Przez mój ogród właśnie przemaszerował ryś !

02.10.07, 20:28
Na brak dzikich zwierząt w ogrodzie nie narzekam (taka specyfika miejsca,
które obrałam za swą siedzibę), ale żeby ryś i to w środku dnia ? Jak go
zobaczyłam, mało kubka z gorącą kawą nie wywaliłam na podłogę. I oczywiście
jak zwykle, aparat fotograficzny był poza moim zasięgiem. Aach...
No cóż, może jeszcze kiedyś przyjdzie popaść się w moim ogródku.
    • miss_a Re: Przez mój ogród właśnie przemaszerował ryś ! 02.10.07, 20:31
      Gratulacje :D A gdzie mieszkasz, jesli wolno spytac?
      • enith Re: Przez mój ogród właśnie przemaszerował ryś ! 02.10.07, 20:35
        Północno-zachodnie USA, niedaleko Seattle. Wiem, że są tu dzikie koty, jak
        właśnie rysie czy kuguary, ale nie przypuszczałam, że zapuszczają się do siedzib
        ludzkich. Mam kawałek lasu w ogrodzie, ale poza tym to normalne sąsiedztwo, w
        sensie, dużo domów, koty, psy. Nie przypuszczałam, że ryś będzie tak odważny,
        żeby zapuścić się komuś do ogrodu :)
      • garnierka Re: Przez mój ogród właśnie przemaszerował ryś ! 02.10.07, 20:37
        ja keidyś miałam orzesznicę w kredensie w szufladzie, nornic na pęczki, ropuchy
        w wannie, zające w ogródku o ptakach typu bażant czy dzikie gołebie nie
        wspominając :)

        strasznie to fajne, dobrze, że niedźwiedzi u mnei nei ma :P
        • enith Re: Przez mój ogród właśnie przemaszerował ryś ! 02.10.07, 20:47
          > strasznie to fajne, dobrze, że niedźwiedzi u mnei nei ma :P

          Też uważam, że to frajda mieć prywatne Animal Planet w ogródku. A o
          niedźwiedziach pisząc... mąż uwielbia przytaczać zabawną anegdotę, którą
          usłyszał kiedyś na Alasce: "We had husky once... Something ate it." ("Mieliśmy
          kiedyś psa husky... Coś go zeżarło.") Coś ?? :D
    • garraretka Re: Przez mój ogród właśnie przemaszerował ryś ! 02.10.07, 21:25
      Co do zwierząt... jakie było moje zdziwienie gdy w któryś niedzielny poranek, w
      czasie śniadania, do salonu wparowała mi przez otwarte okno wiewiórka! Zaliczyła
      poślizg na podłodze i galopem pognała po schodach do sypialni. Tam zaliczyła
      zderzenie z szybą, a za drugim razem trafiła na otwarte okno. I tyle ją
      widziałam ;-)
      Gdybym tego nie widziała to chyba bym nie uwierzyła ;)
      • souls_hunter Re: Przez mój ogród właśnie przemaszerował ryś ! 02.10.07, 21:33
        I wlasnie za to kocham ameryke. U siostry w ogrodzie zyja dzikie kroliki. Wieczorem w smietniku buszuja szopy pracze czesto z malymi albo oposy. Wiewiorki stadami wariuja wlasciwie w okol calego domu a jedna wiewiora nauczyla sie jesc nam z reki (ale balismy sie ze jak ugryzie to bedzie problem). Wystarczy na rowerze pojechac na peryferie miasta i sa stada saren. A wszystko to w Chicago w samym centrum.
        • trypel Re: Przez mój ogród właśnie przemaszerował ryś ! 02.10.07, 21:51
          souls_hunter napisał:

          > I wlasnie za to kocham ameryke.

          U moich Rodziców, centrum sporego miasta na Dolnym Śląsku, do ogrodu przychodza
          lisy, kun nikt nie liczy, na sośnie mieszka rodzina sów a dzięcioły az wkurzają
          jak bez przerwy stukają :)
          • souls_hunter Re: Przez mój ogród właśnie przemaszerował ryś ! 02.10.07, 21:55
            A mnie zawsze okolo 4-tej nad ranem budzil chyba lelek albo cos takiego pilujac na caly glos ryja. Bydle sobie gniazdko zrobilo na drzewie vis a vis mojego okna. A w zimie znowu kardynały. Sie uwziely chyba czy cos. Teraz mnie budza pijane mordy na Krupówkach ryczac "Pooooolskaaaaaaa białłłłłłłooooooooczerwoooooooniiiiiiiiii"
Inne wątki na temat:
Pełna wersja