zwroclawianka
16.10.07, 10:07
No właśnie, jak z tym jest? bo rozumiem, że kobiecie, której
wystarcza raz na tydzień stosunek, "stosunkowo" nietrudno jest
powstrzymać się od zdrady.. A człowiekowi, któremu partner "żałuje",
a jest atakowany zewsząd seksualnością? no jak tam, częściej
zdradzają ci z dużym temperamentem ( i nie mówię tu o kobietach,
które odkryły się i spełniły z innym, po jakimś niedorajdzie), czy
to nie ma znaczenia?
proszę bez osobistych wycieczek, to naprawdę jedynie moja wścibskość
i dociekliwość :)