Wczoraj ogladalam ziemie.

IP: *.toya.net.pl 03.07.03, 12:49
Tak, wczoraj ogladalam ziemie, ktora byc moze wspolnie z mezem kupimy. 1100
metrow, 16 km od centrum Lodzi. Miedzy lasami, na samej granicy miasta.
Wszystkie przylacza oprocz gazu, wedlug mnie niska cena. To wlasnie by bylo
to. Mieszkanie przez caly rok w ciszy, bym miala trzy psy dwa koty i oczko
wodne:) rano rower albo bieganie. Na razie to odlegla perspektywa, nie stac
Nas na wybudowanie domu w ciagu kilku miesiecy. Potrwa to ladnych pare lat(
mam nadzieje , ze nie parenascie), ale ziemie ta musze miec. Urabiam juz
meza. Chyba tego dokonam, chociarz jest jeden problem. Okolo 300 metrow
dalej jest masarnia i kolo niej jest niesamowity smrod, to razi mojego meza,
no ale przecierz tam ludzie mieszkaja, poza tym ponoc nie zawsze smierdzi,
juz sama nie wiem jakich argumentow mam uzywac , aby naklonic go do
inwestycji.
    • julla Re: Wczoraj ogladalam ziemie. 03.07.03, 12:52
      A ja myślałam, że oglądałaś Ziemię z kosmosu albo z lotu ptaka...
      • olinka_z_olinkowa Re: Wczoraj ogladalam ziemie. 03.07.03, 12:54
        A ja myślę, że ta masarnia to naprawdę spory problem. Przy odpowiednich
        wiatrach bedziesz miała odór w domu i na działce może przez kilka dni non
        stop. Może znajdziesz jeszcze lepszy kawałek ziemi? Nie podejmuj decyzji w
        pośpiechu.
        • julla Re: Wczoraj ogladalam ziemie. 03.07.03, 12:58
          Poza tym będziesz miała wypasione muchy w ilości przerażającej. Wiem co mówię,
          niedaleko mnie mieszka pewna świnia i jak czasem przyleci od niej taka mucha,
          to się aż ciemno w pokoju robi.
        • Gość: BozennaCool Re: Wczoraj ogladalam ziemie. IP: *.toya.net.pl 03.07.03, 13:00
          olinka_z_olinkowa napisała:

          > A ja myślę, że ta masarnia to naprawdę spory problem. Przy odpowiednich
          > wiatrach bedziesz miała odór w domu i na działce może przez kilka dni non
          > stop. Może znajdziesz jeszcze lepszy kawałek ziemi? Nie podejmuj decyzji w
          > pośpiechu.
          To samo mowi mi maz. Faktycznie jest odor przy masarni, ale jak doszlismy juz
          do celu nic nie czulam. Facet , ktory chce nam ta ziemie sprzedac ma swoj dom
          naprzeciwko masarni i jakos zyje. Oczywiscie, ogladalam inne miejsca, ale,
          albo mi sie nie podobala okolica, albo znowu cena:( ysle pewnie potwornie, ale
          moze za te pare lat nie bedzie juz tej masarnio- ubojni, juz sama nie wiem co
          to jest.
          • Gość: Kasia Re: Wczoraj ogladalam ziemie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.03, 13:05
            Nie będzie, albo się rozrośnie. Sama mówisz, żeziemia jest tania. Z czegoś się
            to wzieło. Jeśli najpierw byłaś przy masarni a potem się oddalałaś to normalne
            jest, że szybciej nic nie będziesz czuła niż gdybyś szła w odwrotną stronę.
            Poza tym z doświadczenia wiem, że działka 1100 m2 jest odrobinę za mała.
            Optrimum to 1500 - 3000 m2 i możliwie kwadratowa. Im bardziej wąska tym
            trudniej dopasować dom i urządzić ogród.
            Może jednak popatrzcie za czymś innym.
          • olinka_z_olinkowa Re: Wczoraj ogladalam ziemie. 03.07.03, 13:06
            Gość portalu: BozennaCool napisał(a):


            ale
            > moze za te pare lat nie bedzie juz tej masarnio- ubojni, juz sama nie wiem
            co
            > to jest.

            Albo może masarnia się rozbuduje za kasę Unii i założy filię tuż obok Twojej
            działki.. Czego oczywiscie nie życzę. :)))
            • Gość: BozennaCool Re: Wczoraj ogladalam ziemie. IP: *.toya.net.pl 03.07.03, 13:11
              olinka_z_olinkowa napisała:

              > Gość portalu: BozennaCool napisał(a):
              >
              >
              > ale
              > > moze za te pare lat nie bedzie juz tej masarnio- ubojni, juz sama nie wiem
              >
              > co
              > > to jest.
              >
              > Albo może masarnia się rozbuduje za kasę Unii i założy filię tuż obok Twojej
              > działki.. Czego oczywiscie nie życzę. :)))
              Nie to raczej malo prawdopodobne. Dzialka jest umiejscowiona miedzy droga
              gruntowa a lasem. Obecnie na tej ziemi dojrzewa pszenica.
        • Gość: Gal Re: Wczoraj ogladalam ziemie. IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 03.07.03, 13:04
          Popieram Olinkę. Miałem sąsiada (dość odległego) który miewał zwyczaj
          spuszczać szambo (kanalizacja wsi mazowieckiej przewidziana jest w XXII wieku)
          do strumyka płynącego nieopodal mojego domu. Robił to zawsze po g. 22 (o 22.
          przestaje działać Straż Miejska).

          Wyobrąź więc sobie ciepłą majową noc, kolacja we dwoje przy świecach na
          tarasie, winko, muzyka... i nagle... NIEEE!! TO ZNOWU TEN C**J.

          Radzę przemyśleć raz jeszcze. "Nie zawsze śmierdzi" to nie jest dobra
          rekomendacja.

          Pzdr.
          Gal
          • Gość: BozennaCool Re: Wczoraj ogladalam ziemie. IP: *.toya.net.pl 03.07.03, 13:13
            Gość portalu: Gal napisał(a):

            > Popieram Olinkę. Miałem sąsiada (dość odległego) który miewał zwyczaj
            > spuszczać szambo (kanalizacja wsi mazowieckiej przewidziana jest w XXII
            wieku)
            > do strumyka płynącego nieopodal mojego domu. Robił to zawsze po g. 22 (o 22.
            > przestaje działać Straż Miejska).
            >
            > Wyobrąź więc sobie ciepłą majową noc, kolacja we dwoje przy świecach na
            > tarasie, winko, muzyka... i nagle... NIEEE!! TO ZNOWU TEN C**J.
            > Rzeczywiscie paskudne, to akurat odpada, jest kanalizacja, nie ma strumyku:).
            > Radzę przemyśleć raz jeszcze. "Nie zawsze śmierdzi" to nie jest dobra
            > rekomendacja.
            >
            > Pzdr.
            > Gal
        • p.a.d.a.l.c.o.w.a PRZY odpowiednich WIATRACH usłyszysz 03.07.03, 20:14
          ... załośny kwik zarzynanych w męczarniach zwierząt. Pomyśl i o tym.


          olinka_z_olinkowa napisała:

          Przy odpowiednich
          > wiatrach bedziesz miała odór w domu i na działce
    • Gość: samowolny Re: Wczoraj ogladalam ziemie. IP: *.*.*.* 03.07.03, 13:18
      są dobre i złe strony sąsiedztwa masarni..
      dobra to , ze po wędliny bedziecie mieli blisko:))
      a zła to ,ze szczury z owej masarni do waszej posesji tez bedą miały blisko..
      bo w masarni jest wiecej szczurów niz much..(nie licząc smrodu)
    • melinek Nie przejmuj sie. 03.07.03, 14:09
      Masarnia zbankrutuje, gdy tylko wejdziemy do unii.
      Lub ja zamkna z powodu nieodpowiednich
      standardow higienicznych.
    • bad_blood Re: Wczoraj ogladalam ziemie. 03.07.03, 14:32
      z zewnatrz czy od srodka?
    • capa_negra Re: Wczoraj ogladalam ziemie. 03.07.03, 14:43
      Rozumiem twoje szczęćie i zapał - tez mam taki kawałek ziemi za miastem i
      kawałek budowy na nim - wokół las, 200m do rzeki i 8 km do miasta - wiec
      wszystko ok. jeden tylko jest mankament - kiepska ziemia, jeśli wiec będe
      chciała mieć ( a będę) ogród to muszę nawieśc masę ziemi.
      Naprawde zastanów sie z tą masarnia - to sąsiedztwo źle wrózy - wstrzymaj sie z
      zakupem i poszukaj jeszcze po okolicy - co nagle to po diable
    • anahella Powiem szczerze 03.07.03, 20:15
      Nie chcialabym mieszkac w pobizu ubojni. Pewnie dlatetego
      ta ziemia jest taka tania
      • Gość: Aisza Re: Powiem szczerze IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 03.07.03, 20:26
        może to niemądre, ale bliskość miejsca,w którym masowo czyni się śmierć to
        chyba niezbyt dobre dla budowania gniazda... tam w powietrzu, ziemi, roślinach
        jest pamięc bólu, krzyku, okrucieństwa... zło
        A
        • anahella Re: Powiem szczerze 03.07.03, 20:29
          Gość portalu: Aisza napisał(a):

          > może to niemądre, ale bliskość miejsca,w którym masowo czyni się śmierć to
          > chyba niezbyt dobre dla budowania gniazda... tam w powietrzu, ziemi, roślinach
          > jest pamięc bólu, krzyku, okrucieństwa... zło

          Poruszylas ezoteryczna strone tematu. To prawda, i o tym
          myslalam piszac, ze nie chcialabym mieszkac w poblizu
          takiego przybytku. Z psychologicznego punktu widzenia to
          musi byc przygnebiajace widziec ciezarowki wiozace
          zwierzeta na rzez. Jest jeszcze sprawa zdrowotna: jaka tam
          jest woda? Czy masarnia i ubojnia nie zatruwaja okolicznej
          rzeki?

          Radzilabym tez podpytac o zdrowie mieszkancow - tam gdzie
          gnije mieso latwo o choroby - a przeciez odpadki jakies
          sa.
          • Gość: .................. Re: Powiem szczerze IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 03.07.03, 20:41
            A ja spotykam kobiety ktore mysla o ziemi ale tak, zeby z okna
            domu byl widok na ocean. Podszeptuja o plazy prywatnej, ponoc tam
            slonce lepiej zaglada i swoim statkiem mozna wyplynac na wielkie wody
            w chwilach ucieczki. Lodz to byla kiedys fabryczna, a teraz jakas
            masiarniana wymyslili. Oj zmienia sie ten swiat, a w nim
            kobiety........a jakze! Kazda z was czegos chce. A masarni zadna
            nie chce?
            • anahella Re: Powiem szczerze 03.07.03, 20:46
              Gość portalu: .................. napisał(a):

              > Kazda z was czegos chce. A masarni zadna
              > nie chce?

              Ani masarni ani browaru. Kiedys dosc czesto bywalam w
              okolicy browaru warszawskiego. Czasem taki sztynk stamtad
              sie dobywal ze wytrzymac sie nie dalo.
              • Gość: .................. Re: Powiem szczerze IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 03.07.03, 20:53
                No i zobacz co to z dobrego piwa ludzie potrafia zrobic -gorzej niz
                siki. I jak tu nie nazwac takich od swin? W dodatku jeszcze pod
                Warszawa nasmrodzili. Toz to stolica prosze panstwa, kultura, kobiety
                pachnace.......... a tu........takie chamstwo.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja