motylek08 28.10.07, 20:20 brak zazdrości w związku o czym to świadczy?? o bezgranicznej miłości i zaufaniu , czy też może o braku miłości? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
kalina.tt Re: brak zazdrości w związku o czym to świadczy?? 28.10.07, 20:21 motylek08 napisała: > brak zazdrości w związku o czym to świadczy?? o bezgranicznej > miłości i zaufaniu , czy też może o braku miłości? Albo o jednym albo o drugim. Odpowiedz Link Zgłoś
motylek08 Re: brak zazdrości w związku o czym to świadczy?? 28.10.07, 20:21 ale o czym bardziej Odpowiedz Link Zgłoś
his_girl Re: brak zazdrości w związku o czym to świadczy?? 29.10.07, 21:34 To zależy. Odpowiedz Link Zgłoś
lajton Re: brak zazdrości w związku o czym to świadczy?? 28.10.07, 20:23 o świadomości swojej wartości Odpowiedz Link Zgłoś
ansag Re: brak zazdrości w związku o czym to świadczy?? 28.10.07, 20:28 A co ma świadomość swojej wartości, do zazdrości w związku? Odpowiedz Link Zgłoś
figgin1 Re: brak zazdrości w związku o czym to świadczy?? 28.10.07, 23:16 ansag napisała: > A co ma świadomość swojej wartości, do zazdrości w związku? Zakompleksieni ludzie boją sie, że ktoś "lepszy" zwnie im partnera. Są badziej zazdrośni. Odpowiedz Link Zgłoś
onioni Re: brak zazdrości w związku o czym to świadczy?? 29.10.07, 05:56 > > A co ma świadomość swojej wartości, do zazdrości w związku? > > Zakompleksieni ludzie boją sie, że ktoś "lepszy" zwnie im partnera. Są badziej > zazdrośni. Nie weim czy jestem zakompleksiony, bo teoretycznie nie mam powodu :D Ale jestem zazdrosny :) choć nie bez przesady. Nie biegam, nie latam, nie kontroluje. Wręcz bym powiedział, że chyba bym nawet nie walczył - gdybym nastał ją na zdradzie. Moja mała zazdrość ma chyba inne korzenie :) Tak myśle, że moja zazdrośc bierze się z tego, że mam wspaniałą dziewczynę, której za nic w świecie nie chciał bym stracić. Tak po prostu. Poza tym, nikt nie jest idealny, więc teoretycznie zawsze ktoś może być "lepszy". No chyba, że jesteś tak zadufany w sobie, że nie widzisz takiej mozliwości :) Ja się nad tym nie zastanawiam, ale przecież życie to życie. Nikt nie jest idealny. Ważne tylko, by zazdrośc nie zniszczyła związku. Bo wtedy to faktycznie wychodzą czy rządzą nami jakies kompleksy czy lęki. O związek trzeba dbać generalnie :) Mam znajomych, który nie są o siebie zazdrośni. Spotykają się tez z innymi partnerami. On teraz w PL z jej koleżanką, ona w Angli z kims innym. Wiedza o tym. Ale nie są zazdrośni ..... Czy to aby tylko o kompleksy chodzi? Pewien rodzaj napięcia i "walki" o partnera (dbanie o związek), jest nawet fajny :D i pobudza związek, by nie wkradła się nuda. Odpowiedz Link Zgłoś
rosa_de_vratislavia Re: brak zazdrości w związku o czym to świadczy?? 28.10.07, 20:32 motylek08 napisała: > brak zazdrości w związku o czym to świadczy?? o bezgranicznej > miłości i zaufaniu , ..jeśli inne zachowania ukochanej osoby wskazują,że Cię kocha - to tak - o miłości i zaufaniu. > czy też może o braku miłości? Jeśli inne zachowania wskazują,że Cię niezbyt uwielbia - owszem - o braku miłości. Poza tym zazdrośc może świadczyć o kompleksach i braku pewności siebie "zazdronika" a silna zazdrość - o zaburzeniach osobowościowych. P.S. Mój mąż nie jest o mnie zazdrosny. Czasem bym chciała,żeby był choć odrobinę - tak "pro forma" ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
anpar40 Re: brak zazdrości w związku o czym to świadczy?? 28.10.07, 20:36 w każdym związku chyba to należy traktowac indywidualnie, obie opcje wchodza w rachubę, na podstawie swojego powiedziałabym, że o zaufaniu, ale to nie znaczy że ani troszkę nie jestem zazdrosna, czasami sie zdarza, no i chyba nie ma tak zeby tej zazdrosci nie było, tylko moze partner tego nie pokazuje, Odpowiedz Link Zgłoś
stormy1 Re: brak zazdrości w związku o czym to świadczy?? 28.10.07, 20:53 odrobina zazdrosci czasem sie przeydaje ale nie jest koniecza. jej brak swiadczy raczej o zaufaniu i milosci oraz pelnym zrozumieniu, tak oim zdaniem Odpowiedz Link Zgłoś
purecharm Re: brak zazdrości w związku o czym to świadczy?? 28.10.07, 21:00 Nie ma milosci bez zazdrosci i nie mowie tutaj o jakichs chorych zachowaniach tylko o np. lekkim niepokoju kiedy twoj facet jest teraz na spotkaniu z bardzo atrakcyjna kolezanka... Odpowiedz Link Zgłoś
gabi_m1 Re: brak zazdrości w związku o czym to świadczy?? 28.10.07, 21:24 Moim zdaniem w każdym związku odrobina "zdrowej" zazdrości nie zaszkodzi,może Wy jej sobie na wzajem po prostu nie okazujecie no i tyle.Możesz zapytać tej drugiej osoby czy jest o Ciebie choć trochę zazdrosna,albo zaobserwuj jak się zachowuje gdy jesteście w towarzystwie.Mój facet nie mówił że jest o mnie zazdrosny,ale jak w naszym towarzystwie pojawiał się "inny" to mój albo łapał mnie za rękę albo robił coś innego by dać do zrozumienia że "jestem jego". Odpowiedz Link Zgłoś
figgin1 Re: brak zazdrości w związku o czym to świadczy?? 28.10.07, 23:18 purecharm napisała: > Nie ma milosci bez zazdrosci i nie mowie tutaj o jakichs chorych zachowaniach t > ylko o np. lekkim niepokoju kiedy twoj facet jest teraz na spotkaniu z bardzo a > trakcyjna kolezanka... Czyli mu nie ufasz. Proste. Jakbyś mu ufała byłabys spokojna. Odpowiedz Link Zgłoś
purecharm Re: brak zazdrości w związku o czym to świadczy?? 01.11.07, 19:27 Ufam mu, ale znam zycie i nie chodze w rozowych okularach na nosie. Wiekszosc znanych mi zdradzanych kolezanek uwielbialo mowic wlasnie o bezgranicznym zaufaniu... Odpowiedz Link Zgłoś
pawel1940 Re: brak zazdrości w związku o czym to świadczy?? 28.10.07, 21:19 U mnie kiedys oznaczalo bezgraniczne zaufanie. Jakis taki naiwny bylem. "Na szczescie" zostalem wyleczony ;-). Ale tak powaznie, to moze jak najbardziej znaczyc o bardzo duzej milosci. Odpowiedz Link Zgłoś
duza-zolza Re: brak zazdrości w związku o czym to świadczy?? 28.10.07, 21:24 > brak zazdrości w związku o czym to świadczy?? o bezgranicznej > miłości i zaufaniu , czy też może o braku miłości? Nie ma takiego pojecia jak całkowity brak zazdrości. Mozna kogoś kochac i byc zazdrosnym o partnera i nie okazyac tego.Tlumic w sobie tlumaczac uczucie zazdrości bezpodstawnym. Bo się wierzy,...... Mozna tez nie kochając urzadzac karczemne awantury udając zazdrosc , bo nie chce się stracic tego co sie zyskalo, na co cięzko się zapracowało, a co w jakiś sposób jest cenne :pozycja,staus,pieniądze itd,itp Moze to też byc rzeczywiście obawem zbytniej pewnosci siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
pawel1940 Re: brak zazdrości w związku o czym to świadczy?? 28.10.07, 21:33 > Nie ma takiego pojecia jak całkowity brak zazdrości. > Mozna kogoś kochac i byc zazdrosnym o partnera i nie okazyac > tego.Tlumic w sobie tlumaczac uczucie zazdrości bezpodstawnym. > Bo się wierzy,...... Pozwole sie nie zgodzic. Dawniej mialem naprawde glebokie przekonanie, ze kazdego obowiazuja pewne zasady moralne. I ze zwyczajnie pewnych rzeczy sie w zwiazkach nie robi. Nie mam nic przeciw poznawaniu nowych osob, ale kazdy wie gdzie jest granica. A przynajmniej powinien. To raczej wiara nie tylko w partnera, ale w ludzi. Przekonanie to niestety leglo w gruzach wraz z utopijnym zalozeniem, ze kazda wybranka serca kieruje sie zasadami moralnymi. Odpowiedz Link Zgłoś
duza-zolza Re: brak zazdrości w związku o czym to świadczy?? 28.10.07, 21:51 Nie mam nic przeciw poznawaniu nowych osob, ale kazdy wie > gdzie jest granica. A przynajmniej powinien. To raczej wiara nie tylko w > partnera, ale w ludzi. Nie ma granicy uniwersalnej....,to co dla jednego jest jeszcze do przyjecia,dla innego to już dramat. przesadzilam..,powod do zmartwień. A zasady moralne tez każdy ma jakieś....,choc powinny byc w miare jednakowe dla wszystkich...,nie są. To pewne. Odpowiedz Link Zgłoś
pawel1940 Re: brak zazdrości w związku o czym to świadczy?? 28.10.07, 21:57 > Nie ma granicy uniwersalnej....,to co dla jednego jest > jeszcze do przyjecia,dla innego to już dramat. > przesadzilam..,powod do zmartwień. > A zasady moralne tez każdy ma jakieś....,choc powinny > byc w miare jednakowe dla wszystkich...,nie są. > To pewne. Uwierz mi, nie mowilem o sprawach, w ktorych w gre wchodzilby relatywizm znaczenia granicy pozazwiazkowych kontaktow damsko-meskich ;-). Odpowiedz Link Zgłoś
polla.k Re: brak zazdrości w związku o czym to świadczy?? 28.10.07, 22:00 Kształują nas nasze doświadczenia, dlatego czasami inaczej postrzegamy granice i nie tylko... Odpowiedz Link Zgłoś
pawel1940 Re: brak zazdrości w związku o czym to świadczy?? 28.10.07, 22:01 No nie wiem, zdrada to zdrada, parokrotna tym bardziej swiadczy chyba o przekroczeniu granic. Ktos zglasza glos sprzeciwu? ;-). Odpowiedz Link Zgłoś
polla.k Re: brak zazdrości w związku o czym to świadczy?? 28.10.07, 22:03 Nie sposób się z Tobą nie zgodzic :) P.S. pisząc poprzedni post nie miałam na myśli tylko relacji w związkach... Odpowiedz Link Zgłoś
pawel1940 Re: brak zazdrości w związku o czym to świadczy?? 28.10.07, 22:08 Co do ogolnosci twierdzenia ja sie zgadzam :-). Odpowiedz Link Zgłoś
polla.k Re: brak zazdrości w związku o czym to świadczy?? 28.10.07, 22:11 Cóż za konsensus ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
pawel1940 Re: brak zazdrości w związku o czym to świadczy?? 28.10.07, 23:24 :-). Sympatyczne poczucie humoru :-). Odpowiedz Link Zgłoś
duza-zolza Re: brak zazdrości w związku o czym to świadczy?? 28.10.07, 22:20 pawel1940 napisał: > > > Uwierz mi, nie mowilem o sprawach, w ktorych w gre wchodzilby relatywizm > znaczenia granicy pozazwiazkowych kontaktow damsko-meskich ;-). Moja wypowiedz nie dotyczyła tylko "zdrady" w pojęciu układów dziejących poza zwiazkiem. Na pojęcie "zostałem zdradzony" sklada się wiele czynnikow. Ze sposobem wychowania,religią,wplywem srodowiska i paru innymi rzeczami (plec)włącznie . :)) Ponadto istnieją "prawdy oczywiste",których złamanie jest zdradą. Odpowiedz Link Zgłoś
pawel1940 Re: brak zazdrości w związku o czym to świadczy?? 28.10.07, 23:26 > Moja wypowiedz nie dotyczyła tylko "zdrady" w pojęciu > układów dziejących poza zwiazkiem. Tak, tak, ja rozumiem i sie zgadzam :-). Chcialem tylko pokazac, ze to nie zawsze takie proste jak to sklasyfikowalas :-). Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: brak zazdrości w związku o czym to świadczy?? 28.10.07, 21:44 W moim związku brak zazdrości wynika z tego,że sobie ufamy i szanujemy się. Odpowiedz Link Zgłoś
figgin1 O zaufaniu 28.10.07, 23:15 Jeśli komus się ufa nie ma powodu do zazdrości. Odpowiedz Link Zgłoś
onioni Re: O zaufaniu 29.10.07, 06:12 > Jeśli komus się ufa nie ma powodu do zazdrości. Ja ufam bezgranicznie, co nie znaczy wcale, że gdzieś tam głeboko w sercu nie tkwi cos takiego, że jak się nie przyłoże do związku, to on wygaśnie i zacznie zwaracac uwagę na konkurencje :)) Jak się nie widzi konkurencji :)))) ;) bo się "ufa", to człowiek może mniej się przykładać do związku. Potem może się stać jak w rodzinach. Wiadomo że się bardzo kocha, ale często się relacje zaniedbuje, a bo to rodzina. Partnerka też może się kiedys stać "a bo to żona". I nagle ta żona odchodzi .... Bo nie było tego dreszczyku, tej małej zazdrości, która powodowała, że się staraliśmy, bardziej. Troszkę jest jednak tak, że wybór partnera to troche jak wygrana z innymi, w sensie naukowym (ewolucja, dobór). Mozna to przybrac w ładne słówka: ufam, brak kompleksów, itd. ale tak na prawdę, to wygraliśmy jakś rywalizację z innymi. Brak uczucia, nawet najmniejszego, zazdrości - to może być spoczęcie na laurach, a nie "uf uf". Takich UF UF było wielu, aktualnie się 40% małzeństw rozwodzi. A te 40% to też było UF UF :) swego czasu :) Odpowiedz Link Zgłoś
figgin1 Re: O zaufaniu 29.10.07, 08:58 onioni napisał: > > Jeśli komus się ufa nie ma powodu do zazdrości. > > Ja ufam bezgranicznie, co nie znaczy wcale, że gdzieś tam głeboko w > sercu nie tkwi cos takiego, że jak się nie przyłoże do związku, to > on wygaśnie i zacznie zwaracac uwagę na konkurencje :)) > Czyli nie ufasz bezgranicznie. > Jak się nie widzi konkurencji :)))) ;) bo się "ufa", to człowiek > może mniej się przykładać do związku. Nie mam żadnej konkurencji, ale o swojego faceta dbam i lubię go uwodzić on nowa. Nie dlategoo, że boję sie go stracić. Dlatego, że go kocham. > Bo nie było tego dreszczyku, tej małej zazdrości, która powodowała, > że się staraliśmy, bardziej. > > Troszkę jest jednak tak, że wybór partnera to troche jak wygrana z > innymi, w sensie naukowym (ewolucja, dobór). Jaka wygrana? Jesteśmy dla siebie stworzeni, więc kiedy już trafiliśmy na siebie nie mieliśmy wyboru. > Mozna to przybrac w ładne słówka: ufam, brak kompleksów, itd. > ale tak na prawdę, to wygraliśmy jakś rywalizację z innymi. Znowu rywalizację... O co rywalizację? Jeśli pasujecie do siebie, intelektualnie, duchowo i cieleśnie nie było żadnej rywalizacji! To tak jakby puzle rywalizowały ze sobą do jakich będą pasować. To jakis absurd. Bo jeśli nie pasujecie do siebie to zamiast zazdrościć lepiej sobie odpuścić. > Brak uczucia, nawet najmniejszego, zazdrości - to może być spoczęcie > na laurach, a nie "uf uf". > > Takich UF UF było wielu, aktualnie się 40% małzeństw rozwodzi. > A te 40% to też było UF UF :) > swego czasu :) No to współczuję pomyłki. Większość pomyłek bierze się z desperackiego "nie chcę być sama" niż z zaufania do patrnera. A tak na serio, jeżeli dbasz o swojego faceta tylko w obawie o konkurencję to w twoim związku jest naprawdę coś nie tak. Ale chyba lepiej dbać przesadnie niż robić awantury. Odpowiedz Link Zgłoś
zbigniew_zasadniczy Re: O zaufaniu 29.10.07, 19:01 Zasadniczo zaufanie bezgraniczne jest niemożliwe u dorosłej osoby. Nie da się, no nie da. Zawsze pojawi się jakaś myśl, gdzieś coś się zabłąka. I wyrokowanie "w Twoim związku jest coś nie tak skoro jest zazdrość" to idiotyzm. Odpowiedz Link Zgłoś
onioni Re: O zaufaniu 30.10.07, 03:08 > Czyli nie ufasz bezgranicznie. Nie o to chodzi. Można ufać całym swoim jestestwem :DDDDD a i tam można być zdradzonym. To raczej świadomość, że nie zawsze musi byc tak jak jest teraz. > Nie mam żadnej konkurencji, ale o swojego faceta dbam i lubię go uwodzić on - bzdura :D To nie ty decydujesz czy jest konkurencja, tylko jego oczy :D > nowa. Nie dlategoo, że boję sie go stracić. Dlatego, że go kocham. - można dbac, można kochac, i można bać się, że to się kiedys skończy. Tak na zapas ;) , bo tak zależy :D > Jaka wygrana? Jesteśmy dla siebie stworzeni, więc kiedy już trafiliśmy na siebi > e > nie mieliśmy wyboru. - no przecież tak każdy mówi, a potem jest 40% rozwodów. A to że zostałaś "wybrana" czy ty jego wybrałaś - to wybór często podświadomy, ewolucyjny. Te właśnie stwierdzenie "jesteśmy stworzeni" to właśnie te "wybranie" na podstawie cech, które nam dobór naturalny podpowiada. W garbatym i bez zębów raczej byś się nie zakochała, nawet gdyby miał 100% taki charakter jak twój obecny :) > Znowu rywalizację... O co rywalizację? - potencjalnie każdy napotkany facet przed nim, mógł być nim. On wygrał :) > intelektualnie, duchowo i cieleśnie nie było żadnej rywalizacji! - taaaa, nie przechodziliście swoistego etapu poznawania? > puzle rywalizowały ze sobą do jakich będą pasować. To jakis absurd. Bo jeśli ni > e > pasujecie do siebie to zamiast zazdrościć lepiej sobie odpuścić. - oj gadasz jak dziecko :) Ile to już połówek się rozwiodło? Fajnie jest dopóki jest fajnie, a potem jednak ludzie się rozwodzą. > A tak na serio, jeżeli dbasz o swojego faceta tylko w obawie o konkurencję to w - po pierwsze, jestem facetem :D Po drugie, "konkurencja" to fakt, chodzi tego z 6,5 mld po ziemi :))))) Po trzecie, nie każdy jest idealny i uparcie wierzy, że połówka może być tylko jedna. To tylko założenie niczym nie poprate. Rónie dobrze, idealnie pasujacych "puzli" (a może nawet lepiej) może być 150. > Ale chyba lepiej dbać przesadnie niż > robić awantury. Kto tu komu robi awantury? :D Nawet mi nie w głowie takie coś :) Nawet napisałem, że gdybym zobaczył zdradę, to bym nawet nie walczył :) Ja bym swoją "zazdrość" nazwał bardziej "zalezy mi na niej, niech tak trwa", niz jakas chorobliwa. Odpowiedz Link Zgłoś
figgin1 Re: O zaufaniu 01.11.07, 23:55 onioni napisał: > - bzdura :D To nie ty decydujesz czy jest konkurencja, tylko jego > oczy :D To, że nie decyduję nie znaczy że nie wiem. O kolorze swoich oczu też nie zdecydowałam, a wiem jakie one są. > - no przecież tak każdy mówi, a potem jest 40% rozwodów. Może tam, gdzie jest te 40% rozwodów tak ludzie mówią. Gdzie właściwie mieszkasz, że masz taki odsetek? > W garbatym i bez zębów raczej byś się nie zakochała, nawet gdyby > miał 100% taki charakter jak twój obecny :) Jakby miał taki charakter jak ja na pewno bym się nie zakochała. Co prawda garbaty i bezzębny nie jest, ale nie jest też piękny. Szczerze mówiąc straszny brzydal. > - potencjalnie każdy napotkany facet przed nim, mógł być nim. On > wygrał :) Nie, nie mógł. Zakochałam się w nim, bo jest właśnie taki jaki jest. Wcześniej miałam facetów na pęczki i jakoś z żadnym nie miałam chcęci się związać. > > intelektualnie, duchowo i cieleśnie nie było żadnej rywalizacji! > - taaaa, nie przechodziliście swoistego etapu poznawania? Przechodziliśmy. I co z tego wynika? > - oj gadasz jak dziecko :) Ile to już połówek się rozwiodło? > Fajnie jest dopóki jest fajnie, a potem jednak ludzie się rozwodzą. Przykro mi, że szczęście jest dla ciebie dziecinne. Może jeśli naprawdę dojrzejesz to coś zrozumiesz. Rozwód jako taki mi raczej nie grozi, nie mam ochoty na małżeństwo. A co do ewentualnego rozstania to cóż w nim dziwnego. Nie wiem jakim człowiekiem będę za 10 lat. Nie wiem jakim on będzie kiedyś człowiekiem. Jest prawdopodobne, że za jakiś czas przestaniemy do siebie pasować i odejdziemy. No i co? Mam być zazdrosna z tego tytułu? Odpowiedz Link Zgłoś
zbigniew_zasadniczy Re: brak zazdrości w związku o czym to świadczy?? 28.10.07, 23:38 Zasadniczo może świadczyć o wszystkim. O zaufaniu, o braku miłości, o chęci pozbycia się partnera też. Sama informacja "on/a nie jest zazdrozny/a" nic nie mówi. Odpowiedz Link Zgłoś
gugus7600 Re: brak zazdrości w związku o czym to świadczy?? 29.10.07, 08:17 trzeba rozróżnić brak zazdrości prawdziwy od udawanego.W MOIM ZWIąZKU JEST TAK żE NIBY JEDNO O DRUGIE NIE JEST ABSOLUTNIE ZAZDROSNE(przy czym to jemu lepiej udaje się to ukryć choć nie zawsze) ale tak naprawdę myślę że bez zazdrości nie ma miłości. Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka24 Re: brak zazdrości w związku o czym to świadczy?? 29.10.07, 10:27 coś mi nie bardzo uwierzyć żeby nie było chociaż cienia zazdrości Odpowiedz Link Zgłoś
n.michal Re: brak zazdrości w związku o czym to świadczy?? 29.10.07, 15:05 zazdrosc jest cieniem milosci, im wieksza milosc tym wiekszy cien. Odpowiedz Link Zgłoś
donna23 Re: brak zazdrości w związku o czym to świadczy?? 29.10.07, 16:36 A jezeli kobieta jest zazdrosna o to, ze jej partner caly czas ma konto na portalu randkowym i sie tam loguje, to znaczy to, ze ona jest zakompleksiona? Odpowiedz Link Zgłoś
pawel1940 Re: brak zazdrości w związku o czym to świadczy?? 29.10.07, 18:32 Dla mnie znaczy to, ze partner jest niepowazny. Ale coz, rozni ludzie i rozne podejscia... Tylko, ze partnerka nie musi sie na wszystko zgadzac. Odpowiedz Link Zgłoś
onioni Re: brak zazdrości w związku o czym to świadczy?? 30.10.07, 03:31 > Dla mnie znaczy to, ze partner jest niepowazny No to ja powiem inaczej. A czy partnerka ma prawo, do maluteńkiej zazdrości, jeżeli facet zawiesza czasem oko na innych? Ile to razy widziałem, jak faceci niezależnie od wieku zerkają za laskami, nawet idąc ze swoją (chociaż wtedy dyskretnie). Ale co się dzieje gdy są juz tylko między facetami :) to mówic nie muszę. Dlatego troszkę rozbawił mnie głos, że "JA" się nie martwię, nie mam konkurencji. No nawet jak nie w realu, to może noce w snach jej partner dzieli także z innymi :) Nie mówie, by jakos dziecinnie to wypominac czy robić sceny, bo taki jest świat. Ale nutka zazdrości, czemu nie :) Ja sobie nie wyobrażam miłości bez tej nutki. Inaczej moja dziewczyna stała by się jak jakis mój bardzo dobry przyjaciel czy nawet członek rodziny. Względem nich nie mam jakiegoś uczucia zazdrości. Więc względem partnerki chce czuć coś wiecej niz tylko miłość (jak do rodziny) czy pasowanie do siebie i wybaczanie (jak przyjaciele). Tu musi być jeszcze jakis mały smaczek. Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: brak zazdrości w związku o czym to świadczy?? 31.10.07, 09:23 to przecież normalne,że patrzy na inne.Ja też oglądam się za innymi facetami.To miałby być powód do zazdrości?Przecież nie zostawi mnie dla tej dziewczyny, na ktorej nogi spojrzał.Nie jestem zazdrosna o sny.Mnie się neiraz śni,że kogoś zabijam i nie czyni to ze mnei morderczyni:) Byłabym zazdrosna,gdyby mój partner zachowywał się w stosunku do mnie nielojalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
onioni Re: brak zazdrości w związku o czym to świadczy?? 04.11.07, 09:40 a pewno że normalne, ale wyobrax sobie, że on np: patrzy w knajpie gdzie jesteście razem ciągle na inną. Ciągle mu tam wzrok lata. Rzecz jasna, bardzo cie kocha, a patrzy na nią, bo ładna czy duże piersi, a może przynudzasz aktualnie %-) Nie mówi o wielkiej zazdrości przecież :) > Przecież nie zostawi mnie dla tej dziewczyny, na > ktorej nogi spojrzał - a kto ci powiedział, że zazdrość = zaraz mnie zostawi? :)))))))) To chyba inaczej to rozumiemy :) Jak zostawi lub chce zostawić, to nie ma juz czego zazdrościć. Tu nawet nie idzie o seks czy związe. Czasem komus może brakowac, że jego partner jest tak mało dla nas, bo poświęca się czemus innemu. A to pracy, hobby, a koleżanki w pracy itd. Zresztą, nie jest powiedziane, że kiedys cie nie zostawi dla jakiejś panny, która ma ładne nogi :) Świat to nie jest wyspa gdzie są 2 osoby :) Od miłości do nienawiści jest tylko 1 krok powiadają. Podobnie nie wyobrażam sobie, by tak jakos całkowicie obojętnie mozna przechodzić względem partnera. Obojętny stosunek mam do kolegów i chyba nawet nie umiał bym ich znienawidzić, po prostu mi wiszą. Ale inaczej już jest, jeśli jest się z kims blisko. Pewno chodzi o pewien rodzaj "zawłaszczenia". Chciało by się miec partnera tylko dla siebie, a nie można. I ta świadomośc, to ta mała zazdrość. Zaś prawdziwa zazdrośc, czy tam "chorobliwa" - to próby realizacji tego zawłaszczenia :D gdy ktoś się z tym nie godzi (ze spojrzeniami, spotkaniami itd). Takie cos jest mi obce, bo jak będzie chciała to i tak sobie pójdzie. Pewno im bardziej bym się starał by została, to tym bardziej by uciekała :) Odpowiedz Link Zgłoś
figgin1 Re: brak zazdrości w związku o czym to świadczy?? 01.11.07, 23:41 donna23 napisała: > A jezeli kobieta jest zazdrosna o to, ze jej partner caly czas ma konto na > portalu randkowym i sie tam loguje, to znaczy to, ze ona jest zakompleksiona? Noralna na pewno nie jest. Jakby była poszukałaby sobie lepszego związku. Odpowiedz Link Zgłoś
prom_do_szwecji Re: brak zazdrości w związku o czym to świadczy?? 29.10.07, 19:39 Zawsze byłam patologicznie zazdrosna. Teraz po raz pierwszy w zyciu nie. A powinnam, bo facet jest przystojny, mroczny, gra, spiewa, laski sie przed nim przeginają, on jest miły, czasem po koncercie sie na chwile do jakiś dosiaga i z nimi coś tam zagaduje. Kompletnie mnie to nie rusza. Nie wiem co się ze mną stało. Zalezy mi na nim, ale scen mi sie robić nie chce. Chyba to dojrzałosć Odpowiedz Link Zgłoś
marcela.golis Re: brak zazdrości w związku o czym to świadczy?? 30.10.07, 20:38 świadczy to o tym, ze trafiłaś na typ faceta, który się nie przyzna, ze bywa zazdrosny- albo po prostu uważa, że zdrowa mała zazdrość to nie zazdrość. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
fajnaret brak zazdrości w związku o czym to świadczy?? 01.11.07, 19:12 O lenistwie Odpowiedz Link Zgłoś
rogeriz28 Re: brak zazdrości w związku o czym to świadczy? 01.11.07, 21:20 jak ktoś jest naszym oczkiem w głowie, to nie ma szans zebysmy o tą osobę nie byli zazdrośni. Natomiast jesli ta druga osoba nam 'lata' to i lata nam to co ona robi z innymi itp... Odpowiedz Link Zgłoś
kroliczek_85 Re: brak zazdrości w związku o czym to świadczy?? 02.11.07, 13:42 wg mnie o braku miłości...chorobliwa zazdrość jest straszna i również nie świadczy o miłości, ale każdy związek potrzebuje zazdrosci. ja czuje ja teraz pierwszy raz i jestem bardzo szeczesliwa z tym uczuciem, w poprzednich zwiazkach tego ne bylo z mojej strony i wiem ze ci faceci nie znaczyli dla mnie zbyt wiele. Odpowiedz Link Zgłoś
cioccolato_bianco Re: brak zazdrości w związku o czym to świadczy?? 04.11.07, 09:57 o dojrzalosci partnerow i zaufaniu. Odpowiedz Link Zgłoś