papieroski

07.07.03, 08:56
Niedawno po wielu życiowych zakrętach poznałam mężczyznę swego życia - ideał,
obustronna fascynacja i w ogóle. Nie chcę faceta zmieniać, tylko chcę, żeby
trochę mniej palił. Chcę mu po prostu pomóc w nierównej walce z nałogiem.
Czy macie jakieś sposoby na rzycenie palenia: nicorette, niquittine - czy to
w ogóle działa? Ja nie mam przekonania do reklamowanych środków? Może
poradzicie kobitki, bo jak tak dalej pójdzie, to on mi odjedzie na raka płuc,
a drugiego takiego nie znajdę :(((((((
    • remo29 Re: papieroski 07.07.03, 09:12
      Po pierwsze upewnij się, że ON CHCE rzucić. Bo jak ty chcesz, żeby on chciał,
      to kiepsko widzę to rzucanie. Są ludzie (do których się zaliczam), którzy palą
      bo lubią...
      • kat.ia Re: papieroski 07.07.03, 09:16
        remo29 napisał:

        > Po pierwsze upewnij się, że ON CHCE rzucić. Bo jak ty chcesz, żeby on chciał,
        > to kiepsko widzę to rzucanie. Są ludzie (do których się zaliczam), którzy
        palą
        > bo lubią...

        On chce rzucić. Wiem, że na siłę nic bym nie zrobiła. Ma odpowiedzialną pracę,
        przy czym pracuje dużo no i kończy się to czasem dwiema paczkami dziennie
      • capa_negra Re: papieroski 07.07.03, 09:21
        to tak jak ja - pale bo lubie ..niestety
        • remo29 Re: papieroski 07.07.03, 09:42
          capa_negra napisała:

          > to tak jak ja - pale bo lubie ..niestety

          Czemu "niestety"? Każdy ma jakąś swoją "szajbkę". Jedni skaczą na bungy i
          nazywają to sportem, inni rozbijają samochody na bezdrożach i bagnach, inni
          bawią się w paintball a jeszcze inni palą sobie czytając gazetę... Pomijam
          ekstremalnych palaczy, którzy potrafią skopcić(!) 2 paki dziennie, albo muszą
          wstać w środku nocy, żeby zapalić, bo nie zasną - to już nie jest przyjemność.
          Podobnie jak upadek z glajtem z 15 matrów...
          • Gość: KR$ Bardzo sie mylisz IP: *.riz.pl / 192.168.15.* 07.07.03, 11:56
            Mylisz nalog (uzaleznienie psychiczno-fizyczne) wywolane srodkami odurzajacymi
            z hobby - czyli modelarstwem, uprawianiem sportu, hodowla psow. Nie pieprz ze
            palisz bo lubisz tylko przyznaj ze palisz bo musisz i nie mozesz bez tego zyc.
            Jestes takim samym narkomanem jak ci ktorzy potrzebuja kresek i strzykawek - a
            nawet gorszym bo tamci zdaja sobie sprawe z tego ze sa na dnie. Ty w dodatku
            jestes niemily dla otoczenia bo twoj nalog smierdzi i ty sam tez smierdzisz -
            gdy do windy wejdzie taki delikwent jak ty to od razu przestaje wdychac
            powietrze. Paskudztwo.
            • remo29 Re: Bardzo sie mylisz 07.07.03, 12:46
              Gość portalu: KR$ napisał(a):

              > Mylisz nalog (uzaleznienie psychiczno-fizyczne) wywolane srodkami
              odurzajacymi
              > z hobby - czyli modelarstwem, uprawianiem sportu, hodowla psow.

              Następny/a co pozjadała wszystkie rozumy...
              Nie mówię o modelarstwie, tylko o "sportach" niebezpiecznych. Jeśli ktoś tak
              dba o własne życie, że mija popielniczkę szerokim łukiem, a zaraz potem
              wyskakuje z samolotu na wysokości paru kilometrów, to jest schizofrenikiem,
              albo hipokrytą.

              > Nie pieprz ze
              > palisz bo lubisz tylko przyznaj ze palisz bo musisz i nie mozesz bez tego
              zyc.
              > Jestes takim samym narkomanem jak ci ktorzy potrzebuja kresek i strzykawek -
              a
              > nawet gorszym bo tamci zdaja sobie sprawe z tego ze sa na dnie.
              > Ty w dodatku
              > jestes niemily dla otoczenia bo twoj nalog smierdzi i ty sam tez smierdzisz -
              > gdy do windy wejdzie taki delikwent jak ty to od razu przestaje wdychac
              > powietrze.

              Ubliżasz mi głupcze, a nic o mnie nie wiesz.
              Prymityw jesteś i tyle.
              • Gość: KR$ Re: Bardzo sie mylisz IP: *.riz.pl / 192.168.15.* 07.07.03, 12:53
                remo29 napisał:

                > Gość portalu: KR$ napisał(a):
                >
                > > Mylisz nalog (uzaleznienie psychiczno-fizyczne) wywolane srodkami
                > odurzajacymi
                > > z hobby - czyli modelarstwem, uprawianiem sportu, hodowla psow.
                >
                > Następny/a co pozjadała wszystkie rozumy...
                > Nie mówię o modelarstwie, tylko o "sportach" niebezpiecznych. Jeśli ktoś tak
                > dba o własne życie, że mija popielniczkę szerokim łukiem, a zaraz potem
                > wyskakuje z samolotu na wysokości paru kilometrów, to jest schizofrenikiem,
                > albo hipokrytą.
                >
                > > Nie pieprz ze
                > > palisz bo lubisz tylko przyznaj ze palisz bo musisz i nie mozesz bez tego
                > zyc.
                > > Jestes takim samym narkomanem jak ci ktorzy potrzebuja kresek i strzykawek
                > -
                > a
                > > nawet gorszym bo tamci zdaja sobie sprawe z tego ze sa na dnie.
                > > Ty w dodatku
                > > jestes niemily dla otoczenia bo twoj nalog smierdzi i ty sam tez smierdzis
                > z -
                > > gdy do windy wejdzie taki delikwent jak ty to od razu przestaje wdychac
                > > powietrze.
                >
                > Ubliżasz mi głupcze, a nic o mnie nie wiesz.
                > Prymityw jesteś i tyle.


                Sam jestes prymityw i to w dodatku smierdzacy - i nie ublizam ci tylko opisuje
                rzeczywistosc taka jaka jest - kazdy palacz smierdzi papierochami. Mniej lub
                bardziej ale niestety smierdzi - znam paru takich co po rzuceniu nie mogli
                zajrzec do swojej szafy bo bilo z niej smrodem papierosowym ale przedtem tez
                stukali sie w czolo gdy ktos im o tym mowil...
                • remo29 Re: Bardzo sie mylisz 07.07.03, 13:45

                  > Sam jestes prymityw i to w dodatku smierdzacy - i nie ublizam ci [...]

                  Nieee..., skąd... Życzenia też pewnie składasz wyjątkowe...
        • Gość: kat.ia oczywiście wmieszali się panowie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.03, 12:32
          i oczywiście nic z tego nie wynikło. Bardzo was proszę, jak nie macie niczego
          do powiedzenia na temat, do nie wchodźcie na mój wątek. Dziękuję Paniom za
          komentarze (myślę o Anahelli, Mai, Summie). Proszę o kolejne rady, bo na razie
          to za mało :(((((
    • anahella Re: papieroski 07.07.03, 11:04
      Jako stary palacz nie mam dla Ciebie dobrej wiadomosci: Decyzja o rzuceniu czy
      ograniczeniu palenia musi wyjsc z jego wnetrza. Ty, jako czynnik zewnetrzny
      mozesz go jedynie wspierac jak juz sie zdecyduje, ale postawowy impuls musi
      wyjsc od niego.
      • Gość: maja Re: papieroski IP: *.80-202-239.nextgentel.com 07.07.03, 11:15
        moj maz pod mym silnym wplywem rzucil palenie. Popala jedynie troszku na radzkich w sumie imprezkach.
        Do rzucenia uzywal takich plastrow z nikotyna.One sa podzielona na 3 bodajze etapy, od tych z wysoka dawka nikotyna po te z e znikoma. Na poczatku bylo ciezko, brakowalo mu, zwlaszcza w weekendy porannego siedzenia przy kawusi i papierosa. Trzeba zmienic wowczas pewne domowe zwyczaje, aby tego papierosa mu nie brakowalo. Mysmy zaczeli w domu remont :)
        Teraz moj maz jest na wyjezdzie i wiem, ze wieczorami na imprezkach popala, ale sa to niewielkie ilosci w porownaniu do paczki dziennie.
        powodzenia
    • summa Re: papieroski 07.07.03, 12:01
      Wyślij go na kurs metody Silvy - podaja tam m.in. stosunkowo bezbolesna metode
      uwalniania sie od nałogów (www.silva.alpha.pl)

      ----
      Zwycięstwo w dyskusji należy do perkusji.
      St.J.Lec
Inne wątki na temat:
Pełna wersja