seks - co jest ze mna nie w porzadku!?

12.09.07, 15:34
Mam problem..
Jestem z moim mezczyzna ponad dwa lata, kocham go. Ale moim problemem jest seks w naszym zwiazku. On w zasadzie zawsze ma ochote, rozmawia o tym, podszczypuje itd. A ja nie.. ale nie tak, ze czasami nie mam ochoty.. ja po prostu tego seksu nie czuje, nie potrafie sie nakrecic i wzbudzic w sobie ochoty.. Mialam kiedys doczynienia z kobieta i zaczelam sie zastanawiac, ze byc moze jestem lesbijka.. Gdy sie kochamy, ja tylko w zasadzie czekam kiedy sie to juz skonczy. Dobija mnie to, bo wiem, ze moj facet mnie kocha i bardzo lubi seks. Slucham o jego bylych, ktore w zasadzie non stop by sie kochaly, a ja nie.. wychodze na zimna, nieczula babke dla ktorej seks to jakas powazna sprawa. Nie chce sie meczyc, co ze mna jest nie tak?? Mamy gre wstepna, ale zaraz potem gdzies wszystko ulatuje i koniec. Dwa i pol miesiaca temu urodzila sie nasza coreczka, teraz juz doszlam do siebie powoli, wiec moj partner znowu chce seksu. Czasem uwazam, ze to chyba cale jego zycie - gadanie o tym cholernym seksie, a mnie to jeszcze bardziej drazni i mnie od tego oddala. Chcialabym miec normalne odruchy, po prostu miec na ten cholerny seks ochote, rozpalic sie itd.. dlaczego nie wychodzi!!!??? Pomocy
    • kontik_71 Re: seks - co jest ze mna nie w porzadku!? 12.09.07, 15:36
      A jak to wygladalo z innymi facetami? Tez tak czy z innymi bylo
      lepiej?
      Moze faktycznie masz sklonnosci homo lub biseksualne.. kto wie?
    • izabellaz1 Re: seks - co jest ze mna nie w porzadku!? 12.09.07, 15:38
      Bo to nie powinien być "cholerny seks" tylko fajna zabawa dla partnerów.
      A przed urodzeniem córeczki też tak reagowałaś czy to się zmieniło po porodzie?
    • prom_do_szwecji Re: seks - co jest ze mna nie w porzadku!? 12.09.07, 15:40
      a może to twój facet cie nie kręci?
    • trusia29 Re: seks - co jest ze mna nie w porzadku!? 12.09.07, 15:43
      Nie bardzo rozumiem, po co zdecydowałas się na dziecko z facetem, z
      którym seks cie męczy? Seks jest kwestia bardzo istotna w związku,
      nie można kochac się "na przymus", bo to tylko do frustracji może
      doprowadzic. Moze seksuolog pomoże?
      • pani.misiowa Re: seks - co jest ze mna nie w porzadku!? 12.09.07, 17:51
        moze to nie byla swiadoma decyzja, a przypadek?
    • butterflymk Re: seks - co jest ze mna nie w porzadku!? 12.09.07, 15:47
      no nie dziwne że nie chce Ci się z nim kochac ja kon porównuje i
      przywołuje swoje ex...
      Poza tym wszytsko jest " w głowie" jak cos jest nie tak,
      to nigdy sex nie będzie udany...
      nie zmuszaj się ... trudno albo
      żeby życie miało smaczek,
      raz dziewczynka, raz chłopaczek :D
    • felietonista Re: seks - co jest ze mna nie w porzadku!? 12.09.07, 15:58
      Ja miałam podobnie po urodzeniu dziecka. Wcześniej tego problemu nie
      zauważałam, więc chyba wszystko było w porządku.
      Ale po dziecku to trwało bardzo długo. Teraz pomału przechodzi, ale
      też czasem jakbym miała normalnego lenia do tych rzeczy. I myślę, że
      to może trochękwestia temperamentu, którego nam na górze nieco
      poskąpiono.... ;)
    • insomnia_1 Re: seks - co jest ze mna nie w porzadku!? 12.09.07, 16:08
      W zasadzie gdy poznawalam nowego partnera to mialam straszna ochote na seks. Pociagala mnie ta niewiadoma, poznawanie siebie i to mnie krecilo. Nie wiem, czy teraz jest nudno.. moze to jego ciagle gadanie o seksie, dziala wrecz odwrotnie. Kochalismy sie oczywiscie i tak ze bylo cudownie, ale czesto bylo tak, ze w zasadzie robilam to dla niego.. Ciaza niby wzmaga podniety, a u mnie bylo to takie sobie, po porodzie moze tylko dziecko sie teraz liczy? juz sama nie wiem...
      • butterflymk Re: seks - co jest ze mna nie w porzadku!? 12.09.07, 16:12
        to pomyśl co by Cie jeszcze bardziej podkręciło?
        przeciez sa rózne rzezcy którymi sie urozmaica sex...
    • insomnia_1 Re: seks - co jest ze mna nie w porzadku!? 12.09.07, 16:13
      hm.. zdecydowalismy sie na dziecko, bo bardzo tego pragnelismy i naprawde sie kochamy. Uwazam ze seks jest dopelnieniem zwiazku, nie jest najwazniejszy. Moze dlatego nie jest tematem przewodnim w moim zyciu. Wkurza mnie to fakt, ze jego byle to ciagle chcialy.Ale z drugiej strony, jesli one tak chcialy i dookola slysze jak to super jest z tym seksem to czemu u mnie nie ma takich odruchow? to jest problemem i chce go rozwiazac. Stad ta rozmowa.. Moze ktos tez przez to przechodzil i potrafi to moje zachowanie jakos wytlumaczyc..
      • his_girl Re: seks - co jest ze mna nie w porzadku!? 12.09.07, 16:25
        Wciąż nie mogę pojąć, po co on Ci opowiada o tym, jak to byłe
        chciały. Chce w Tobie obudzić "ducha rywalizacji" czy co mu
        przyświeca??
      • laelia Re: seks - co jest ze mna nie w porzadku!? 12.09.07, 16:26
        ale wiesz to od niego, nie od nich, prawda? Jakby mój facet w kółko
        mi opowiadał, jak to jego byłe bez przerwy mialy ochote na sex z
        nim, to bym go natychmiast do nich odesłała. Poza tym, z tego co
        piszesz, na wcześniejszym etapie związku było Wam Ok. Więc może on
        teraz sobie odpuścił rozmowy, romantyzm i uwodzenie i uważa, że
        należy mu sie jak psu micha? Jeśli Twój partner traktuje sex z Tobą
        tak przedmiotowo, to ja się wcale nie dziwię, że nie masz na niego
        ochoty.
    • insomnia_1 Re: seks - co jest ze mna nie w porzadku!? 12.09.07, 16:14
      A tak nawiasem mowiac, jak to jest z wami? ciagle czujecie ochote? szybko sie podniecacie? czy tez jak kon pod gore...
      • yagiennka Re: seks - co jest ze mna nie w porzadku!? 12.09.07, 16:29
        Moim zdaniem twój problem to problem dla seksuologa, lekarza, a nie na forum.
        Skad my mamy wiedzieć co ci jest? Przyczyn może być wiele. Od źle dobranych
        tabletek anty po jakieś schorzenia fizyczne.
        Ja nie mam żadnego problemu jesli już pytasz :) Jak nie mam ochoty tzn. że facet
        mnie nie kręci, ale o tym czy mnie kręci czy nie to wiem od razu. I nie
        interesuje mnie po prostu taki facet wtedy. Mój facet mnie kręci jak diabli.
      • trusia29 Re: seks - co jest ze mna nie w porzadku!? 12.09.07, 18:43
        różnie bywalo, zalezy od faceta, stażu związku (na poczatku seks
        zwykle jest częściej), okoliczności...
        ja przez jakis zcas nie mialam ochoty na seks, okazało się że
        przyczyna była podniesiona prolaktyna, odkąd biorę leki wszytsko
        jest ok a seks znow sprawia przyjemność
      • 83kimi Re: seks - co jest ze mna nie w porzadku!? 12.09.07, 19:17
        insomnia_1 napisała:

        > A tak nawiasem mowiac, jak to jest z wami? ciagle czujecie ochote?
        szybko sie p
        > odniecacie? czy tez jak kon pod gore...

        Ja nie mam problemów z ochotą, nie rozmyślam co prawda o seksie 24 h
        na dobrę, zdarzają się dni, gdy nie mam ochoty nie tylko na seks,
        ale w ogóle na nic, jednak generalnie moja ochota na seks pojawia
        się wtedy, gdy w pobliżu zjawia się mój facet. Rzecz jasna nie jest
        tak, że siedzimy tylko w łóżku, bo robimy razem też wiele innych
        ciekawych rzeczy, ale ochoty nam nie brakuje. Jednak nie zdarzyło
        się, by któreś z nas opowiadało o swoich byłych. I zdecydowanie nie
        mamy chęci na seks, gdy jesteśmy pokłóceni.
        Wg mnie albo Twój facet Cię nie pociąga, może denerwuje się to, że
        opowiada o swoich byłych, może jeszcze jakieś inne problemy macie,
        może jesteś zmęczona zajmowaniem się dziećmi albo może wolisz
        kobiety?
        Zastanów się, czy Twoje relacje z partnerem są takie jakbyś chciała.
        Może wystarczy jakaś drobna zmiana? A jeżeli nie, to seksuolog.
    • minasz Re: seks - co jest ze mna nie w porzadku!? 12.09.07, 16:28
      jestes ryba i tyle
      a czy to wina psychiki czy hormonow to inna sprawa
      zrob sobie jakies badania - bo jak laska nie che baranara to chyba cos nie tak
    • trypel Re: seks - co jest ze mna nie w porzadku!? 12.09.07, 17:21
      Bardzo mi żal tego faceta. To musi być dla niego cholernie frustrujące.
      Jak wie że tak podchodzisz.
      • waszunia Re: seks - co jest ze mna nie w porzadku!? 12.09.07, 17:37
        Hmh ja troche tak mialam jak dopiero co posmakowalam sexu:) Moj
        facet poprostu mnie nie podniecal,nie krecil,mysle tez ze przez
        tabletki moje libido spadlo wiec bylam sucha jak wior:D Poza tym nie
        mialam pojecia jak sie do wszystkiego zabrac wiec to moze i to bylo.
        Dodam ze bardzo sie kochalismy i bylismy dluuuugo razem,choc tez
        czesto sie zmuszlam:( Wydawalo mi sie ze nie lubie sexu i ze nie
        jest najwazniejszy w zyciu.

        Teraz mam innego faceta,tabletki takie same(!), facet ledwo mnie
        dotkie i juz odplywam:D:D Uwielbiam sex i wszystko jest super,wiec
        to chyba jednak facet byl nie ten teges:D

        Moze jestescie nie dobrani temperamentem? Znudzil ci sie? Sproboj
        porady lekarza,rozmowy z facetem przede wszystkim! bo szkoda tracic
        tyle wspanialych orgazmow:D
        • yagiennka Re: seks - co jest ze mna nie w porzadku!? 13.09.07, 01:29
          O własnie, zły seks=zły facet ;) I tak bywa. Tylko trudno tak z dnia na dzień
          zmienić faceta z którym się jest zaobrączkowanym i ma dziecko. Chyba trzeba było
          myslec wcześniej.
      • trusia29 Re: seks - co jest ze mna nie w porzadku!? 12.09.07, 18:40
        facet tez nie jest w porzadku - porównuje ją ze swoimi byłymi...
        chcialbyś coś takiego słyszeć? że byli twojej kobiety sa lepsi od
        ciebie?
        • simon_r Re: seks - co jest ze mna nie w porzadku!? 12.09.07, 18:49
          hehe... no prawda!!
          Ja kiedyś nie mogłem jak mi moja obecna coś o Maseraku zaczęła nawijać ..jaki to
          on fajny :/

          -------------------

          Dziadek Gosiewskiego
    • carlabruni Re: seks - co jest ze mna nie w porzadku!? 12.09.07, 23:53
      insomnia_1 napisała:

      > Mam problem..
      > Jestem z moim mezczyzna ponad dwa lata, kocham go. Ale moim
      problemem jest sek
      > s w naszym zwiazku. On w zasadzie zawsze ma ochote, rozmawia o
      tym, podszczypuj
      > e itd. A ja nie.. ale nie tak, ze czasami nie mam ochoty.. ja po
      prostu tego se
      > ksu nie czuje, nie potrafie sie nakrecic i wzbudzic w sobie
      ochoty.. Mialam kie
      > dys doczynienia z kobieta i zaczelam sie zastanawiac, ze byc moze
      jestem lesbij
      > ka.. Gdy sie kochamy, ja tylko w zasadzie czekam kiedy sie to juz
      skonczy. Dobi
      > ja mnie to, bo wiem, ze moj facet mnie kocha i bardzo lubi seks.
      Slucham o jego
      > bylych, ktore w zasadzie non stop by sie kochaly, a ja nie..
      wychodze na zimna
      > , nieczula babke dla ktorej seks to jakas powazna sprawa. Nie chce
      sie meczyc,
      > co ze mna jest nie tak?? Mamy gre wstepna, ale zaraz potem gdzies
      wszystko ulat
      > uje i koniec. Dwa i pol miesiaca temu urodzila sie nasza coreczka,
      teraz juz do
      > szlam do siebie powoli, wiec moj partner znowu chce seksu. Czasem
      uwazam, ze to
      > chyba cale jego zycie - gadanie o tym cholernym seksie, a mnie to
      jeszcze bard
      > ziej drazni i mnie od tego oddala. Chcialabym miec normalne
      odruchy, po prostu
      > miec na ten cholerny seks ochote, rozpalic sie itd.. dlaczego nie
      wychodzi!!!??
      > ? Pomocy
      wiesz co jest z Toba nie tak? Twoj facet opowiada o swoich
      wczesniejszych milosnych podbojach i to jest wlasnie to. ja ze swoim
      nie rozmawiam na ten temat. nie obchodzi mnie to. nawet nie wiem ile
      mial dziewczyn przede mna, a juz napewno nie opowiada mi jak jemu
      bylo w lozku z nimi!!
    • modliszka24 Re: seks - co jest ze mna nie w porzadku!? 13.09.07, 08:23
      moze to oznacza ze to nie ten partner
    • cafe_espresso Re: seks - co jest ze mna nie w porzadku!? 13.09.07, 08:51
      współczuję Ci, bo pozbawiasz się nietpliwie jednej dostępnych
      radości. ALe może najpiwrw pogadaj z nim (oczywiście nie piśnij
      słowa ,że Cię to juz nie podkręca) o opowieściach o byłych. To jest
      cholernie irytujące i może on nawet nie ma tej świadomości.
      Pogadajcie o prorytetach w związku- może musicie to jeszcze raz
      przepracować? Teraz kiedy jest dziecko bardzo łatwo zapomnieć o
      sobie..,a przeciez powinno być odwrotnie. I nie traktuj forumowych
      wypowiedzi,że jak kobieta nie chce barabara to cos z nią nie
      tak..jeśli ktoś tak mysli- to myli kobietę z lalką na guzik..
      Powodzenia!
      • insomnia_1 Re: seks - co jest ze mna nie w porzadku!? 13.09.07, 15:51
        dzieki za te ostatnia wypowiedz.. moze faktycznie ze mna jest ok bo reaguje jak normalna babka - czyli blokuje sie przed nim w zwiazku z jego wczesniejszymi doswiadczeniami. I wkurza mnie to jego gadanie. Czas na rozmowe, a jak to nie pomoze to seksuolog!
        • 83kimi Re: seks - co jest ze mna nie w porzadku!? 13.09.07, 16:01
          No widzisz, sama sobie odpowiedziałaś na pytanie co jest przyczyną
          Twojej niechęci... Gdyby mnie facet powiedział, że z innymi było mu
          w łózku lepiej, więcej bym z nim do łóżka nie poszła.
          Czas na szczerą rozmowę.
        • cafe_espresso Re: seks - co jest ze mna nie w porzadku!? 14.09.07, 09:30
          :)) cieszę się:)
    • miss_a Re: seks - co jest ze mna nie w porzadku!? 14.09.07, 13:55
      Haha, byl taki esej Bertranda Russela o tym, ze najczesciej mlodzi
      ludzie sa bardzo rozbudzeni seksualnie az do momentu, kiedy
      rzeczywiscie nie sprobuja seksu, i wtedy cale zainteresowanie im
      przechodzi bo stwierdzaja ze doznania wcale nie sa jakies
      nadzwyczajne :P Moze podrzuc mezowi. Pozdrawiam.
    • koala_tralalala Re: seks - co jest ze mna nie w porzadku!? 14.09.07, 21:32
      Jesli twoj facet nigdy cie nie krecil (ani przed dzieckiem, ani
      teraz), to... przyszlosc nie wyglada najlepiej.

      Czy pociagaja Cie inni mezczyzni? Czy podnieca cie pornografia
      hetero czy les? Czy miewasz marzenia erotyczne? Oczywiscie SAMA
      SOBIE odpowiedz, a nie na forum. Moze tak byc, ze facet, ktorego
      kochasz, nie rozbudzi w tobie erotycznego ognia...

      Niedawno ogladalam wywiad z Lwem Starowiczem, ktory opowiadal o
      piecdziesiecioparoletniej kobiecie, ktora przezyla cale zycie wierna
      mezowi, bez uniesien w lozku, ale kochala go i zylo im sie dobrze.
      Juz na emeryturze wyjechala do sanatorium i tam - po dlugich
      rozterkach - odkryla co to jest erotyka, seks, rozkosz. Wrocila do
      domu. Nie spotyka sie z tamtym. Poszla do seksuologa, bo nie wie jak
      powiedziec mezowi, ze wszystko mozna zrobic inaczej, ze odkryla...
      • linux_girl Re: seks - co jest ze mna nie w porzadku!? 18.09.07, 14:35
        zobacz_to.url.bee.pl
        przeczytajcie to! ciekawostka
Inne wątki na temat:
Pełna wersja