strasznie mi żle....

31.08.07, 09:02
Wczoraj poszlam uspic naszego psa...czesc rodziny-byla z nami 18
lat...i bardzo cięzko chora...weterynarka powiedziala ze to juz czas
jest na nia..ale serce mi peklo....:(
    • rasgeea Re: strasznie mi żle.... 31.08.07, 09:06
      o jejku, współczuję...<przytul>
      mój pies też był stary i długo z nami był, i chorowała:/ Tez juz
      byla swiadomosc ze trzeba ją uspic, ale tyle szczescia bylo, że
      dzień przed zdechła. Jakby czuła:(
      Ryczałam tydzień :((

      tulkam Cię wiec <przytul>
    • dzikoozka Re: strasznie mi żle.... 31.08.07, 09:10
      :((((
    • trzydzie-stka Re: strasznie mi żle.... 31.08.07, 09:11
      Wiem co czujesz, bo w kwietniu tego roku tez uśpilismy naszego
      kochanego pieska :((( był z nami 19 lat i ostatnio juz był mocno
      chory-ryczałam dłuuugo, teraz mam jego zdjęcie w komórce i zawsze
      jak ją otwieram to jest ze mną :)Ale łzy w oczach miałam jeszcze do
      niedawna jak patrzyłam na to zdjęcie (zrobione dzień przed
      zaśnięciem)Trzymaj się!z czasem będzie lepiej:)
    • ginger43 Re: strasznie mi żle.... 31.08.07, 09:17
      Znam ten ból. Niektórzy ludzie dlatego nie chcą mieć zwierząt. Ja do
      dzisiaj jak widzę podobnego psa, to mam łzy w oczach, a minęło już
      15 lat... Trzymaj się
      • princessa29 Re: strasznie mi żle.... 31.08.07, 09:31
        :((
    • wiki2405 Re: strasznie mi żle.... 31.08.07, 09:44
      Wiem co czujesz.To takie smutne kiedy swojego kochanego przyjaciela
      jakim jest piesek musisz uśpić.Wiem bo sama mialam psinke którą
      kochałam nad życie,całym sercem..RYCZAŁAM Z MIESIĄC.Twój piesek
      dołączył do grona wszystkich piesków które już odeszły-jest im tam
      nepewno dobrze i tam biegają za patyczkami,piłkami,gryzą
      chmurki,szczekają i merdają ogonkami.Kiedyś się z nimi spotkamy i
      znowu będzie tak jak kiedyś.Ja wziełam odrazu ze schroniska
      kolejnego pieska i na niego przelałam miłość z poprzedniego pieska
      która mi pozostała.Piesiu jest traktowany tak jak mój poprzedni
      piesek i nawet wyglądem mi przypomina poprzednią sunie.Wiem że to
      nie to samo ale naprawde leczy rany i ból w sercu.Kocham Psiaczki i
      ogólnie zwierzaczki i nie rozumiem ludzi którzy potrafią im zrobić
      krzywde.Takich to odrazu do więzienia.Nie załamuj się chociaż wiem
      jakie to trudne.Sama teraz pisząc tego posta płaczę i wspominam
      pieska z którym byłam od urodzenia.
    • kontik_71 Re: strasznie mi żle.... 31.08.07, 09:48
      Wspolczuje i lacze sie w bolu.

      Tez juz niestety doswiadczylem tego gdy 2 lata temu zmarl nasz
      Samuelek. Przez 15 lat kocinka kochana byla z nami i byla
      najwazniejszym czlonkiem rodziny...

      Trzymaj sie..
Inne wątki na temat:
Pełna wersja