Urok kociej łapy ...

20.09.07, 06:02
Aktorka Agnieszka Włodarczyk w najnowszej „Vivie!” wygłosiła taką oto opinię:
„Jeśli ludzie są ze sobą, mając na uwadze to, że nic poza uczuciem ich nie
wiąże, to myślę, że bardziej się szanują. Myślę też, że ludzie często się
pobierają, bo ulegają presji społecznej albo chcą uzyskać jakąś gwarancję.
Potem jest źle, mimo to tkwią w toksycznych związkach latami, bo nie mają
odwagi na rozwód. A wszystko odbija się na dzieciach”. Bardzo to mądre.
Wiadomo przecież, że dzieci uwielbiają kolekcjonować tatusiów i mamusie.
Wiadomo też, że konkubinaty pozwalają uniknąć rozczarowań, bo kto nikomu
niczego nie obiecuje, ten zawsze dotrzymuje słowa.
    • figgin1 Re: Urok kociej łapy ... 20.09.07, 07:36
      Naprawdę sądzisz, że rodzina bez miłości jest dla dzieci zdrowsza niż zmiana
      tatusia?
      • echtom Re: Urok kociej łapy ... 20.09.07, 08:54
        Miłość romantyczna, czyli tzw. chemia kończy się przeważnie po 2
        latach. Potem dostaje się szansę, by przekształcić ją w miłość
        dojrzałą, ale to już nie jest takie łatwe i przyjemne i mało komu
        się chce.
    • nadinka_nadinka Re: Urok kociej łapy ... 20.09.07, 08:26
      wróżę długi wątek :P
    • his_girl Re: Urok kociej łapy ... 20.09.07, 09:19

      Z wypowiedzi A.Włodarczyk wygląda tak, jakby w konkubinatach zawsze
      było super, a w małżeństwach "potem jest źle, ludzie tkwią w
      toksycznych związkach". Myślę, że życie nie jest tak jednowymiarowe
      i każdy z nas z własnego podwórka zna przykłady udanych małżeństw i
      toksycznych konkubinatów.

      Ja sama od kilku ładnych lat jestem żoną, w małżeństwie, które
      uważam za szczęśliwe i udane. Przed ślubem mieszkaliśmy ze sobą
      kilka lat, ślub nie zmienił naszej sytuacji mieszkaniowej, ale
      zmienił wiele w naszym myśleniu o sobie nawzajem i o związku.

      Pl.boy - ciekawy wątek! + udana ironia na koniec :)
      • pani.misiowa Re: Urok kociej łapy ... 20.09.07, 10:25
        zgadzam sie w stu procentach
    • kotkaaaa Re: Urok kociej łapy ... 20.09.07, 09:32
      Wlodarczyk expertem od malzenstwa? usmialam sie;)))))
      gdyby tak bylo i nie branie slubu gwarantowaloby, albo chociaz
      podnosilo srednia statystyczna udanego zwiazku to wszyscy by tak zyli
      • kalina81 Re: Urok kociej łapy ... 20.09.07, 11:10
        ja po prostu żyję na kocią łapę i nie dorabiam dupie uszu w postaci tworzenia
        ideologii pt "co jest lepsze i dlaczego"
        Wiem dlaczego tak zdecydowałam, nie twierdzę, że ślubu nie wezmę, z perspektywy
        ponad trzech lat uważam, że podjęłam dobrą decyzję, tyle.
        • antygen Re: Urok kociej łapy ... 20.09.07, 12:01
          jest tylko jedna wyższość małżeństwa nad kocia łapą, mianowicie skutki prawne
          jakie zawarcie małżeństwa za sobą niesie.
          mówi się, że kobieta czuje sie bezpieczniej jak ma papier i obrączkę. to
          bzdury. jak ma dojść do rozpadu związku, to nic temu nie stanie na przeszkodzie.
          i nie ważne jest czy to konkubinat czy małżeństwo.
          • tezromantyczka Re: Urok kociej łapy ... 20.09.07, 12:11

            Jednak w przypadku małżeństwa tzw. koszty transakcyjne rozstania są
            wyższe niż w przypadku konkubinatu.
    • modliszka24 Re: Urok kociej łapy ... 20.09.07, 11:56
      strzal w dziesiatke z ta mysla
      • kalina.tt Re: Urok kociej łapy ... 20.09.07, 12:15
        Czy ta Włodarczyk ma dzieci?
        A po drugie kobieta, która pierze swoje brudy rodzinne za pomocą artykułów w
        gazetach (chodzi mi o jej konflikt z matką) nie jest dla mnie ekspertem w tej
        dziedzinie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja