Czy ten facet nie jest debilem?

24.10.07, 17:19
Mam dziecko z facetem (nazwe go pan X), ktory na wiesc o tym, ze
jestem w ciazy mnie zostawil. Sama wychowuje mojego szkraba, (teraz
ma 3 lata). Pan X nigdy nie chcial utrzymywac kontaktow z corka, co
zreszta jest moim zdaniem lepsze dla niej - pan X ie jest przykladem
wzorowego obywatela... Poza alimentami, ktore wywalczylam w sadzie X
nigdy nie chcial miec nic wspolnego dzieckiem.

Az nagle - co za odmiana! Meska duma dala o sobie znac. Kiedy
dowiedzial sie, ze zamierzam wyjsc na mojego obecnego partnera i ze
on chce ze mna wychowywac corke (maja wspanialy kontakt), pan X
stwierdzil, ze nie pozwoli jakiemus obcemu facetowi zeby mala
nazywala go ojcem. I ze zamierza czesciej spotykac sie z mala, zeby
miala pojecie, kto jest jej ojcem, smiech na sali. Oczywiscie nie
pozwole na to, dosc juz sie z mala przez niego wycierpialysmy.
Ale powiedzcie sami - czy to nie jest zalosne?
    • znowuwzyciuminiewyszlo Re: Czy ten facet nie jest debilem? 24.10.07, 17:21
      odpowiadam: jest. mam nadzieje ze uporacie sie jakos z ta sytuacja. trzymam
      kciuki i pozdrawiam.
      • kroliczek_85 Re: Czy ten facet nie jest debilem? 25.10.07, 14:29
        oczywiscie ze jest, do tej pory go nie obchodzlo co sie z wami
        dzieje. rozumiem ze dziecko ma prawo wiedziec kto jest jej ojcem
        natomiast facet nie ma prawa wtracac sie w twoje zycie.
    • gabi_43 Re: Czy ten facet nie jest debilem? 24.10.07, 17:40
      Odpowiadam : jest , jest !

      Obawiam się , że skończy się to w sądzie - poradż się na forum
      prawniczym - nie znam linku - co można zrobić , zanim on się za Was
      zabierze.
    • napoleo Re: Czy ten facet nie jest debilem? 24.10.07, 18:11
      myślę, że los małej nadal go nie interesuje.. to kawał ch..a, który
      czerpie przyjemność z tego, że utrudnia innym życie - zawiści Ci
      tego, że ułożyłaś sobie życie z innym (jakbys do konca zycia była
      samotną matką z dzieckiem w ogóle by o Was zapomniał)
    • horpyna4 Re: Czy ten facet nie jest debilem? 24.10.07, 18:32
      On nie jest ojcem, tylko dawcą nasienia. A to różnica.
    • cloclo80 Re: Czy ten facet nie jest debilem? 24.10.07, 22:09
      A nie przyszło ci do głowy, że ty normalna suka jesteś. Łapałaś faceta na ciąże
      a jak ci odpalił kopa to krzyk...
      • pinerzka Re: Czy ten facet nie jest debilem? 24.10.07, 22:38
        Lecz sie czlowieku...I sio z tego forum!
        • mozambique Re: Czy ten facet nie jest debilem? 25.10.07, 12:48
          dlaczego sio ?

          facet zwrocił uwage na fakt , który byc moze umknął twoejh uwadze :
          poszłas do łózka z facetem, efektem jest dziecko, parwnei uznane
          przez ojca .Teraz ojciec chce z tego czrpac jakis tam korzysci
          Czemu sie ciskasz ?

          tzreba było myslec zanim wskoczyłas do łóżka z facetem o podejrzanej
          reputacji .
    • izabellaz1 Re: Czy ten facet nie jest debilem? 24.10.07, 22:14
      Wszystko zależy chyba od tego czy Twoja córeczka chce się z biologicznym ojcem
      widywać.
    • crazyrabbit Re: Czy ten facet nie jest debilem? 25.10.07, 00:44
      Tak , jest żałosnym debilem.
      Trzy lata cisza , a tu nagle uczucia ojcowskie się odezwały?
      Nie przejmuj się. A przyszły mąż nie chce czasem adoptować Twojego
      szkraba?
      :))))
    • deodyma Re: debil 25.10.07, 01:08
    • lenka2001 Re: Czy ten facet nie jest debilem? 25.10.07, 01:32
      Kieruj się przede wszystkim dobrem córeczki.
    • jedynybaerenfang nie jest debilem, może być niebezpiecznym 25.10.07, 04:08
      człowiekiem.
      Jestem facetem, rozumiem "ojca" Twojej córki, ale zachowanie
      potępiam.
      Nie wiem, jak to wygląda w Polsce? jest on uznany za ojca dziecka,
      czy córka ma ojca NN?
      Na marginesie mała rada: Nie ukrywaj prawdy przed córką, wytłumacz
      jej sytuację rodzinną, gdy tylko będzie mogła to zrozumieć, nawet po
      dziecinnemu. Oszczędzisz jej dużo stresu, gdyby nagle gnój-tatuś
      pojawił się przed szkołą.
    • lupus76 Zastanawiam się 25.10.07, 07:38
      jak nazwać Ciebie, skoro zdecydowałaś się na dziecko z debilem?
      • butterflymk Re: Zastanawiam się 25.10.07, 09:51
        No wiesz Lupus nie spodziewałam sie po Tobie takich złośliwości...
        przeciez z góry nie ząłozyła że on jest i nie nazwałaby typa
        debilem..
        a nie pomyślałeś że może dziewczynę zaskoczył decyzją o braku
        zainteresowania dzieckiem.
        • lupus76 Re: Zastanawiam się 25.10.07, 14:11
          butterflymk napisała:

          > No wiesz Lupus nie spodziewałam sie po Tobie takich złośliwości...
          > przeciez z góry nie ząłozyła że on jest i nie nazwałaby typa
          > debilem..
          > a nie pomyślałeś że może dziewczynę zaskoczył decyzją o braku
          > zainteresowania dzieckiem.

          Zaskoczył ją powiadasz??? No i co o tym mysleć? Brak przewidywania,
          dobór nieodpowiednich partnerów. A złośliwość, czy cynizm - jest
          dość brutalnym sposobem zwrócenia uwagi w miejsce gdzie jej brak...
    • modliszka24 Re: Czy ten facet nie jest debilem? 25.10.07, 08:38
      znam też taką sytuację powiedziałam OK 2 razy w tygodniu wizyta alimenty ciut w
      górę Była raptem jedna wizyta bardzo mu się śpieszyło a teraz 2 lata cisze jemu
      też przejdzie nikt tak w jeden dzień się nie zmienia tylko to duma męska myślał
      że całe życie będziesz płakać
      • rasgeea Re: Czy ten facet nie jest debilem? 25.10.07, 08:42
        może i jego zmiana dziwi, moze Cię bulwersuje
        ale kiontaktu z córką nie zabronisz mu, chyba ze sądownie.
        Poza tym, kiedy córka dorośnie, bardzo prawdopodobne że i tak bedzie
        chciala poznać prawdziwego ojca.
        Nie unikniesz tego.
        Moze on faktycznie chce? nie oceniej człowieka pochopnie i daj mu
        szansę.
    • gold-fish Re: Czy ten facet nie jest debilem? 25.10.07, 09:24
      zastanawiam się jak zamierzasz ,,nie pozwolić" na to. Skoro sąd
      uznał, ze jest jej ojcem bo walczyłaś o alimenty to teraz sąd pewnie
      przyzna mu prawo spotkań z córką. Nawet jeżeli powiesz, ze się na to
      nie zgadzasz. Po drugie dziecko dorasta. Jeżeli on będzie chciał jej
      uzmysłowić, ze to on jest ojcem to za rok, za dwa jej to uświadomi i
      jeszcze moze jej wmawiać, ze mamusia jest ,,ta zła" bo nie chciała
      żeby córeczka znała tatusia. Więc stracisz autorytet w oczach
      dziecka. Piszesz, ze się wycierpiałyście...czyli Twoja 3 letnia
      córeczka też cierpiała? Dlaczego? czy on nie chce się wydywać z
      biologicznym ojcem?
    • iberia.pl Re: Czy ten facet nie jest debilem?NIe jest 25.10.07, 09:54
      jest za to megazlosliwy, i stara sie uprzykrzyc Wam zycie...takich
      matolow niestety nie brakuje....
    • butterflymk Re: Czy ten facet nie jest debilem? 25.10.07, 10:01
      nie ma się co stresować, nietstey trafiliście na oszołoma :)
      wyobraź sobie jak on musi sie tragicznie czuć skoro tak sie
      zachowuje...
      nalezy mu współczuć, jeśli będzie stwarzał jakieś chore sytuacje idx
      do sądu może...
      Na pewno z mężem dacie sobie radę :D
      Tylko szkoda dzidzi żeby jej robic wode z mózgu, ja bym się
      poradziła psychologa dziecięcego co robic w takiej sytuacji...
      a wiadomo...może ten idiota rozbudzic uczucia w córce a potem nagle
      stwierdzi że znika i tyle...
      albo nie daj boże jakieś awantury zacznie robic żeby dziecko nie
      zaczęło świrować psychicznie ...jak zwykle z winy starych dzici sa
      najbardziej poszkodowane :(
    • markus.kembi Re: Czy ten facet nie jest debilem? 25.10.07, 10:12
      Jest mężczyzną, którego wybrałaś spośród trzech i pół miliarda osobników tej płci.
    • malutka_kropka82 Re: Czy ten facet nie jest debilem? 25.10.07, 14:43
      Po pierwsze, co to za głupie wypowiedzi: złapałaś faceta na dziecko? A co to facet nieświadom konsekwencji zbliżenia seksualnego? A może nie wie, do czego prezerwatywa służy?
      Po drugie, moja szwagierka miała taką samą sytuację. Była z facetem, zaszła w ciążę. Po porodzie wszystko super. Jakieś pół roku później facet zaczął znikać, imprezować, ćpać, uciekła od niego z dzieckiem, bo stał się niebezpieczny dla nich obojga. Alimentów nie płaci od 4 lat, dzieckiem się nie interesuje, ma nową rodzinę, zmienił nazwisko i wyjechał z kraju. Pozbawiła go praw rodzicielskich, co ważne, facet nadal ma obowiązek płacić alimenty. Radzę Tobie zrobić to samo.
    • nutopia Re: Czy ten facet nie jest debilem? 25.10.07, 14:54
      rozumiem, że facet 3 lata temu debilem nie był?
      • aniiatka Re: Czy ten facet nie jest debilem? 25.10.07, 15:00
        nie wiem jak możecie się tak złośliwie wypowiadać w tej sytuacji. wszyscy są
        mądrzy do momentu..
        • nutopia Re: Czy ten facet nie jest debilem? 25.10.07, 15:01
          aniiatka napisała:

          > nie wiem jak możecie się tak złośliwie wypowiadać w tej sytuacji.
          wszyscy są
          > mądrzy do momentu..

          do jakiego?
          • aniiatka Re: Czy ten facet nie jest debilem? 25.10.07, 15:05
            do którego sami nie znajdą się w takiej a nie innej sytuacji.
            • nutopia Re: Czy ten facet nie jest debilem? 25.10.07, 15:13
              aniiatka napisała:

              > do którego sami nie znajdą się w takiej a nie innej sytuacji.

              jaka sutacja zmusiłaby mnie zafundować sobie dziecko z facetem o
              reputacji gangstera np?
              • malutka_kropka82 Re: Czy ten facet nie jest debilem? 25.10.07, 15:17
                Nikt nie mówi, że facet był gangsterem. czasem zdarza się tak, że
                facet udaje kogoś innego niż jest, znam osobiście kilka takich
                przypadków, jeden opisałam powyżej.
                • nutopia Re: Czy ten facet nie jest debilem? 25.10.07, 15:19
                  malutka_kropka82 napisała:

                  > Nikt nie mówi, że facet był gangsterem. czasem zdarza się tak, że
                  > facet udaje kogoś innego niż jest, znam osobiście kilka takich
                  > przypadków, jeden opisałam powyżej.

                  napisałam "np. gangstera"
                  ile można udawać?
                  rok? dwa?
                  ile czasu potrzebowała autorka wątku by dać sobie zrobić dziecko?
                  • malutka_kropka82 Re: Czy ten facet nie jest debilem? 25.10.07, 15:23
                    Oj kilka lat czasem. Czasem właśnie w takich sytuacjach jak ciąża,
                    ciężka choroba wyłazi z faceta, kim naprawdę jest.Moja przyjaciółka
                    była z mężem 7 lat. W maju tego roku zostawił ją z 5 - letnim synem
                    dla kochanki, która już była w ciąży. Zostawił bez słowa. A 7 lat
                    był dobrym mężem i ojcem. Nigdy nie wiadomo, co komu odbije. Nie
                    twierdzę, że to dotyczy tylko Panów, Panie także tak potrafią.
                    Pozdrawiam
                    • nutopia Re: Czy ten facet nie jest debilem? 25.10.07, 15:33
                      malutka_kropka82 napisała:

                      > Oj kilka lat czasem. Czasem właśnie w takich sytuacjach jak ciąża,
                      > ciężka choroba wyłazi z faceta, kim naprawdę jest.Moja
                      przyjaciółka
                      > była z mężem 7 lat. W maju tego roku zostawił ją z 5 - letnim
                      synem
                      > dla kochanki, która już była w ciąży. Zostawił bez słowa. A 7 lat
                      > był dobrym mężem i ojcem. Nigdy nie wiadomo, co komu odbije. Nie
                      > twierdzę, że to dotyczy tylko Panów, Panie także tak potrafią.
                      > Pozdrawiam

                      natomiast ja nie staje w obronie tego pana
                      ale tej pani aboslutnie też nie
                      to nie był mąż tej pani a ta pani sama twierdzi, że reputajce ten
                      pan ma nie najlepszą
                      i tyle
    • zofia144 Re: Czy ten facet nie jest debilem? 25.10.07, 15:16
      Pan X najwyraźniej ma jakieś ogromne problemy ze sobą i dlatego tak mu się
      pozmieniało. Nigdy nie wiadomo, czy tak naprawdę nie odezwał się w nim jakiś
      rodzaj instynktu ojcowskiego (jeśli takowy istnieje), ale jest wielkie
      prawdopodobieństwo, że coś mu się w życiu posypało i łapie się wszelkich
      sposobów, żeby to życie sobie znów ułożyć. Niekoniecznie musi to być Pani kosztem...
    • dzikoozka Re: Czy ten facet nie jest debilem? 25.10.07, 15:29
      są 2 mozliwości,
      albo jest tak jak pisze modlishka, facet ma słomiany zapał i szybko
      znudzi mu sie "ojcostwo", w takim przypadku wystąpiłabym o jak
      najszybsze pozbawienie praw rodzicielskich. Chodzi o przyszłosć
      Twojego dziecka, gdy kiedyś tatuś np. stozy sie na margines,
      przypomni sobie o córce i zażąda pomocy (alimentów dla siebie od
      pracujacego dziecka) i bedzie miał w świetle przepisów prawo. Poza
      tym Twoj partner bedzie mógł adoptowac małą.
      Albo jest druga mozliwość, któej nie można wykluczyc, on NAPRAWDĘ
      sie zmienił i chce być ojcem dla swojej córki. Nie mozesz mu tego
      zabronić, także ze wzgęldu na dobro dziecka. Dla włąsnego poczucia
      własnej tozsamosci dziecka. dzieci porzucone przez jednego z
      rodziców zawsze go idealizuja, tęsknią za "wymarzonym" ojcem/matka,
      myslą, co było gdyby...Jak będzie starsza, moze jej brakować pewnego
      wyjaśnienia i odpowiedzi na pytanie "skad się wziełam, kim jest moj
      ojciec, czy mnie nie kochał/czy by mnie kochał".
      Dlatego nie nazywaj go debilem, pozwól mu się wykazac, kontakty z
      dzieckiem nie muszą oznaczac wtrącania się w Twoje życie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja