nie wiedzialam co to S

10.10.07, 09:41
Muszę o tym napisać, bo aż mnie rozsadza. A teraz nie mogę.
Nie wiedziałam co to s - słowo dozwolone na forach od lat 18stu,
dopóki go nie poznałam.
Nie sadzilam, że można mieć o... że to nie mit. Nie wiedziałam, że
można to robić na górze, na dole, na boku, z nogami na jego szyi, z
wypiętą w jego kierunku bezwstydnie pupą. Nie wiedziałam, że pozwolę
mężczyźnie dotknąć mnie tam gdzie on bedzie chciał, że nie bedzie
ani jednego miejsca którego bym sie przed nim wstydziła.
Nie wiedziałam, że można lubić s że nie trzeba się wymigiwać bólem
głowy, brzucha, złym samopoczuciem, zmęczeniem.
Nie sądziłam, że seks po ponad roku bedzie cały czas zaskakiwał, że
będzie porywał i że tak bardzo bede go spragniona.
Wyrzuciłam to z siebie, ale wcale mi nie lżej, bo dopiero jutro będę
mogła dać się ponieść do łóżka.. wypiłam już 4 szklanki
wody "zamiast" i nie pomaga :-)
    • minasz Re: nie wiedzialam co to S 10.10.07, 10:18
      to rzeczywiscie masz kolosalne doswiadczenie hehe
    • butterflymk Re: nie wiedzialam co to S 10.10.07, 10:20
      taak?
      to dlaczego nie uzywasz pełnego słowa ?? :D
      sex sex sex, przeciez nie gryzie :p
      • minasz Re: nie wiedzialam co to S 10.10.07, 10:23
        chyba seks seks seks
    • modliszka24 Re: nie wiedzialam co to S 10.10.07, 17:42
      to jeszce malo wiesz chyba mlodziutka jestes
    • szalona.manuela Re: nie wiedzialam co to S 10.10.07, 23:26
      Takich odpowiedzi można się było spodziewać ;-)).
      Nie wiem jak po kilku suchych zdaniach określacie wiek i
      doświadczenie, myślałam że to forum kobiet, a nie wróżek :-)).
      Wystarczy sobei modliszko24 wyobrazić, że są na tym świecie osoby,
      które przed pierwszym lepszym partnerem nie otworzą się zupełnie i
      nie dadzą mu całej siebie. A, są osoby, które pierwszrmu lepszemu
      dadzą wszystko, nie moja sprawa, nie moje życie.
      • salatka-warzywna Re: nie wiedzialam co to S 10.10.07, 23:37
        czyli co, jednak pochwała pruderii?
    • lupus76 a ja głupi pomyślałem 11.10.07, 19:01
      że dziewcze miało obsuwę, bo nie znało etymologii
      znaku "Solidarności" :D
    • bellisima_zizuza Re: nie wiedzialam co to S 13.10.07, 15:24
      Na początku chciałam Ci pogratulować udanego pierwszego razu.;)
      A czemu nie użyłaś ani razu tego magicznego słowa SEKS?;)

      Oj ja też to lubię i czekam z utęsknieniem na mojego faceta.;)
      • szalona.manuela Re: nie wiedzialam co to S 13.10.07, 15:48
        Na tym forum nie mozna rozmawiac o seksie :-)
        Dziękuję, nie był to pierwszy raz, miałam wcześniej innych
        partnerów, jednak dopiero teraz zostałam usatysfakcjonowana :-))
        Być może niektórych to śmieszy, ale z rozmów z koleżankami z różnych
        środowisk, np. pracy, uczelni, wiem że satysfakcjonujące życie
        seksualne zdarza się nie tak często jakbyśmy sobie tego życzyły.
        • news21 Re: nie wiedzialam co to S 13.10.07, 19:12
          Seks to piękne słowo i doświadczenie, jest jeszcze drugie -
          antykoncepcja. Nie zapominaj o nim.
          • szalona.manuela Re: nie wiedzialam co to S 13.10.07, 19:17
            Moje posty muszą brzmieć jak posty nastolatki, 3 dychy na
            karku..wiem co to antykoncepcja ;-))
        • figgin1 Re: nie wiedzialam co to S 13.10.07, 23:41
          szalona.manuela napisała:

          z rozmów z koleżankami z różnych
          > środowisk, np. pracy, uczelni, wiem że satysfakcjonujące życie
          > seksualne zdarza się nie tak często jakbyśmy sobie tego życzyły.

          Oj nie... Mi ostatnio tylko w weekendy :(
Inne wątki na temat:
Pełna wersja