jackie.brown 07.07.03, 19:06 Co sklania kobiety, zeby paradowac w gaciach z przyczepionym pomponemi i byc kroliczkiem, ktory jest zabawka??? nie moge tego pojac. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
snow.white Re: Feminizm TAK; krolik playboya NIE 07.07.03, 19:11 Chyba-niestety-pieniadze... ps. ;) tak malo feministycznie moze-gdybym ja byla facetem,to za zadna kase nie pozwolilabym mojej kobiecie paradowac w takim ponizajacym stroju przed innymi facetami!!!!! chyba,ze przede mna! ;))) hihi,bylby ze mnie zazdrosny samiec... ;))) pozdrawiam!! Odpowiedz Link Zgłoś
czarna33 Re: Feminizm TAK; krolik playboya NIE 07.07.03, 19:12 Chyba nie mowimy o pannie Jones? Odpowiedz Link Zgłoś
snow.white o nie!!! :)) 07.07.03, 19:13 ona byla niemozliwa w tym stroju!! ;)))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
jackie.brown Re: Feminizm TAK; krolik playboya NIE 07.07.03, 19:14 pytam sie ogolnie. nie wiem jak kobiety moga sie tak ponizac i jeszcze szczerzyc zeby z zadowolenia. Odpowiedz Link Zgłoś
snow.white Re: Feminizm TAK; krolik playboya NIE 07.07.03, 19:20 Bo chca slawy i pieniedzy,mysla,ze tak je zdobeda...bo sa naiwne...a moze niektore to lubia???znam dziewczyny,ktore chetnie przeszlyby sie w takim stroju przed tlumem sliniacych sie facetow... ale to ich sprawa,prawda? kazdy robi to,na co ma ochote. pozdrawiam!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jackie.brown Re: Feminizm TAK; krolik playboya NIE 07.07.03, 19:29 > Bo chca slawy i pieniedzy,mysla,ze tak je zdobeda...bo sa naiwne...a moze > niektore to lubia???znam dziewczyny,ktore chetnie przeszlyby sie w takim stroju > > przed tlumem sliniacych sie facetow... no wlasnie, dziwi mnie to, ze chca tak paradowac np. przed przyglupimi facetami. ale to ich sprawa,prawda? kazdy robi > to,na co ma ochote. no, nie do konca.mowiac szczerze sa ograniczenia spoleczne. Odpowiedz Link Zgłoś
snow.white Re: Feminizm TAK; krolik playboya NIE 07.07.03, 19:34 Ale chyba nie ma ograniczen do bycia kroliczkiem playboya... jesli im to odpowiada-nie robia nikomu krzywdy-poza soba moze... pozdrawiam!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jackie.brown Re: Feminizm TAK; krolik playboya NIE 07.07.03, 19:37 mysle, ze robia krzywde innym kobietom- w ten sposob legitymizuja system uprzedmiotowienia kobiet generalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
snow.white Re: Feminizm TAK; krolik playboya NIE 07.07.03, 19:42 no widzisz... dlatego ja kroliczkiem playboya nigdy nie bede... ps.chyba,ze dla "wlasnego" faceta-to co innego! ;)) hihihi moge nawet ogonek nosic!! ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ??????????? Re: Feminizm TAK; krolik playboya NIE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.03, 19:51 Mnie tam żadnej krzywdy nie robią - przeciwnie uwielbiam P. za przecudne babeczki, które podziwiamy razem z mym lubym. Właściwie powinnam napisać podziwiałam, bo już chyba z rok nie kupowalam. Czy gdybyś mogła - zakazałabyś tego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lolyta Re: Feminizm TAK; krolik playboya NIE IP: *.mia.bellsouth.net 07.07.03, 21:05 Mnie sie wlasnie wydaje ze jest pewna roznica miedzy byciem dziewczyna z rozkladowki Playboy'a a na przyklad anonimowym uzyczeniem biustu do oslawionego plakatu radiowego (czy w ogole do katalogu jakiejs agencji). Dziewczyny z Playboy'a maja imiona, nazwiska, zawsze jest pare slow o nich jako osobach, ich pasjach, zainteresowaniach. NIE SA przedmiotami. Kiedy jednak kawalek biustu pojawia sie anonimowo w reklamie - wtedy jak dla mnie staje sie przedmiotem, ustawia w jakiejs tam perspektywie biust nie tej jednej modelki tylko wszystkie biusty, wlacznie z moim - i to juz mi sie znacznie mniej podoba. Poza tym kobiece piekno bylo przedstawiane w obrazach i rzezbach od zarania ludzkosci. Tak sie akurat teraz sklada, ze popularniejsze sa aparaty fotograficzne niz pedzel czy dluto - i tyle. I ja sie osobiscie az tak nie dziwie pieknym dziewczynom, ze chcialyby raz zostac sfotografowane przez prawdziwego profesjonaliste, w taki sposob, zeby wydobyc ich wszystkie atuty - ostatecznie utrzymanie pieknego ciala pochlania sporo czasu i pieniedzy, dlaczego wiec nie zafundowac sobie pamiatki w postaci wysmakowanego zdjecia? Zdjecia "glupim jasiem" przewaznie pogrubiaja :) no i nie ma szans na profesjonalny retusz... Odpowiedz Link Zgłoś
jackie.brown Re: Feminizm TAK; krolik playboya NIE 08.07.03, 20:16 no wlasnie i ja tutaj jestem nieparalelna;) jesli chodzi o prawdizwa sztuke to ok. ale co ma playboy wspolnego z prawdziwa sztuka?? playboy to jest dla mnie jeden z odrzutow kultury masowej, ktory robi z kobiet kretynki. nie wiem, dla mnie zrobienie sobie fotek do P. jest gowno warte. po jaka cholere mam pokazaywac swoj tylek robotnikom?? no, coz mam inne wartosci, wole tworzyc niz byc biernym kroliczkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lolyta Re: Feminizm TAK; krolik playboya NIE IP: *.mia.bellsouth.net 08.07.03, 20:53 A, ja tez wolalabym byc Helmutem Newtonem niz Anne Nicole Smith. Ale nie kazdy musi miec tak, jak ja. Ja tu pisze o kroliczkach Playboya nie dlatego, ze uwazam te rozkladowki za dzielo sztuki, bo sa to tylko profesjonalnie zrobione zdjecia i tyle, ale dlatego, ze wlasnie tutaj przynajmniej te dziewczyny to nie sa anonimowe cycuszki na plakacie reklamowym, tylo ZYWE DZIEWCZYNY - chodzilo mi tu o kwestie uprzedmiotowienia. A co do dziewczyn, ktore sie na to decyduja - no coz, jesli im sie takie zdjecia podobaja, potrafia nie przejmowac sie tym ze ktos tam jeszcze bedzie na nie patrzyl, maja ochote na profesjonalna sesje fotograficzna z ktorej im zostanie pamiatka - no to czemu im zabraniac? Ludzie robia duzo glupsze rzeczy zeby tylko sie pokazac w mediach. Gdybym miala wybrac miedzy sesja w Playboyu albo uczestnictwem w jakims Big Brother czy innym gownie, to jednak wolalabym tego Playboya chyba. Odpowiedz Link Zgłoś
jackie.brown Re: Feminizm TAK; krolik playboya NIE 10.07.03, 22:56 ok. ja po prostu nie rozumiem tego typu wartosci-jak mozna z tego czerpac jakakolwiek wartosc i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: znawca_marketingu Re: Feminizm TAK; krolik playboya NIE IP: *.acn.pl / 10.72.7.* 07.07.03, 20:09 gdyby nie było popytu, nie było by i podaży. To przez zbereżnych / zboczonych facetów, co powinni sobie na supeł zawiązać, głupie kobiety idą na takie numery. podkreślam - głupie ! A głupota nie jest jednej płci przypisana. Ale to już jest dyskusja na temat: co było pierwsze? kura , czy jajko. A może ktoś z Was to wie? Proszę o info. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna33 Re: Feminizm TAK; krolik playboya NIE 07.07.03, 19:15 A tam zaraz niemozliwa:)))A na karaoke byla lepsza?Hi hi hi. Odpowiedz Link Zgłoś
snow.white Re: Feminizm TAK; krolik playboya NIE 07.07.03, 19:21 Nie :) tam byla ponizej krytyki... ;)))))))))))) hihihi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ??????????? Re: Feminizm TAK; krolik playboya NIE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.03, 19:17 To proste- bo tak im się podoba. To chyba nie nasz problem :))) Odpowiedz Link Zgłoś
jackie.brown Re: Feminizm TAK; krolik playboya NIE 07.07.03, 19:27 Gość portalu: ??????????? napisał(a): > To proste- bo tak im się podoba. > To chyba nie nasz problem :))) rozumujac tak jak Ty, nic nie jest naszym problemem.Po co zatem ta lista?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ??????????? Re: Feminizm TAK; krolik playboya NIE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.03, 19:33 Czy ktoś je zmusza do tego ? Czy są tam krzywdzone ? Mnie się wydaje, że robią to bo chcą to robić. A jeśli tak, to chwała im bo kazdy powinien robić to co mu sprawia przyjemność. Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lolyta Re: Feminizm TAK; krolik playboya NIE IP: *.mia.bellsouth.net 07.07.03, 19:18 Kiedys czytalam taka historyjke napisana przez Laurie Anderson. Otoz urzadzila ona wraz z przyjaciolmi feministyczny performance pod jednym z klubow Playboy'a. Rozddawali przechodniom obrazki z misiaczkami, kroliczkami i innymi slodziutkimi zwierzatkami aby zwrocic uwage na uprzedmiotowienie kobiety itp. Wokol nich zebral sie spory tlumek. Nagle podeszla do nich dziewczyna - kroliczek, ktora wlasnie szla do tego klubu do pracy i spytala, co to za heca. Laurie jej wyjasnila. A ona na to: "Sluchaj, zlotko, mam w domu trojke dzieci na utrzymaniu, to jest najlepiej platna robota jaka kiedykolwiek mialam, jesli tak koniecznie chcesz to idz pod fabryke ciuchow gdzie kobiety zarabiaja po 5 centow na godzine, tam sobie mozecie protestowac". Laurie odpowiedziala tylko "Echemmmm...." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Spoza Re: Feminizm TAK; krolik playboya NIE IP: *.acn.pl / 10.72.6.* 07.07.03, 19:31 A ja mimo wszystko uważam, że nie każda praca nie hańbi. Pół biedy króliczek, ale nigdy nie uznam, że dziwka to zawód jak zawód. Odpowiedz Link Zgłoś
jackie.brown Re: Feminizm TAK; krolik playboya NIE 07.07.03, 19:33 tak, tez to gdzies czytalam. mysle, ze to jednak jest troche przesada. dlatego tez napislam feminizm tak, krolik nie. mysle, ze wiele kobiet jest po prostu naiwnych i szukaja slawy wlasnie przez krolika. nawet kiedys raczek powiedzial, ze pictorial w playboyu stal sie miejscem elitarnym. to juz wyklucza kwestie ekonomiczne. ja sie dziwie, ze kobiety chca pokazywac swoje tylki anonimowemu odbiorcy, z ktorym nic je nie laczy, a w realu na przyklad mogliby sie nie znosic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lolyta Re: Feminizm TAK; krolik playboya NIE IP: *.mia.bellsouth.net 07.07.03, 19:37 Mysle ze jednak to jest troche tak ze gdyby kobiety w fabrykach zarabialy tyle ile modelki i kroliczki i na odwrot to tendencje moglyby sie nieco odwrocic. Odpowiedz Link Zgłoś
doroszka Re: Feminizm TAK; krolik playboya NIE 07.07.03, 20:52 Gość portalu: lolyta napisał(a): > Kiedys czytalam taka historyjke napisana przez Laurie Anderson. Otoz urzadzila > ona wraz z przyjaciolmi feministyczny performance pod jednym z klubow > Playboy'a. Rozddawali przechodniom obrazki z misiaczkami, kroliczkami i innymi > slodziutkimi zwierzatkami aby zwrocic uwage na uprzedmiotowienie kobiety itp. > Wokol nich zebral sie spory tlumek. Nagle podeszla do nich dziewczyna - > kroliczek, ktora wlasnie szla do tego klubu do pracy i spytala, co to za heca. > Laurie jej wyjasnila. A ona na to: "Sluchaj, zlotko, mam w domu trojke dzieci > na utrzymaniu, to jest najlepiej platna robota jaka kiedykolwiek mialam, jesli > tak koniecznie chcesz to idz pod fabryke ciuchow gdzie kobiety zarabiaja po 5 > centow na godzine, tam sobie mozecie protestowac". > Laurie odpowiedziala tylko "Echemmmm...." Widzisz, może problem w tym, że mężczyźni mają do wyboru jakąś dobrze płatną inną pracę, a dla takiej kobiety najlepiej płatna praca, jaką może znaleźć, to własnie taka. Najlepiej w jej przypadku opłaca się swoisty seksizm - rozrywka dla panów to duża kasa, normalna praca to głodowa pensja. To, że broni swej pracy, nie znaczy, że nie jest dla niej np. poniżająca. Skąd wiesz? Może jest. Tak samo mogłaby powiedzieć większość prostytutek - to jest zajęcie, którym najwięcej zarobię. Cóż. Każdy powinien rozważyć to sam. A różnica między np. seksizmem, a ładnym erotycznym show (jestem za) jest i tak płynna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lolyta Re: Feminizm TAK; krolik playboya NIE IP: *.mia.bellsouth.net 07.07.03, 21:12 Alez calkowicie sie z tym zgadzam (napisalam o tym odrobine wyzej). Nie mam nic przeciwko temu, zeby proporcje zarobkow miedzy roznymi zawodami dostepnymi dla kobiet ukladaly sie inaczej - zeby to np. pielegniarki czy opiekunki byly otoczone prestizem i nagradzane godziwymi zarobkami. Ale niewiele w tej sprawie moge zrobic - jesli znajda sie faceci, gotowi placic ciezkie pieniadze za przyjemnosc obcowania z seksownymi dziewczynami, to tak dlugo, jak znajda sie gotowe na to dziewczyny, nic nie poradze. Jednak pytanie na poczatku watku brzmialo: co sklania kobiety do podjecia takiej pracy? i ta historyjka w jakims stopniu daje na to odpowiedz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gal Re: Feminizm TAK; krolik playboya NIE IP: 195.117.238.* 07.07.03, 22:23 doroszka napisała: > > Widzisz, może problem w tym, że mężczyźni mają do wyboru jakąś dobrze płatną > inną pracę, a dla takiej kobiety najlepiej płatna praca, jaką może znaleźć, to > własnie taka. Najlepiej w jej przypadku opłaca się swoisty seksizm - rozrywka > dla panów to duża kasa, normalna praca to głodowa pensja. To, że broni swej > pracy, nie znaczy, że nie jest dla niej np. poniżająca. Skąd wiesz? Może jest. > Tak samo mogłaby powiedzieć większość prostytutek - to jest zajęcie, którym > najwięcej zarobię. Cóż. Każdy powinien rozważyć to sam. A różnica między np. > seksizmem, a ładnym erotycznym show (jestem za) jest i tak płynna. Nieśmiało chciałbym zwrócić uwagę, że są również chippandalesi. A i zdażył się film wyświetlany w Polsce pod tytułem "Goło i wesoło" o bezrobotnych górnikach, którzy aby przeżyć musieli swoje wątpliwe wdzięki prezentować tłuszczy żądnych poniżenia mężczyzn samic. CZY ONI BYLI TRAKTOWANI PODMIOTOWO???? Dobrej nocy, Gal Odpowiedz Link Zgłoś
doroszka Re: Feminizm TAK; krolik playboya NIE 07.07.03, 23:07 > Nieśmiało chciałbym zwrócić uwagę, że są również chippandalesi. A i zdażył się > film wyświetlany w Polsce pod tytułem "Goło i wesoło" o bezrobotnych > górnikach, którzy aby przeżyć musieli swoje wątpliwe wdzięki prezentować > tłuszczy żądnych poniżenia mężczyzn samic. > CZY ONI BYLI TRAKTOWANI PODMIOTOWO???? Nie musi być tak nieśmiało, Gal... ;) :)) Ale to wyjątek potwierdzający regułę. Jesli chodzi o facetów, potrafiłbyś oprócz "Goło i wesoło" i tychtam mięśniaków w stringach wymienić jeszcze ze dwie-trzy takie grupki, jesli byłbyś bardzo obeznany, a damskich peep-show, choćbyć całe życie na to poświęcił - nie zliczysz... Dobrej nocy i erotycznych snów ;) :))) Odpowiedz Link Zgłoś
czarna33 Re: Feminizm TAK; krolik playboya NIE 07.07.03, 19:22 A co sklania kobiety zeby pracowac w agencjach?Bo chyba nie chec dobrej zabawy. Odpowiedz Link Zgłoś
anahella Re: Feminizm TAK; krolik playboya NIE 07.07.03, 20:37 jackie.brown napisała: > Co sklania kobiety, zeby paradowac w gaciach z przyczepionym pomponemi i byc > kroliczkiem, ktory jest zabawka??? > nie moge tego pojac. Ich osobiste gusta, o kotrych ponoc sie nie dystkutuje:) Odpowiedz Link Zgłoś
doroszka Re: Feminizm TAK; krolik playboya NIE 07.07.03, 20:54 anahella napisała: > jackie.brown napisała: > > > Co sklania kobiety, zeby paradowac w gaciach z przyczepionym pomponemi i b > yc > > kroliczkiem, ktory jest zabawka??? > > nie moge tego pojac. > > Ich osobiste gusta, o kotrych ponoc sie nie dystkutuje:) W nikłym procencie są to osobiste gusta raczej. Gdyby taka kobieta miała do wyboru rozwijającą ją intelektualnie, równie dobrze (lub niewiele mniej) płatną pracę, nie mam wątpliwości, którą wybrałaby. :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
anahella Re: Feminizm TAK; krolik playboya NIE 07.07.03, 20:58 doroszka napisała: > W nikłym procencie są to osobiste gusta raczej. Gdyby taka kobieta miała do > wyboru rozwijającą ją intelektualnie, równie dobrze (lub niewiele mniej) > płatną pracę, nie mam wątpliwości, którą wybrałaby. :)))) Ty tak mowisz:) Ty pewnie bys wybrala tak jak piszesz, ale ludzie dokonuja tylu niezrozumialych dla mnie wyborow, ze nic mnie nie zdziwi:) Odpowiedz Link Zgłoś
doroszka Re: Feminizm TAK; krolik playboya NIE 07.07.03, 23:12 anahella napisała: > doroszka napisała: > > > W nikłym procencie są to osobiste gusta raczej. Gdyby taka kobieta miała d > o > > wyboru rozwijającą ją intelektualnie, równie dobrze (lub niewiele mniej) > > płatną pracę, nie mam wątpliwości, którą wybrałaby. :)))) > > Ty tak mowisz:) Ty pewnie bys wybrala tak jak piszesz, ale ludzie dokonuja tylu > > niezrozumialych dla mnie wyborow, ze nic mnie nie zdziwi:) Dlatego nie neguję zupełnie takiego wyboru - dopuszczam pewien procent, ale sądze, że jest nikły... :) Za dużo się nasłuchałam studenckich opowieści różnych "koleżanek" o tym, jak robiły różne rzeczy (baaardzo różne), żeby się utrzymać na studiach, żeby mieć więcej kasy itede. I one były najbardziej zmotywowane do tego (czym? pytanie, prawda?), żeby te studia skończyć i robić coś, za co babcia by się ich nie wstydziła... Pozdr. :)) Odpowiedz Link Zgłoś
p.a.d.a.l.c.o.w.a Re: Anahella - Feminizm TAK; krolik playboya NIE 07.07.03, 20:56 anahella napisała: > jackie.brown napisała: > > > Co sklania kobiety, zeby paradowac w gaciach z przyczepionym pomponemi i b > yc > > kroliczkiem, ktory jest zabawka??? > > nie moge tego pojac. > > Ich osobiste gusta, o kotrych ponoc sie nie dystkutuje:) A co sadzisz o następującej tezie: ..." z gustami to jest tak, jak ze słuchem muzycznym; albo sie go ma - albo nie.." Wzięłam w cudzysłów, bo słyszałam tę wypowiedź z ust p.Mikołaja Góreckiego. > Odpowiedz Link Zgłoś
anahella Re: Anahella - Feminizm TAK; krolik playboya NIE 07.07.03, 21:03 p.a.d.a.l.c.o.w.a napisała: > z gustami to jest tak, jak ze słuchem > muzycznym; albo sie go ma - albo nie.." Lepszy czy gorszy, jakis gust sie ma:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lolyta Re: Anahella - Feminizm TAK; krolik playboya NIE IP: *.mia.bellsouth.net 07.07.03, 21:20 p.a.d.a.l.c.o.w.a napisała: > A co sadzisz o następującej tezie: ..." z gustami to jest tak, jak ze słuchem > muzycznym; albo sie go ma - albo nie.." E, to jakas bzdura. Sluch mozna jakos obiektywnie sprawdzic, sa kryteria ktorymi sie mozna posluzyc - czy ktos rozroznia dzwiek wyzszy i nizszy, potrafi go umiescic na klawiaturze, odtworzyc raz zaslyszana melodie ze sluchu itp. Jedni daja sobie z tym rade, inni nie. Ale nie bardzo sobie wyobrazam podobne kryteria w odniesieniu do gustow. Powiedzenie ze jak ktos np. lubi jelenie na rykowisku lub Britney Spears to nie ma gustu to jednak odrobine za malo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gal Re: Anahella - Feminizm TAK; krolik playboya NIE IP: 195.117.238.* 07.07.03, 21:39 Może zaproponuję "Osobiście uważam, że ten/ta/ci mają gust". Dla jednych to będą Ci, a dla drugich Inni. A dla jeszcze całkiem sporej grupy kwestia gustu znaczenia mieć nie będzie. Ale ten gust albo się ma... albo nie. Pzdr. Gal Odpowiedz Link Zgłoś
p.a.d.a.l.c.o.w.a Re: Anahella - Feminizm TAK; krolik playboya NIE 07.07.03, 22:53 Gość portalu: lolyta napisał(a): > p.a.d.a.l.c.o.w.a napisała: > > > > A co sadzisz o następującej tezie: ..." z gustami to jest tak, jak ze > słuchem > > muzycznym; albo sie go ma - albo nie.." autor: słynny kompozytor współczesny nie bardzo sobie wyobrazam podobne kryteria w odniesieniu do gustow. > Powiedzenie ze jak ktos np. lubi jelenie na rykowisku lub Britney Spears to nie ma gustu- to jednak odrobine za malo. Ja także uważam, że to co powiedział M.G. jest uproszczeniem a nawet nadużyciem tezy. Byłam ciekawa waszej opinii, bo zadko jestem pewna swojej. Tym razem była zbieżna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gal Do Jackie Brown IP: 195.117.238.* 07.07.03, 21:08 Tak mnie zastanowił Twój nick. I zastanawiam się, jak interpretujesz końcową scenę filmu w której Carter, mimo wyraźnej zachętay ze strony Jackie, bierze swoje 10$ (i tylko 10%) i ... nie decyduje się zacieśnić z nią stosunków. Pewnie miał kompleksy. Ale to już chyba było któryś raz (w jej przypadku). Czy naprawdę błyskotliwe kobiety wzbudzają w mężczyznach taki lęk? Czy może chodziło o jej bezwzględność? Naprawdę mnie to ciekawi; co Ciebie w Jackie tak ujęło, że stała się Twoim alter ego? A, żeby być bardziej w temacie wątku; Też nie przepadam za króliczkami, choć toleruję. Pracują tak, jak mogą. Pzdr. Gal Odpowiedz Link Zgłoś
ja_nek Re: Do Jackie Brown 08.07.03, 00:44 Możność zarabiania większych pieniędzy za mniejszy trud zawsze miała swoich wyznawców. Nie zawsze chodzi o trudną sytuację. Pozdrawiam janek Odpowiedz Link Zgłoś
moniorek1 Re: Do Jackie Brown 08.07.03, 03:47 Gdyby ktos mi zechcial mi za to zaplacic, to ja mogabym lazic z jelenimi rogami na glowie i krowskim ogonie przy dupie i tez bym szczerzyla zeby hahahahha. Odpowiedz Link Zgłoś
anahella Re: Do Jackie Brown 10.07.03, 22:57 moniorek1 napisała: > > Gdyby ktos mi zechcial mi za to zaplacic, to ja mogabym lazic z jelenimi > rogami na glowie i krowskim ogonie przy dupie i tez bym szczerzyla zeby > hahahahha. moniorek:)))))))))) ty jestes kopalnia potencjalnych wypowiedzi do sygnaturek:)))) czy moge sobie to wziac?:) Odpowiedz Link Zgłoś
anahella I tym optymistycznym akcentem 10.07.03, 23:10 Z ladnym cytatem z Moniorka koncze wieczor na forum:) Dobranoc panstwu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lolyta Re: Do Jackie Brown IP: *.mia.bellsouth.net 08.07.03, 21:00 Ja_nku (Ty_nku? Jak sie to odmienia?) Kilkanascie lat temu czytalam pewien reportaz w "Literaturze na Swiecie" - nie pamietam autorki tytul byl w rodzaju "Bylam kroliczkiem Playboy'a", wiem ze byl to numer poswiecony kobietom. Reporterka - 24-letnia Amerykanka - znalazla ogloszenie klubu Playboy'a o naborze kroliczkow do pracy. Postanowila sie "zalapac" do tej roboty, zeby napisac reportaz o zyciu kroliczkow "od srodka". Potem zreszta na podstawie tego, co napisala zostal nakrecony film, ale juz z feminizujaca fabula, nie bedacy tak rzetelnym dokumentem, moim zdaniem ta pisana wersja fajniejsza byla. No i coz, nie bede tu przytaczac tego z pamieci, powiem tylko tyle, ze bycie kroliczkiem to jest ODWROTNOSC lekkiej, latwej i dobrze platnej pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
ja_nek Re: Do Jackie Brown 08.07.03, 22:09 Ja_nek (od janka) :) Miałem na myśl pracę w agencji towarzyskiej. A co do pracy króliczka: twierdzę, że są cięższe prace. Tylko, że działa zasada: ktoś myślał, że jest to łatwe, przyjrzał się i stwierdził, że to dużo cięższe. Ale nie znaczy naprawdę ciężkie. Pozdrawiam janek Odpowiedz Link Zgłoś
anahella Widzialam ten film 10.07.03, 22:59 Byl taki sobie, ale oddawal to, co piszesz o eseju. Bohaterki wiele stracily, a zyskaly tylko zachwyt kilku mezczyzn. Odpowiedz Link Zgłoś
jackie.brown Re: Do Jackie Brown 10.07.03, 23:00 eeee.tam ciezka praca. nie przesadzaj. ciezkosc polegala na tym, ze kroliczki w realu sa kopane w dupe. i wlasnie o to mi chodzi, ze wcale nie ma respektu ani szacunku dla kroliczka, nawet ze wzgledu na Pieknosc kobiecego ciala. bardzo dobrze pamietam ten artykul. jesli sa kobiety, ktore chca byc pomiatane tylko dlñatego, zeby pokazac swoj tylek w ´´prestizowym´´ playboyu to w takim razie gdzie jest godnosc?? Odpowiedz Link Zgłoś