2szarozielone
14.10.07, 12:53
W odpowiedzi na mojego posta wczorajszego wieczoru, otrzymałam (bez komenarza)
takiego linka: interia360.pl/artykul/seksprzyjaciel,2399 . No i supertrafnie.
Teraz pytanie - czy to jest układ, na którym można wygrać? Jakie warunki
trzeba spełnić? Jak się z takiego układu wychodzi - i co dzieje się dalej?
Odrzuca się "seks" i zostaje "przyjaciel"? Czy nie zostaje nic? Czy kiedy
pojawia się nowy, powazny tym razem partner, łatwo jest odciąć się od tamtego
"nic nieznaczącego" seksu?
Byłyście w takiej sytuacji? skąd się bierze "seksprzyjaciół"? To jest
zaplanowane działanie, czy "dzieje się samo"?