wybiegacie w przyszłość?

13.09.07, 12:40
Macie zaplanowane gdzie chcielibyście pojechać w przyszłe
wakacje,macie już zaplanowane kiedy kupujecie mieszkanie czy
samochod?Macie jakieś postanowienia np za dwa lata muszę
wyremontować pokój albo za rok chcę stąd wyjechać itd.Wybiegacie w
przyszłość ,planujecie co będzie za rok za dwa czy żyjecie z dnia na
dzień ,chwilą ,natchnieniem?
    • butterflymk Re: wybiegacie w przyszłość? 13.09.07, 12:44
      ja wybiegam ale n aulice z krzykiem jak pomyślę o przyszłości ;)
    • izabellaz1 Re: wybiegacie w przyszłość? 13.09.07, 12:44
      korniz napisała:

      > planujecie co będzie za rok za dwa czy żyjecie z dnia na
      > dzień ,chwilą ,natchnieniem?

      Jedno i drugie:)
      Cieszę się chwilą ale mam swoje założenia i priorytety, do realizacji których
      będę dążyć :)
    • qw994 Re: wybiegacie w przyszłość? 13.09.07, 13:20
      Nie planuję. Już się przejechałam na planach życiowych.
    • his_girl Re: wybiegacie w przyszłość? 13.09.07, 13:40

      Oboje z mężem mamy takie zboczenie zawodowe, że planujemy prawie
      wszystko - kiedy zmienimy pracę, kiedy kupimy nowy samochód,
      mieszkanie, dokąd pojedziemy na wakacje.

      Spontany typu weekend w Rzymie też się zdarzają, ale nawet one są w
      jakiś sposób wliczone w planowanie. ;-)
    • echtom Ja planuję tylko krótkoterminowo? 13.09.07, 13:43
      W tej chwili mam terminarz wypełniony do połowy października. A mój
      najbardziej perspektywiczny plan to remont kuchni w kwietniu 2008:).
Pełna wersja