palya
29.08.07, 09:16
jest sobie Ktoś..
Ktoś z kim nie chcę być..ale chcę bywać..
nie czuję żadnej miłości czy cóś.. Ale porządanie - jak najbardziej..
tęsknię za Jego obecnością, ale to wszystko, żadnej zazdrości, bez
żalu mogę słuchać o jego 'koleżankach' i staraniach poznania 'tej
wymarzonej'..
czy miałyscie kiedykolwiek taką sytuację?
bo wydaje mi sie ze takie bujanie sie z kimś to zazwyczaj domena
facetów a nie kobiet :(