Gość: wich
IP: 10.47.3.*
12.12.01, 08:31
Jak to jest z Wami?
Znam parę osób, są aktualnie w różnych związkach (w gruncie rzeczy
spełniających oczekiwania i szczęśliwych). Mówią o wcześniejszej samotności
jako wspaniałym czasie, pełni życia itp. - nie mieli dołów, nie dotykało ich
przygnębienie, że nie mają się z kim podzielić swoimi smutkami i radościami.
Czy według Was tak jest, czy po prostu już zapomnieli, jak to było naprawdę?