Zabiłam ją,smutne to :(

03.10.07, 18:00
Zabiłam ją.
Musiałam.Weszła na moje terytorium.
Nie musiała tu przychodzić.A jednak to zrobiła.
Wystarczyło otwarte okno.Jak szkodliwy intruz wdarła się mojego domu.
Początkowo nieżle się maskowała.Ale odkryłam jej obecność.
Zgubiło ją łakomstwo.To ono moim rękami wykonało na niej wyrok.
Mogłabym napisać,że nie chciałam tego.Ale stało się...
Zastawiłam na nią pułapkę.Zginęła śmiercią tragiczną.
Ten widok malutkich,brązowych oczek,już bez wyrazu,martwych.
Cóż,takie jest życie.Wygrywa silniejszy...
    • fergie18 Re: Zabiłam ją,smutne to :( 03.10.07, 18:04
      wszystko z Tobą w porządku?? ;-)
      • minerallna Re: Zabiłam ją,smutne to :( 03.10.07, 18:19
        fergie18 napisała:

        > wszystko z Tobą w porządku?? ;-)

        Jak najbardziej.
        Ale co miałam zrobić.
        Pozwolić by bezkarnie szwendała mi się po domu,brudziła i wyjadała
        jedzenie?
        Musiałm wykonać na niej wyrok...
    • katrinea Re: Zabiłam ją,smutne to :( 03.10.07, 18:31
      tzn. na kim dokladniej mozesz przyblizyc??
      • minerallna Re: Zabiłam ją,smutne to :( 03.10.07, 19:15
        Niektórzy je hodują tyle,że białe.
        Ta była zwyczajna,polna.
        Mysz.
        • souls_hunter Re: Zabiłam ją,smutne to :( 03.10.07, 21:37
          No popatrz a ja takie myszy ratowalem od smierci. Lapalem a potem wypuszczalem na lace z dala od domostw ludzkich. Moze tak postap nastepnym razem. To bedzie fair dla obu stron.
    • modliszka24 Re: Zabiłam ją,smutne to :( 03.10.07, 21:34
      tak juz jest na tym swiecie ciekawe kto teraz wygra bo mozesz stracic
      nastepna z oczu
Inne wątki na temat:
Pełna wersja