wino

25.08.07, 01:08

    • trypel Re: wino 25.08.07, 01:09
      za szybko poszło :) własnie gadam z kolegą - on jest zdania że kobiety które
      nie lubią dobrego wina są absolutnie mało interesujace. To kobiety fastfoodowe.
      Pozbawione smaku. Kurcze chyba ma rację.
      • lalka-mi Re: wino 25.08.07, 01:11
        On może mieć rację:)
        • i.nes Re: wino 25.08.07, 01:13
          On z pewnością ma rację ;)
      • wwwww.wineport.pl Re: wino 05.11.07, 23:14
        mysle ze nie kazdy musi lubic wino, idiotyczne jest ocenianie po tym drugiej osoby........
      • mortutia Re: wino 05.11.07, 23:18
        trypel napisał:

        > za szybko poszło :) własnie gadam z kolegą - on jest zdania że kobiety które
        > nie lubią dobrego wina są absolutnie mało interesujace. To kobiety fastfoodowe.
        > Pozbawione smaku. Kurcze chyba ma rację.

        Masz mądrego kolegę:)
        (przystojny?:)
      • simon_r Re: wino 06.11.07, 11:20
        Osobiście uważam, że tą teorię można spokojnie rozciągnąć jeszcze na owoce morza :))

        -------------------

        SuDoKu... wciąga :)
        • woodpecker_from_mars Re: wino 06.11.07, 14:09
          fantastycznie:)))))))))
    • trypel Re: wino 25.08.07, 01:15
      No to powiem mu ze ma racje. I że ma u mnie nastepnego PETa z winkiem pysznym..
      • i.nes Re: wino 25.08.07, 01:17
        przypomniała mi się orechowica z Chorwacji... echchch... transportowaliśmy
        właśnie w PETach ;)
        • trypel Re: wino 25.08.07, 01:18
          nooo wiesz o czym mówie... ludzie sie smieja że pije z plastiku :) ale beczkowy
          tokaj ma smak jedyny w swoim rodzaju..
          • i.nes Re: wino 25.08.07, 01:22
            rozmarzyłam się...
            a po moscatelu zostało wspomnienie

            idę spać - dobranoc :)
            • trypel Re: wino 25.08.07, 01:25
              dobranoc - skończyłem traminera :)
    • hanka1984 wino is the best!!! 05.11.07, 23:23
      Moze faktycznie kto nie zna smaku wina.....
      Jak mozna nie znać smaku porzadnego wyrawnego winka...
      ale sie rozmarzyłam,
      • i.nes o żesz... 05.11.07, 23:27
        Trypel, Ty to widzisz?
        trzeba się napić :)
        • mortutia Re: o żesz... 05.11.07, 23:39
          i.nes napisała:

          > Trypel, Ty to widzisz?
          > trzeba się napić :)
          >

          pan Trypel jest barmanem tutejszym?:)
        • trypel Re: o żesz... 06.11.07, 07:47
          Ja piję ostatnio tylko w weekendy :D
          w tygodniu religia mi zabrania ;P
          • i.nes Re: o żesz... 06.11.07, 10:56
            trypel napisał:

            > Ja piję ostatnio tylko w weekendy :D
            > w tygodniu religia mi zabrania ;P

            a kiedy Twoja religia przewiduje weekend: ;PP
            • trypel Re: o żesz... 06.11.07, 11:40
              to jest moja religia i ona jest w trakcie dopracowywania ;P
              pogadamy za 2000 lat...
              • i.nes Re: o żesz... 06.11.07, 11:42
                2000 lat i... 3 dni? Wiesz, chcę zapisać w kalendarzu ;p
    • modliszka24 Re: wino 06.11.07, 09:22
      tak mówią i to prawda kobieta jak wino czym starsza tym lepsza
    • kontik_71 Niekoniecznie 06.11.07, 10:59
      Wydaje mi sie, ze jest to dopasowywanie ludzi do swoich upodoban..
      Moze byc wiele powodow dlaczego ktos czgos nie lubi lub nie uzywa..
      ja np nie pijam wina bo jako migrenowiec nie mam zamiaru grac w
      rosyjska ruletke.. czasami jeden lyk wina wykasowuje mi dzien z
      zyciorysu...
      • i.nes Re: Niekoniecznie 06.11.07, 11:02
        kontik_71 napisał:

        > czasami jeden lyk wina wykasowuje mi dzien z zyciorysu...

        bo życie jest za krótkie, żeby pić kiepskie wina ;PP
        • kontik_71 Re: Niekoniecznie 06.11.07, 11:04
          I tu sie myslisz moja droga... tak sie sklada, ze moj ojczym jest
          znawca wina, kolekcjonerem i fascynatem... Wina serwowane u niego sa
          najwyzszej klasy.. i wlasnie te genialne trunki sa
          najniebezpieczniejsze dla mnie :(
          • i.nes Re: Niekoniecznie 06.11.07, 11:08
            Zatem, mój drogi ;) - pozostaje mi tylko Ci współczuć. Szczerze :) Bo ja
            uwielbiam wino i od jakiegoś czasu systematycznie poznaję swój własny gust i smak.
            • kontik_71 Re: Niekoniecznie 06.11.07, 11:09
              Noo taki biedny jestem.. bo ja tez lubie wino i to nawet bardzo :(
              • i.nes Re: Niekoniecznie 06.11.07, 11:17
                pozostaje Ci butelka wody zamiast... :(
                • kontik_71 Re: Niekoniecznie 06.11.07, 11:18
                  No tez tak wlasnie robie :(
    • znowuwzyciuminiewyszlo Re: wino 06.11.07, 11:19
      czy aby panowie nie snobujecie z lekka?
      • kontik_71 Re: wino 06.11.07, 11:20
        Trafiony, zatopiony :)
        • i.nes Re: wino 06.11.07, 11:21
          nie poczuwam się
          ani do snobowania
          ani tym bardziej bycia... panem ;P
          • znowuwzyciuminiewyszlo Re: wino 06.11.07, 11:23
            totez nie poczuwaj sie do udzielania odpowiedzi na to pytanie. Pytanie kieruje
            do trypla i jego kolegi.
            • i.nes Re: wino 06.11.07, 11:25
              zatem skorzystam również z prawa do zignorowania Twojej uszczypliwej uwagi ;)
              • znowuwzyciuminiewyszlo Re: wino 06.11.07, 11:27
                mnie sie wydaje ze to Twoja miala byc uszczypliwa, tylko nie wiem po co? Zebym
                chociaz w drzewku zle sie podpiela, to rozumiem, ale w tej sytuacji nie wiem po
                co mnie informujesz ze jestes kobieta, i tak o tym wiem.
                • i.nes Re: wino 06.11.07, 11:29
                  moja była reakcją na to co napisał kontik
                  i... cieszę się, że wiesz

                  więcej luzu życzę :)
                  • znowuwzyciuminiewyszlo Re: wino 06.11.07, 11:35
                    a to przepraszam. podajmy sobie rece na zgode i stuknijmy winem, zeby dobrze
                    wypasc w ozcach tutaj zgromadzonych ;-)
                    • i.nes Re: wino 06.11.07, 11:37
                      ależ nie ma sprawy :)
                      o, jaki ładny kieliszek! <brdang> ;)
        • znowuwzyciuminiewyszlo Re: wino 06.11.07, 11:23
          ?
          • kontik_71 Re: wino 06.11.07, 11:31
            Mniemam, ze ten znak zapytania byl do mnie.. Wiec spiesze z
            odpowiedzia... Napisalas dokladnie to co ja mialem na mysli...
            Ocenianie ludzi pod katem pokarmow jest snobowaniem... To mniej
            wiecej jak stwierdzenie.. kto nie lubi cygar jest fastfoodowcem...
            • znowuwzyciuminiewyszlo Re: wino 06.11.07, 11:34
              mniemasz slusznie, do Ciebie :-) Niestety nie bylam w stanie domyslic sie w
              Twojej wypowiedzi kto jest trafiony i zatopiony, obawiamalm sie ze moze ja? a za
              oknem tak zimno ze nia mam ochoty na kapiele w otwartych zbiornikach wodnych :-)
              • kontik_71 Re: wino 06.11.07, 11:43
                Zdecydowanie nie mialem zamiaru Cie topic :) Wybacz mi moja
                nieumiejetnosc dokladnego wytlumaczenia moich mysli... :(
                • znowuwzyciuminiewyszlo Re: wino 06.11.07, 11:45
                  alesz ja sie nei gniewam, tylko mam widok z okna na morze (tzn na zatoke) i
                  ciarki mnei przeszly :-)
                  • kontik_71 Re: wino 06.11.07, 11:46
                    hahaha mialas przed oczami obraz tonacego galeonu? :)
                    • znowuwzyciuminiewyszlo Re: wino 06.11.07, 11:52
                      Titanica, bo widze (za mgla w parwdzie) stocznie w ktorej go zbudowao :-)
            • simon_r Re: wino 06.11.07, 11:53
              A ja pozwolę się z Tobą nie zgodzić!!
              Ocenianie ludzi po jedzeniu jest tak samo dobre jak ocenianie np. po ubraniu czy
              wyglądzie... jeśli ktoś się ubiera jak łachmyta, nie myje lub byle co żre to
              raczej nie należy się po nim spodziewać nadzwyczaj ciekawej osobowości
              (oczywiście bywają wyjątki np. wileki artysta będący ponad przyziemnymi
              pierdołami typu ubranie czy żarcie :))...

              Gusta kulinarne tak samo świadczą o człowieku jak inne rzeczy... np. taka
              kwestia owoców morza... często świadczy o otwartości osoby na nowe doznania :))

              -------------------

              SuDoKu... wciąga :)
              • znowuwzyciuminiewyszlo Re: wino 06.11.07, 11:56
                ok, ale eliminowanie jednego tylko elementu 'wyszukanej kuchni' nie powinno
                staczac czlowieka od razu w otchlanie zamieszkale przez ludzi 'fastfoodowych'
                • i.nes Re: wino 06.11.07, 12:02
                  znowuwzyciuminiewyszlo napisała:

                  > ok, ale eliminowanie jednego tylko elementu 'wyszukanej kuchni' nie
                  > powinno staczac czlowieka od razu w otchlanie zamieszkale przez ludzi
                  'fastfoodowych'

                  właśnie :)
                  osobiście uważam, że trzeba poszukiwać swojego smaku i być odważnym w próbowaniu
                  różnych rzeczy - również wtedy, gdy coś nam zdecydowanie nie smakuje. I nie
                  mówię tu tylko o jedzeniu, ale także o napojach, seksie, sportach, modzie...
                • simon_r Re: wino 06.11.07, 12:59
                  to zależy jak bardzo sami lubimy ten jeden element :))

                  -------------------

                  SuDoKu... wciąga :)
              • i.nes Re: wino 06.11.07, 12:00
                simon_r napisał:

                > Gusta kulinarne tak samo świadczą o człowieku jak inne rzeczy...
                > np. taka kwestia owoców morza... często świadczy o otwartości osoby
                > na nowe doznania :))

                lubię krewetki z grilla z sosem pomidorowym chilli
                nie znoszę ośmiornic
                kalmary jadam wyłącznie w panierce i z głębokiego tłuszczu
                ryby jadam wszystkie
                rekina jadałam raz, ale był źle zrobiony

                zatem? jestem otwarta na nowe doznania, znam swój gust czy... jestem wybredna? ;)))
                • znowuwzyciuminiewyszlo Re: wino 06.11.07, 12:02
                  bez osmiornic jestes fastfoodowcem, krewetki Cie nie ratuja :-)
                  • kontik_71 Re: wino 06.11.07, 12:03
                    Powiem wiecej.. krewetki sa swego rodzaju morskim fastfood'em... :(
                    • znowuwzyciuminiewyszlo Re: wino 06.11.07, 12:11
                      no to koniec, jestem fastfoodeowcem. i do tego paskudnym grubasem! o nie!!!
                  • i.nes Re: wino 06.11.07, 12:04
                    jasssny gwint... i co ja teraz zrobię?
                    zamknę oczy i będę myśleć o Anglii ;))
                    • kontik_71 Re: wino 06.11.07, 12:05
                      Moze idz do sklepu i kup wyjatkowo plesniowy i smierdzacy ser.. moze
                      to wydzwignie Cie z odchlani fastfood'u?
                      • i.nes Re: wino 06.11.07, 12:06
                        kontik_71 napisał:

                        > Moze idz do sklepu i kup wyjatkowo plesniowy i smierdzacy ser..
                        > moze to wydzwignie Cie z odchlani fastfood'u?

                        try harder, try again!
                        uwielbiam sery :) kiedyś z Francji wiozłam taki boski, śmierdzący na maksa - w
                        bucie narciarskim!
                        • kontik_71 Re: wino 06.11.07, 12:07
                          No to proponuje... pisklaki w oleju :)
                          Co mialo nabrac zapachu? Ser czy but:) ?
                          • i.nes Re: wino 06.11.07, 12:18
                            kontik_71 napisał:

                            > No to proponuje... pisklaki w oleju :)

                            to żeś przegiął... :/

                            > Co mialo nabrac zapachu? Ser czy but:) ?

                            ser śmierdział, bo taką miał urodę :)
                            but był sztywnym środkiem transportu
                            • znowuwzyciuminiewyszlo Re: wino 06.11.07, 12:19
                              > ser śmierdział, bo taką miał urodę :)

                              bede tak mowic o moich stopach jak sie bede mnie czepiac :-)
                              • i.nes Re: wino 06.11.07, 12:23
                                znowuwzyciuminiewyszlo napisała:

                                > > ser śmierdział, bo taką miał urodę :)
                                >
                                > bede tak mowic o moich stopach jak sie bede mnie czepiac :-)

                                rotfl :DDD
                            • kontik_71 Re: wino 06.11.07, 12:22
                              Fatfoodowiec jestes i nie ma dla Ciebie nadzieji.. przepadlas
                              dziewczyno :( Gdzie jest Twoja ciekawosc i chec poznawania nowego????

                              Sztywny srodek transportu.. hmmmm dziwnie mi sie skojarzylo :)
                              • i.nes Re: wino 06.11.07, 12:24
                                kontik_71 napisał:

                                > Fatfoodowiec jestes i nie ma dla Ciebie nadzieji.. przepadlas
                                > dziewczyno :( Gdzie jest Twoja ciekawosc i chec poznawania
                                > nowego????

                                spadaj migrenowcu! :PP

                                > Sztywny srodek transportu.. hmmmm dziwnie mi sie skojarzylo :)

                                o, rozwiniesz...? ;)
                                • kontik_71 Re: wino 06.11.07, 12:25
                                  To bylo okropne :( Porownywac migreny z fastfoodem :(

                                  Nic nie bede rozwijal bo to jest otwarte forum i jeszcze jakies
                                  dziecko sie przyplacze... :)
                                  • i.nes Re: wino 06.11.07, 12:28
                                    kontik_71 napisał:

                                    > To bylo okropne :( Porownywac migreny z fastfoodem :(

                                    ale za to celne! ;]

                                    > Nic nie bede rozwijal bo to jest otwarte forum i jeszcze jakies
                                    > dziecko sie przyplacze... :)

                                    użyj eufemizmu (trudne słowo) tudzież metafory (jeszcze trudniejsze słowo)
                                    • kontik_71 Re: wino 06.11.07, 12:37
                                      I.nes co ja Ci ucznilem, ze tak sie na mnie wyzywasz :(?
                                      • i.nes Re: wino 06.11.07, 12:46
                                        uporczywie mi dostawiasz kropkę ;p
                                        • kontik_71 Re: wino 06.11.07, 12:46
                                          Jejku ale msciwa i pamietliwa bestia ! :(
                                          • i.nes Re: wino 06.11.07, 12:47
                                            co Ty? ja mam pamięć złotej rybki :)
                                            • kontik_71 Re: wino 06.11.07, 12:48
                                              Czyzbys magazynowala informacje w pletwie :)?
                        • znowuwzyciuminiewyszlo Re: wino 06.11.07, 12:07
                          uhm, jasne, tak teraz znajomym tlumaczysz walory zapachowe swojego obuwia
                          narciasrkiego? ;-)
                          • i.nes Re: wino 06.11.07, 12:16
                            znowuwzyciuminiewyszlo napisała:

                            > uhm, jasne, tak teraz znajomym tlumaczysz walory zapachowe swojego
                            > obuwia narciasrkiego? ;-)

                            już nie muszę :D
                            mam nowe! ;]
                • simon_r Re: wino 06.11.07, 13:00
                  o Twojej otwrtości mógłbym wnioskować po zaprowadzeniu Cię na bazar w Bangkoku :))

                  -------------------

                  SuDoKu... wciąga :)
              • kontik_71 Re: wino 06.11.07, 12:02
                Jest chyba roznica pomiedzy brakiem higieny a niechecia do zjedzenia
                np weza?
                • i.nes Re: wino 06.11.07, 12:05
                  kontik_71 napisał:

                  > Jest chyba roznica pomiedzy brakiem higieny a niechecia do
                  > zjedzenia np weza?

                  tylko brudas nie będzie chciał spróbować ;P
                  • znowuwzyciuminiewyszlo Re: wino 06.11.07, 12:07
                    o ja! ja chce sprobowac weza, przynajmniej nie trzeba drania filetowac :-) i
                    spodniczke mini mozna sobie zrobic z jego skory.
                    • kontik_71 Re: wino 06.11.07, 12:09
                      Weza moge polecic.. palce lizac :) Ale chyba tez jestem
                      fastfoodowcem... nie skusilem sie na jego, weza, zolc :(
                      • znowuwzyciuminiewyszlo Re: wino 06.11.07, 12:13
                        a gdzie mozna tej bestyji sprobowac? bo jestem na wyspie z ktorej swiety Patryk
                        podobno wygonil wszystkie weze, fastfoodowiec jeden przebrzydly!
                        • kontik_71 Re: wino 06.11.07, 12:15
                          Ja sie wybralem do Pekinu... :)
                          • znowuwzyciuminiewyszlo Re: wino 06.11.07, 12:18
                            cholera, chwilowo nie moge :-) a HK nie widzialam zeby dawali.
                            swoja droga ciekawe, czy dla Chinczyka taki waz czy inna osmiornica to takie
                            fastfoodowe zarcie, a nasze 'dewolaje' to szczyt wysublimowania.
                            • kontik_71 Re: wino 06.11.07, 12:23
                              Dla wiekszosci Chinczykow nie jest to zwyczajne jedzenie.. Wiekszosc
                              tubylcow jada calkiem zwyczajne rzeczy.. a czasami wrecz nudne..
                              makaron...
                              • znowuwzyciuminiewyszlo Re: wino 06.11.07, 12:39
                                wlasnie zawrocil mi glowe moj umilowany promotor Chinczyk. Zapytalabym go o weze
                                i te sprawy, ale zaczal sobie wywijac powieke w druga strone i mi sie odechcialo
                                o jedzeniu gadac :-)
                                • kontik_71 Re: wino 06.11.07, 12:44
                                  tak stal przed Toba i ja wywijal? bleee....
                                  • i.nes Re: wino 06.11.07, 12:47
                                    kawę już zmarnowałam w wątku o brudnym Szkocie
                                    a teraz szlag trafił jajeczko... na miętko ;]]]
                                    • kontik_71 Re: wino 06.11.07, 12:48
                                      Ty marnujesz jedzenie a biedne dzieci w Afryce....... :(
                                      • i.nes Re: wino 06.11.07, 12:55
                                        kontik_71 napisał:

                                        > Ty marnujesz jedzenie a biedne dzieci w Afryce....... :(

                                        nie chciałam zmarnować, trzymałam zaciśnięte zęby, walczyłam...
                                        wobec wywiniętych powiek nieliczni są w stanie zachować spokój żołądka!
                                        • kontik_71 Re: wino 06.11.07, 12:56
                                          No dobrze.. ja tez sie poplulem.. na szczescie tylko cola :)
                                        • znowuwzyciuminiewyszlo Re: wino 06.11.07, 12:58
                                          was to bawi, a ja musze z tym delikwentem sie uzerac! moze tez go popluje? :-)
                                          • kontik_71 Re: wino 06.11.07, 12:59
                                            tylko nie cola.. ja sie wlasnie lekko lepie.. :(
                                            • znowuwzyciuminiewyszlo Re: wino 06.11.07, 13:00
                                              jego problem - on sie bedzie lepil, moze w koncu zalozy inna marynarke. tylko
                                              czarno wtedy widze pomyslne zakonczenie naszej wspolpracy :-)
                                  • znowuwzyciuminiewyszlo Re: wino 06.11.07, 12:50
                                    nie stal, siedzial. czemu oni sa tacy dziwni ci azjaci, no czemu? i czemu musze
                                    sie znimi uzerac? eech.
                                    a wracajac do jedzenia, co sadzicie o jedzeniu hindusko-bengalskim (w
                                    zeuropeizowanej wersji, chyba ze mieliscie kontakt z taka zywnoscia w Indiach
                                    czy Bangladeszu)?
                                    • kontik_71 Re: wino 06.11.07, 12:52
                                      Czy kanapka na lotnisku w Dehli kwalifikuje sie jako jedzenie
                                      hindusko - bengalskie?
                                      • znowuwzyciuminiewyszlo Re: wino 06.11.07, 12:53
                                        nie, co najwyzej fastfoodowe.
                                        • kontik_71 Re: wino 06.11.07, 12:54
                                          Cholera.. wiedzialem, ze cos bylo nie tak z ta kanapka :(
                                        • i.nes Re: wino 06.11.07, 12:54
                                          uuuu dałaś do pieca! :)))
                                          chłopak już się nie podźwignie... ;p
                                          • kontik_71 Re: wino 06.11.07, 12:59
                                            I........nes Ty sie mnie tu nie draznij prosze... grrrrr
                                            • i.nes Re: wino 06.11.07, 13:02
                                              ło bosz... coś Ty taki poważny, a?
                                              • kontik_71 Re: wino 06.11.07, 13:06
                                                Bo musze szkolenie napisac a nie mam natchnienia i dzisiaj napisalem
                                                3 linijki :(
                                                • znowuwzyciuminiewyszlo Re: wino 06.11.07, 13:07
                                                  a na jaki temat? moze pomozemy, jak wiecej tej pizzy sypniesz :-)
                                                  • kontik_71 Re: wino 06.11.07, 13:08
                                                    To jest szkolenie administratorow produktu "Microsoft Office
                                                    SharePoint Server"... 400 osob mam wyszkolic :(
                                                • i.nes Re: wino 06.11.07, 13:07
                                                  hahahahahahaaaa :D

                                                  no patrz, ja muszę zajęcia przygotować, a nie chce mi się jak cholera - dopiero
                                                  jedną grupę opędziłam. Jeszcze 2... uch
                                                  • znowuwzyciuminiewyszlo Re: wino 06.11.07, 13:11
                                                    a ja po miesiacu studiow i przeczytaniu raptem jakis 30 publikacji mam
                                                    zidentyfikowac 'gap in theory' w dziedzinie moich pozal sie boze badan, nad
                                                    ktora to gap mam przesleczec najblizsze 3 lata. Na piatek.
                                                    Drodzy Panstwo, moze zatem do roboty?
                                                  • i.nes Re: wino 06.11.07, 13:14
                                                    znowuwzyciuminiewyszlo napisała:

                                                    > Drodzy Panstwo, moze zatem do roboty?

                                                    trudno domówić Ci umiejętności perswazji ;))

                                                    zmykam! baj :))
                                                  • kontik_71 Re: wino 06.11.07, 13:15
                                                    No to ja sie tez wezme za prace... pa
                                                  • znowuwzyciuminiewyszlo Re: wino 06.11.07, 13:17
                                                    eech, ale powaznie podeszli do sugestii :-)
                                                    tez lece, owocnej pracy!
                                                    pa!
                                                  • wwwww.wineport.pl Re: wino 23.11.07, 15:49
                                                    ;-)))))
                                    • i.nes Re: wino 06.11.07, 12:58
                                      znowuwzyciuminiewyszlo napisała:

                                      > co sadzicie o jedzeniu hindusko-bengalskim

                                      tak naprawdę to chyba nigdy nie jadłam porządnego hinduskiego dania. Oglądam
                                      czasem na kuchnia.tv program niejakiego Floyda - facet ma 30 miseczek z różnymi
                                      składnikami, które w odpowiedniej kolejności (!) dodaje do jednego gara, ale
                                      zawsze na końcu wychodzi mu breja :) Mało to zachęcające...
                                      • znowuwzyciuminiewyszlo Re: wino 06.11.07, 12:59
                                        moj facet jest milosnikiem takiego zarcia, ja mam mieszane uczucia. niektore
                                        dania sa dobre, na niektore nie moge patrzec. wole chinszczyzne :-)
                                        • i.nes Re: wino 06.11.07, 13:04
                                          ja doszłam do wniosku, że lubię czuć smak poszczególnych składników, dlatego
                                          najbliższa jest mi kuchnia śródziemnomorska :)
                                          • znowuwzyciuminiewyszlo Re: wino 06.11.07, 13:06
                                            a gdzie sie podzial pan trypel, w koncu to jego watek. ja go od snobow, a on
                                            mnie olal. nie podoba mi sie to :-)
                                            • kontik_71 Re: wino 06.11.07, 13:07
                                              Moze nie olal tylko ze wstydem przyznal Ci racje :)
                                              • i.nes Re: wino 06.11.07, 13:08
                                                ... a następnie rzucił się na pizzę :D
                                              • znowuwzyciuminiewyszlo Re: wino 06.11.07, 13:09
                                                e tam, on raczej z tych bezwstydnych ;-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja