jagodkajagodka
19.10.07, 20:32
...jest do mnie przywiązany,zafascynowany,zawsze mogę na niego liczyć, bardzo
o mnie dba,jestem najbliższą mu osobą, uważa nasz seks za nie mal idealny,
traktuje mnie jak księżniczkę;) ale nie kocha mnie.
A ja jego bardzo. I jest mi z nim pięknie,jeśli tylko o tym nie myślę.
Ale czy tak można...czy można przestać o tym myśleć? Czy mieć nadzieję,że to
się zmieni i czekać....