kto ma racje???prosze o pomoc!!!

25.10.07, 18:25
Witam serdecznie.W kilku drobnych szczegolach streszcze o co
chodzi...a wiec:jestesmy mlodym malzenstwem (ja 25,on 28)z 2 letnim
stazem oraz z dorobkim 2 malutkich dziewczynek,jedna roczek,druga
zaledwie 3 tygodnie.Po porodzie niestety nie czulam sie za dobrze
bylam na kuracji antybiotykowej,troszke podupadlam na zdrowiu
(kregoslup dal znac o sobie i skurcze),dzis czuje sie znacznie
lepiej ale dopadla mnie niestety grypa,co tez nie pozwalalo mi na
dosadne zajmowanie sie dzieczaczkami.Mam przy sobie teraz tesciowa i
tescia,tzn jestesmy u nich od miesiaca.Pomagaja ile moga,dzwigaja
dzieciaczki itp...Ja nie bylam w stanie ze wzgledu na kregoslup.Moj
kochany maz codziennie uzywa sobie zycia ile moze,wychodz i domu o
17:00 do swoich kolegow,wraca o 2:00 lub pozniej w nocy.Dzis nie
wytrzymalam i zwrocilam mu uwage ze chyba troche przesadza,no to on
na mnie wyskoczyl z pytaniem kiedy bedzie mogl wyjsc z domu i ja nie
bede miala skwaszonej miny.Ogolnie dodal tez ze nie poradze sobie
sama z dziecmi w domu,bo teraz sobie nie radze wiec jak go bardziej
zdenerwuje to on wroci do naszego domu a mnie zostawi z tesciami do
czasu az sie naucze dbac o dzieci.To nie tak ze nie potrafie o nie
zadbac,robie wszystko co trzeba,ale niestety czasami mam juz dosc
jak widze ze on po powrocie do domu chce tylko jesc i spac...a
wszystko ma gdzies...dalam mu do zrozumienia ze sama nie zrobilam
sobie dzieci wiec tez powinien byc troche odpowiedzialny a nie
zostawiac mnie z tesciami i zabawiac sie z kolegami...Takze wczoraj
zakomunikowal mi ze niedlugo wezmie sobie 2 tygodnie wakacji,jak
zapytalam od czego...powiedzial ze od wszystkiego..chce
pospac,odpoczac....Ja juz nie wiem co mam myslec..czy to ja za duzo
wymagam,czy moj kochany maz jest z rodzaju tych malo
odpwiedzialnych...kto ma racje?????
    • souls_hunter Re: kto ma racje? 25.10.07, 18:31
      Ty masz. Przykro mi to mowic ale wzielas sobie gowniarza za meza. Nadzieja ze moze szybko wydorosleje.
    • iberia.pl Re: kto ma racje???prosze o pomoc!!! 25.10.07, 18:35
      sorry ale nie rozumiem, jak moglas sie zwiazac z takim facetem,
      ktory traktuje Cie jak kure domowa?Przy peirwszym dziecku Ci pomagal?
      chyba nie...wiec tym bardziej podziwiam, ze zdecydowalas sie na
      drugie...niestety ale obecna sytuacje masz na wlasne zyczenie.
      • pandolinka24 Re: kto ma racje???prosze o pomoc!!! 25.10.07, 18:40
        Przy pierwszym dziecku troche pomagal,2 to efekt wpadki,wiem ze mam
        to na wlasne zyczenie(trzeba ponosci konsekwencje tego co sie robi)
        ale najgorsze jest to ze on zarzuca mi ze ja sobie nie poradze z 2
        dzieci....a on co....nie musi byc za nie odpowiedzialny...najgorsze
        jest to ze nie mieszkam w Polsce,nie ma tu mojej rodziny,mama mnie
        odzwiedza ale niestety nie moze pozostac ze mna dlzuej niz miesiac
        ze wzgledu na wize itp...sama juz nie wiem....szczerze mowiac gdybym
        mieszkala w Polsce mialabym go gdzies i pojechalabym z dziecmi na
        jakis czas do rodzicow odpoczac....ale narazie to niemozliwe...jak
        sobie radzic...?:(
        • iberia.pl Re: kto ma racje???prosze o pomoc!!! 25.10.07, 19:47
          pandolinka24 napisała:


          > ale najgorsze jest to ze on zarzuca mi ze ja sobie nie poradze z 2
          > dzieci....a on co....nie musi byc za nie powiedzialny...

          wlasnie, moze niech Ci pokaze jak nalezy sie zajmowac dwojka dzieci?

          >najgorsze jest to ze nie mieszkam w Polsce,nie ma tu mojej
          rodziny,mama mnie odzwiedza ale niestety nie moze pozostac ze mna
          dlzuej niz miesiac ze wzgledu na wize

          wspolczuje

          >ale narazie to niemozliwe...jak sobie radzic...?:(

          obawiam sie, ze nie pomoze ani prosba ani grozba...to taki typ
          niestety,czy On jest obcokrajowcem?
          • pandolinka24 Re: kto ma racje???prosze o pomoc!!! 26.10.07, 01:17
            tak jest obcokrajowcem...
    • trypel Re: kto ma racje???prosze o pomoc!!! 25.10.07, 18:36
      Rozumiem że jak sie decydowałaś na małżeństwo z nim i na drugie dziecko w
      odstepie jednego roku to wtedy był odpowiedzialnym człowiekiem ?
      Bo jesli on jest cały czas taki sam to nieodpowiedzialność można zarzucić
      również Tobie
    • gwenfrewi Re: kto ma racje???prosze o pomoc!!! 25.10.07, 19:17
      Powiedz mu ze jak wróci to wtedy Ty sobie zrobisz dwa tygodnie
      wakacji. Musisz przecież odpocząć od kupek i zupek, pospać trochę...
      A jak wyzdrowiejesz to zakomunikuj mu że w poniedziałek wtorek
      piątek i niedzielę idziesz się zabawić do klubu i żeby został z
      dziećmi...
    • vandikia Re: kto ma racje???prosze o pomoc!!! 25.10.07, 20:22
      przykro mi, ale Twoj kochany maz, jest krwtynem do potego entej
      jestem daleko od osadzania osoby po przeczytaniu paru linijek
      tekstu, ale jesli jest tak jak piszesz to on nie dorosl ani do roli
      meza, ani ojca i wiesz co?? niewiadomo czy kiedykolwiek dorosnie
      wez kobieto zacznij stawiac warunki i wymagac skoro po dobroci sie
      nie da
    • garraretka Prosta sytuacja. 25.10.07, 21:26
      Dzieci są wspólne i obowiązek zajmowania się nimi spoczywa na obojgu rodziców.
      Bez żadnej dyskusji. Jeśli Twój mąż tego nie rozumie to zbieraj siły na powrót
      do kraju i rodziny bo długo tak nie wytrzymasz. Wykończysz się i fizycznie, i
      psychicznie.
      A takiego "męża" najlepiej wazektomii poddać bo na ojca się nie nadaje i nadawać
      nie będzie.
    • zoofka Re: kto ma racje???prosze o pomoc!!! 25.10.07, 21:40
      słuchaj... nie wiem jakie stosunki panują pomiędzy Twoim mężem a jego rodzicami,
      ale być może Twój mąż nie jest zadowolony ze wspólnego "wychowywania" dzieci?
      może nie chce się do tego przyznać i frustrację wyładowywuje właśnie w ten
      sposób? zarzucając Ci nieumiejętność zajmowania się dwojgiem dzieci...?

      A teściowie nic nie mówią na ten temat? przecież widzą co się dzieje...

      jeśli teściowie są Ci przychylni, poproś ich, aby przez 1 dzień nie zajmowali
      się dziećmi a Ty zorganizuj sobie wyjście. Chociażby na masaż. I zostaw swojego
      męża w domu - niech Ci pokaże jak to on umie zajmować się dziećmi...
    • demoniczna_kusicielka Re: kto ma racje???prosze o pomoc!!! 25.10.07, 21:53
      Nie mowie, ze zle jej radzicie, tylko wiecie co? W tym calym
      galimatiasie problemow malzenskich te dzieci zostaly jakos
      zdegradowane ze skarbów do roli dwoch ciężarkow i sprawą
      najważniejszą stała sie jedynie kwestia, ktory rodzic ma drugiemu je
      podrzucić.
    • ssz2 Re: kto ma racje???prosze o pomoc!!! 25.10.07, 22:07
      Jesteś dopiero 3 tygodnie po porodzie, to niewiele - przecież połóg
      trwa 6 tygodni, a do formy wraca się czasami nawet dłużej, poza tym
      burza hormonów też robi swoje. Masz prawo być zmęczona,
      rozdrażniona , płaczliwa. To naprawdę naturalne, że najbliższa
      rodzina Ci pomaga w tym trudnym dla kobiety okresie. Ktoś wyżej
      wspomniał o teściach - porozmawiaj z nimi o sytuacji twojej i męża,
      ale spokojnie, rzeczowo , ważąc słowa, pamiętając, że to mimo
      wszystko rodzice twojego męża a nie twoi. Naprawdę zorganizuj czas
      tak , aby mąż SAM zajął się 2 dzieci np. 2 dni i wstawał w nocy do
      dziecka(choć wiem, że przy 3-tygodniowym malcu może to być
      niewykonalne i nie będziesz chciała zostawić dziecka) - wiesz punkt
      widzenia zmienia się z punktem siedzenia, może mąż przejrzy na
      oczy , że zajmowanie się dwójką tak małych dzieci to ciężka praca.
      Myślę, że tak naprawdę najbardziej Cię bolą nocne wyjścia męża, Ty
      oczywiście masz prawo być temu przeciwna, to BARDZO niedojrzała
      postawa z jego strony. Na razie powinnaś szukać wsparcia u teściów,
      jeśli liczy się on z ich zdaniem być może kiedy wyrażą oni
      dezaprobatę dla takich zachowań syna weżmie to pod uwagę. Na razie
      dbaj o siebie i dzieciaczki, zdrowiej i pamiętaj niestety: w życiu
      ten kto umie liczyć liczy sam na siebie.
      • pandolinka24 Re: kto ma racje???prosze o pomoc!!! 26.10.07, 01:18
        Swieta racja..ten kto umie liczyc liczy sam na siebie;)))
    • meduzaa1 Re: kto ma racje???prosze o pomoc!!! 26.10.07, 09:33
      Wszystkie chłopy takie same, niestety:(
      • iberia.pl Re: kto ma racje???prosze o pomoc!!! 26.10.07, 10:51
        meduzaa1 napisała:

        > Wszystkie chłopy takie same, niestety:(

        nie generalizuj....
    • kuleczkaonly Re: kto ma racje???prosze o pomoc!!! 26.10.07, 10:44
      Nie wierzę w to co przeczytałam...
Pełna wersja