Po remoncie-zadowolone czy narzekacie?

22.08.07, 18:50
Zapewne nie jedna z was jest po remoncie wszystko pięknie ale czasem
po remoncie coś jest nie tak.Właśnie jesteście zadowolone czy coś
się wam nie podoba?Czy efekt po remoncie spęłnił wasze oczekiwania ?
    • iberia.pl Re: Po remoncie-zadowolone czy narzekacie? 22.08.07, 18:58
      sie okaze za miesiac, jak pan parkieciarz upora sie z moimi
      podlogami :-), a kafelki w lazience -ok :-)
    • justadream Re: Po remoncie-zadowolone czy narzekacie? 22.08.07, 19:05
      Remont może nie był zbyt wielki (odmalowanie ścian pokojowych) ale
      efekty bardzo mnie zadowalają :) Duma mnie rozpiera, pewnie dlatego,
      że żadnego fachowca nie wykorzystano do tego :P
    • korniz Re: Po remoncie-a zwracacie uwage na szczegóły? 22.08.07, 19:05
      tzn np czy wszystkie fugi maja ten sam wymiar,czy wszystkie płytki
      są równiutko ułożone,czy ściany dokładnie wyrównane ,czy farba kryje
      tak samo na całej ścianie?Zwracacie na to uwagę?
      • iberia.pl Re: Po remoncie-a zwracacie uwage na szczegóły? 22.08.07, 19:06
        owszem ale bez przesady:-).Nie biegam z linijka czy lupa :-).
    • qw994 Re: Po remoncie-zadowolone czy narzekacie? 22.08.07, 20:36
      Nie podobają mi się fugi, moim zdaniem są zrobione byle jak. Poza
      tym zaczęły mi odstawać panele podłogowe i teraz najbardziej się o
      to wściekam.
      • trypel Re: Po remoncie-zadowolone czy narzekacie? 22.08.07, 20:47
        Mówiłem że same nie odstają - nie zrobili wystarczającej przerwy do sciany.
        Oderwać listwy... wyjąc ostatnio rząd... obciąc ze 1,5 cm... założyć, przykleic
        listwy. Wszystko.
        Inaczej zawsze bedzie tak jak jest. Panele same nie opadają.
      • izabellaz1 Re: Po remoncie-zadowolone czy narzekacie? 22.08.07, 21:04
        qw994 napisała:

        > zaczęły mi odstawać panele podłogowe i teraz najbardziej się o
        > to wściekam.

        Mówiłam, że trzeba było panele położyć na końcu a nie na początku remontu;P

        No i Trypel ma rację z tą odległością od ściany...
    • asia96301 Re: Po remoncie-zadowolone czy narzekacie? 22.08.07, 20:44
      ja mnóstwo rzeczy zrobiłam sobie w domu sama. Gdzies mi sie tam fuga
      nie podoba, ale na siebie będe narzekac ;)))
      • skitelsowa Re: Po remoncie-zadowolone czy narzekacie? 22.08.07, 20:46
        ja juz po parkiecie..wyglada pieknie..:).najbardziej sie martwie o meble na
        wymiar...a co gorsza jade zaraz na urlop i nie bedzie mial kto panow opieprzac:).
        • asia96301 Re: Po remoncie-zadowolone czy narzekacie? 22.08.07, 20:50
          ja świetnie opieprzam i mieszkam blisko ;)
          • tatiana85 Re: Po remoncie-zadowolone czy narzekacie? 22.08.07, 20:55
            mogłobyć lepiej ale nie narzekam...za to pomalowanie ścan,rewelacja
            bo sama malowalam:))
    • souls_hunter Re: Po remoncie-zadowolone czy narzekacie? 22.08.07, 20:56
      Ja myslalem ze mnie szlak trafi. O maly wlos bylem od wziecia mlota i tluczeniu po swiezo ulozonych plytkach na podlodze w lazience. Fachowcy ulozyli nie te plytki ktore mieli ulozyc, te z lazienki poszly do schowka na pralke a ze schowka do lazienki. W scianie z luxferow mam 3 rodzaje pustakow, bo panowie musieliby czekac 2 tyg na zamowienie 5-ciu sztuk ktore byly pomylone przez sklep w ktorym je kupowalem ( a cos mnie korcilo zeby wszystkie po jednym sprawdzicz czy sa te same ale mysle sobie ze jak bedzie cos nie tak to mi fachowcy powiedza a to g...). Gniazdka elektryczne w kuchni zamiast byc 10 cm nad blatem sa prawie w polowie sciany pomiedzy szafkami a blatem, dodatkowo jedno jest centralnie nad kuchenka!!! bo sie elektrykowi pomylilo.
      Zaluje ze dalem sie odwiesc od polozenia plytek w kuchni i przedpokoju z polerowanego gresu jak zamierzalem, zamiast tego sa zwykle chropowate (bo bedzie slisko jak dasz gres a tak to bedzie bezpieczniej wrrr)
      A najlepszy numer ze w 2 tygodnie po zawieszeniu prawie urwal sie ze sciany pelny wody 100 l. bojler, bo panowie nie chcieli wiercic sciany na wylot i kotwic od drugiej strony tylko dali cieniutkie kolki jak pod szafki kuchenne ( musialem sam wiercic i poprawiac z drugiej strony (uzupelnienie tynku i malowanie - na szczescie sladu nie ma)
      Zadowolony jestem z kolorkow ktore wybralem do pomieszczen, choc teraz rozwalil bym sciane pomiedzy 2-ma pokojami i zrobil jeden spory salon 40 m2 zamiast mniejszego i jadalni.
      Pewnie za kilka lat zrobie te niedorobki bo pomimo roku od remontu dalej mnie to mierzi.
      • skitelsowa Re: Po remoncie-zadowolone czy narzekacie? 22.08.07, 21:21
        o w morde...to dopiero fachowcy:).Z bojlerem to pieknie zagrali!!!
        A jakiez moje zdziwienie jak przychodze patrze a roznica poziomu pomiedzy
        plytkami w aeksie a salonem wynosi 2cm...patrze i oczom nie wierze ..mysle..o
        ku...co to jest?!?!?!?a panowie mowia ze trzeba rwac bo sie pomylilo mi cos jak
        mierzyli..zrobilam sie tak czerwona na gebie jak nigdy w zyciu-beda ukladac raz
        jeszcze ZA DARMO.ehh..a tak poza tym,odpukac narazie ok.Zobaczymy jak meble
        przyjada.Moja znajomo miala piekne sciany-gladzie..pierdy smierdy-przyszli
        panowie z komandorem i tak szaleli z wiertara ze jej pol sciany wyrwalo...wtedy
        to bym sie zdenerwowala.najbardziej draznia mnie pielgrzymki roboli z mieszkania
        do mieszkania-kazdy chce sie pochwalic jak lazienke zrobil,jak kuchnie i raz pan
        kazio przyszedl zobaczyc..a raz pan andrzej az aparat przyniosl...:).reont
        jednak bede wspominala z usmiechem..gorzej moj portfel;)
      • skitelsowa Re: Po remoncie-zadowolone czy narzekacie? 22.08.07, 21:23
        a i na przyszlsoc!sprawdzajcie pudelka...ja od czasu jak mi chcieli wcisnac
        lampe uszkodzona w Casto rozrywam na chama i ogladam-i wszystko opisalam naszym
        panom od remontu-na kazdym worku markerem FUGA SCIANA FUGA LAZIENKA:),zeby by
        bylo potem srebnej fugi w zielonej lazience...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja