rodzina i znajomi twierdzą , że jestem głupia

29.09.07, 14:10
nigdy nie przywiązywałam wagi do wartości materialnych. zrzekłam się
dużego domu i mieszkania M-5 na rzecz brata i jego żony, wzamian
otrzymałam ok. 25-metrowe dwupokojowe mieszkanie. mnie to wystarcza -
nie mam zamiaru się hajtać ani mieć dzieci, nie mogę już jednak
znieść uwag w stylu 'za szybko ze wszystkiego
zrezygnowałaś', 'trzeba było brać co twoje, bo oni na pewno niczego
by się dla ciebie nie zrzekli' itd. łeb mi od tego ględzenia pęka.
wymyslcie co mam odpowiedzieć, żeby sie odchrzanili ze swoimi
uwagami raz na zawsze.
    • funny_game Re: rodzina i znajomi twierdzą , że jestem głupia 29.09.07, 14:27
      Powiedz, że zamierzasz zmienić płeć i wstąpić do zakonu żebraczego.

      Pozdrawiam i proszę pozdrowić ode mnie tego wielkiego Dartha Vadera, co na Rynku
      stoi ;)))
    • sabriel Re: rodzina i znajomi twierdzą , że jestem głupia 29.09.07, 16:10
      Ja się jednak przychylę do zdania rodziny.Jak dla mnie zbyt pochopnie podjęłaś
      taką decyzję i może ci to kiedyś bokiem wyjść.
      • funny_game Re: rodzina i znajomi twierdzą , że jestem głupia 29.09.07, 16:20
        A skąd wiesz, że pochopnie?
      • torunska Re: rodzina i znajomi twierdzą , że jestem głupia 29.09.07, 17:26
        a uważasz, że powinnam zarządać rekompensaty? moje mieszkanie w
        zupełnosci mi wystarcza, a jak sobie pomyślę, że miałabym się o
        jakikolwiek spadek wykłocać i latami włóczyć po sądach wolę machnąć
        ręką.. jedyne co lubię gromadzić to książki, a na nie akurat mnie
        stać.. na wyjazdy również, także co mi więcej materialnie potrzeba
        • torunska Re: rodzina i znajomi twierdzą , że jestem głupia 29.09.07, 17:28
          i posiadam największe dobro - stałe łącze ;-)
        • horpyna4 Re: rodzina i znajomi twierdzą , że jestem głupia 29.09.07, 21:43
          Masz prawo robić ze swoją własnością, co Ci się podoba. A jak ktoś
          jeszcze powie, że jesteś głupia, to spytaj, czy byłabyś mądra, gdybyś
          to jemu zrobiła prezent dużej wartości. Może go zatka.
          A co do troskliwości, to lepiej, jak ludzie nie wtykają nosa tam,
          gdzie ich nie pytają o zdanie. Jeżeli nawet postąpiłaś wbrew własnym
          interesom, to jest wyłącznie Twoja sprawa. O ile jeszcze zrozumiałe
          byłoby, gdyby odradzali Ci to przed podjęciem decyzji, to po fakcie
          powinni się zamknąć.
    • sylwia1881 Re: rodzina i znajomi twierdzą , że jestem głupia 29.09.07, 19:21
      Powiedz im: "odchrzańcie się ze swoimi uwagami raz na zawsze, moja
      decyzja i zjazd mi na bambus z wyrzutami", ewentualnie lzejsza
      wersja: "nudni jesteście, zmieńcie temat" :)

      Powodzenia
      • nasyceni Re: rodzina i znajomi twierdzą , że jestem głupia 29.09.07, 20:31
        no coz ja ci moge poradzic moja sasiadeczko, ano ludzie sie dziwia
        bo w dzisiejszych czasach kazdy dba o swoj wlasny zad i nie patrzy
        na dobro innych(kasa jest najwazniejsza)a ty jako 1 na milion nie
        jestes materialistka i czuja sie gorsi wiec wola ci wyperswadowac
        twoja dobra dusze,olej ich kochana
        • torunska Re: rodzina i znajomi twierdzą , że jestem głupia 29.09.07, 22:33
          wcale nie mam takiego odczucia jakobym się poświęcała.. w końcu mam
          wszystko, co mi do szczęścia potrzebne
          • jantoni.jajcorz Re: rodzina i znajomi twierdzą , że jestem głupia 30.09.07, 15:35
            torunska napisała:
            > ... w końcu mam wszystko, co mi do szczęścia potrzebne

            A stałego partnera masz?
            Jeśli tak, to masz wszystko!!!
            • torunska Re: rodzina i znajomi twierdzą , że jestem głupia 30.09.07, 21:27
              mam :-)
    • enith Re: rodzina i znajomi twierdzą , że jestem głupia 29.09.07, 21:15
      Twój dom - do ciebie należy decyzja, co z nim zrobić. To, że rodzinie i znajomym
      w głowie się to nie mieści, nie jest twoim problemem, a ich. Niestety, czy nam
      się to podoba czy nie, żyjemy w bardzo materialistycznym świecie, w którym ty,
      zamiast być docenioną za przekazanie domu bratu, uznana zostałaś za naiwną i
      głupią :(
      • kalina.tt Re: rodzina i znajomi twierdzą , że jestem głupia 29.09.07, 21:28
        Moim zdaniem jednak nie materializm przemawia przez wszystkich tylko troska. Nie
        wiem ile lat ma autorka ale gdy miałam 20 lat tez twierdziłam, że się nie hajtnę
        i nie będę miała dzieci. Po kilku latach to się zmieniło mam i męża i
        dzieciaczki. Mieszkania w dzisiejszych czasach mają takie ceny, że przeciętnie
        zarabiający człowiek nie ma szans na kupno czegoś większego. Jeśli za 10 lat
        autorka zmieni zdanie urodzi dziecko/dzieci będzie miała męża, to po pewnym
        czasie mieszkanko będzie za ciasne, może sobie kupią większe może nie będzie ich
        jednak stać i będzie żal.
        • enith Re: rodzina i znajomi twierdzą , że jestem głupia 29.09.07, 22:01
          Ależ jestem pewna, że ona tę decyzję przemyślała. A jeśli, podkreślam, jeśli
          kiedyś okaże się, że źle zrobiła - będzie mogła mieć pretensje wyłącznie do
          siebie. Jej dom, jej decyzja i jej przyjdzie ponosić konskewencje. Natomiast
          przez rodzinę autorki przemawia, mam wrażenie, nie troska, a zawiść, czemu dają
          wyraz nazywając dziewczynę "głupią". Niech pilnują własnych nosów, a nie
          zaglądają do cudzego portfela.
        • torunska Re: rodzina i znajomi twierdzą , że jestem głupia 29.09.07, 22:35
          jestem w wieku tzw. chrystusowym także wiem czego chcę :-)
    • xtrin Re: rodzina i znajomi twierdzą , że jestem głupia 30.09.07, 00:27
      Nie ma absolutnie nic głupiego w tym, że wie się czego się potrzebuje i nie chce
      więcej.
      Bolączką dzisiejszych czasów jest to, że ludzie zawsze chcą mieć więcej, choć
      wcale tego nie potrzebują. Dobrze wiedzieć, że ta choroba nie dopadła jeszcze
      wszystkich.
      • nin4 Re: rodzina i znajomi twierdzą , że jestem głupia 30.09.07, 12:40
        Głupia może nie, ale lekkomyślna na pewno. Na razie żyje ci się dobrze, nie
        chcesz zakładać rodziny - twój wybór, z tego co piszesz zarabiasz nieźle, ale
        niech coś ci się stanie? Większe mieszkanie mogłaś sprzedać, kupić klitkę a
        resztę zainwestować. Na wypadek wszelki, lepiej na zimne dmuchać. Ciekawe czy
        rodzina brata ci pomoże jak bedziesz w potrzebie finansowej...
    • kadfael Re: rodzina i znajomi twierdzą , że jestem głupia 30.09.07, 12:45
      Dokładnie im to powiedz-żeby sie odchrzanili ze swoimi uwagami.
      :)
    • alpepe Re: rodzina i znajomi twierdzą , że jestem głupia 30.09.07, 14:21
      trochę to wygląda w stylu: zamienił stryjek siekierkę na kijek, ale jeśli TOBIE
      to odpowiada, to okej. Brat może się okazać niewdzięczny, ale w końcu nie
      zrobiłaś tego dla brata, tylko dla samej siebie. Pamiętaj tylko, ze tak wysoce
      altruistyczny gest nie oznacza, ze kiedyś , kiedy będziesz potrzebowała pomocy
      brata, on ci pomoże. Trudno, taki lajf.
      A rodzinie i znajomy powiedz: NIE WASZA SPRAWA i NIE ŻYCZĘ SOBIE JUŻ ROZMÓW NA
      TEN TEMAT.
    • burza4 Re: rodzina i znajomi twierdzą , że jestem głupia 30.09.07, 14:58
      twój wybór, twoja sprawa, komentarze można ukrócić otwartym tekstem.
      skoro sama tak chciałaś - to fajnie. Tylko czemu mowa
      o "rezygnacji", o strachu przed walką w sądzie? sama chciałaś, czy
      po prostu bałaś się zatargu, prawniczych korowodów? Nie padł
      argument, że zrobiłaś to z pełną świadomością, że chciałaś pomóc,
      żeby bratu było lepiej, piszesz tak, jakby ta decyzja była niejako
      wymuszona okolicznościami. Może stąd to zaangażowanie znajomych, bo
      chyba jednak wypływa ono z troski?

      Ja bym się nie zrzekła domu i mieszkania w zamian za kawalerkę -
      twoj argument, że nie masz męża i dzieci mnie nie przekonuje. Po
      pierwsze - 25 metrów to bez obrazy - klitka, w której cięzko się
      obrócić, i nie ma to nic wspólnego z wartościami materialnymi, a po
      prostu chęcią życia w przyzwoitych warunkach, a nie ciasnocie. Po
      drugie - skoro nie masz męża i dzieci, to jesteś zdana na siebie. I
      tak będzie również na starość, posiadanie większego lokum dałoby ci
      niezależność. Większe mieszkanie można sprzedać, zamienić na
      mniejsze, podnając pokój - słowem - mieć zaplecze na wypadek
      problemów finansowych. A w naszym kraju trudno liczyć na godziwe
      życie z emerytury, nawet jeśli się teraz dobrze zarabia.

      Samotna ciotka znajomej rozwiązała problem opieki nad sobą
      sprzedając mieszkanie - umożliwiło jej to opłacenie sobie drogiego,
      prywatnego domu opieki. Brat zapewne ma dzieci i będzie inwestował
      we własną rodzinę, stąd lepiej jest samemu zadbać o zabezpieczenie.

      • torunska Re: rodzina i znajomi twierdzą , że jestem głupia 30.09.07, 21:26
        rodzeństwo mego ojca wiele lat walczyło ze sobą w sądzie, ba, do tej
        pory się procesują (stąd mam złe skojarzenia dt. dzielenia
        jakichkolwiek spadków).. nie bałam się zatargu, zrezygnowałam z
        własnej woli, nie ze strachu czy pod przymusem.. a co do tego jak
        będę żyła na starość - jakoś się tym nie martwię na zapas.. nie
        zawsze ten co ma dzieci może na nie na starość liczyć - znam osoby,
        których potomstwo chętnie się pozbyło niczym niepotrzebnego mebla
    • modliszka24 Re: rodzina i znajomi twierdzą , że jestem głupia 01.10.07, 14:56
      no i maja racje tak twierdzac
    • zwroclawianka Re: rodzina i znajomi twierdzą , że jestem głupia 01.10.07, 15:02
      rodzina i znajomi twierdzą , że jestem głupia

      i oczekujesz, że zaprzeczymy? oni Cię wszak lepiej znają ;)

      Cóż, jeśli Ciebie męczy ta decyzja to trudno, ale już chyba nic nie
      możesz zmienić? Nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem- podjęłaś
      decyzję taką jaką uważałaś za słuszną w tamtym czasie. Wszelkie
      uwagi proponuję kwitować- moja sprawa, moja decyzja, mam swoje
      powody, proszę się odczepić. I koniec...

      I głowa do góry, masz swoje mieszkanie:) Mniejszy metraż, mniej do
      sprzątania i mniejsze opłaty :) dobrej zabawy przy urządzaniu- moze
      brat Ci pomoże załatwić np. jakiś transport mebli, pomoc przy
      malowaniu, montowaniu szafek, czy coś (jeśli uważasz, że powinien
      się odwdzięczyć)
      • napoleo Re: rodzina i znajomi twierdzą , że jestem głupia 01.10.07, 21:38
        jak ktoś napisał powyżej zysk jest taki, że masz mniejsze koszty
        utrzymania i mniej metrażu do porządkowania :-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja