Gość: xman444444
IP: 80.51.247.*
23.07.03, 01:31
Moja 14-letnia córka uparła się wiosną tego roku, że chce sobie malować
paznokcie. Byłem przeciwny, ale tak prosiła, że uznalem, co znowu takiego i
powiedzialem - umaluj sobie jak chcesz, ale w domu, a do szkoły tak nie
chodź - no więc sobie pomalowała u rąk i nóg, chodziła tak cały weekend
zadowolona z siebie. W poniedziałek rano przed pójściem do szkoły sprawdziłem
jej ręce, ale nóg nie sprawdzałem, bez przesady. A tu się okazało że w
poniedziałek mieli w-f, jakieś takie ćwiczenia, że Magda musiała zdjąć
obuwie. Okazało się, że ma umalowane na czarno paznokcie u nóg jako jedyna w
klasie. Śmiali się z niej wszyscy, zrobiła coś nie tak i dostała słabszą
ocenę, a ten nauczyciel zwrócił uwagę, zeby tak nie przychodziła.
Po tym incydencie zabroniłem jej malowania paznokci i kazałem jak najkrócej
obciąć. Teraz w wakacje wróciła do tematu, mówi, że chcialaby tylko w
wakacje, żeby lepiej wyglądać, ja uważam że w wieku 14 lat to przesada.