Dom czy miłość?

22.10.07, 09:44
Jestem w związku małżeńskim od ponad 20 lat(obecnie w trakcie rozwodu)-
praktycznie nigdy nie było między nami dobrze- poznałam teraz kogoś w kim się
zakochałam- on chce żebym z nim była. A ja mam wielki dylemat- chyba jestem
materialistką bo żal mi zostawić mój dom i zamienić to wszystko co mam na
mieszkanie w wynajętym mieszkaniu- po prostu boję się biedy. Czy Wy też byście
tak postąpiły na moim miejscu?
    • modliszka24 Re: Dom czy miłość? 22.10.07, 10:29
      ja po tylu latach razem nigdy bym nie poszła na nowe bo to ryzyko jak dalej
      będzie co swoje to swoje
      • jarek766 Re: Dom czy miłość? 22.10.07, 11:58
        No pewnie - miłość to macie ale do kasy !-typowe kobiety ...nic dodać nic ująć
        (szkoda tylko tych obydwu facetów).
        • baba67 Re: Dom czy miłość? 22.10.07, 13:13

          Przeciez to jest w polowie jej dom, prawda ?
          Jesli jest w trakcie rozwodu, to wyprowadzenie sie z domu moze spowodowac
          bardzo niekorzystny dla niej podzial majatku.
          Dlaczego ma rezygnowac z tego co sie jej nalezy?

          Jedyne co trzeba zrobic to negocjowac z mezem tak, aby sprawe zalatwic-dom albo
          odszkodowanie za polowe domu za ktora kupuje sie mieszkanie(najlepiej wlasne).
          Przeciez decyzja o rozwodzie zapadla.
          Skad te obawy
          • jarek766 Re: Dom czy miłość? 22.10.07, 14:07
            Dlaczego to niby wyprowadzenie się z domu miałoby oznaczać mniej korzystny
            podział majątku? ( z tego co wiem dzieli się po połowie- chyba że jedna ze stron
            w sposób ewidentny nie przyczyniała się do powstania majątku no to wtedy sad
            może rozważyć nierówny podział). Dom pewnie należy do nich wspólnie ( w innym
            wypadku pewnie dawno autorka postu wy.... by męża z domu a ściągnęła sobie
            kochasia ).
        • zoofka Re: Dom czy miłość? 22.10.07, 14:06
          Miłość miłością a sprawy majątkowe swoją drogą. Skoro Ty wierzysz w smoki,
          księżniczki i miłość pomimo wszystko - to Twoja sprawa. Nie każdy musi być fantastą.
    • butterflymk Re: Dom czy miłość? 22.10.07, 13:30
      no to niech facet u ciebie pomieszkuje
      no bo rozumiem że maz sie wyprowadzi po rozwodzie/!
    • zwroclawianka to już zboczenie 22.10.07, 13:35
      ale przeczytałam: dorn czy miłość :-) pomyśl, że przed takim wyborem
      nie musisz stawać:)
      • kolorowaona Re: to już zboczenie 22.10.07, 13:49
        a kto mądry zamieniłby własny dom na wynajęte mieszkanie? dodatkowo
        w wieku już dojrzałym. miłość miłością ale żyć jakoś trzeba. i
        niekoniecznie zaczynając WSZYSTKO od początku.
    • dzikoozka Re: Dom czy miłość? 22.10.07, 13:44
      Przeciez i tak sie rowodzisz, i tak musicie podzieliś majatek, i tak
      nie dostalabyś tego domu dla siebie (chyba ze były mąż byłby taki
      wspaniałomyślny), nad czym tu sie zastanawiać?
      • kadfael Re: Dom czy miłość? 22.10.07, 13:57
        dzikoozka napisała:

        > Przeciez i tak sie rowodzisz, i tak musicie podzieliś majatek, i
        tak
        > nie dostalabyś tego domu dla siebie (chyba ze były mąż byłby taki
        > wspaniałomyślny), nad czym tu sie zastanawiać?
        >
        To samo chciałam napisać :)
        • kolorowaona Re: Dom czy miłość? 22.10.07, 13:59
          a skąd wiecie czy mąż jej nie da domu? czy nie należy on tylko do
          niej np?
    • butterflymk Re: Dom czy miłość? 22.10.07, 14:09
      a w doopie z domem ja bym brała miłość...
      jedno drugiego nie wyklucza zresztą....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja