ehhh..........

26.08.07, 18:46
Wczoraj poklocilam sie z moim mezczyzna..Byla to ostra klotnia i wina jest po
obu stronach..
Gdy mnie odwiozl do domu nawet nie wyszedl z samochodu aby sie ze mna
pożegnać. powiedzial czesc i tyle..przez droge czepial sie wielu
rzeczy..Ogolnie nasz zwiazek przechodzi teraz kryzys..
Gdy przyszlam do domu, bylam bardzo zla na niego! W nerwach napisalam mu smsa
ze koniec z nami..tak wtedy myslalam, ale dzis nerwy mi przeszly i zaluje tych
slow!
A on dzis caly dzien milczy..nie dzwoni, nie pisze..mial przyjechac i nie ma
go..ja glupia placze, bo wiem ze za duyzo napisalam ale duma mi nie pozwoli
odezwac sie pierwsza..
ehh wyżaliłam sie..i jest mi trochu lepiej..
pewno napiszecie ze to moja wina i ze wogole jestem okropna ale juz mi na tym
nie zalezy...chcialabym tylko znaleźć sie w jego ramionach
    • alpepe Re: ehhh.......... 26.08.07, 18:53
      lucija5 napisała:

      >W nerwach napisalam mu smsa
      > ze koniec z nami..tak wtedy myslalam, ale dzis nerwy mi przeszly i
      zaluje tych slow!

      >ale juz mi na tym
      > nie zalezy...chcialabym tylko znaleźć sie w jego ramionach

      och, jak słodko! Taka mala, taka mala...
      Ile ty masz lat? 17?
      • lucija5 Re: ehhh.......... 26.08.07, 18:54
        kochana 24
    • menk.a Re: ehhh.......... 26.08.07, 18:56
      lucija5 napisała:

      > Wczoraj poklocilam sie z moim mezczyzna..Byla to ostra klotnia i
      wina jest po
      > obu stronach..
      > Gdy mnie odwiozl do domu nawet nie wyszedl z samochodu aby sie ze
      mna
      > pożegnać. powiedzial czesc i tyle..przez droge czepial sie wielu
      > rzeczy..Ogolnie nasz zwiazek przechodzi teraz kryzys..
      > Gdy przyszlam do domu, bylam bardzo zla na niego! W nerwach
      napisalam mu smsa
      > ze koniec z nami..tak wtedy myslalam, ale dzis nerwy mi przeszly i
      zaluje tych
      > slow!
      > A on dzis caly dzien milczy..nie dzwoni, nie pisze..mial
      przyjechac i nie ma
      > go..ja glupia placze, bo wiem ze za duyzo napisalam ale duma mi
      nie pozwoli
      > odezwac sie pierwsza..

      > ehh wyżaliłam sie..i jest mi trochu lepiej..

      Świetnie, że Ci się polepszyło. Tylko co mam teraz począć świadoma
      Twojej sytuacji? Ot, pomocy potrzebuję teraz ja;))

      > pewno napiszecie ze to moja wina i ze wogole jestem okropna ale
      juz mi na tym
      > nie zalezy...chcialabym tylko znaleźć sie w jego ramionach
    • malange OT 26.08.07, 18:57
      Hmm... ja tu chyba podobny post widziałam jakiś tydzień temu :)
      • menk.a Re: OT 26.08.07, 19:12
        malange napisała:
        > Hmm... ja tu chyba podobny post widziałam jakiś tydzień temu :)

        Spokojnie. Syndrom 'deżawi' ma tu chyba każdy . To chyba nie
        syndrom. To już stała właściwość:D
        • thelma3333 Re: OT 26.08.07, 19:17
          mnie to się czasem wręcz wydaje, że to jacyś etatowi z gazety ;)
    • naga_bron Re: ehhh.......... 26.08.07, 19:09
      to na co czekasz?? dzwon do niego!! w miklosci nie ma takiego pojecia jak DUMA !!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja