Gość: BozennaCool
IP: *.toya.net.pl
03.07.03, 12:49
Tak, wczoraj ogladalam ziemie, ktora byc moze wspolnie z mezem kupimy. 1100
metrow, 16 km od centrum Lodzi. Miedzy lasami, na samej granicy miasta.
Wszystkie przylacza oprocz gazu, wedlug mnie niska cena. To wlasnie by bylo
to. Mieszkanie przez caly rok w ciszy, bym miala trzy psy dwa koty i oczko
wodne:) rano rower albo bieganie. Na razie to odlegla perspektywa, nie stac
Nas na wybudowanie domu w ciagu kilku miesiecy. Potrwa to ladnych pare lat(
mam nadzieje , ze nie parenascie), ale ziemie ta musze miec. Urabiam juz
meza. Chyba tego dokonam, chociarz jest jeden problem. Okolo 300 metrow
dalej jest masarnia i kolo niej jest niesamowity smrod, to razi mojego meza,
no ale przecierz tam ludzie mieszkaja, poza tym ponoc nie zawsze smierdzi,
juz sama nie wiem jakich argumentow mam uzywac , aby naklonic go do
inwestycji.