trypel Re: wino 25.08.07, 01:09 za szybko poszło :) własnie gadam z kolegą - on jest zdania że kobiety które nie lubią dobrego wina są absolutnie mało interesujace. To kobiety fastfoodowe. Pozbawione smaku. Kurcze chyba ma rację. Odpowiedz Link Zgłoś
wwwww.wineport.pl Re: wino 05.11.07, 23:14 mysle ze nie kazdy musi lubic wino, idiotyczne jest ocenianie po tym drugiej osoby........ Odpowiedz Link Zgłoś
mortutia Re: wino 05.11.07, 23:18 trypel napisał: > za szybko poszło :) własnie gadam z kolegą - on jest zdania że kobiety które > nie lubią dobrego wina są absolutnie mało interesujace. To kobiety fastfoodowe. > Pozbawione smaku. Kurcze chyba ma rację. Masz mądrego kolegę:) (przystojny?:) Odpowiedz Link Zgłoś
simon_r Re: wino 06.11.07, 11:20 Osobiście uważam, że tą teorię można spokojnie rozciągnąć jeszcze na owoce morza :)) ------------------- SuDoKu... wciąga :) Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: wino 25.08.07, 01:15 No to powiem mu ze ma racje. I że ma u mnie nastepnego PETa z winkiem pysznym.. Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes Re: wino 25.08.07, 01:17 przypomniała mi się orechowica z Chorwacji... echchch... transportowaliśmy właśnie w PETach ;) Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: wino 25.08.07, 01:18 nooo wiesz o czym mówie... ludzie sie smieja że pije z plastiku :) ale beczkowy tokaj ma smak jedyny w swoim rodzaju.. Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes Re: wino 25.08.07, 01:22 rozmarzyłam się... a po moscatelu zostało wspomnienie idę spać - dobranoc :) Odpowiedz Link Zgłoś
hanka1984 wino is the best!!! 05.11.07, 23:23 Moze faktycznie kto nie zna smaku wina..... Jak mozna nie znać smaku porzadnego wyrawnego winka... ale sie rozmarzyłam, Odpowiedz Link Zgłoś
mortutia Re: o żesz... 05.11.07, 23:39 i.nes napisała: > Trypel, Ty to widzisz? > trzeba się napić :) > pan Trypel jest barmanem tutejszym?:) Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: o żesz... 06.11.07, 07:47 Ja piję ostatnio tylko w weekendy :D w tygodniu religia mi zabrania ;P Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes Re: o żesz... 06.11.07, 10:56 trypel napisał: > Ja piję ostatnio tylko w weekendy :D > w tygodniu religia mi zabrania ;P a kiedy Twoja religia przewiduje weekend: ;PP Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: o żesz... 06.11.07, 11:40 to jest moja religia i ona jest w trakcie dopracowywania ;P pogadamy za 2000 lat... Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes Re: o żesz... 06.11.07, 11:42 2000 lat i... 3 dni? Wiesz, chcę zapisać w kalendarzu ;p Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka24 Re: wino 06.11.07, 09:22 tak mówią i to prawda kobieta jak wino czym starsza tym lepsza Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Niekoniecznie 06.11.07, 10:59 Wydaje mi sie, ze jest to dopasowywanie ludzi do swoich upodoban.. Moze byc wiele powodow dlaczego ktos czgos nie lubi lub nie uzywa.. ja np nie pijam wina bo jako migrenowiec nie mam zamiaru grac w rosyjska ruletke.. czasami jeden lyk wina wykasowuje mi dzien z zyciorysu... Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes Re: Niekoniecznie 06.11.07, 11:02 kontik_71 napisał: > czasami jeden lyk wina wykasowuje mi dzien z zyciorysu... bo życie jest za krótkie, żeby pić kiepskie wina ;PP Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Niekoniecznie 06.11.07, 11:04 I tu sie myslisz moja droga... tak sie sklada, ze moj ojczym jest znawca wina, kolekcjonerem i fascynatem... Wina serwowane u niego sa najwyzszej klasy.. i wlasnie te genialne trunki sa najniebezpieczniejsze dla mnie :( Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes Re: Niekoniecznie 06.11.07, 11:08 Zatem, mój drogi ;) - pozostaje mi tylko Ci współczuć. Szczerze :) Bo ja uwielbiam wino i od jakiegoś czasu systematycznie poznaję swój własny gust i smak. Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Niekoniecznie 06.11.07, 11:09 Noo taki biedny jestem.. bo ja tez lubie wino i to nawet bardzo :( Odpowiedz Link Zgłoś
znowuwzyciuminiewyszlo Re: wino 06.11.07, 11:19 czy aby panowie nie snobujecie z lekka? Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes Re: wino 06.11.07, 11:21 nie poczuwam się ani do snobowania ani tym bardziej bycia... panem ;P Odpowiedz Link Zgłoś
znowuwzyciuminiewyszlo Re: wino 06.11.07, 11:23 totez nie poczuwaj sie do udzielania odpowiedzi na to pytanie. Pytanie kieruje do trypla i jego kolegi. Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes Re: wino 06.11.07, 11:25 zatem skorzystam również z prawa do zignorowania Twojej uszczypliwej uwagi ;) Odpowiedz Link Zgłoś
znowuwzyciuminiewyszlo Re: wino 06.11.07, 11:27 mnie sie wydaje ze to Twoja miala byc uszczypliwa, tylko nie wiem po co? Zebym chociaz w drzewku zle sie podpiela, to rozumiem, ale w tej sytuacji nie wiem po co mnie informujesz ze jestes kobieta, i tak o tym wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes Re: wino 06.11.07, 11:29 moja była reakcją na to co napisał kontik i... cieszę się, że wiesz więcej luzu życzę :) Odpowiedz Link Zgłoś
znowuwzyciuminiewyszlo Re: wino 06.11.07, 11:35 a to przepraszam. podajmy sobie rece na zgode i stuknijmy winem, zeby dobrze wypasc w ozcach tutaj zgromadzonych ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes Re: wino 06.11.07, 11:37 ależ nie ma sprawy :) o, jaki ładny kieliszek! <brdang> ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: wino 06.11.07, 11:31 Mniemam, ze ten znak zapytania byl do mnie.. Wiec spiesze z odpowiedzia... Napisalas dokladnie to co ja mialem na mysli... Ocenianie ludzi pod katem pokarmow jest snobowaniem... To mniej wiecej jak stwierdzenie.. kto nie lubi cygar jest fastfoodowcem... Odpowiedz Link Zgłoś
znowuwzyciuminiewyszlo Re: wino 06.11.07, 11:34 mniemasz slusznie, do Ciebie :-) Niestety nie bylam w stanie domyslic sie w Twojej wypowiedzi kto jest trafiony i zatopiony, obawiamalm sie ze moze ja? a za oknem tak zimno ze nia mam ochoty na kapiele w otwartych zbiornikach wodnych :-) Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: wino 06.11.07, 11:43 Zdecydowanie nie mialem zamiaru Cie topic :) Wybacz mi moja nieumiejetnosc dokladnego wytlumaczenia moich mysli... :( Odpowiedz Link Zgłoś
znowuwzyciuminiewyszlo Re: wino 06.11.07, 11:45 alesz ja sie nei gniewam, tylko mam widok z okna na morze (tzn na zatoke) i ciarki mnei przeszly :-) Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: wino 06.11.07, 11:46 hahaha mialas przed oczami obraz tonacego galeonu? :) Odpowiedz Link Zgłoś
znowuwzyciuminiewyszlo Re: wino 06.11.07, 11:52 Titanica, bo widze (za mgla w parwdzie) stocznie w ktorej go zbudowao :-) Odpowiedz Link Zgłoś
simon_r Re: wino 06.11.07, 11:53 A ja pozwolę się z Tobą nie zgodzić!! Ocenianie ludzi po jedzeniu jest tak samo dobre jak ocenianie np. po ubraniu czy wyglądzie... jeśli ktoś się ubiera jak łachmyta, nie myje lub byle co żre to raczej nie należy się po nim spodziewać nadzwyczaj ciekawej osobowości (oczywiście bywają wyjątki np. wileki artysta będący ponad przyziemnymi pierdołami typu ubranie czy żarcie :))... Gusta kulinarne tak samo świadczą o człowieku jak inne rzeczy... np. taka kwestia owoców morza... często świadczy o otwartości osoby na nowe doznania :)) ------------------- SuDoKu... wciąga :) Odpowiedz Link Zgłoś
znowuwzyciuminiewyszlo Re: wino 06.11.07, 11:56 ok, ale eliminowanie jednego tylko elementu 'wyszukanej kuchni' nie powinno staczac czlowieka od razu w otchlanie zamieszkale przez ludzi 'fastfoodowych' Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes Re: wino 06.11.07, 12:02 znowuwzyciuminiewyszlo napisała: > ok, ale eliminowanie jednego tylko elementu 'wyszukanej kuchni' nie > powinno staczac czlowieka od razu w otchlanie zamieszkale przez ludzi 'fastfoodowych' właśnie :) osobiście uważam, że trzeba poszukiwać swojego smaku i być odważnym w próbowaniu różnych rzeczy - również wtedy, gdy coś nam zdecydowanie nie smakuje. I nie mówię tu tylko o jedzeniu, ale także o napojach, seksie, sportach, modzie... Odpowiedz Link Zgłoś
simon_r Re: wino 06.11.07, 12:59 to zależy jak bardzo sami lubimy ten jeden element :)) ------------------- SuDoKu... wciąga :) Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes Re: wino 06.11.07, 12:00 simon_r napisał: > Gusta kulinarne tak samo świadczą o człowieku jak inne rzeczy... > np. taka kwestia owoców morza... często świadczy o otwartości osoby > na nowe doznania :)) lubię krewetki z grilla z sosem pomidorowym chilli nie znoszę ośmiornic kalmary jadam wyłącznie w panierce i z głębokiego tłuszczu ryby jadam wszystkie rekina jadałam raz, ale był źle zrobiony zatem? jestem otwarta na nowe doznania, znam swój gust czy... jestem wybredna? ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
znowuwzyciuminiewyszlo Re: wino 06.11.07, 12:02 bez osmiornic jestes fastfoodowcem, krewetki Cie nie ratuja :-) Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: wino 06.11.07, 12:03 Powiem wiecej.. krewetki sa swego rodzaju morskim fastfood'em... :( Odpowiedz Link Zgłoś
znowuwzyciuminiewyszlo Re: wino 06.11.07, 12:11 no to koniec, jestem fastfoodeowcem. i do tego paskudnym grubasem! o nie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes Re: wino 06.11.07, 12:04 jasssny gwint... i co ja teraz zrobię? zamknę oczy i będę myśleć o Anglii ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: wino 06.11.07, 12:05 Moze idz do sklepu i kup wyjatkowo plesniowy i smierdzacy ser.. moze to wydzwignie Cie z odchlani fastfood'u? Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes Re: wino 06.11.07, 12:06 kontik_71 napisał: > Moze idz do sklepu i kup wyjatkowo plesniowy i smierdzacy ser.. > moze to wydzwignie Cie z odchlani fastfood'u? try harder, try again! uwielbiam sery :) kiedyś z Francji wiozłam taki boski, śmierdzący na maksa - w bucie narciarskim! Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: wino 06.11.07, 12:07 No to proponuje... pisklaki w oleju :) Co mialo nabrac zapachu? Ser czy but:) ? Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes Re: wino 06.11.07, 12:18 kontik_71 napisał: > No to proponuje... pisklaki w oleju :) to żeś przegiął... :/ > Co mialo nabrac zapachu? Ser czy but:) ? ser śmierdział, bo taką miał urodę :) but był sztywnym środkiem transportu Odpowiedz Link Zgłoś
znowuwzyciuminiewyszlo Re: wino 06.11.07, 12:19 > ser śmierdział, bo taką miał urodę :) bede tak mowic o moich stopach jak sie bede mnie czepiac :-) Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes Re: wino 06.11.07, 12:23 znowuwzyciuminiewyszlo napisała: > > ser śmierdział, bo taką miał urodę :) > > bede tak mowic o moich stopach jak sie bede mnie czepiac :-) rotfl :DDD Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: wino 06.11.07, 12:22 Fatfoodowiec jestes i nie ma dla Ciebie nadzieji.. przepadlas dziewczyno :( Gdzie jest Twoja ciekawosc i chec poznawania nowego???? Sztywny srodek transportu.. hmmmm dziwnie mi sie skojarzylo :) Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes Re: wino 06.11.07, 12:24 kontik_71 napisał: > Fatfoodowiec jestes i nie ma dla Ciebie nadzieji.. przepadlas > dziewczyno :( Gdzie jest Twoja ciekawosc i chec poznawania > nowego???? spadaj migrenowcu! :PP > Sztywny srodek transportu.. hmmmm dziwnie mi sie skojarzylo :) o, rozwiniesz...? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: wino 06.11.07, 12:25 To bylo okropne :( Porownywac migreny z fastfoodem :( Nic nie bede rozwijal bo to jest otwarte forum i jeszcze jakies dziecko sie przyplacze... :) Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes Re: wino 06.11.07, 12:28 kontik_71 napisał: > To bylo okropne :( Porownywac migreny z fastfoodem :( ale za to celne! ;] > Nic nie bede rozwijal bo to jest otwarte forum i jeszcze jakies > dziecko sie przyplacze... :) użyj eufemizmu (trudne słowo) tudzież metafory (jeszcze trudniejsze słowo) Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: wino 06.11.07, 12:37 I.nes co ja Ci ucznilem, ze tak sie na mnie wyzywasz :(? Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: wino 06.11.07, 12:48 Czyzbys magazynowala informacje w pletwie :)? Odpowiedz Link Zgłoś
znowuwzyciuminiewyszlo Re: wino 06.11.07, 12:07 uhm, jasne, tak teraz znajomym tlumaczysz walory zapachowe swojego obuwia narciasrkiego? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes Re: wino 06.11.07, 12:16 znowuwzyciuminiewyszlo napisała: > uhm, jasne, tak teraz znajomym tlumaczysz walory zapachowe swojego > obuwia narciasrkiego? ;-) już nie muszę :D mam nowe! ;] Odpowiedz Link Zgłoś
simon_r Re: wino 06.11.07, 13:00 o Twojej otwrtości mógłbym wnioskować po zaprowadzeniu Cię na bazar w Bangkoku :)) ------------------- SuDoKu... wciąga :) Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: wino 06.11.07, 12:02 Jest chyba roznica pomiedzy brakiem higieny a niechecia do zjedzenia np weza? Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes Re: wino 06.11.07, 12:05 kontik_71 napisał: > Jest chyba roznica pomiedzy brakiem higieny a niechecia do > zjedzenia np weza? tylko brudas nie będzie chciał spróbować ;P Odpowiedz Link Zgłoś
znowuwzyciuminiewyszlo Re: wino 06.11.07, 12:07 o ja! ja chce sprobowac weza, przynajmniej nie trzeba drania filetowac :-) i spodniczke mini mozna sobie zrobic z jego skory. Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: wino 06.11.07, 12:09 Weza moge polecic.. palce lizac :) Ale chyba tez jestem fastfoodowcem... nie skusilem sie na jego, weza, zolc :( Odpowiedz Link Zgłoś
znowuwzyciuminiewyszlo Re: wino 06.11.07, 12:13 a gdzie mozna tej bestyji sprobowac? bo jestem na wyspie z ktorej swiety Patryk podobno wygonil wszystkie weze, fastfoodowiec jeden przebrzydly! Odpowiedz Link Zgłoś
znowuwzyciuminiewyszlo Re: wino 06.11.07, 12:18 cholera, chwilowo nie moge :-) a HK nie widzialam zeby dawali. swoja droga ciekawe, czy dla Chinczyka taki waz czy inna osmiornica to takie fastfoodowe zarcie, a nasze 'dewolaje' to szczyt wysublimowania. Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: wino 06.11.07, 12:23 Dla wiekszosci Chinczykow nie jest to zwyczajne jedzenie.. Wiekszosc tubylcow jada calkiem zwyczajne rzeczy.. a czasami wrecz nudne.. makaron... Odpowiedz Link Zgłoś
znowuwzyciuminiewyszlo Re: wino 06.11.07, 12:39 wlasnie zawrocil mi glowe moj umilowany promotor Chinczyk. Zapytalabym go o weze i te sprawy, ale zaczal sobie wywijac powieke w druga strone i mi sie odechcialo o jedzeniu gadac :-) Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes Re: wino 06.11.07, 12:47 kawę już zmarnowałam w wątku o brudnym Szkocie a teraz szlag trafił jajeczko... na miętko ;]]] Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: wino 06.11.07, 12:48 Ty marnujesz jedzenie a biedne dzieci w Afryce....... :( Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes Re: wino 06.11.07, 12:55 kontik_71 napisał: > Ty marnujesz jedzenie a biedne dzieci w Afryce....... :( nie chciałam zmarnować, trzymałam zaciśnięte zęby, walczyłam... wobec wywiniętych powiek nieliczni są w stanie zachować spokój żołądka! Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: wino 06.11.07, 12:56 No dobrze.. ja tez sie poplulem.. na szczescie tylko cola :) Odpowiedz Link Zgłoś
znowuwzyciuminiewyszlo Re: wino 06.11.07, 12:58 was to bawi, a ja musze z tym delikwentem sie uzerac! moze tez go popluje? :-) Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: wino 06.11.07, 12:59 tylko nie cola.. ja sie wlasnie lekko lepie.. :( Odpowiedz Link Zgłoś
znowuwzyciuminiewyszlo Re: wino 06.11.07, 13:00 jego problem - on sie bedzie lepil, moze w koncu zalozy inna marynarke. tylko czarno wtedy widze pomyslne zakonczenie naszej wspolpracy :-) Odpowiedz Link Zgłoś
znowuwzyciuminiewyszlo Re: wino 06.11.07, 12:50 nie stal, siedzial. czemu oni sa tacy dziwni ci azjaci, no czemu? i czemu musze sie znimi uzerac? eech. a wracajac do jedzenia, co sadzicie o jedzeniu hindusko-bengalskim (w zeuropeizowanej wersji, chyba ze mieliscie kontakt z taka zywnoscia w Indiach czy Bangladeszu)? Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: wino 06.11.07, 12:52 Czy kanapka na lotnisku w Dehli kwalifikuje sie jako jedzenie hindusko - bengalskie? Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: wino 06.11.07, 12:54 Cholera.. wiedzialem, ze cos bylo nie tak z ta kanapka :( Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes Re: wino 06.11.07, 12:54 uuuu dałaś do pieca! :))) chłopak już się nie podźwignie... ;p Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: wino 06.11.07, 12:59 I........nes Ty sie mnie tu nie draznij prosze... grrrrr Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: wino 06.11.07, 13:06 Bo musze szkolenie napisac a nie mam natchnienia i dzisiaj napisalem 3 linijki :( Odpowiedz Link Zgłoś
znowuwzyciuminiewyszlo Re: wino 06.11.07, 13:07 a na jaki temat? moze pomozemy, jak wiecej tej pizzy sypniesz :-) Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: wino 06.11.07, 13:08 To jest szkolenie administratorow produktu "Microsoft Office SharePoint Server"... 400 osob mam wyszkolic :( Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes Re: wino 06.11.07, 13:07 hahahahahahaaaa :D no patrz, ja muszę zajęcia przygotować, a nie chce mi się jak cholera - dopiero jedną grupę opędziłam. Jeszcze 2... uch Odpowiedz Link Zgłoś
znowuwzyciuminiewyszlo Re: wino 06.11.07, 13:11 a ja po miesiacu studiow i przeczytaniu raptem jakis 30 publikacji mam zidentyfikowac 'gap in theory' w dziedzinie moich pozal sie boze badan, nad ktora to gap mam przesleczec najblizsze 3 lata. Na piatek. Drodzy Panstwo, moze zatem do roboty? Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes Re: wino 06.11.07, 13:14 znowuwzyciuminiewyszlo napisała: > Drodzy Panstwo, moze zatem do roboty? trudno domówić Ci umiejętności perswazji ;)) zmykam! baj :)) Odpowiedz Link Zgłoś
znowuwzyciuminiewyszlo Re: wino 06.11.07, 13:17 eech, ale powaznie podeszli do sugestii :-) tez lece, owocnej pracy! pa! Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes Re: wino 06.11.07, 12:58 znowuwzyciuminiewyszlo napisała: > co sadzicie o jedzeniu hindusko-bengalskim tak naprawdę to chyba nigdy nie jadłam porządnego hinduskiego dania. Oglądam czasem na kuchnia.tv program niejakiego Floyda - facet ma 30 miseczek z różnymi składnikami, które w odpowiedniej kolejności (!) dodaje do jednego gara, ale zawsze na końcu wychodzi mu breja :) Mało to zachęcające... Odpowiedz Link Zgłoś
znowuwzyciuminiewyszlo Re: wino 06.11.07, 12:59 moj facet jest milosnikiem takiego zarcia, ja mam mieszane uczucia. niektore dania sa dobre, na niektore nie moge patrzec. wole chinszczyzne :-) Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes Re: wino 06.11.07, 13:04 ja doszłam do wniosku, że lubię czuć smak poszczególnych składników, dlatego najbliższa jest mi kuchnia śródziemnomorska :) Odpowiedz Link Zgłoś
znowuwzyciuminiewyszlo Re: wino 06.11.07, 13:06 a gdzie sie podzial pan trypel, w koncu to jego watek. ja go od snobow, a on mnie olal. nie podoba mi sie to :-) Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: wino 06.11.07, 13:07 Moze nie olal tylko ze wstydem przyznal Ci racje :) Odpowiedz Link Zgłoś
znowuwzyciuminiewyszlo Re: wino 06.11.07, 13:09 e tam, on raczej z tych bezwstydnych ;-) Odpowiedz Link Zgłoś