minerallna
03.10.07, 18:00
Zabiłam ją.
Musiałam.Weszła na moje terytorium.
Nie musiała tu przychodzić.A jednak to zrobiła.
Wystarczyło otwarte okno.Jak szkodliwy intruz wdarła się mojego domu.
Początkowo nieżle się maskowała.Ale odkryłam jej obecność.
Zgubiło ją łakomstwo.To ono moim rękami wykonało na niej wyrok.
Mogłabym napisać,że nie chciałam tego.Ale stało się...
Zastawiłam na nią pułapkę.Zginęła śmiercią tragiczną.
Ten widok malutkich,brązowych oczek,już bez wyrazu,martwych.
Cóż,takie jest życie.Wygrywa silniejszy...