zmarła jedna z operowanych bliźniaczek

08.07.03, 10:40
tych syjamskich - szkoda
    • pajdeczka Re: zmarła jedna z operowanych bliźniaczek 08.07.03, 10:50
      Takie życie musiało je zmęczyć. Na pewno liczyły się z taką ewentualnością.
      Ciekawe czy ta druga przeżyje, a jeśli tak, czy będzie umiała "z tym" żyć?
      • Gość: eve Re: zmarła jedna z operowanych bliźniaczek IP: 195.205.114.* 08.07.03, 12:07
        Niestety ta druga też nie przeżyła. To bardzo przkre. Marzenia o szczęściu i
        normalnym życiu przypłaciły życiem. Gdyby przeżyła mogłoby to się odbić na jej
        psychice. Były przcież razem przez tyle lat... Smutno mi przez to:(
    • Gość: ewka Re: zmarła jedna z operowanych bliźniaczek IP: *.neutron-it.com 08.07.03, 12:05
      zmarla juz druga, boze jaka szkoda, trzymalam za nie kciuki. odwazne kobietki,
      zaryzykowaly i sie nie udalo, ale gowno. :(
      • mindo Re: zmarła jedna z operowanych bliźniaczek 08.07.03, 12:11
        Zaryzykowały całym swoim życiem ale wolały wybrać potencjalną śmierć niz tak
        dalej się męczyć. Na pewno miały marzenia aby żyć ajk normalni , zdrowi ludzie,
        miec męża, dzieci i cieszyć się życiem.
        Wiedziały że mogą tego nie przeżyć a jednak zgodziły się na operację. Chylę
        przed nimi czoło za niezwykłą odwagę...
        Niech będą w raju!
    • olinka_z_olinkowa Re: zmarła jedna z operowanych bliźniaczek 08.07.03, 12:19
      Wydaje mi się, ze straszniejsze niż ta smierć było to życie z połączonymi
      głowami. Śmierć nie jest taka straszna, trwa tylko chwilę i daje wyzwolenie. A
      takie życie było dla nich na pewno męką. Łączę się w bólu z rodziną, ale
      myślę, ze dziewczyny są już szcześliwe. A niepowodzenie tej operacji to z
      pewnoscią wielka lekcja pokory dla człowieka, jeszcze nie wszystko w ludzkich
      rękach mimo, że to, co już teraz medycyna potrafi osiągnac , przekracza
      wielokrotnie wmożliwosci ludzkiej fantazji sprzed choćby stu lat.
Pełna wersja