czy znacie bogatych sympatycznych ludzi????????

31.08.07, 08:15
ja uwazam ze te 2 cechy sie wykluczaja
albo jest sie sympatycznym albo bogatym (chyba ze bogactwo zdobyte przez jakis
fart ewentualnie spadek)
to dlatego laskom tak ciezko znalesc wymazonego rycerza na białym koniu z
zamkiem :)
    • qw994 Re: czy znacie bogatych sympatycznych ludzi?????? 31.08.07, 08:17
      Oczywiście, że znam takich ludzi.
      • minasz Re: czy znacie bogatych sympatycznych ludzi?????? 31.08.07, 08:25
        oczywiscie ci sie wydaje tylko ze oni sa sympatyczni hehe
        to jest praktycznie niemozliwe
        • qw994 Re: czy znacie bogatych sympatycznych ludzi?????? 31.08.07, 08:28
          Tak. Wydaje mi się. Dziękuję za zwrócenie mi uwagi, chyba zerwę z
          nimi kontakty.
        • kontik_71 Re: czy znacie bogatych sympatycznych ludzi?????? 31.08.07, 08:28
          Ja znam jednego z najbogatszych Szwajcarow.. bardzo sympatyczny
          czlowiek. MIalem okazje przez pewien czas pracowac dla niego i tak
          fajnego klienta to ze swieca szukac.
    • maryszka bogatych tak, nowobogackich nie. 31.08.07, 08:33
      Polska to biedny i ciemny kraj, w którym bogactwo służy przede wszystkim do
      pokazywania. W innych krajach pełno jest ludzi bardzo bogatych żyjących
      najzupełniej normalnie. W Polsce też się zdarzają ale to znikoma mniejszość
      ludzi, która wyniosła kulturę (i rozum) z domu.
      • trusia29 Re: bogatych tak, nowobogackich nie. 31.08.07, 14:35
        często ciemnota ta przejawia się w niezwykłej wręcz zawiści i
        zadrości skierowanej przeciwko bogatym przez ludzie, którzy nic nie
        mają
    • aserath Re: czy znacie bogatych sympatycznych ludzi?????? 31.08.07, 08:35
      znam jednego, bo ja w ogole mało znam bogatych ludzi (inaczej nnie bylabym taka
      bidna) i ten jeden jest baaardzo sympatyczny i bardzo uczynny.

      A z moich obserwacji wynika, ze jak ktos nagle stał sie bogaty (spadek, wygrana,
      itd) to wlasnie mu odpier.... i nos w chmurach zaczyna nosić.
    • zwroclawianka Krzysiu Krauze, n/t 31.08.07, 09:09
    • dzikoozka Nie 31.08.07, 09:10
      ale ja wcale nie znam bogatych ludzi.
      • vandikia Re: Nie 31.08.07, 12:50
        o kopov to co? pies? :)))))))))))))))))
    • spacecoyote Owszem. 31.08.07, 09:22
    • kedrok1 Re: czy znacie bogatych sympatycznych ludzi?????? 31.08.07, 10:08
      ja na przykład jestem bogaty (duchem co prawda) ale i bardzo sympatyczny ;)
    • nadinka_nadinka Re: czy znacie bogatych sympatycznych ludzi?????? 31.08.07, 10:39
      bogatych, czyli jakich? Takich jak Rockefeller? To nie znam i nie mogę w związku
      z tym powiedzieć czy są sympatyczni, czy nie.
      • marylou_tiel Re: czy znacie bogatych sympatycznych ludzi?????? 31.08.07, 11:01
        Owszem, ja rowniez klku bogatych i sympatycznych rownoczesnie
        spotkalam. Jedno drugiego nie wyklucza. Ale nie zawsze sie tez
        laczy, bo znam i bogatego dupka.
    • kalina.tt Re: czy znacie bogatych sympatycznych ludzi?????? 31.08.07, 11:06
      Ja też uważam, ze te cechy się wykluczają. Bogaci zwykle gardzą tymi co mnie
      posiadają, ale to ich problem.
    • bitch.with.a.brain Re: czy znacie bogatych sympatycznych ludzi?????? 31.08.07, 11:07
      nie znam,bo w ogóle nie znam bogatych ludzi:)
    • kolorowa_diablica Re: czy znacie bogatych sympatycznych ludzi?????? 31.08.07, 11:36
      te cechy się nie wykluczają, ale występują niezwykle rzadko. Znam bardzo przyjemnych i sympatycznych zamożnych ludzi - może nie milionerów, ale mających dużo więcej pieniędzy od przeciętnego Kowalskiego, ale znam również takich, którym się za przeproszeniem w d.upach poprzewracało i myślą, że jak mają kasę, to cały świat należy do nich... a inni mogą im co najwyżej buty wyczyścić.

      Stosunek do pieniędzy i patrzenia na innych mając te pieniądze zależy od kultury, poziomu i obycia, bo jak to się mawia 'nie ma nic gorszego niż jak się z cha.ma zrobi pan' :)
    • minasz Re: czy znacie bogatych sympatycznych ludzi?????? 31.08.07, 11:48
      według mnie do duzych pieniedzy dochodza w 95% jak nie 100% ludzie z dominujacym
      typem charakteru
      trudno według mnie uwazac ich za sympatycznych
      - sympatyczni to oni moga byc jak ten wspomniany szwajcar - ale ty konik mu nie
      zagrazasz ciekawe co bys napisał jakbys miał z nim rywalizowac na jakims polu (i
      obu wam zalezałoby na tej rywalizacji)
    • ewik_75 nie ma to jak sobie pougolniać, co? 31.08.07, 12:14
      Większość tego typu uogólnień jest zwyczjnie krzywdząca
      • minasz Re: nie ma to jak sobie pougolniać, co? 31.08.07, 12:19
        jakie uogólnienie to prosty wniosek
        ludziee o dominujacym charakterze nie sa sympatyczni
        a tylko ludzie o takim charakterze robia kase hehe
        • trusia29 Re: nie ma to jak sobie pougolniać, co? 31.08.07, 14:37
          mam wrażenie, ze amsz jakies kompleksy na tle pieniędzy... czyżby
          zazdrośc?
          • minasz Re: nie ma to jak sobie pougolniać, co? 31.08.07, 17:12
            wiesz wszystko to przez małego penisa
            • trusia29 Re: nie ma to jak sobie pougolniać, co? 31.08.07, 17:21
              gdybys był bogaty, to bys sobie zoperował:)
              • minasz Re: nie ma to jak sobie pougolniać, co? 31.08.07, 17:24
                to pokazuje jaka jestes prostaczka z rynsztoka
                • trusia29 Re: nie ma to jak sobie pougolniać, co? 31.08.07, 19:02
                  twoje słowa świadczą tylko o tobie, twoich kompleksach, braku
                  kultury i totalnym braku poczucia humoru
                  • minasz Re: nie ma to jak sobie pougolniać, co? 31.08.07, 19:03
                    i o czym jeszcze swiadcza ze jestesm starym prykiem czy sfrustrowanym 15 latkiem
                    hehe
                    • trusia29 Re: nie ma to jak sobie pougolniać, co? 31.08.07, 19:10
                      sam pokazujesz, kim jestes, nie mam więcej nic do dodania do twoich
                      żenujacych postów
                      • minasz Re: nie ma to jak sobie pougolniać, co? 31.08.07, 19:23
                        co ty nie powiesz prostacka panno
                        • nikodem531 Re: nie ma to jak sobie pougolniać, co? 31.08.07, 23:01
                          Ale powiekszenie fiutapowoduje, brak odczuwania orgazmu, brak zwodu,
                          bole podczas ejakulacji.. Byanjmneij takie sa powiklania:)
                          • minasz Re: nie ma to jak sobie pougolniać, co? 31.08.07, 23:06
                            zerknij na fote kolezanki
                            i postaw sobie pytanie czy ona kiedys w ogole fiu-ta widziała :)
                            na zywo
                            • trusia29 Re: nie ma to jak sobie pougolniać, co? 01.09.07, 10:37
                              po pierwsze nie jestem twoją kolezanką, bo z burakami się nie zadaje
                              po drugie - pokaz swoja fotke bohaterze, no chyba że to co masz w
                              wizytówce to twoje zdjęcie....
    • figgin1 Re: czy znacie bogatych sympatycznych ludzi?????? 31.08.07, 12:20
      Mam kilku fajnych i bogatych znajomych. A mój "rycerz" nie jest bogaty.
    • kolejny_forumowicz Re: czy znacie bogatych sympatycznych ludzi?????? 31.08.07, 12:42
      gó.. prawda.
      są ludzie bogaci i sympatycznie, o ile nie zadzierają nosa i nie głupieją pod
      wpływem kasy. może trudno ci w to iwierzyć, ale naprawdę są tacy, osobiście znam
      dwuch.
    • gixera Re: czy znacie bogatych sympatycznych ludzi?????? 31.08.07, 12:48
      Znam, ale zauważam pewną prawidłowość. Dzieci ludzi bogatych, które
      niczego się w życiu nie dorobiły i wszystko mają od rodziców, wyżej
      srają niż dupę mają. Nie wszyscy oczywiście, znam chłopaka, który
      bardzo ciężko pracuje, pomaga rodzicom, poświęca każdą wolną chwilę,
      a jest bardzo sympatyczny, chociaż jemu też czasem odbija i można
      słyszeć teksty w stylu; a czemu masz blizzard, a nie atomic,
      dlaczego ściany są pomalowane duluxem, a nie beckers'em i tego typu,
      ale da się to przeżyć.
    • eluch_a Re: czy znacie bogatych sympatycznych ludzi?????? 31.08.07, 12:55
      Znam. Wynajmuję u nich poddasze od jakiegoś czasu. Kasy mają dużo, a
      są przesympatyczni. Poza tym mogę też podać przykład mojej
      chrzestnej.
    • lampkanocna5 Re: czy znacie bogatych sympatycznych ludzi?????? 31.08.07, 12:56
      Oczywiscie, ze znam i to bardzo wiele, zarówno takich,którzy
      dorobili sie wlasnymi ręcami, jak i spadkobierców. To jest mozliwe,
      wszystko jest kwestią wychowania.
    • vivian.darkbloom a co rozumiesz przez bogatych? 31.08.07, 13:05
      czy ludzi z listy 100 najbogatszych "wprost"? czy po prostu ludzi w
      dobrej sytuacji finansowej?
    • cala_w_kwiatkach Re: czy znacie bogatych sympatycznych ludzi?????? 31.08.07, 14:38
      znam
      • baba67 Re: czy znacie bogatych sympatycznych ludzi?????? 31.08.07, 15:21
        Bogatego symaptycznego i uczynnego znam jednego bo i niewielu poznalam naprawde
        bogatych. ZAmoznych sympatycznych znam kilku.
        A z tym dochodzeniem do majatku praca czy spadkiem to ja nie widze bardzo
        zwiazku-mysle ze kwestia szacunku dla innych wpajanego w domu(rowniez zamoznym)
        jest decydujaca.
        I to nie jest prawda ze doroboc sie mozna tylko bedac osobowoscia
        dominujaca-wazniejsza jest przemyslnosc i energia.
        I nie jest prawda ze osobowosc dominujaca musi byc antypatyczna-czlowiek moze
        byc stanowczym asertywnym szefem, a w domu chce po prostu dojsc do siebie i woli
        jak o pierdulach decyduje zona.
    • yagiennka Znam niesympatycznych biednych 31.08.07, 15:36

      urcze, ja w ogóle nie znam bogatych ludzi :) Natomiast wydaje mi się
      że ludzie biedni są niesympatyczni właśnie. Zwykle są sfrustrowani i
      mają pretensje do całego świata o swoją sytuację tylko niei do
      siebie. Zwykle też są strasznie skąpi i narzekający. W sumie trudno
      im się dziwić.
      • jasmina_tdi Re: Znam niesympatycznych biednych 31.08.07, 16:20
        Spora część bogatych ludzi stała sie bogatymi ludźmi nie tylko
        poprzez spadki / wygrane itp. Zadecydowały o tym również okreslone
        cechy charakteru, i nie były to zapewne skromność i nieśmiałość.
        Jeżeli ktoś ma (w skrajnym przypadku) kompleksy, czy też woli się
        nie wychylać spoza reszty, to cudze zdecydowanie czy zbytnia energia
        może zostać odebrana przez niego jako chamstwo czy wspomniany tu
        brak sympatii. Każdy widzi wyłącznie to co chce zobaczyć (lub tyle,
        na ile jest zdolny). Nic więcej. Podejrzewam, ze gdyby bogaty
        poslugiwal się podobnymi kategoriami oceny, to wg niego większość
        świata byłaby zaludniona leniwymi kretynami.
    • souls_hunter Re: czy znacie bogatych sympatycznych ludzi?????? 31.08.07, 16:53
      Znam dowje wlasciwie 1 z nich znalem (zmarlo mu sie). Oboje przesympatyczni choc ten zmarly byl czasem chumorzasty ale na swoj sposob dosc milo. Ta pierwsza osoba to moja kolezanka z klasy z technikum.
    • modliszka24 Re: czy znacie bogatych sympatycznych ludzi?????? 31.08.07, 18:30
      obracam sie w takim towarzystwie caly czas i sama do niego naleze to ludzie jak
      kazdy
      • nikodem531 Re: czy znacie bogatych sympatycznych ludzi?????? 31.08.07, 23:06
        O Boże! Bogacz nas zaszczycił swoją obecnościa... Wiesz jak to się
        mówi że gdy ma się klase i kasę to nie trzeba o tym mówić... Ty
        powiedziałaś, czyli łatwo wywnioskowac iż tej kasy nie masz...
    • enith Re: czy znacie bogatych sympatycznych ludzi?????? 31.08.07, 18:34
      Znam kilka bogatych i dwie, trzy bardzo bogate osoby (w tym współtwórcę idei
      X-Box'a) którzy są ciężko pracującymi, ale zarazem bardzo sympatycznymi i
      kontaktowymi ludźmi. Minasz musiał mieć jakieś złe doświadczenia, skoro wali bez
      zastanowienia takimi stereotypami, podczas gdy prawda jest taka, że
      niesympatycznych buców spotkać można na każdym szczeblu drabiny społecznej.
      • minasz Re: czy znacie bogatych sympatycznych ludzi?????? 31.08.07, 18:37
        minasz wali ????????
        moze przeczytaj co pisałem a nie takie piardu piardu po tytule
        • enith Re: czy znacie bogatych sympatycznych ludzi?????? 31.08.07, 18:49
          Ilu znasz bogatych ludzi? Po twoich wpisach w tym wątku widać, że wiedzę na
          temat zamożnych czerpiesz z brukowców, a nie własnego doświadczenia. Tak, walisz
          stereotypami, aż boli.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja