15latka w związku z o 7lat starszym.

30.10.07, 10:05
Witam:)
Mam 15lat, mój chłopak 22. Znamy się dość długo, od miesiąca
jesteśmy razem. Przez ten czas spotkaliśmy się z wieeeeloma
negatywnymi opiniami. Nie bierzemy ich do siebie. To nam jest razem
dobrze, dogadujemy się i wspieramy.
Co do seksu, tak, o nim też rozmwialiśmy. Ja nie jestem na to
gotowa, on twierdzi że to dobrze. Powiedział, że przecież nie o to
chodzi, i z jego strony nic mi nie zagraża. Ma swoje lata i
potrzeby, ale to nie oznacza że nie potrafi ich powstrzymywać.
Decyzja o tym, że angażujemy się w coś więcej niż przyjaźń była dla
obojga trudna. Mimo przeciwności postanowiliśmy zaryzykowąc i puki
co, jesteśmy bardzo szczęsliwi.


Chciałabym poznać Waszą opinię o związku z taka różnicą wieku.
    • kotek1239 Re: 15latka w związku z o 7lat starszym. 30.10.07, 10:10
      Dziecko drogie zajmij sie nauka a nie zwiazkami... masz dopiero 15
      lat... ale sie czasy pozmieniały
      • polla.k Re: 15latka w związku z o 7lat starszym. 30.10.07, 10:25
        A na co Ci nasza opinia, to Twoje życie, Twoje - podjęte takie czy inne decyzje :)
        • your-eyes Re: 15latka w związku z o 7lat starszym. 30.10.07, 10:34
          Polu, opinia forumowiczów przekłada się choćby na reakcje ludzi na
          ulicy. Więc tak przez czystą ciekawość:)
          • polla.k Re: 15latka w związku z o 7lat starszym. 30.10.07, 10:58
            your-eyes napisała:

            > Polu, opinia forumowiczów przekłada się choćby na reakcje ludzi na
            > ulicy. Więc tak przez czystą ciekawość:)

            A co Cię obchodzi co myślą ludzie na ulicy?
            • your-eyes Re: 15latka w związku z o 7lat starszym. 30.10.07, 11:07
              No jednak to jakieś znaczenie ma. Nie dla moich relacji z partnerem,
              ale chocby dla tego, jak widzą to osoby postronne. Przekłada się to
              na moją opinię, i to co gadają gdzieś za plecami.

              A niech gadają! Byle mnie to nie skopało życia prywatnego.
              A teraz jestem taka ostrożna, bo niedawno straciłam przyjaciółkę po
              12latach braterskiej miłości, tylko przez głupie plotki. Na
              szczęscie teraz odbudowujemy to co nas łączyło.
              • gabi_m1 Re: 15latka w związku z o 7lat starszym. 30.10.07, 23:38
                your-eyes napisała:

                Przekłada się to
                > na moją opinię, i to co gadają gdzieś za plecami.

                Ja bym się nie przejmowała tym co gadają,wiesz o mnie też kiedyś
                gadali dlatego że związałam się z mężczyzną który był w trakcie
                rozwodu i miał (ma) dwoje dzieci (nawiasem jest starszy ode mnie o 5
                lat) "życzliwi" przekonywali mnie że skoro odszedł od tej pierwszej
                to mnie też zostawi,byli tacy którzy twierdzili że gdyby nie ja to
                NAPEWNO by się dogadali i pogodzili.A my jesteśmy już razem 10 lat,
                dogadujemy się "jak łyse konie",jesteśmy ze sobą szczęśliwi a ludzie
                widząc to w końcu przestali gadać (chyba znaleźli inny "ciekawy"
                temat)

                > A niech gadają!
                No i to jest PRAWIDŁOWE PODEJŚCIE DO SPRAWY
                a o swoją opinię się nie martw przecież NIE ROBISZ NIC ZŁEGO :)
                pozdrawiam i nie pozwól ludziom zniszczyć uczucia które Was łączy
      • your-eyes Re: 15latka w związku z o 7lat starszym. 30.10.07, 11:23
        kotek1239 napisała:

        > Dziecko drogie zajmij sie nauka a nie zwiazkami... masz dopiero 15
        > lat... ale sie czasy pozmieniały

        Uczę się bardzo dobrze, prócz tego mam mnóstwo zainteresowań jak
        choćby fotografia, woodcraft, harcerstwo, taniec i daję rade wcielać
        je w praktykę. Wieć dlaczego nie miałabym spróbować czegoś co może
        mnie uszczęsliwić i dodać życiowego doświadczenia? A może
        przynajmniej w przyszłości nie powtórzę tych samych błędów.

        Z resztą piszesz, ze czasy się poznieniały. Moja mama mając 18lat
        urodziła moją siostrę i wyszła za mąż. I tak budowało się rodziny 25
        lat temu, a Ty piszesz, ze czasy teraz się pozmieniały.
        • krzysiek1042 Re: 15latka w związku z o 7lat starszym. 30.10.07, 11:36
          tu muszę przyznać rację. Kiedyś dziewczyny szybko się "hajtały" i zakładały
          rodziny.. Teraz już nie jest nic dziwnego w tym ,że kobiety pierwsze dzieci
          rodzą w wieku 35-38 lat...No ale kiedyś państwo dbało o socjal(izm) i dawało
          pieniądze. Teraz część z tych ludzi nie może zaaklimatyzować w kapitalizmie
          gdzie państwo już nie da. Trzeba sobie zarobić...
        • gabi_m1 Re: 15latka w związku z o 7lat starszym. 30.10.07, 23:44
          Moja mama mając 18lat
          > urodziła moją siostrę i wyszła za mąż. I tak budowało się rodziny
          25
          > lat temu, a Ty piszesz, ze czasy teraz się pozmieniały.

          Moja babcia wychodząc za mąż miała rocznego syna (ze swoim
          późniejszym mężem) i była z drugim dzieckiem w ciąży,a to było
          jakieś 70 lat temu,bo jeszcze przed II wojną i JAKA zmiana czasów?!
        • eleni80 Re: 15latka w związku z o 7lat starszym. 02.01.08, 19:57
          > Z resztą piszesz, ze czasy się poznieniały. Moja mama mając 18lat
          > urodziła moją siostrę i wyszła za mąż. I tak budowało się rodziny 25
          > lat temu, a Ty piszesz, ze czasy teraz się pozmieniały.

          moja mama poznała tatę gdy miała 15 lat, on miał wtedy 20
          Co prawda pierwsze dziecko urodziła gdy miała chyba 23 .... są razem ze sobą
          ponad 40 lat...
          wniosek z tego taki, że kiedyś 15 latki też nie tylko zajmowały się nauką ;)
    • wiarusik Re: 15latka w związku z o 7lat starszym. 30.10.07, 10:10
      Starsze są wredne,rówieśniczki orzą nosem sufit,to może ja też
      zakręcę się koło gimnazjum?;DDD
    • magda12022 Re: 15latka w związku z o 7lat starszym. 30.10.07, 10:13
      Siemka ;)
      Ja myśle, że skoro różnica wieku Wam nie przeszkadza i sie dogadujecie to oki ;)
      Dobrze że szanuje Twoje dwcyzje. Szczerze mówiąc zazdroszcze Ci, bo też kiedyś
      była z facetem 7 lat starszym, ale nam nie wyszło bo za daleko do siebie
      mieliśmy ... :( Gdyby nie to to pewnie by nam sie udało. Te negatywne opinie
      mogą być z zazdrości, więc sie tym nie przejmujcie ;) Życze Wam powodzonka.
      • kotek1239 Re: 15latka w związku z o 7lat starszym. 30.10.07, 10:17
        heheh z zazdrosci.. zawsze rozbrajaja mnie te opinie .. ja tam nie
        mam czego zazdroscic autorce postu, sama jestem w szczesliwym
        zwiazku.. ale przeraza mnie to , ze coraz bardziej obniza sie
        granica wieku dziewczyn myslacych o zwiazkach , przeciez to
        praktycznie dziecko
        • jendza1 Re: 15latka w związku z o 7lat starszym. 30.10.07, 10:23
          Hm, to,ze ma 15 lat nie oznacza, ze jest 'dziecko'.
          'Dziecko' to nie sprawa metryki, a psychiki.
          A z tego, co pisze, wynika, ze pare spraw umie dojrzale uporzadkowac...
          Znalam 10letnich doroslych i 40letnie dzieci...

          Roznica wieku?
          W relacjach miedzyludzkich liczy sie przede wszystkim pewien rodzaj
          emocjonalnego oraz psychicznego 'przystawania' do siebie, poparty bezwzglednie
          aktem woli wszystkich zainteresowanych stron o tworzeniu takich relacji.

          WIek nie ma z tym zbyt wiele wspolnego

          pzdr
          j
          • wiarusik Re: 15latka w związku z o 7lat starszym. 30.10.07, 10:26
            Właśnie,dlatego niemiałbym nic przeciwko związkowi nawet 14-22,czyli
            wbrew polaczkowatemu prawu;)
      • krzysiek1042 Re: 15latka w związku z o 7lat starszym. 30.10.07, 10:20
        zależy jeszcze kto wygłasza takie opinie. Jeśli koledzy/koleżanki ,to pewnie
        zazdrość jeśli osoby starsze,to po prostu mogą się troszczyć o Ciebie.W końcu
        jesteś ze starszym chłopakiem i kto wie co mu może po głowie chodzić.Można też
        winę zwalić na "starą szkołę" (że niby nie wypada).
        Kiedyś było to samo ze związkami "na kocią łapę"-były ewenementem. Teraz? Co raz
        powszechniejszy styl bycia...
        Nie każdy musi się z tym zgadzać.
        Musicie mieć swoje zdanie i je macie. Tego się trzymajcie. Co prawda to dopiero
        pierwszy miech ,ale będzie git...
      • only.nikozja Re: 15latka w związku z o 7lat starszym. 02.01.08, 19:42
        Ja mam 20lat i jestem w związku z 26. Ta różnica wieku nie jest
        istotna.Dziwi mnie tylko dlaczego dla niektórych rózni się to że
        jedni mają 15 i 22 a drudzy 30 37 i w przypadku drugiej pary to tak
        im nie przeszkadza.Nie przejmuj sie opinia innych ludzi, jeśli
        chcecie być razem to dbajcie o Wasz związek. Ja mam 110km do
        chłopaka i nie uważam żeby to była jakaś straszna przeszkoda, jesli
        człowiek chce to naprawde da radę!
        • kitek_maly Re: 15latka w związku z o 7lat starszym. 02.01.08, 20:18
          Dziwi mnie tylko dlaczego dla niektórych rózni się to że
          > jedni mają 15 i 22 a drudzy 30 37 i w przypadku drugiej pary to
          tak
          > im nie przeszkadza.

          NAPRAWDĘ tego nie rozumiesz?... :->
          • only.nikozja Re: 15latka w związku z o 7lat starszym. 03.01.08, 08:07
            Przeciez to taka sama różnica wieku...co teraz im nie wolno a za 15
            lat to będzie inaczej wygladało?? co innego jakby ona miała 20 a on
            60 :/ to by było dziwne...
            • justysialek Re: 15latka w związku z o 7lat starszym. 03.01.08, 10:38
              Między 15 a 20 rokiem życia jest przepaść i wie to każdy, kto
              najpierw miał 15, a potem doszedł do 20 i potrafi obiektywnie
              spojrzeć w przeszłość. No chyba, że ta osoba 20/22-letnia ma
              mentalność nastolatka - ale to też nie najlepiej.
              Potem też człowiek się zmienia, dojrzewa, dorasta ale i tak każdy
              trochę inaczej, więc faktycznie bardziej liczą się wtedy po prostu
              różnice charakteru niż różnica wieku. Ogólnie im ludzie starsi tym
              różnica wieku ma mniejsze znaczenie.
              Miedzy 15 rokiem życia a 30-tym to już chyba nie muszę pisać, jaka
              jest różnica.

              Ja rozumiem tą dziewczynę - fajnie mieć faceta i to dużo starszego -
              nastolatki chcą być "dorosłe". Zastanawiają mnie tylko intencje 22-
              letniego mężczyzny, który tworzy związek z 15-latką.
            • ansag Re: 15latka w związku z o 7lat starszym. 03.01.08, 11:12
              only.nikozja napisała:

              > Przeciez to taka sama różnica wieku...co teraz im nie wolno a za 15
              > lat to będzie inaczej wygladało?? co innego jakby ona miała 20 a on
              > 60 :/ to by było dziwne...

              Moja koleżanka ma właśnie 20 lat i jest z 57 latkiem...
              • only.nikozja Re: 15latka w związku z o 7lat starszym. 03.01.08, 13:45
                No to sory ale dla mnie to jest bardzo duza różnica wieku i nie
                potrafię sobie tego wyobrazić...Czy oni mają jakieś wspólne tematy??
                Prędzej 15latka znajdzie temat do rozmowy z 22latkiem jak 20latka z
                57letnim dziadkiem...
    • nie.wiem.znowu.o.co.chodzi Re: 15latka w związku z o 7lat starszym. 30.10.07, 10:18

      witam Cię serdecznie...
      Powiem Ci, ze ja też kiedyś, jak byłam w Twoim wieku, miałam chłopaka starszego
      o 6 lat... otoczenie było wściekłe i zszokowane... a my się kochaliśmy. Do łóżka
      poszliśmy po roku, to była przemyślana decyzja, której nigdy nie żałowałam...
      nie zaszłam w ciążę, nie porzucił mnie, po prostu było super... Teraz mam 24
      lata, jestem w innym związku, tamten związek przetrwał prawie 5 lat... po tym
      czasie ja wyjechałam na studia, i ciężko było nam się dogadać... Jest mi do dziś
      przykro, bo porzuciłam moją wielką miłość, lecz niczego nie żałuję, mam tylko
      wielki sentyment...
      życzę Wam obojgu dużo siły :) i miłości
      • sir.vimes Ależ wymagania ;P 03.01.08, 13:34
        "Do łóżka
        poszliśmy po roku, to była przemyślana decyzja, której nigdy nie żałowałam...
        nie zaszłam w ciążę, nie porzucił mnie, po prostu było super... "

        No to rzeczywiście super. Łaskawca ;P
    • rahimaniak Re: 15latka w związku z o 7lat starszym. 30.10.07, 11:16
      Student (a przynajmniej gość w tym wieku) z laską z podstawówki? Ktoś tu jest
      nienormalny. Stawiam na niego.
      • simon_r Re: 15latka w związku z o 7lat starszym. 30.10.07, 11:18
        Pedofilia zdaje się jest karalna...???

        -------------------

        SuDoKu... wciąga :)
        • your-eyes Re: 15latka w związku z o 7lat starszym. 30.10.07, 11:34
          simon_r napisał:

          > Pedofilia zdaje się jest karalna...???

          Pedofilia dotyczy dzieci zmuszanych do mimowolnego współżycia to po
          1, a seks (który mnie i mojego chłopaka obecnie nie dotyczy) jest
          prawnie 'dozwolony' od uko.ńczenia 15roku zycia, który mam za sobą,
          drogi użytkowniku.

          Pozdrawiam:)
      • his_girl Re: 15latka w związku z o 7lat starszym. 30.10.07, 14:09

        Gimnazjalistki szybciej dojrzewają niż dawne uczennice
        podstawówki. ;-)
    • monika_04 Re: 15latka w związku z o 7lat starszym. 30.10.07, 11:23
      Jezusie, za moich czasów w wieku 15 lat "miało" się chłopaka" albo "chodziło
      się". A teraz tworzy się trwałe związki? Chyba się starzeję ;)
      • your-eyes Re: 15latka w związku z o 7lat starszym. 30.10.07, 11:37
        monika_04 napisała:

        > Jezusie, za moich czasów w wieku 15 lat "miało" się chłopaka"
        albo "chodziło
        > się". A teraz tworzy się trwałe związki? Chyba się starzeję ;)

        Droga Moniko, z pewnością nie starzejesz się ta tak drastycznym
        tempie:) Określać można na wiele sposobów, lecz zawsze osoba z
        którą "tworzę związek" czy też "chodzę" to przedewszystkim bliski
        sercu przyjaciel, więc istota relacji pozostaje ta sama.
        Pozdrawiam:)
    • sabriel Re: 15latka w związku z o 7lat starszym. 30.10.07, 11:39
      Tobie w sumie się nie dziwię-przeważnie w tym wieku podobają sie
      starsi faceci.A co on widzi w nastolatce,jeszcze dziewczynce nie mam
      pojęcia. Nie chodzi o samą różnicę wieku( bo jest to w sumie nie
      dużo), tylko że nie na tym etapie rozwoju -kiedy jedno z partnerów
      jest jeszcze dzieckiem.
      • his_girl Re: 15latka w związku z o 7lat starszym. 30.10.07, 14:10

        Może właśnie ta "dziewczynkowatość" go kręci. ;-)
    • his_girl Re: 15latka w związku z o 7lat starszym. 30.10.07, 13:37
      Jeżeli jesteś przeciętnie dojrzałą 15-latką, to z Twoim chłopakiem
      jest coś bardzo nie tak.
    • al1984 Re: 15latka w związku z o 7lat starszym. 30.10.07, 13:54
      U mnie jest tak roznica wieku.Ja mialam 17 lat,on 24.jestesmy razem
      prawie 7 lat,mieszkamy razem od 3 lat,mamy 1,5 roczne dziecko.Na
      poczatku tez bylo glupie gadanie mojej mamy i jego kolegow.Z czasem
      roznica sie zaciera.Zycze powodzenia.Pozdrawiam
      • his_girl Re: 15latka w związku z o 7lat starszym. 30.10.07, 14:09

        Z czasem z pewnością. Ale na etapie, kiedy ona jest w gimnazjum, a
        on pod koniec studiów, jest to PRZEPAŚĆ.
    • wyssana.z.palca Re: 15latka w związku z o 7lat starszym. 30.10.07, 14:21
      wszystko ladnie pieknie, ale sadze ze facet jest jakis nie tete. nie
      potrafi sobie znalezc dziewczyny w swoim wieku, czy chcoaizby
      18letniej to bierze sie za 15stki bo takim łątwo zaimponowac.
      niedojrzały jakis jest. no, ale Ty jeszcze nie musisz miec mezczyzny
      przy swoim boku a chlopca Ci trzeba, co by Cie do kina i na lody
      zabral... bedziecie szczesliwi, bo bedzie dojrzewal razem z Toba :)
      • your-eyes Re: 15latka w związku z o 7lat starszym. 30.10.07, 20:23
        wyssana.z.palca napisała:

        > wszystko ladnie pieknie, ale sadze ze facet jest jakis nie tete.
        nie
        > potrafi sobie znalezc dziewczyny w swoim wieku, czy chcoaizby
        > 18letniej to bierze sie za 15stki bo takim łątwo zaimponowac.
        > niedojrzały jakis jest. no, ale Ty jeszcze nie musisz miec
        mezczyzny
        > przy swoim boku a chlopca Ci trzeba, co by Cie do kina i na lody
        > zabral... bedziecie szczesliwi, bo bedzie dojrzewal razem z Toba :)

        Wiec:
        Po 1, wcześniejsze związku mojego chłopaka były z jego rówieśnicami
        i zwykle nie były to przelotne znajomości.
        Po 2: On mi nie imponuje, tym że jest ładny,starszy,ma fajnych
        znajomych i najlepszy telefon. NIE! Jeśli już czymś mi imponuje, to
        np. tym jaki jest wobec innych, otwarty i dobry. Czujemy sie przy
        sobie na równi.
        Po 3: Droga użytkowniczko, pisząc to chyba jednak nie wiesz, jak
        przedstawia się poziom intelektualny 15-letnich chłopców. Przez
        3miesiące tkwiłam w związku z kompletnie niedojrzałym 17latkiem, a
        co dopiero jesli chodzi o kolegów z klasy, wołających za
        dziewczynami: "kartofel!!" albo "e ty, cycata! bo Ci cycki do kolan
        obwisną jak krowie".

        Pozdrawiam:)
        • wyssana.z.palca Re: 15latka w związku z o 7lat starszym. 30.10.07, 21:33
          > Po 1, wcześniejsze związku mojego chłopaka były z jego
          rówieśnicami
          > i zwykle nie były to przelotne znajomości.


          pytanie, dalczego nie przetrwały...

          > Po 2: On mi nie imponuje, tym że jest ładny,starszy,ma fajnych
          > znajomych i najlepszy telefon. NIE! Jeśli już czymś mi imponuje,
          to
          > np. tym jaki jest wobec innych, otwarty i dobry. Czujemy sie przy
          > sobie na równi.

          niewazne czym Ci imponuje. akurat "telefonu" tu nie mialam na mysli.
          zaloze sie ze imponuje Ci, ze taki 22latek zwrocil na Ciebie uwage.
          no a ze macie podobne zainteresowania, pokrewne dusze i takie tam,
          swiadczy tylko o nim i jego poziome rozwoju.. no, ale to wiadomze,
          ze dziewczyny dojrzewaja emocjonalnie predzej niz chopy :)

          > Po 3: Droga użytkowniczko, pisząc to chyba jednak nie wiesz, jak
          > przedstawia się poziom intelektualny 15-letnich chłopców. Przez
          > 3miesiące tkwiłam w związku z kompletnie niedojrzałym 17latkiem, a
          > co dopiero jesli chodzi o kolegów z klasy, wołających za
          > dziewczynami: "kartofel!!" albo "e ty, cycata! bo Ci cycki do
          kolan
          > obwisną jak krowie".


          oj wiem wiem... sama nie lubie rowiesnikow i raz w zyciu sie z takim
          spotyklam, co skonczylo sie klapa. daltego jestem w stanie zrozumiec
          Twoj "pocaig" do starszego chlopaka.

          tak, jak mowilam. moim zdaniem ta sytuacja swaidczy bardziej o nim,
          nie o Tobie.
          • your-eyes Re: 15latka w związku z o 7lat starszym. 30.10.07, 21:55
            wyssana.z.palca napisała:


            > pytanie, dalczego nie przetrwały...

            >ostatni jego związek... dziewczyna nie chciała się angażować tak
            bardzo jak on, byli ze sobą 2lata. Wyjechała na studia.

            > niewazne czym Ci imponuje. akurat "telefonu" tu nie mialam na
            mysli.
            > zaloze sie ze imponuje Ci, ze taki 22latek zwrocil na Ciebie
            uwage.
            > no a ze macie podobne zainteresowania, pokrewne dusze i takie tam,
            > swiadczy tylko o nim i jego poziome rozwoju.. no, ale to wiadomze,
            > ze dziewczyny dojrzewaja emocjonalnie predzej niz chopy :)

            Nie imponuje mi to że dojrzały facet się mną zainteresował,
            faktycznie, to bardzo fajnie, ale nie czuję się z tym jakoś
            nadzwyczajnie, gdyz mam kilkoro przyjaciół w tym wieku(dziewczyny i
            chłopaków). To nie jest absolutnie tak że idę z nim po ulicy z
            myślą "Patrzcie! A on jest mój i jest taaaki dojrzaaałyyyy, męskiii
            i w ogóle. Nie to co wasi chłopcy."
            • your-eyes Re: 15latka w związku z o 7lat starszym. 30.10.07, 21:59
              "no a ze macie podobne zainteresowania, pokrewne dusze i takie tam,
              swiadczy tylko o nim i jego poziome rozwoju.. no, ale to wiadomze,
              ze dziewczyny dojrzewaja emocjonalnie predzej niz chopy :)"

              Nie, nie mamy podobnych zainteresowań. Owszem, jest kilka sposobów
              spędzania czasu które lubimy oboje, ale to nie jest nic niezwykłego.
              Słuchamy podobnej muzyki i także to nas łączy. Poprostu się
              rozumiemy, żadne tak "bratnie dusze" i te sprawy. Nie wierzę w to.
    • cioccolato_bianco Re: 15latka w związku z o 7lat starszym. 30.10.07, 15:26
      roznica wieku jest spora, zwlaszcza patrzac z perspektywy twoich 15
      lat. dziwie sie troche chlopakowi, chociaz z drugiej strony wielu
      22latkow ma psychike nastolatkow jeszcze, wiec moze jestescie na
      podobnym etapie dojrzewania ;)
    • modliszka24 Re: 15latka w związku z o 7lat starszym. 30.10.07, 15:28
      na seks jesteś za młoda i na takiego chłopka też
      • vanilla5 Re: 15latka w związku z o 7lat starszym. 30.10.07, 20:48
        Witaj!
        Rzeczywiście różnica wieku między Tobą i Twoim Chłopakiem jest dość
        spora, jednak nie oznacza to klęski i katastrofy! Wnioskując po
        licznych komentarzach, widzę, że ludzie bazują na utartych
        stereotypach i niektórzy są wręcz zamknięci na zmienę swojego punktu
        widzenia. Moim zdaniem, to wszytsko zależy od ludzi i ich
        osobowości. Z tego co mogę wnioskować po Twoich słowach, jesteś,mimo
        młodego wieku, dojrzałą Osobą, która dobrze wie, czego chce i szuka
        w związku oparcia i ciepła. I bardzo dobrze! Dlatego wierzę, że
        stworzysz ze swoim Chłopakiem dojrzały związek oparty na zaufaiu i
        zrozumieniu. Nie warto spekulować, czy Twój Chłopak jest taki, czy
        inny - najważniejsze,że Ty go znasz i chcesz, takim jakim jest i
        jest Wam dobrze ze sobą. Jednak na początku, i w ogóle zawsze,
        obserwuj go, jego zachowania itd. Bowiem różnica wieku może
        spowodować pewne nieporozumienia między Wami, jeśli nie będziecie
        chodzić na kompromisy. A kwestia kompromisów jest szalenie istotna.
        Pamiętaj także, żeby nie robić niczego wbrew sobie, ale sądząc po
        tym, co piszesz, jesteś bysra, jeśli chodzi o "te sprawy";) Życzę
        Wam szczęścia! Pozdrawiam cieplutko.

        P.S. Moja dobra koleżanka jest już z chłopakiem ponad 4lata -
        zaczęli być parą, gdy Ona miała 16 lat,a On 21. Także wszystko jest
        możliwe :)
        • tezromantyczka Re: 15latka w związku z o 7lat starszym. 31.10.07, 12:30

          5 lat a 7 jednak robi różnicę, szczególnie w tym wieku.
          Twoja koleżanka przynajmniej była już w liceum, a nasza bohaterka
          jest jak sądzę uczennicą szkoły podstawowej. ;-)
          • your-eyes Re: 15latka w związku z o 7lat starszym. 31.10.07, 16:13
            tezromantyczka napisała:

            >
            > 5 lat a 7 jednak robi różnicę, szczególnie w tym wieku.
            > Twoja koleżanka przynajmniej była już w liceum, a nasza bohaterka
            > jest jak sądzę uczennicą szkoły podstawowej. ;-)

            uściślając ja jestem ze stycznia, on z grudnia, więc jest to
            właściwie 6lat. A szkoła średnia czeka mnie za pół roku.
    • bitch.with.a.brain Re: 15latka w związku z o 7lat starszym. 30.10.07, 22:08
      Z twoich wypowiedzi wynika,że jesteś bardzo rozsadną i dojrzałą osobą.
      Nie rozumiem tych negatywnych opinii.Przecież nigdzie nie jest powiedziane,że
      macie być razem do końca życia.Ważne,że teraz jest wam razem dobrze.Nie
      sądze,żeby spotykanie się z rówieśnikiem koniecznie było dla ciebie
      lepsze.Owszem, są tez normalni, fajni kolesie w twoim wieku.ale to mniejszość:)
      I dziwią mnie wypowiedzi osób, które chyba zapomniały jak to było jak się miało
      15 lat. Ja mam obecnie 24 i w twoim wieku jak najbardziej myślałam o
      chłopakach:)Moje koleżanki tez były zainteresowane związkami.Tak naprawde to
      mało co nas tak ekscytowało jak faceci:)Tylko,że ja jak miałam 15 lat to miałam
      chłopaka o rok młodszego.To dopiero zboczenie;)

      Tak czy inaczej życzę wam szczęścia!
      • friday133 Re: 15latka w związku z o 7lat starszym. 30.10.07, 23:25
        Mogę sobie świetnie wyobrazić, co może dawać 15-latce związek ze
        starszym facetem i wiem, o czym mówi bitch.with.a.brain.

        Ale nie mogę sobie wyobrazić, co oprócz seksu może dać dorosłemu
        facetowi związek z dzieckiem. Podbudowanie wątłego ego, może
        poczucie władzy - no nie wiem. O partnerstwie mówić tu w żadnym
        wypadku nie można.
        Chyba, że ten facet tylko teoretycznie jest dorosły, a ma mentalność
        dziecka.
        Za kilka lat taka różnica wieku nie grałaby roli, ale 15 i 22 to
        mentalna przepaść. Przynajmniej powinna byc, chyba, że z nim coś nie
        tak.
        • bitch.with.a.brain Re: 15latka w związku z o 7lat starszym. 31.10.07, 09:18
          Ja sama byłam w związku 18-31 i też ciągle słyszałam identyczne zarzuty.Mam
          nadzieje,że po 6 latach, gdy nadal jestesmy razem tym ludziom jest choć
          minimalnie głupio.
          Z tego co pisze ta dziewczyna widać,że jest dojrzalsza i powazniejsza niż
          niejedna pisująca tu trzydziestolatka,ktorej problemem jest: on ogląda porno, on
          patrzy na inną, co mam mu kupić w prezencie, on poszedł na impreze beze mnie, on
          nie poszedł na imprezę ze mną itp.
          Założe się,że ja,znacznie od niej starsza, miałabym z nią więcej tematów do
          rozmów niż z wieloma pisującymi tu paniami.
          Zresztą sama znam taką dziewczynę - kiedy z nią pisałam byłam przekonana,że ma
          jakieś 17/18 lat, bo wspominała o szkole.A okazało sę,że jest przed 15
          urodzinami!I naprawdę nie rozmiawiałam z nią dlatego,ze ją chciałam zaciągnąć do
          łóżka,albo nie mam koleżanek w moim wieku:)
          Chopak wcale nie musi być niedorozwinięty.Wystarczy,że jest własnie poważniejszy
          ni przeciętni ludzie w jego wieku."Typowa" dwudziestolatka ma w głowie imprezy,
          imprezy, imprezy.
    • kalina.tt Re: 15latka w związku z o 7lat starszym. 31.10.07, 10:10
      Ja w pierwszym momencie złapałam się za głowę. Bo tu 15 lat a tam 22. Ale
      przecież 7 lat to nieduża różnica. A piętnastolatka może wejść w zawiązek, który
      może być trwały. Znam pary, które zaczęły chodzić z sobą w podstawówce a teraz
      są po ślubie.
      A seks, ja swój pierwszy raz miałam gdy skończyłam 16 lat więc prawie tyle samo
      co autorka. 15 lat to pierwsza klasa liceum(dawniej) to juz nie takie dziecko.
      Jednym słowem nie ma tu nic kontrowersyjnego dla mnie:)
    • april_12 Re: 15latka w związku z o 7lat starszym. 31.10.07, 11:18
      Dla pietnastolatki taka różnica wieku jest ogromna (nie byłaby gdyby
      chodziło o ludzi np. po 30). Generalnie dziwi mnie szczerze mówiąc
      fakt, że jesteście razem (gdybyście współżyli to Twój chłopak byłby
      pedofilem). Ale jeśli jest Wam ze sobą dobrze...no cóż, Wasza
      sprawa. Tylko jedno pytanie: czy przed otoczeniem (rodzice, znajomi)
      ukrywacie swój wiek (tzn. przy Twoich r,z on odejmuje sobie lata i a
      Ty przy jego dodajesz)?
      • krzysiek1042 Re: 15latka w związku z o 7lat starszym. 31.10.07, 11:23
        nie każdy 22 latek myśli o współżyciu !!!
        Ludzie ...
        Życzę powodzonka w związku!
      • zuzanna.reszka Re: 15latka w związku z o 7lat starszym. 31.10.07, 16:25
        Ciekawa jestem czy chociaż połowa osób, które wydają skrajnie
        negatywne opinie była w takiej sytuacji. W moim otoczeniu to jest
        normalne że chłopak jest starszy. Jestem w pierwszej klasie liceum,
        mój chłopak jest na trzecim roku studiów (wszystko zaliczane w
        terminie). Dogadujemy ise raz lepiej raz gorzej, ale to już kwestia
        róznicy charakterów, a nie różnicy wieku. Te kilka lat ani nam, ani
        naszym rodzcom, ani naszym znajomym nigdy nie przeszkadzało. W
        kwestii życia seksualnego to nie jestem ekshibicjonistką, więc
        powiem tylko, że nie ma żadnych niezgodności. Wedle opinii osób
        postronnych jestem dość dojrzała-może to jest odpowiedź?
        Tak czy inaczej, ktoś napisał,ze gdyby autorka watku uprawiała
        seksze swoim chłopakiem, to byłby on pedofilem. Bzdura,według
        polskiego prawodawstwa za sypianie z pietnastolatką nie grożą żadne
        sankcje (o ile obywa się bez przemocy, ale to jest oczywiste).
        A jeżeli ktos uważa że osoba z trzeciej klasy gimnazjum to dziecko,
        to chyba dawno takiej pietnastoletniej pany nie widział (UWAGA. "Nie-
        dziecko" NIE jest tożsame z "dorosłym"
      • your-eyes Re: 15latka w związku z o 7lat starszym. 31.10.07, 16:31
        april_12 napisała:

        > Dla pietnastolatki taka różnica wieku jest ogromna (nie byłaby
        gdyby
        > chodziło o ludzi np. po 30). Generalnie dziwi mnie szczerze mówiąc
        > fakt, że jesteście razem (gdybyście współżyli to Twój chłopak
        byłby
        > pedofilem). Ale jeśli jest Wam ze sobą dobrze...no cóż, Wasza
        > sprawa. Tylko jedno pytanie: czy przed otoczeniem (rodzice,
        znajomi)
        > ukrywacie swój wiek (tzn. przy Twoich r,z on odejmuje sobie lata i
        a
        > Ty przy jego dodajesz)?

        Tak więc w odpowiedzi na Twój komentarz od razu piszę: Gdybyśmy
        współżyli mój chłopak nie byłby pedofilem!
        Pedofilia dotyczy dzieci(osób o niewykształconych cechach płciowych)
        zmuszanych do mimowolnego współżycia to po
        1, a seks jest
        prawnie 'dozwolony' od ukończenia 15roku zycia, który mam za sobą,
        droga użytkowniczko.

        Wszyscy nasi znajomi jeśli w ogóle interesuje ich nasz wiek znają
        absolutną prawdę. Rodzice? No tutaj jest troszeczkę inaczej. Moi
        widząc go po prostu ocenili chłopaka na 19-20 i tak w ich mniemaniu
        pozostało. Kilka razy byłam u niego w domu, ale rodzice nie pytali o
        mnie, więc z nimi o tym nie rozmawiał.

        Mimo, iż moja mama i tata wiedzą o naszym związku, nie pochwalają
        go, głośno też nie krytykuja, jednak narazie nie będziemy pokazywac
        się u mnie w mieszkaniu. Pewnie zrobimy to dopiero po upewnieniu
        się, ze nie jest to przelotna znajomość.
        • panistrusia Re: 15latka w związku z o 7lat starszym. 01.11.07, 10:27
          I tu właśnie widać tę wspólną dojrzałość. Tzn. jej brak:) Nawet rodzice to
          smarkacze...
          • justysialek Re: 15latka w związku z o 7lat starszym. 03.01.08, 10:48
            Poważny związek, miłość, zaangażowanie itp a ukrywają się przed
            rodzicami.
            Sami czują, że coś tu nie tak i boją się reakcji...
      • ensoleillement Re: 15latka w związku z o 7lat starszym. 03.01.08, 02:08
        wygooglaj sobie pedofila zanim zaczniesz bzdury pisać. Ograniczenie i ciemnota.
    • naprawdetrzezwy "puki"? To od pjuków? ;>>> 31.10.07, 14:32
      Jeśłi te negatywne opinie brzmiały:

      "Durna smarkula, pisać w ojczystym języku nie potrafi, tylko faceci jej w głowie!"

      to potrafię to zrozumieć.


      Ale jeśli mówili coś innego, to się nie przejmuj.
    • trejsi86 Re: 15latka w związku z o 7lat starszym. 31.10.07, 16:13
      Moim zdaniem nie ma co krytykować, tylko pozwolić temu się rozwijać.
      A co będzie i jak będzie to już zależy od nich samych. Jeśli chodzi
      o mnie mnie to ja w wieku 17 lat poznałam 24-latka. Z początku
      mieliśmy oboje obawy czy to czasem nie za duża różnica wieku.
      Tymbardziej że ja wtedy nie myślałam poważnie o życiu,zakładaniu
      rodziny itp.Każde z nas było na innym etapie życia ale to nie
      przeszkodziło nam na stworzenie cudownego związku. Jesteśmy ze sobą
      4 lata, w przyszłym roku bierzemy ślub :-)Myślę,że wszystko zależy
      od ludzi którzy chcą być ze sobą mimo dzielących ich różnic. Ja przy
      starszym mężczyźnie dojrzałam i cały czas ucze się czegoś od niego.
      On ode mnie chyba też ;-) W każdym razie życze powodzenia, nie ma co
      przejmować się opiniami innych, najważniejsi jesteście Wy i to co
      może Was połączyć!
    • your-eyes Re: 15latka w związku z o 7lat starszym. 31.10.07, 18:32
      Straszni mi miło usłyszeć tyle pozytywnych opini na mój temat. To
      naprawdę bardzo budujące i sympatyczne, wiedzieć że ma się kogoś po
      swojej stronie. Dzięki :)
    • niedo-wiarek Re: 15latka w związku z o 7lat starszym. 01.11.07, 10:34
      Gdybyś miała 17 lat a on 24, to by było co innego. W tej sytuacji
      istnieje jednak podejrzenie, że facet widzi w Tobie dziewczynkę, a
      nie kobietę.
    • krv16 Re: 15latka w związku z o 7lat starszym. 01.11.07, 11:13
      Opiszę Ci tylko swoją historię:
      Ja miałam 15 lat, on 23. Spotykaliśmy się jako koledzy, mieliśmy
      wiele wspólnych tematów (w przeciwieństwie do moich rówieśników i
      rówieśnic). Coś z jego strony było, ja jednak nie przyznalam mu się
      nigdy, że z mojej też, a on czekał- wyjeżdżał i wciąż wracal, ale ja
      nie miałam odwagi ujawnić swoich uczuć, a on czekałna jakiś sygnal z
      mojej strony, bo z racji różnicy wieku on nie mógl pierwszy
      wyciągnąć ręki. I tak po którymś jego powrocie rozstaliśmy się na
      dobre. Przez wiele, wiele miesięcy nie mogłam o nim zapomnieć. Nawet
      teraz, po latach nadal żałuję, że nie byłam taka odważna, jak moje
      koleżanki, które wtedy cieszyły się opinią blachar.
      Miej odwagę być szczęśliwą:)
      • simply_z Re: 15latka w związku z o 7lat starszym. 01.11.07, 12:39
        dla mnie 15-latka to wciaz dziecko ,a 22 -latek spotykajacy sie z
        dziewczynka z podstawowki musi byc troche nie ten tego...ale coz
        widze ,ze przyklad idzie troche z gory ,skoro matka juz w wieku 18
        lat urodzila dziecko,a zapewniam cie ,ze 25 lat temu az tak
        powszechne to nie bylo ,moja mama w tym wieku chodzila jeszcze do
        szkoly..,naprawde dziwie sie twoim rodzicem ,ze tak beztrosko
        spogladaja na ten "zwiazek" ,esli w ogole mozna nazwac zwiazkiem
        relacje dziecka i doroslego chlopaka.
    • veaytea Re: 15latka w związku z o 7lat starszym. 01.11.07, 14:45
      Mówicie, że gdyby była w liceum to co innego. Prawda jest taka, że
      mając 15 lat (czyli będąc w tym momencie w gimnazjum ostatni rok)
      zostaje pół roku do liceum, a więc trochę daleko od 'dziewczynki z
      podstawówki'.
      Poza tym, dlaczego zakładacie że to chłopak jest mniej dojrzały niż
      powinien w tym wieku? Dlaczego nie założycie, że to akurat ta
      dziewczyna jest bardziej dojrzała niż rówieśniczki?
      • dzika.locha Re: 15latka w związku z o 7lat starszym. 01.11.07, 22:01
        co zrobić takie czasy... Choć sama jestem młoda to mimo wszystko jestem przeciw.
        Mając 15lat jest się jeszcze głuiutkim dzieckiem...taka, tak, co z tego, że
        można fizycznie być rozwiniętym, ale psychika, a dojrzałość społeczna to jest
        najważniejsze !Więc nie wmówi mi nikt ,że można w wieku 15 lat stworzyć poważny
        związek z 7 lat starszym facetem, bo to utopia. 22 latek mam chyba inne poglądy,
        jest dojrzalszy itd. Według mnie chłopak ma jakieś dziwne niezdrowe ciągoty i
        tyle... Przecież to logiczne, że 22-letni facet inaczej już myśli o życiu, niż
        15-letnie jeszcze dziecko, no chyba ,że z nim coś nie tak.... Bo normalny 22
        latek chyba woli być z kobietą nie dzieckiem, no chyba ,że leci na to, że ona
        jest wyrośnięta i ma dużo tu i uwdzie... Współczuje obojgu eehh. No cóż teraz
        takie czasy dzieci mienią się dorosłymi... Ja mając 15 lat, byłam inna , a to
        było jeszcze nie tak dawno hehe, nie powiem podobali mi się koledzy to normalne
        w tym wieku hihi, ale to było dziecinne nawiwne, głupiutkie, ot takie prawa ma
        ten wiek, nie bawiłam się w żadne niby "związki" ani nie zadawłam się ze dużo
        starszymi facetami, a pierwszy poważny związek stworzyłam mają 20 lat! - to
        dopiero musiałam być zacofana według panującej mody buehehe.
        • yummy_mummy2 Re: 15latka w związku z o 7lat starszym. 01.11.07, 22:40
          Powiem Ci jedno- rob co kaze ci serce i nie przejmuj sie tym co gadaja inni.
          Bedac w Twoim wieku mialam chlopaka 8 lat starszego ode mnie. Co chwile
          slyszalam rozne opinie na moj temat spowodowane tym zwiazkiem. Ale mialam to
          gdzies. Nie posluchalam ani innych ludzi ani moich rodzicow- choc w domu byly
          notoryczne klotnie.I nie zgadzam sie z tym ze niby normalny 22 latek wolalby byc
          z kobieta a nie z dzieckiem. Po pierwsze niektore dziewczyny w tym wieku nie sa
          dziecmi- sa dojrzalsze pod wzgledem emocjonalnym i psychicznym od swoich
          rowiesniczek. Moj zwiazek trwal rok- i tak jak w twoim przypadku , moj chlopak
          doskonale rozumial to iz nie jestem jeszcze gotowa na wspolzycie- nie nalegal,
          milosc nie opiera sie tylko na milosci fizycznej. Po roku rozstalam sie z nim
          ale nie zaluje ani chwili spedzonej razem.
    • your-eyes Re: 15latka w związku z o 7lat starszym. 02.11.07, 16:38
      może jakaś opinia jeszcze?
      • princess_ropucha Re: 15latka w związku z o 7lat starszym. 02.11.07, 17:18
        Mój facet też jest starszy ode mnie o 7 lat.
        Gdy go poznałam, miałam lat 16, czyli coś koło autorki ;-)
        Od nikogo nigdy nie usłyszałam, ze robię źle czy coś w tym stylu.
        MOże to dlatego ze na swój wiek byłam zawsze nazbyt dojrzała, a on też nie był
        już smarkaczem. Nasz pierwszy sex był po 1,5 roku związku (jakby kogoś to
        interesowało :D)
        NO a dziś... ja mam 19, on 26.
        W przyszłym roku bierzemy ślub :)

        -Pozdrawiam i życzę powodzenia!! :)))
    • ansag Re: 15latka w związku z o 7lat starszym. 02.01.08, 19:46
      Ach, ta młodzieńcza miłość :)
      Przejdzie Ci szybciej, niż myślisz :)
      Albo jemu ;)
    • eleni80 Re: 15latka w związku z o 7lat starszym. 02.01.08, 19:53
      gdybyś była moją córką to by mi się to nie podobało...
      ale z drugiej strony, pamiętam, że gdy miałam 15 lat, mój umysł był już bardzo
      dojrzały. Z moich obserwacji facetów w wieku 20 - 28 lat - ich umysł nie różnił
      się mocno od mojego w wieku 15 lat ;)
      Radziłabym trzymać dystans jeśli chodzi o seks jeszcze przynajmniej do czasu aż
      skończysz szkołę średnią. Dzieci nie powinny się brać za wychowywanie dzieci ;)
      • kamyk-zielony Re: 15latka w związku z o 7lat starszym. 02.01.08, 20:00
        Dziecko, a macie wspólnych znajomych, tematy? Dla mnie zgroza.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja