A co zrobic z takim tatą który uwaza...

IP: *.ath.spark.net.gr 18.07.03, 16:15
...ze jego 8,5 letnia pociecha plci pieknej jest za mala zeby jechac na
kolonie z rowiesnikami, przez co dziecko siedzi w wielkim miescie w domu
zamiast biegac po swiezym powietrzu i plywac w morzu/basenie. Podobno on
(ten tata) sobie nie wyobraza sytuacji, ze wraca do domu po pracy a tu nie
ma dziewczecia z kitkami bawiacego sie z psem. No nie wyobraza sobie. Mowi,
ze za rok owszem, sobie bedzie wyobrazal, ale w tym roku sobie nie wyobraza.

W przyszlym tygodniu biore kitki i psa i wyjezdzam z nimi na miesiac gdzies
z tego smogu i trudno, bedzie sobie musial wyobrazic. Ale za te kolonie to
mam do dzis ochote go udusic. Dzieciaki wrocily juz z pierwszego turnusu i
sa wnieeeeeebowziete. Nowe siniaki! Nowa opalenizna, tyle nowych przygod i
przyjazni!
    • anahella Re: A co zrobic z takim tatą który uwaza... 18.07.03, 16:23
      Wyslac go na kolonie razem z kitkami:)

      A powaznie, to mysle ze jednak tatus przesadza. Jezeli corka chce jechac na
      kolonie, to nie rozumiem czemu on sie buntuje. W koncu to JEJ wakacje a nie
      JEGO.
      • Gość: r Re: A co zrobic z takim tatą który uwaza... IP: *.ath.spark.net.gr 18.07.03, 16:25
        Ze za mala, mowi, za za mala!! Obawiam sie, za za dwa trzy lata zacznie mowic
        ze juz za duza, jelsi wiesz co mam na mysli.

        :(
        • anahella Re: A co zrobic z takim tatą który uwaza... 19.07.03, 22:47
          Renia, co ja mam ci pwiedziec? Facet jest wstretnym egoista. Pod pozorem
          milosci folguje swoim przyzwyczajeniom i dlatego psuje dziecku wakacje.
          Najlepiej wyslij ja bez jego wiedzy, bo to jest chore.
    • lawendowy_sloggi Re: A co zrobic z takim tatą który uwaza... 18.07.03, 17:06
      Rąbnięty egoista.
    • melinek Re: A co zrobic z takim tatą który uwaza... 19.07.03, 00:12
      Moze sa jakies inne powody tobie nieznane,
      dla ktorych nie pozwala dziecku na wyjazd?
      Trzymac w takie lato dziecko w miescie
      majac mozliwosc wyslania go na zielona trawke,
      to zbrodnia na zdrowiu tego dziecka.
      Wspolczuje.
    • Gość: wewe Re: A co zrobic z takim tatą który uwaza... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.03, 00:17
      A może sam w tym wieku był na koloniach i z jego doświadczeń wynika że to
      jednak zbyt wcześnie
    • olinka_z_olinkowa Re: A co zrobic z takim tatą który uwaza... 19.07.03, 00:31
      Dziwny ten tata, ale lepiej mieć tatę niz nie miac ani taty ani mamy. Mojemu
      tacie zawsze wisialo jak kilo kitu u sufitu czy jestem w domu czy na koloniach
      czy mnie w ogóle nigdzie nie ma. A mamy prawie w ogole nie miałam. Tak że nie
      wiem czy ubolewać nad ciężkim losem kitkowej panny czy tz raczej jej
      zazdrościć.
    • niedzwiedziczka Re: A co zrobic z takim tatą który uwaza... 19.07.03, 08:55
      Eee tam! Niektorzy tatusiowie nigdy nie stwierdzą, że ich
      córeczka jest już wystarczająco duża, bo to "moja mała
      krolewna". W sparawie wakacji postawić przed faktem
      dokonanym: ustaliłyśmy z córką, że jedzie na kolonie...
      • Gość: eressea Re: A co zrobic z takim tatą który uwaza... IP: *.gorzow.mm.pl 19.07.03, 20:43
        Mam nadzieje, ze nikt mnie nie pożre za to co napisze ;)
        Mam siostre w wieku 8,5 lat i tez nie wyobrażam sobie by rodzice mieli ją
        wysłać na kolonie. Według mnie jest za mała by przebywać tak długo z dala od
        rodziców, balibyśmy się o nią, balibyśmy jak sobie poradzi w zupałnie
        odbiegających od codziennych warunkach, a ona zapewne bardzo by tęskniła.
        Nie zostanie oczywiście całe wakacje w mieście, spędzi je razem z moimi
        rodzicami u rodziny na wsi. Ale wyslanie jej samej na kolonie w tym wieku...nie
        wyobrażam sobie tego.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja