kontik_71 25.09.07, 14:54 Wlasnie ogladam sobie na NG "katastrofy w przestworzach" i tak sie zastanawiam ile osob po obejrzeniu takiego programu przestaloby miec chec na jakikolwiek kontakt z samolotami :)? Boicie sie latac? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
dorisja Re: Czy boicie sie... 25.09.07, 14:56 Nie, do samolotu wsiadam prawie tak samo jak do autobusu. Lubie latac Odpowiedz Link Zgłoś
karka831 Re: Czy boicie sie... 25.09.07, 14:58 Bardzo sie boje...Pierwszy raz leciałam w kwietniu a pech chciał, że w dzien poprzedzajacy lot obejrzalam tego typu program...Caly lot (ktory na szczescie trwal tylko 2godziny), bylam zestresowana, mialam mokre rece a serce walilo jak oszalale..Ale moj przypadek to juz chyba skrajny strach...:) Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Czy boicie sie... 25.09.07, 14:59 Nie skrajny.. jakby na to nie patrzyc o to wsiadlas do samolotu.. skrajne przypadki jak np Kim Jong Il nie decyduja sie na lot :) Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Czy boicie sie... 25.09.07, 14:58 Ja się boję :) Nie oglądam takich dokumentów, bo zupełnie zrezygnowałabym z latania. Po ostatnim lądowaniu mam jeszcze większego stracha, choć skoro się udało, a było fatalne, powinno być na odwrót... Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Czy boicie sie... 25.09.07, 15:06 Pasa brakowało :D Znaczy był, ale trochę w innym miejscu, niż pilot by sobie tego życzył ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Czy boicie sie... 25.09.07, 15:07 Hahaha a to wredny pas.. odsunal sie spod kol samolotu :) Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Czy boicie sie... 25.09.07, 15:16 Moja panika narasta w milczeniu, ale byli tacy, co krzyczeli... Na szczęście za mną siedziała pani z małym dzieckiem i cały czas spokojnym głosem hipnotyzerki opowiadała, że: o jak fajnie, zobacz, tam jest pas, zaraz wylądujemy, tylko pan pilot sobie troszkę poceluje ;) Podziękowałam jej po wylądowaniu, bo tylko dzięki niej nie osiwiałam ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Czy boicie sie... 25.09.07, 15:17 Pan pilot sobie troche poceluje...genialne :) A gdzie to takie horrory przezylas? Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Czy boicie sie... 25.09.07, 15:29 Bedziesz miala co wnukom opowiadac na stare lata :) Odpowiedz Link Zgłoś
prom_do_szwecji Re: Czy boicie sie... 25.09.07, 15:00 tylko wtedy, kiedy lece nad wodą. Jak mam w dole ziemię, to wszysko jest w porządku :) Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Czy boicie sie... 25.09.07, 15:02 Przeciez lubisz wode :)? A im wieksza tym lepsza... Odpowiedz Link Zgłoś
prom_do_szwecji Re: Czy boicie sie... 25.09.07, 15:05 lubię. Nie wiem skąd mi sie to wzięło. Szwecja samolotem to dla mnie koszmar świata. Na promie jest ok :))) Odpowiedz Link Zgłoś
olga998 Re: Czy boicie sie... 25.09.07, 15:04 Ja się nie boję. A katastrofa? Nawet nie poczułbyś takiej śmierci. Wolę tak zginąć niż męczyć się miesiącami w okurtnym bólu np.na raka. Odpowiedz Link Zgłoś
mala_mee Re: Czy boicie sie... 25.09.07, 15:10 Ja latać lubię. Takich programów profilaktycznie nie ogladam. A i tak myślę, że jak bym już zobaczyła to pewnie szybko bym zapomniała i nie przeszkodziło by mi to w lataniu. Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: Czy boicie sie... 25.09.07, 15:11 zawsze trafiam na ten program dzień przed wylotem ;) ale... nie, nie boję się latać. przeciwnie - od dzieciństwa mam obsesję na punkcie nieba i wszystkiego, co się unosi w powietrzu. Odpowiedz Link Zgłoś
iberia.pl Re: Czy boicie sie... 25.09.07, 15:43 troche boje sie latac ale wychodze z zalozenia,ze jak ma mi sie cos stac to i tak sie stanie i nawet w drewnianym kosciele ceglowke w glowe dostane. Predzej strace zycie na naszych polskich drogach niz lecac kilka razy w roku samolotem. Ogladalam jakis czas temu na Discovery czy innym kanale program o najwiekszej katastrofie na Teneryfie : pl.wikipedia.org/wiki/Katastrofa_lotnicza_na_Teneryfie i jakos nie odechcialo mi sie latac. Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Czy boicie sie... 25.09.07, 15:53 latanie jest nadal najbezpieczniejsza forma podrozowania :) A ja sobie wlasnie drugi odcinek puscilem :) Odpowiedz Link Zgłoś
patty.diphusa Kocham latać. Najbardziej lubię start i lądowanie. 25.09.07, 15:44 I te widoki i chmury. Żałuję, że nie mogę być zawodowym pilotem.;) Odpowiedz Link Zgłoś
ania.silenter uwielbiam latać:) 25.09.07, 15:51 Kiedy będę miała 50 albo 60 lat zrobię kurs na ultralighty albo na szybowce. Wtedy już moje dzieci będą dorosłe:). Teraz jeszcze są zbyt ode mnie zależne. Oglądałam ten serial na tvn albo na Discovery. Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: uwielbiam latać:) 25.09.07, 15:59 popieram! :) ja zamierzałam zabrać się za ultralekkie po trzydziestce, ale chyba masz rację z przeczekaniem... ostatnio poznałam kobietę, która w całkiem dojrzałym wieku zrobiła najpierw 'prawo jazdy' na paralotnie, potem na szybowce. całe życie chciała, ale najpierw nie miała pieniędzy, potem czasu, potem pojawiły się dzieci. a teraz lata i jest bardzo szczęśliwa :) zresztą ba, latanie uszczęśliwia jak nic innego. Odpowiedz Link Zgłoś
simply_z Re: uwielbiam latać:) 25.09.07, 16:04 ja bym sobie zrobila kurs paralotniarski . Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: uwielbiam latać:) 25.09.07, 16:07 zrób, polecam gorąco :) (mimo że właśnie leczę kontuzję po krzywym lądowaniu. ale to moja wina była, nie paralotni). Odpowiedz Link Zgłoś
tengoku77 Re: Czy boicie sie... 25.09.07, 16:24 kontik_71 napisał: > Wlasnie ogladam sobie na NG "katastrofy w przestworzach" i tak sie > zastanawiam ile osob po obejrzeniu takiego programu przestaloby miec > chec na jakikolwiek kontakt z samolotami :)? > > Boicie sie latac? Czy boję się? Nie wiem :) Na chwilę obecną jestem wolna od tego strachu.. 'Katastrofy w przestworzach'.. Nooo.. ale tak na dobrą sprawę Kostucha może nas dorwać gdzie chce :P wiec po co się bać na zapas? :) Odpowiedz Link Zgłoś
dzika.orchidea Re: Czy boicie sie... 25.09.07, 16:54 Nie boje sie latac.Czesto latam wiec juz sie przyzwyczailam. Odpowiedz Link Zgłoś
koala_tralalala Bardzo lubie latac! 25.09.07, 16:51 Bardzo lubie latac! Swiat robi sie wtedy taki maly, wszedzie jest blisko... Ale przede wszystkim: loty sa ZNACZNIE bezpieczniejsze niz jazda samochodem (duzo wiecej ludzi ginie na drogach na ilosc pasazerow, a zatem to wsiadajac do samochodu powinnismy sie bac). Bardzo sie martwie jak ktos wyjezdza na 1400 km trase samochodem... Tylko w Polsce na drogach ginie(!!!) rocznie tyle ludzi jakby na Polske spadlo 40 samolotow. A rannymi z wypadkow drogowych mozna by wypelnic 400 (czterysta!!!) beingow. Wiec naprawde jest sie czego bac NA DRODZE a nie w samolocie. Czasem ogladam filmy o katastrofach lotniczych, rzeczywiscie mroza krew w zylach, podobnie jak CODZIENNE relacje z wypadkow na warszawskich drogach (telewizja regionalna pokazuje je kazdego dnia, wiec masochisci moga kazdego dnia obejrzec swieza porcje...). Odpowiedz Link Zgłoś
wyssana.z.palca Re: Czy boicie sie... 25.09.07, 18:22 nie, samolot to bardoz bezpieczny srodek podrozy. wypadkow jest o niebo mniej niz samochodowych, autobusowych, pociagow i tak dalej... a jak juz jest, to rozdmuchiwany na caly swiat i okolice... Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: Czy boicie sie... 25.09.07, 18:24 Nie boimy sie :) Bardzo lubie latać. Najbardziej moment startu :) bo potem śpie całą drogę. Odpowiedz Link Zgłoś
dorisja Re: Czy boicie sie... 25.09.07, 21:20 No bo moment startu jest najfajniejszy. Takie fajnie uczucie jak wciska w fotel Odpowiedz Link Zgłoś
sabriel Re: Czy boicie sie... 25.09.07, 18:33 Ja w takim razie jestem chyba "zboczona" bo uwielbiam serie Katastrofy w przestworzach.Nie boję się latać.Mogłabym obejrzeć program przed lotem i spokojnie wsiąść jakby nigdy nic do samolotu :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Czy boicie sie... 25.09.07, 18:46 Ogladalas te dwie najnowsze o katastrofie w Grecji i LA? Szczegolnie hostoria stewarda, ktory jako jedyny byl sprawny w samolocie a reszta zalogi i pasazerow juz nie ragowala.. Chyba tez jestem zboczony :) Odpowiedz Link Zgłoś
sabriel Re: Czy boicie sie... 25.09.07, 19:14 Tak oglądałam.Straszne,że jako jedyny do końca był świadomy tego co się stanie. Przerażające jest to, że wielu z tych katastrof można byłoby uniknąć - winny okazuje się przeważnie człowiek-czyjeś zaniedbanie,"oszczędność" i celowe ryzykowanie życia pasażerów. Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwanamaxa Re: Czy boicie sie... 25.09.07, 19:54 uwielbiam :) a najbardziej do gustu mi przypadly wzloty i upadki tzn. ladowania :) Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Już od maleńkiego dzieciaka fascynowało mnie... 25.09.07, 20:13 ...lotnictwo. Żadne dokumenty nie przerażą mnie więc na tyle, żebym się zniechęcił :D. Przecież lotnictwo jest najbezpieczniejszym środkiem transportu (najmniej ofiar śmiertelnych w stosunku doliczby przewiezionych pasażerów). Znacznie mniej bezpieczne jest podróżowanie samochodem - a któż z nas zrezygnuje z tego środka transportu pod wpływem obejrzanych relacji z wypadków? Mbie najbardziej rozbraja niejaki Richard Hammond z "Top Gear" - podczas loyów często ogląda/czyta właśnie dokumenty o katastrofach lotniczych. To już chyba jest lekkie prowokowanie losu... :) Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: Już od maleńkiego dzieciaka fascynowało mnie. 25.09.07, 20:18 dlatego go lubię :) znam wszelkie statystyki wypadków, ale jakoś po mnie szczęśliwie spływają - z wyjątkiem tych, które bezlitośnie twierdzą, że większość wypadków przydarza się z winy pilota. znajomi piloci potwierdzają. i jak ja mam pilotem zostać z tą świadomością ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: Już od maleńkiego dzieciaka fascynowało mnie. 25.09.07, 20:24 lupus76 napisał: > Mbie najbardziej rozbraja niejaki Richard Hammond z "Top Gear" - Uwielbiam Top Gear :) można pomarzyć o takiej pracy jak mają tam chłopaki :) Czy naprawde dla kogoś fakt że coś jest bezpieczniejsze lub mniej bezpieczne bedzie decydujacy jesli chodzi o sposób podróżowania? Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Już od maleńkiego dzieciaka fascynowało mnie. 25.09.07, 20:40 trypel napisał: > lupus76 napisał: > > > > Mbie najbardziej rozbraja niejaki Richard Hammond z "Top Gear" - > > Uwielbiam Top Gear :) można pomarzyć o takiej pracy jak mają tam chłopaki :) Ech - w ciągu 1 tygodnia "objeździć KOenigsegga, Loteca i Bugatti Veyrona. I jeszcze brać za to kasę. Ja mógłbym być u nich wolontariuszem. A najbardziej lubię Jamieggo. Chyba jestem charakterologicznie do niego podobny :) > Czy naprawde dla kogoś fakt że coś jest bezpieczniejsze lub mniej bezpieczne > bedzie decydujacy jesli chodzi o sposób podróżowania? > > Gdyby było inaczej - nikt nie kupiłby Volvo :) Jakiś czas temu Renault przeprowadziło badania konsumenckie, z których wynikało, ze bezpieczeństwo pojazdu dla większości przyszłych posioadaczy ma kapitalne znaczenie. Ja i tak wybrałbym Lotusa (nb pojazd - jak każdy sportowy - cechujący się b. wysokim poziomem bezpieczeństwa czynnego). Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: Już od maleńkiego dzieciaka fascynowało mnie. 26.09.07, 08:00 To ja chyba tez normalny nie jestem ale jakbym miał do wyboru fajny wózek z dobrym silnikiem i w tej samej cenie gorszy ale za to z 20 poduszkami i milionem komputerów podwyższajacych bezpieczeństwo to.. nawet bym sie nie zastanawiał i wziął pierwszy:) Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Już od maleńkiego dzieciaka fascynowało mnie. 26.09.07, 10:33 trypel napisał: > To ja chyba tez normalny nie jestem ale jakbym miał do wyboru fajny wózek z > dobrym silnikiem i w tej samej cenie gorszy ale za to z 20 poduszkami i milione > m > komputerów podwyższajacych bezpieczeństwo to.. nawet bym sie nie zastanawiał i > wziął pierwszy:) Mnie nawet nie ten fajny silnik tak bardzo rajcuje, co: 1. stosunek mocy do masy (KM do kG). Jeśli jest wyższy, niż 0,2 - jest czadersko. Jeśli jest wyższy, niż 0,45 - absolutna ekstraliga. 2. Środek ciężkości. Im niżej połozony, tym lepiej (dlatego genialna jest np. Mazda MX-5, czy Subaru Impreza) 3. Napęd. Tył, lub 4x4 - daje gwarancję fajnej jazdy :) 4. Precyzyjny układ kierowniczy i skuteczne hamulce. No i z tego wychodzi taki na przykład Lotus Exige z silnikiem 1,8... :) Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: Już od maleńkiego dzieciaka fascynowało mnie. 26.09.07, 19:36 no ale nie wymieniłeś w tych punktach 8 poduszek, abs z ebd, asc, tc itd... bo to tylko psuje przyjemność :)i o to chodzi... s2000 mój typ do zabawy Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Już od maleńkiego dzieciaka fascynowało mnie. 26.09.07, 19:38 A ja tam wole mojego outbacka... nie jest to jakis zastrzyk adrenaliny, ale jest niezawodny i to sie liczy :) Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: Już od maleńkiego dzieciaka fascynowało mnie. 26.09.07, 20:18 no widzisz :) kazdy ma inne priorytety... mnie niezawodność zasadniczo nie interesuje jesli nie idzie w parze z tym "czymś" Odpowiedz Link Zgłoś
enith Re: Czy boicie sie... 26.09.07, 08:48 Latania komercyjnymi liniami nie boję się wcale, ale... Dokładnie dwa tygodnie temu polecieliśmy z mężem do Teksasu odebrać małą Cessnę i przyprowadzić ją do Seattle, gdzie obecnie mieszkamy. Owa podróż powrotna (trzy dni) była, jak dotychczas, najbardziej przerażającym doświadczeniem w całym moim życiu (a uważam, że sporo już przeżyłam). Kto nie leciał małym samolotem nie ma pojęcia jak parszywe to uczucie, gdy samolot dosłownie ślizga się w powietrzu, wznosi i opada powodując, że żołądek podchodzi do gardła. Wszyscy znajomi piloci mówią, że dla mnie był to "chrzest ognia", zwłaszcza, że trafiliśmy na paskudną pogodę i nawet mój mąż (przelatane prawie 1000 godzin) przyznał, że takich turbulencji jeszcze nie doświadczył. Z całą odpowiedzialnością i szczerością przyznaję: po tej podróży zaczęłam się bać latania :( Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Czy boicie sie... 26.09.07, 13:05 To co byc powiedziala na to co mi sie kiedys przytrafilo. Bedac w Peru wykupilem lot nad Nasca Lines. Smaolocik malutki, lot ok 1,5h. W drodze powrotnej odpadla nam cala pokrywa silnika:) Przyznam sie, ze po wyladowaniu mialem problemy ze staniem.. teraz wiem co to znaczy "nogi z waty" :) Zeby bylo "fajniej" to pilot z radosnym usmiechem oswiadczyl, ze tak sie czasami przytrafia bo samolot ta juz swoje lata ! Odpowiedz Link Zgłoś
koala_tralalala Re: Czy boicie sie... 26.09.07, 18:56 To prawda, ze lot malym samolotem jest okropny. Raz lecialam i... wystarczy. A wielkimi bardzo lubie latac. Co ciekwawe, przy klopotach, maly ma znacznie wieksze szanse wyladowac bez szkody. Nie wiem, dlaczego w Polsce male samoloty tak czesto spadaja :( Odpowiedz Link Zgłoś
enith Re: Czy boicie sie... 26.09.07, 20:09 > Nie wiem, dlaczego w Polsce male samoloty tak czesto spadaja :( Nie tylko w Polsce, w USA też co rusz słyszymy o rozbiciu się małego samolotu. Może ciężko będzie wam w to uwierzyć, ale wg raportów komisji do spraw katastrof lotniczych (które mój mąż na bieżąco czyta) przyczyną około 90 procent wypadków małych samolotów jest... brak paliwa :-(. Małe samoloty nie są wcale tak zawodne, jakby się mogło zdawać (zwłaszcza Cessny znane są ze swej niezawodności), ale na głupotę pilota, który nie potrafi ocenić czy starczy mu paliwa na zaplanowany lot, nawet najbardziej niezawodny samolot nie pomoże. Smutne, ale prawdziwe. Odpowiedz Link Zgłoś
enith Re: Czy boicie sie... 26.09.07, 18:57 Jezu, Kontik, po czymś takim wołami by mnie nie zaciągnęli na pokład samolotu... Ja rozumiem, że samolot to najbezpieczniejsza forma podróżowania, ale to tyczy się wyłącznie dużych samolotów typu Boeing, a nie takiej popierdziułki jak samolot męża, który, jak dla mnie, jest taką latającą odmianą malucha - tyle samo miejsca w środku, a jak kichniesz to się rozpadnie :) Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Czy boicie sie... 26.09.07, 19:02 Wiesz.. jakos sie w sumie nie przejalem.. tym bardziej, ze w czasie startu z Amsterdamu trafil w nas piorun i to dokladnie po mojej stronie wiec mialem piekny widok :) W zyciu nie slyszalem takiej ciszy w samolocie jak po tym trafieniu :) Wiec szybko sie otrzasnalem z szoku po rozpadajacym sie samolociku :) Taki male samoloty sa bezpieczne o ile pilot wiec co robi i ma kase na serwisowanie samolotu :) Odpowiedz Link Zgłoś
braat1 Re: Czy boicie sie... 26.09.07, 10:50 Lubie ta serie. Jest jeszcze cos podobnego na Discovery. I powiem wam, ze filmy te nastrajaja mnie optymistycznie :) Z pokazywanych tam katastrof w wiekszosci przypadkow ktos jednak przezyl. Wiec nie jest tak, ze w kazdej katstrofie wszyscy gina. Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Czy boicie sie... 26.09.07, 13:06 Ja widze inna optymistyczna rzecz.. kazdy wypadek powoduje, przewaznie, wprowadzanie zmian, ktore zwiekszaja poziom bezpieczenstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
miszpat ...Nie boicie się 26.09.07, 13:09 znaczy my, znaczy ja ;) Nie znasz dnia ani "gadziny" i to dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
capri_and_mojito Re: Czy boicie sie... 26.09.07, 22:28 takie filmy mnie nakręcają, jeszcze bardziej podziwiam tych, którzy wykonują ten zawód:D Odpowiedz Link Zgłoś