cienie, worki, podkowy pod oczami... :(

23.08.07, 08:44
Czy ktos jeszcze boryka sie z takim problemem?
Mnie to dobija... ciagel wygladam na zemczona, smutna, nieswypana..
a tak nie jest :) spie po 7-8 h, jestem wesola osoba :))
U mnie to sprawa genetyczna... dziedziczna.. rodzinna... Czy znacie
moze jakis sposob, ktory choc troszke pomoze? Choc troszke
przyniesie poprawe?
    • kajka85 Re: cienie, worki, podkowy pod oczami... :( 23.08.07, 09:25
      zajrzyj na forum URODA ,tam jest mnostwo watkow na ten temat
      • kontik_71 Re: cienie, worki, podkowy pod oczami... :( 23.08.07, 09:45
        Vichy Stick Eyes. Ja mam wersje meska ale z pewnoscia jest tez dla
        pan... :)
    • malamarta86 Re: cienie, worki, podkowy pod oczami... :( 23.08.07, 14:52
      Do pielęgnacji tych miejsc przyda Ci się krem pod oczy,wiele firm kosmetycznych
      takie produkuje,gdy są opuchnięte dobrze je posmarować zimnym żelem ( ja go
      przechowuję w lodówce ;-) ) ,który zawiera wyciąg z aloesu i świetlika.Do
      makijażu : obowiązkowo korektor pod oczy-ja np.używam z Belli i jestem
      b.zadowolona i na to dopiero podkład.Jest też szkoła,żeby używać najpierw
      podkładu a dopiero potem korektor,ale ja jestem zwolenniczka pierwszej metody .
      Jeśli masz duże worki,to wiadomo,że te zabiegi nie sprawią,że w ogóle ich nie
      będziesz miała,bo tu tylko chyba operacja by pomogła ;-),ale będziesz na pewno
      wyglądała na miej zmęczoną i smutną,cienie będą ledwo widoczne,gwarantuję :)
    • gixera Re: cienie, worki, podkowy pod oczami... :( 23.08.07, 15:09
      Ja mam tak od urodzenia, taka moja uroda.
      Korektor pod oczy, nie ma innego wyjścia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja