speedymika
06.07.03, 20:05
mam dzisiaj podly nastroj i musze sie wyzalic.
nikt nie byl uprzejmy pamietac o moich imieninach
moj mlodszy brat sie niedlugo zeni, a ja ciagle sama
nie znam w tym miescie prawie nikogo - a z tych co znam nie maja dla mnie
czasu lub checi sie spotkac i pogadac (raczej to drugie)
moze nie sa to najpowazniejsze problemy swiata ale dzisiaj bardzo mnie doluja.
pociecha jest ze jutro bedzie lepiej - tak mysle przynajmniej
a na pewno nie bede miec czasu na uzalanie sie nad soba.
a do tego wszystkiego nie mam dostepu do netu (a kafejka kosztuje....)
buuuu
a, jeszcze zepsul mi sie telefon.
speedy