Problem chyba teoretyczny

17.10.07, 09:59
Witam forumki i forumowiczów :)
Jestem samotną kobietą od dłóższego już czasu. Nie lubie mojej
samotności i chciałabym znaleźć Tego Jedynego. W tym momencie
zaczyna się mój problem, ponieważ od znajomych słyszę "nie szukaj,
poczekaj aż sam się znajdzie", natomiast od innych "jak nie będziesz
szukać to jak chcesz znaleźć".
Powiedzcie mi Kochani co myślicie na ten temat, szukać czy nie
szukać (wyszło prawie jak w Hamlecie ;) ).
Pozdrawiam
    • modliszka24 Re: Problem chyba teoretyczny 17.10.07, 10:05
      nic na siłe samo przyjdzie
    • boska.marlena Re: Problem chyba teoretyczny 17.10.07, 10:08
      właśnie miałam założyć podobny wątek :) też się nad tym zastanawiam
      i dochodzę do wniosku:
      1. Jeżeli nie zrobie czegoś, żeby poznać fajnego faceta i sie trochę
      nie postaram, nie zmienie trybu życia to książę na białym koniu nie
      przyjdzie sam do moich drzwi
      2. Znajomi nie musza wiedzieć, że dramatycznie szukasz kogoś- nie
      trzeba się do tego przyznawac. Niech myślą, że mężczyżni skamlą u
      twoich stóp ;)

      Powiedz mi lepiej gdzie są fajni mężczyżni , gdzie ich poznać ?
      Czy jużwszyscy wyjechali za granicę?
    • ewa_err Re: Problem chyba teoretyczny 17.10.07, 10:10
      Jestem za szukaniem ale bez desperacji w oczach;)
      Chodzi o to zeby poznawac nowych ludzi, robic nowe rzeczy(jakis nowy
      kurs, warsztaty, kluby), przebywac wsrod ludzi i wtedy faktycznie
      reszte mozna zostawiac 'szczesliwym zbiegom oklicznosci'. Ale jesli
      ta biernosc w szukaniu faceta mialaby polegac na tym ze siedzisz w
      domu albo spotykasz sie wciaz z tymi samymi(wsrod ktorych raczej nic
      nie moze sie wydarzyc) to uwazam ze to bez sensu i tak wlasnie
      mozesz sama skazac sie na samotnosc.
    • iszula Re: Problem chyba teoretyczny 17.10.07, 11:08
      Wyjaśniam że nie chodzi mi o desperackie szukanie i robienie
      czegoś "na siłę". Mówiąc o szukaniu mam na myśli np. obecność na
      portalach randkowych. Z drugiej strony moje
      możliwości "poszukiwawcze" :) są ograniczone, ponieważ jestem
      samotną mamą w niewielkim mieście.
      Tyle w ramch wyjaśnień :)
      Dziękuję za udział w dyskusji i liczę na jeszcze.
    • nemo1968 Szukać! Zdecydowanie. 17.10.07, 11:12
      Zakochanie się to kwestia przypadku, pomoc temu przypadkowi już nie.
      Bywac tam, gdzie faceci, którzy cię interesują.
      Na grzyby chodzimy do lasu :)))
Pełna wersja