polaola1
26.08.07, 22:56
Mam problem i musze się wyżalić, moj chłopak wyjechal do stanów miesiąc temu.
Jesteśmy ze soba pol roku, do czasu jego wyjazdu bylismy praktycznie
nierozłaczni, nawet gdy zaczeły się wakacje i wyjechal do swojego miasta ( bo
studiuje w moim) to codziennie rozmawialismy godzinami przez telefon, kazdy
mozliwy wolny czas spędzlismy razem... przed wyjazdem wyznal mi miłość... a
teraz gdy wyjechał bardzo żadko się odzywa. w ciagu tego miesiaca przyslał mi
tylko 3 maile. nie wiem sama co o tym mysleć. wiem że telefony ze stanów nie
sa drogie i nie chodzi tu o kase, nie wiem nawet jak mu to powiedziec że jest
i smutno z tego powodu...
to tyle, może jestem dziwna ale chciałam się poprostu wygadac, pozdrawiam