naga_bron
22.08.07, 22:10
zainspirowana watkiem na tym forum gdzis powyzej albo ponizej zastanawiam sie
jak to jest w naszej Polskiej mentalnosci..ja osobiscie nie wyobrazam sobie
wyjsc za maz nie uprawiajhac wczesniej seksu ze swoim facetem..moze to wynika
z tego ze ja seks nie traktuje jako czegos zlego czy wielkiego nie daj Boze
grzechu..raczej jest ro dla mnie jeden ze sposobow na bliskosc z moim
partnerem i nie ukrywajmy wielka przyjemnosc :D jednoczesnie jest to dla mnie
na tyle wazna dziedzina w zyciu ze nie wyobrzam sobie spedzania razem zycia
jesli nie "dogadywalibysmy" sie w lozku..bo pozniej jest tylko frustracja w
malzenstwach...
no to sie rozpisalam..ale glowie chodzi o to ze ja nie uznaje malzenstwa (w
swoim wypadku oczywiscie..nie czepiam sie innych) bez wczesniejszego
wspolzycia seksualnego..to zbyt powazna i wazna sprawa;) a jak jest waszym
zdaniem?? :)