Twierdzi, że jedzie w delegację...

29.08.07, 13:40
Właśnie dostałam sms-sa od męża, że w przyszłym tygodniu jedzie w
delegację na 3 dni na Śląsk. Jak myślicie, czy mówi prawdę, czy chce
mi przyprawić rogi? Mam mu wierzyć, czy przeprowadzić śledztwo, czy
to naprawdę delegacja? Może umówił się z jakąś panienką z netu, a
nowa paca jest dobrą przykrywką, bo wcześniej nie miał takich okazji?
    • kedrok1 Re: Twierdzi, że jedzie w delegację... 29.08.07, 13:42
      #@$%#$%$#@&%#&#% $%#%^&$%#%@^#^%& 3%$&$^*&&%*$%$ 3$% #^%#%^&@$%#%
      3%&#^&#@$%#$%$#@&%#&#% $%#%^&$%#%@^#^%& 3%$&$^*&&%*$%$ 3$% #^%#%^&@$%#%
      3%&#^&#@$%#$%$#@&%#&#% $%#%^&$%#%@^#^%& 3%$&$^*&&%*$%$ 3$% #^%#%^&@$%#%
      3%&#^&#@$%#$%$#@&%#&#% $%#%^&$%#%@^#^%& 3%$&$^*&&%*$%$ 3$% #^%#%^&@$%#%
      3%&#^&#@$%#$%$#@&%#&#% $%#%^&$%#%@^#^%& 3%$&$^*&&%*$%$ 3$% #^%#%^&@$%#%
      3%&#^&#@$%#$%$#@&%#&#% $%#%^&$%#%@^#^%& 3%$&$^*&&%*$%$ 3$% #^%#%^&@$%#%
      3%&#^&#@$%#$%$#@&%#&#% $%#%^&$%#%@^#^%& 3%$&$^*&&%*$%$ 3$% #^%#%^&@$%#%
      3%&#^&#@$%#$%$#@&%#&#% $%#%^&$%#%@^#^%& 3%$&$^*&&%*$%$ 3$% #^%#%^&@$%#%
      3%&#^&#@$%#$%$#@&%#&#% $%#%^&$%#%@^#^%& 3%$&$^*&&%*$%$ 3$% #^%#%^&@$%#%
      3%&#^&#@$%#$%$#@&%#&#% $%#%^&$%#%@^#^%& 3%$&$^*&&%*$%$ 3$% #^%#%^&@$%#% 3%&#^&
      • zwroclawianka Re: Twierdzi, że jedzie w delegację... 29.08.07, 14:07
        kedrok1 napisał:

        > #@$%#$%$#@&%#&#% $%#%^&$%#%@^#^%& 3%$&$^*&&%*$%$ 3$% #^%#%^&@$%#%
        > 3%&#^&#@$%#$%$#@&%#&#% $%#%^&$%#%@^#^%& 3%$&$^*&&%*$%$ 3$% #^%#%
        ^&@$%#%
        > 3%&#^&#@$%#$%$#@&%#&#% $%#%^&$%#%@^#^%& 3%$&$^*&&%*$%$ 3$% #^%#%
        ^&@$%#%
        > 3%&#^&#@$%#$%$#@&%#&#% $%#%^&$%#%@^#^%& 3%$&$^*&&%*$%$ 3$% #^%#%
        ^&@$%#%
        > 3%&#^&#@$%#$%$#@&%#&#% $%#%^&$%#%@^#^%& 3%$&$^*&&%*$%$ 3$% #^%#%
        ^&@$%#%
        > 3%&#^&#@$%#$%$#@&%#&#% $%#%^&$%#%@^#^%& 3%$&$^*&&%*$%$ 3$% #^%#%
        ^&@$%#%
        > 3%&#^&#@$%#$%$#@&%#&#% $%#%^&$%#%@^#^%& 3%$&$^*&&%*$%$ 3$% #^%#%
        ^&@$%#%
        > 3%&#^&#@$%#$%$#@&%#&#% $%#%^&$%#%@^#^%& 3%$&$^*&&%*$%$ 3$% #^%#%
        ^&@$%#%
        > 3%&#^&#@$%#$%$#@&%#&#% $%#%^&$%#%@^#^%& 3%$&$^*&&%*$%$ 3$% #^%#%
        ^&@$%#%
        > 3%&#^&#@$%#$%$#@&%#&#% $%#%^&$%#%@^#^%& 3%$&$^*&&%*$%$ 3$% #^%#%
        ^&@$%#% 3%&#^&


        oooo... widzę kolega się zdenerwował.. na złodzieju czapka gore :-)
    • mala_mee Re: Twierdzi, że jedzie w delegację... 29.08.07, 13:43
      Żeby przyprawić rogi nie trzeba jechać w delegację.
    • qw994 Re: Twierdzi, że jedzie w delegację... 29.08.07, 13:45
      Przeprowadź śledztwo, wynajmij detektywa i na wszelki wypadek jedź
      za nim.
    • izabellaz1 Re: Twierdzi, że jedzie w delegację... 29.08.07, 13:47
      Na pewno pojedzie się pieprzyć...i nawet mu się nie dziwię jak Cię czytam...
    • polla.k Re: Twierdzi, że jedzie w delegację... 29.08.07, 13:57
      może podsuń mu ten pomysł...po co masz się zastanawiać
    • tezromantyczka Re: Twierdzi, że jedzie w delegację... 29.08.07, 13:58
      A dlaczego zakładasz, że nie mówi prawdy?
    • felietonista Re: Twierdzi, że jedzie w delegację... 29.08.07, 14:01
      No właśnie, jak jak czytam wiele tutejszych wątków też się nie
      dziwię. Powiem więcej, jak się tak naczytałam, to jak dostałam tego
      sms-sa, od razu mnie to zainspirowało, żeby się z Wami podzielić.
      Jak wspomniałam w jednym z założonych przez siebie wątków, posiadam
      niewyjaśnione uzależnienie od tego miejsca, więc od razu tak sobie
      pomyślałam, że wiele z forumoiwiczek miałoby po takiej wiadomości
      prawdziwy problem.

      Nie mogę czytać tego forum, robię się złośliwa...
      • mala_mee Re: Twierdzi, że jedzie w delegację... 29.08.07, 14:04
        Ja juz dawno stwierdziłam, że nie powinnam czytac forum. Ale to
        gorsze niż wieczorne używki.
      • gixera Re: Twierdzi, że jedzie w delegację... 29.08.07, 14:13
        Właśnie się nad czymś zastanowiłam, mój mąż wrócił wczoraj pół
        godziny później z pracy.
        Czy uważacie, że ma kochankę? Bo ja właśnie zaczęłam tak uważać.
        • izabellaz1 Re: Twierdzi, że jedzie w delegację... 29.08.07, 14:14
          gixera napisała:

          > Właśnie się nad czymś zastanowiłam, mój mąż wrócił wczoraj pół
          > godziny później z pracy.
          > Czy uważacie, że ma kochankę? Bo ja właśnie zaczęłam tak uważać.

          A mój wyszedł z domu po 23 na 1,5 h!!! Nie wiem co o tym myśleć...
          • sottobosco Re: Twierdzi, że jedzie w delegację... 29.08.07, 14:20
            tu nie ma co myśleć, tu trzeba przelać oszczędności na nieznane mu konto i
            biegusiem szukać dobrego prawnika ;)
          • kedrok1 Re: Twierdzi, że jedzie w delegację... 29.08.07, 14:40
            po 23?? na 1,5h ?? No to ja nie wiem co można robić o takich porach. Masz
            problem jak nic. On chyba ma kochankę i to musi być gdzieś blisko...
            • mala_mee Re: Twierdzi, że jedzie w delegację... 29.08.07, 14:44
              Aha, zaczynamy :))))
              • kedrok1 Re: Twierdzi, że jedzie w delegację... 29.08.07, 14:48
                ale co?? ;)
            • izabellaz1 Re: Twierdzi, że jedzie w delegację... 29.08.07, 14:58
              kedrok1 napisał:

              > po 23?? na 1,5h ?? No to ja nie wiem co można robić o takich porach. Masz
              > problem jak nic. On chyba ma kochankę i to musi być gdzieś blisko...

              Mam tylko nadzieję, że wie do czego gumki służą! Bo póki co to kasy na alimenty
              nie będzie;P
              • kedrok1 Re: Twierdzi, że jedzie w delegację... 29.08.07, 15:01
                musisz mu o tym koniecznie powiedzieć !!!
                • izabellaz1 Re: Twierdzi, że jedzie w delegację... 29.08.07, 15:02
                  kedrok1 napisał:

                  > musisz mu o tym koniecznie powiedzieć !!!

                  No sorryyyy!!! Może jeszcze mam mu je kupić i wsadzić w kieszeń!
                  • mala_mee Re: Twierdzi, że jedzie w delegację... 29.08.07, 15:03
                    Ale wtedy masz pewność, że je zabierze.
                    • izabellaz1 Re: Twierdzi, że jedzie w delegację... 29.08.07, 15:10
                      mala_mee napisała:

                      > Ale wtedy masz pewność, że je zabierze.

                      Że zabierze to tak ale czy użyje!
                      • mala_mee Re: Twierdzi, że jedzie w delegację... 29.08.07, 15:11
                        No wiesz, nie pójdziesz z nim i nie założysz. Ewentualnie możesz
                        przypilnować żeby założył przed wyjściem z domu ale to chyba nie
                        akie łatwe.
                        • izabellaz1 Re: Twierdzi, że jedzie w delegację... 29.08.07, 15:14
                          mala_mee napisała:

                          > No wiesz, nie pójdziesz z nim i nie założysz. Ewentualnie możesz
                          > przypilnować żeby założył przed wyjściem z domu ale to chyba nie
                          > akie łatwe.

                          Albo każę przynieść z zawartością już PO...
                          • mala_mee Re: Twierdzi, że jedzie w delegację... 29.08.07, 15:15
                            No nie wiem. Może napełnić przed bramą w krzakach.
                            • izabellaz1 Re: Twierdzi, że jedzie w delegację... 29.08.07, 15:18
                              mala_mee napisała:

                              > No nie wiem. Może napełnić przed bramą w krzakach.

                              Ha! Nie mam bramy ani krzaków za którymi mógłby się skryć! :D
                              • mala_mee Re: Twierdzi, że jedzie w delegację... 29.08.07, 15:21
                                W ciemności, da radę u Was pod balkonem nawet i bez krzaków. No rama
                                wejściowa zwykła taka. Na klatkę schodową.
                                • izabellaz1 Re: Twierdzi, że jedzie w delegację... 29.08.07, 15:25
                                  mala_mee napisała:

                                  > W ciemności, da radę u Was pod balkonem nawet i bez krzaków.

                                  No ale daj spokój. Który chłop będzie uskuteczniał robótki ręczne po gorącym
                                  seksie sprzed kilkunastu minut...;P
                                  • mala_mee Re: Twierdzi, że jedzie w delegację... 29.08.07, 15:31
                                    Oj, przecież tylko teoretyzujemy.
                                    A z ogóle to ja się nie znam :)))
                                    • izabellaz1 Re: Twierdzi, że jedzie w delegację... 29.08.07, 15:36
                                      mala_mee napisała:

                                      > Oj, przecież tylko teoretyzujemy.
                                      > A z ogóle to ja się nie znam :)))

                                      Na mężach, seksie czy prezerwatywach?;)))
                                      • mala_mee Re: Twierdzi, że jedzie w delegację... 29.08.07, 15:38
                                        Na mężach.
                                        I na krzakach pod bramą.
    • iberia.pl Re: Twierdzi, że jedzie w delegację... 29.08.07, 14:02
      :-DDDDDDDDd rozumiem, ze to zart jakis?
      Chyba ty znasz swojego meza lepiej niz my-wirtualne byty...
    • felietonista Re: Twierdzi, że jedzie w delegację... 29.08.07, 14:15
      Znam mojego małża, oczywiście.
      To jest wątek na złość Wam zazdrośnice;)
      Taki pastisz jednego z popularniejszych tematów na tym forum...
      • gixera Re: Twierdzi, że jedzie w delegację... 29.08.07, 14:18
        Widziała któraś coś podobnego?!
        Felietonista jest mistrzem pastiszu!
      • kedrok1 Re: Twierdzi, że jedzie w delegację... 29.08.07, 14:38
        cholera, to ja przepraszam, że przeklinałem, ja juz nie jestem w stanie czytać
        takich rzeczy.
    • forumowicz_pospolity Re: Twierdzi, że jedzie w delegację... 29.08.07, 14:24
      jedno nie przeszkadza drugiemu:)
      moze delegować i kopulować zasadniczo, choć nie w tym samym czasie
      raczej:)
      • felietonista Re: Twierdzi, że jedzie w delegację... 29.08.07, 14:48
        forumowicz_pospolity napisał:

        > jedno nie przeszkadza drugiemu:)
        > moze delegować i kopulować zasadniczo, choć nie w tym samym czasie
        > raczej:)

        To się zgadza. Czyli co? Jednak powinnam się martwić. No bo co ja na
        to poradzę, przecież za nim nie pojadę. Zabronić mu? Cholera,
        ciekawe czy przypadkiem nie wziął numeru telefonu od jakiejś
        koleżanki. Wiem też, że ogląda strony erotyczne (to już nie w pracy
        na szczęście - choć nie wiem zasadniczo co naprawdę robi w pracy),
        więc mu nie wystarczam widocznie. Nie wiem też, czy punktualnie
        wychodzi z tej pracy, bo kończy ją przede mną, więc cholera wie co
        może robić przez te półtorej godziny...

        Co ja mam z tym wszystkim zrobić?
        • forumowicz_pospolity Re: Twierdzi, że jedzie w delegację... 29.08.07, 14:54
          felietonista napisała:

          > forumowicz_pospolity napisał:
          >
          > > jedno nie przeszkadza drugiemu:)
          > > moze delegować i kopulować zasadniczo, choć nie w tym samym czasie
          > > raczej:)
          >
          > To się zgadza. Czyli co? Jednak powinnam się martwić. No bo co ja na
          > to poradzę, przecież za nim nie pojadę. Zabronić mu? Cholera,
          > ciekawe czy przypadkiem nie wziął numeru telefonu od jakiejś
          > koleżanki. Wiem też, że ogląda strony erotyczne (to już nie w pracy
          > na szczęście - choć nie wiem zasadniczo co naprawdę robi w pracy),
          > więc mu nie wystarczam widocznie. Nie wiem też, czy punktualnie
          > wychodzi z tej pracy, bo kończy ją przede mną, więc cholera wie co
          > może robić przez te półtorej godziny...
          >
          > Co ja mam z tym wszystkim zrobić?

          myśle że powinnaś wzmóc czujność bo na razie na zbyt dużo mu pozwalasz

          może spróbuj mu zainstalowac mikrochipa, bedziesz mogła lokalizować
          jego położenie z dużą dokładnością:)
        • mala_mee Re: Twierdzi, że jedzie w delegację... 29.08.07, 14:56
          felietonista napisała:

          > Co ja mam z tym wszystkim zrobić?

          Wiem!!!!! Puść się na wszelki wypadek z kolegą z pracy. jakby co,
          bedziecie kwita :)))
    • felietonista Re: Twierdzi, że jedzie w delegację... 29.08.07, 15:04
      Z tym mikrochipem, to jest niezły pomysł. Gdzie się takie coś kupuje?

      Co do puszczenia się na zaś z kolegą z pracy, brr... co za
      koncepcja. Nie chcę być taka jak faceci.
      • mala_mee Re: Twierdzi, że jedzie w delegację... 29.08.07, 15:07
        Ale poczekaj, poczekaj, koncepcja jest dokładnie taka sama jak
        generalnie założenie Twojego wątku :)))
        Mozesz się puścić z sąsiadem, listonosze, panem ze stacji
        benzynowej... Łotewer!!!
      • forumowicz_pospolity Re: Twierdzi, że jedzie w delegację... 29.08.07, 15:17
        felietonista napisała:

        > Z tym mikrochipem, to jest niezły pomysł. Gdzie się takie coś kupuje?
        >

        cholira go wie??

        w kazdym razie powinno byc to w kazdym markecie, moze nawet dodawane
        gratis do zakupu powyzej 4 słoików z Nutellą?;))

        > Co do puszczenia się na zaś z kolegą z pracy, brr... co za
        > koncepcja. Nie chcę być taka jak faceci.
    • liselle Re: Twierdzi, że jedzie w delegację... 29.08.07, 15:17
      zajmij się czymś pożytecznym :)
    • vandikia Re: Twierdzi, że jedzie w delegację... 29.08.07, 15:35
      felietonista napisała:

      > Mam mu wierzyć, czy przeprowadzić śledztwo, czy to naprawdę
      delegacja?

      zamiast sledztwa kup łańcuch i psią budę. taniej bedzie :>
Inne wątki na temat:
Pełna wersja