karammba
24.08.07, 12:45
witam, bardzo prosze poradzcie mi co mam zrobic..
jako dziecko (8lat) bylam swiadkiem wspolzycia moich rodzicow. tzn spalismy w
jednym pokoju i czesto w nocy sie budzilam slyszac co robia... doszlo nawet do
tego ze rano,kiedy z rodzenstwem bawilam sie na dywanie oni robili to na lozku
i nie przeszkadzala im nasza obecnosc. jako najstarsza bralam brata i siostre
do drugiego pokoju, zamykalam drzwi i wlaczalam glosno tv. czulam sie
okropnie. pozniej w szkole dlugo plakalam. wiele razy zdarzylo sie tez ze
widzialam jak moj ojciec robi cos dziwnego, dopiero jak bylam starsza
zrozumialam co on wtedy robil... nienawidzialm go. majac 18 lat wyjechalam do
niego za granice gdzie pracowal. tam znow przezylam szok bo okazalo sie ze ten
idiota rozpowiada ze wysyla nas czyli mnie i moje rodzenstwo do kosciola tylko
po to zeby spac z mama. chwalil sie tez tym ze chodzi do burdelu. czy to jest
normalny ojciec??? zawsze sie go wstydzilam. ale on zawsze probowal udowodnic
ze to ja jestem najgorsza. teraz mam 21 lat,studiuje w innym miescie. bylam z
chlopakiem przez 2 lata,kiedy ojciec dowiedzial sie ze z nim sypiam nie
pozwolil mi spotykac sie z nim. teraz jestem z kims innym i znow jest ten
problem. wyzywa mnie od dziwek itp. powiedzial ze mam mieszkac w akademiku w
pokoju kilkuosobowym-zebym nie mogla sypiac z chlopakiem. nie odzywa sie do
mnie i grozi ze nie da mi pieniedzy. a ja juz wariuje.jestem dorosla,nie robie
nic zlego... zreszta taki dal mi przyklad... co mam zrobic? bo juz wariuje?
wciaz mam przed oczami to czego naogladalam sie w dziecinstwie. to nie jest
normalne.