męska impreza

31.08.07, 13:51
kurcze,ledwo wyszłam z jednego dołka i czuję, że wpadam w kolejny..a
wiem,że takie nastroje fatalnie wpływają na moje zdrowie.....mój
facet idzie dzis na urodziny kolegi.hmmm a o poprzedniej takiej
imprezie nasłuchałam się okropnych rzeczy. matko, co oni tam
wyprawiali. wiecie -banda pijanych facetów z kasą.....włosy mi sie
jeżą na głowie jak pomyślę co tam się dzis bedzie działo.co mam
zrobić,żeby myśli o tym mnie nie dobijały? cos mu powiedzieć? ale
co? rzecz jasna,on mnie zapewnił,że nic nie będzie sie działo, bo to
impreza w restauracji.taa, jasne i tam nic się nie może
wydarzyć.znam ich, znam solenizanta i jego zgubny wpływ na mojego
faceta. zresztą chyba uzupełniają się w tym.jak to faceci- każdy
chce być lepszy, odwazniejszy i bogatszy i bedą się przescigać
w "sypaniu kasą"...o rany, chyba zaraz zwariuję, a tak juz zaczynało
być dobrze.jak mam się ochronić przed kolejną depresją?
    • princessa29 Re: męska impreza 31.08.07, 13:53
      amboj napisała:

      > kurcze,ledwo wyszłam z jednego dołka i czuję, że wpadam w
      kolejny..a
      > wiem,że takie nastroje fatalnie wpływają na moje zdrowie.....mój
      > facet idzie dzis na urodziny kolegi.hmmm a o poprzedniej takiej
      > imprezie nasłuchałam się okropnych rzeczy. matko, co oni tam
      > wyprawiali. wiecie -banda pijanych facetów z kasą.....włosy mi sie
      > jeżą na głowie jak pomyślę co tam się dzis bedzie działo.co mam
      > zrobić,żeby myśli o tym mnie nie dobijały? cos mu powiedzieć? ale
      > co? rzecz jasna,on mnie zapewnił,że nic nie będzie sie działo, bo
      to
      > impreza w restauracji.taa, jasne i tam nic się nie może
      > wydarzyć.znam ich, znam solenizanta i jego zgubny wpływ na mojego
      > faceta. zresztą chyba uzupełniają się w tym.jak to faceci- każdy
      > chce być lepszy, odwazniejszy i bogatszy i bedą się przescigać
      > w "sypaniu kasą"...o rany, chyba zaraz zwariuję, a tak juz
      zaczynało
      > być dobrze.jak mam się ochronić przed kolejną depresją?

      zorganizuj babskie spotkanie, to szybko zapomnisz, że on się tam
      dobrze bawi
      • amboj Re: męska impreza 31.08.07, 13:55
        własnie nie ma takiej mozliwosci w tej chwili..bedę siedziec sama i
        myslec...wyszłabym nawet na dyskotekę, ale nie mam z kim. akurat
        teraz kolezanki powyjezdzały, a sama przeciez nie pojdę nigdzie w
        nocy. horror
    • hepatique Re: męska impreza 31.08.07, 13:55
      nie rozumiem, czym się różni męska impreza z "sypaniem kasą" od tej
      bez, również męskiej.
      • amboj Re: męska impreza 31.08.07, 13:57
        nie rozumiesz to Ci powiem; rok temu zaprosili sobie prostytutki a
        potem jak im pokazali pieniążki zaczęlo się ostre bzykanko...eeehhhh
        • hepatique Re: męska impreza 31.08.07, 14:06
          źle się wyraziłam - nie rozumiem, czy się te dwie sytuacje różnią,
          jeśli facet Cię kocha i ufacie sobie wzajemnie.
          Hmmm...jeśli sypia z prostytutkami, bo ma kasę, to wcale nie znaczy,
          że bez kasy by tego nie robił. Są różne ceny za seks, nie każda
          prostytutka jest ekskluzywna.
        • dzikoozka Re: męska impreza 31.08.07, 14:11
          skoro jakos to przetrawiąłś w zeszłym roku, w tym też to
          przełkniesz, w końcu czego sie nie robi dla ...kasy?....
          • amboj Re: męska impreza 31.08.07, 14:14
            w zeszłym roku jeszcze z nim nie byłam
            • dzikoozka Re: męska impreza 31.08.07, 14:15
              i wierzysz, ze nie bedzie bzykał zadnej panienki, jak wszyscy inni
              bedą. Gratuluję optymizmu.
              • polla.k Re: męska impreza 31.08.07, 14:18
                wiesz co, albo mu ufasz i wiesz że pomimo kasy i prostytutek z żadną się nie
                będzie bzykał...albo nie..i wtedy nie widzę sensu bycia razem
              • alfa74 Re: męska impreza 31.08.07, 14:39
                Z moich obserwacji wynika, ze na takich imprezach NIE bzyka ok 15 % facetow.
                Zatem ma szanse, ze to bedzie jej facet :]
        • kroliczek_85 Re: męska impreza 31.08.07, 14:22
          jesli mu ufasz to badz spokojna, niech sie bawi...nie rob mu scen bo
          to jeszcze gorsze...zycz mu udanej zabawy, a sama zoragnizuj sobie
          wieczor w sposob jaki lubisz - zafunduj sobie kąpiel, spokojną
          muzykę, dobrą ksiązkę....zrob wszystko to na co zazwyczaj nie masz
          czasu....
          • caprissa Re: męska impreza 31.08.07, 14:25
            Na szczescie mój się brzydzi takimi jawnymi prostytutkami:)

            Ale znam zycie i wiem, ze czasem na tego typu imprezach działa tzw
            psychologia tłumu lebona. jets grupa ludzi, jeden rzuci hasło,
            pomysł i inni idą za nim, nie myśląc czy to dobre czy złe. Pote
            przychodzi opamiętanie, gdy jest już za pozno- kogos zabili,
            zgwałcili, czy.. poszli na Panie:P

            W grupie tak trudno być Innym, nie poddać się ich woli,
            kodeksowi, "religii" własnej. Od czasu poznania psychologii tłumu,
            tak szeroko omawianej na fakultecie humanistycznym, zainteresowałam
            się mechanizmem zachowań - psychologią, bardzo:)
            • kroliczek_85 Re: męska impreza 31.08.07, 15:01
              to szalenie ciekawe i wiem jak to jest, ale ja już wiele razy
              wyrwałam się spod presji otoczenia i to jest do zrobienia....mojemu
              facetowi ufam, choc az za dobrze znam jego przeszłość i wybryki,
              nikt mi nie da gwarancji ze tym razem tego nie zrobi "bo jestem ja",
              ale chcę mu wierzyć....
              • caprissa Re: męska impreza 31.08.07, 15:03
                ocywiscie, ze tak:)
      • princessa29 Re: męska impreza 31.08.07, 13:58
        hepatique napisała:

        > nie rozumiem, czym się różni męska impreza z "sypaniem kasą" od
        tej
        > bez, również męskiej.

        jak sypiesz kasą to pewnie na więcej możesz sobie pozwolić, hehe
        tak wnioskuje :))
      • caprissa Re: męska impreza 31.08.07, 13:59
        :)
        kasa daje szereg możliwości:O
        Prawdą jest, że dzięki niej sięgamy po rzeczy, po które "normalnie"
        nie sięgnelibysmy:)
        - narkotyki
        - panie do towarzystwa
        - streeptiserki

        itp

        a za to się płaci - słono:P

        P>S
        Jeśli jestes jego dziewczyną to masz wiekszy wpływ niz jego kumpel:P
        Jeszcze jak kocha to juz wogle:P
        Nie ma sie co martwic...:)
    • ultraviolet6 Re: męska impreza 31.08.07, 13:58
      Życz mu dobrej zabawy i tyle :) Bo cokolwiek innego byś nie zrobiła
      to i tak bez sensu bo on i tak pójdzie i będzie się dobrze bawił ;)
    • izabellaz1 Re: męska impreza 31.08.07, 14:01
      amboj napisała:

      > jak mam się ochronić przed kolejną depresją?

      Rzuć faceta i bądź sama.
      Rety, babom to się we łbach przewraca.
    • kotek1239 Re: męska impreza 31.08.07, 14:23
      to po co jestes z takim facetem ktoremu ni eufasz???? tylko si
      edołujesz ciagle.. tzn o co chodzi? boisz sie ze jakies panienki
      sobie sprowadza.. ?
    • robaczek-parszywek Re: męska impreza 31.08.07, 14:31
      I ty uważasz ze ty masz problem. Problem to mieli alfonsi żeby trafić z
      prezentem i w odpowiednim czasie złozyc urodzinowe życenia solenizantowi, by ten
      o nich nie zapomniał gdy przyjecie sie rozkreci.
    • cala_w_kwiatkach Re: męska impreza 31.08.07, 14:44
      pewnie bedzie tak, chlopcy sie najedza i spija w restauracji, potem
      pojda do kluby potanczyc i popodrywac mlode laski, a potem odpadna
      zalani w trupa
    • kedrok1 Re: męska impreza 31.08.07, 14:50
      a co ty sie dziwisz? Na takich imprezach rozporek sam sie rozpina... Nikt nie ma
      na to wpływu !!
    • blackzahir Re: męska impreza 31.08.07, 16:20
      amboj napisała:

      > kurcze,ledwo wyszłam z jednego dołka i czuję, że wpadam w
      kolejny..
      1. Tak, to Twoj problem nr. 1.Histeryzujesz, szukasz dziury w calym
      i bez problemow nie umiesz zyc, wiec sama je sobie stwarzasz.
      2. Jestes zaborcza (albo nie opisalas na forum wszystkiego, co
      slyszalas o imprezie). Co z tego, ze idzie sie schlac, skoro Cibie
      tam nie bedzie, wiec nie bedzie musial "trzymac fasony", widac od
      czasu do czasu musi sie PO FACVECKU wyszalec. A moze szkoda Ci
      forsy? (szasta pieniedzmi - to 2 x poruszylas). Sluchaj - niektorzy
      faceci tak maja, ze czasami chca sie wulgarnie, po prostacku schlac.
      NIEKTORZY, powtarzam. I MADRE baby takich chlopow nawet NAMAWIAJA,
      zeby od czasu dasu poszli "z kolegami". Bo to NIE ZAGRAZA ZWIAZKOWI
      - o tym nie napisalas ANI SLOWA!!!! Odusc, nie KONTROLUJ wszedzie i
      ZAWSZE! Daj mu ODETCHNAC CZASAMI!!!!
      • amboj Re: męska impreza 31.08.07, 21:15
        wyobraz sobie,ze nie trzymam go na uwięzi- bawi się często ale ta
        impreza jest wyjątkowo niebezpieczna wg mnie.sam z wypiekami na
        twarzy przez rok opowiadał o poprzedniej...brrr....zeby tylko
        chodziło o picie, ale wtedy panowie- w większosci żonaci- bez oporów
        bzykali prostytutki- mam sie tym nie martwić, tak? bo to
        taka "facecka impreza" hmmmm i nie mówcie mi o wierności, jesli mnie
        kocha. juz dawno przestalam wierzyc w takie farmazony.wiem jakie
        jest życie. to tylko faceci popisujący sie jeden przed drugim i
        naprawdę nie jestem dobrej myśli co do tych urodzin.....
        a co do kasy- to nie sa moje pieniadze, tylko jego, ja mam własne.
        wspomniałam o niej, bo jest powodem wszystkich wyrafinowanych
        grzeszków tych kolesi
        • inka-inka-inka Re: męska impreza 31.08.07, 21:37
          wspołczuje Ci ......
          • amboj Re: męska impreza 31.08.07, 21:45
            zrobie sobie drinka,moze zasne dzis szybciej....
            • april_12 Re: męska impreza 31.08.07, 22:15
              współczuję, bo wieczór faktycznie nieprzyjemny dla Ciebie:) Też nie
              sądze, żeby to sam alkohol był problemem, tylko to, co się pod jego
              wpływem robi. Bo masz rację - z jednej strony inni, z drugiej strony
              alkohol - samokontrola spada, głupstwa popełnia się wtedy tak
              łatwo...:( Oj rozumiem, dobrze rozumiem...Trzymaj się ciepło!:)
              • moniakos1 Re: męska impreza 01.09.07, 14:01
                i jak przeżyłaś?
    • naga_bron Re: męska impreza 02.09.07, 10:48
      no i jak tam wytrzymalas impreze faceta??
    • nelapry Re: męska impreza 02.09.07, 10:54
      bierz przykłąd ze mnie - nigdy nie angażuj się emocjonalnie, udawaj stan
      zakochania, miej swoje pasje, cele, dąż do samorozwoju, nie zaś do bycia w
      związku i nie pozwól, aby kierowały Tobą emocje - nie pozwól, aby ktokolwiek
      kiedykolwiek potrafił sprawić, aby Twój stan zależał od zachowania/słów/braku
      reakcji tego kogoś - i życie staje się proste, i to Ty manipulujesz i jesteś
      zawsze górą!
      • amboj Re: męska impreza 02.09.07, 11:44
        podoba mi się takie podejście-i jak dotąd udawało mi się tak żyć.
        sama na siebie jestem zła za to,że tak się w to angażuję. dokładnie
        wiem, jak to działa na drugą stronę...dlatego choc czułam,że nie
        wytrzymam, jesli mu czegoś wtedy nie powiem- jednak nie
        powiedziałam.pomogło mi chyba to,że tu z Wami siedziałam. cóż,jakoś
        to przetrwałam.nawet do mnie pisał w nocy...myślę,że tym razem chyba
        nie szaleli az tak bardzo. kurcze, obiecuje sobie,ze to juz ostatni
        raz tak wariowałam przez faceta ha ha ha dzięki dziewczyny i
        pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja