziala ze jak jej facet zabawial sie z druga kobieta to
        sie bardziej podniecil niz przez 5 lat w zwiazku... Dam Wam rad
        etaka jak moi znajomi "Zachcianki cipy i kutasa to jedno, a rodzina,
        uczucie i wspolne zycie to ejdnak co innego..."
    • yagiennka Haha 23.08.07, 01:50
      Faceci, ta wasza wyobraźnia wam życ nie daje. Weźcie się zajmijcie jakimiś
      pożytecznymi rzeczami :))))
      A w kwestii seksu, seks jest intymną sprawa. Żadne ogony w łóżku mi niepotrzebne
      oprócz jednego faceta, no ewentualnie dwóch ;)) Ale baba mi do tego zbędna.
      • darek_kom Re: Haha 23.08.07, 10:00
        Yagiennka czyli rozumiem, że drugiej baby w łóżku byś nie
        zaakceptowała ale gdybym przyprowadził przystojnego kolegę nie
        miałabys nic przeciwko:) Czy dobrze zrozumiałem?
    • alfa74 Re: Małżeński seks po przyjacielsku 23.08.07, 11:23
      Skoro znacie sie juz od roku, to zawiazani jestescie juz jakimis uczuciami (nie
      mowie o milosci), emocjami... Dolozenie do tego seksu mogloby okazac sie
      wybuchowa mieszanka ;) Jak juz chcecie czegos takiego sprobowac, to proponuje
      poszukac sobie znajomych tylko do seksu ;) (jest wiele miejsc w sieci do tego
      stworzonych).
      Zawsze moze okazac sie, ze fantazja, a rzeczywistosc to dwie rozne rzeczy...
      mozecie wtedy stracic dobrych znajomych ;)
      Jesli nie wiesz jak pogadac z zona, to proponuje w trakcie jakiejs podniecajacej
      chwili zapytac co mysli zabawach wiekszych niz 1+1, bez podawania konkretnych
      osob (propozycji).
      Gdyby interesowaly Cie jakies szczegoly to wal smialo na prv ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja