rolling_stone
16.09.07, 15:22
No i prosze, nie trzeba byc fontanna genderowego belkotu w stylu tej lesbijki
z wysokich obcasow (zagadka zoologiczna: dlaczego lesbijki tak czesto strzyga
sie na jeza?), by znac sie na temacie.
gdybym byl kobieta, fakt powolania kogos na doradce ds. kobiet bylby dla mnie
obrazliwy. widze mase kobiet, ktore swietnie sobie daja rade na codzien, bez
zadnych parytetow i specjalnych wzgledow, nie oczekujac wyjatkowego
traktowania. jezeli kobiety na poziomie traktuje sie po partnersku, potrafia
to docenic. inne rozgrywaja kwestie plci w wyrachowany sposob, jak np. moja
sekretarka, ktora 3-mce po podpisaniu umowy zaszla w ciaze i poszla sobie na
miesieczne zwolnienie. well done!
NIEKTORE kobiety wymagaja specjalnej troski. podobnie jak niektorzy faceci.
czy ma to byc jednak powodem mnozenia bytow ponad potrzebe i marnowania
pieniedzy podatnikow?
co dobrego zrobila dla kobiet w ramach ustawowych uprawnien ta pani z Unii
Pracy o wygladzie emerytowanej kurtyzany, ewentualnie habilitowana lewicowa
propagandzistka ?