Czemu faceci lubią jeść po 22:00?

25.07.03, 14:07
To najbardziej dobijająca rzecz u mojego faceta! Kiedy ja już od 18:00
staram się nic nie jeść - on bez obawy o co raz większą ilość tłuszczyku
objada się chipsami po 22:00.... Wkurza mnie to dlatego, że po pierwsze -
robi mi apetyt..., ale po drugie i NAJWAŻNIEJSZE wiem, ze to cholernie
niezdrowe i rakotwórcze świństwo. Jedzone codziennie może sprawić, że w
wieku 50 lat będę wdową... ;-)

Czy Wasi faceci tez lubią jeść po nocy? A może Wy także jecie o tej porze?
    • capa_negra oby o 22.... 25.07.03, 14:18
      Mój potrafi nie jeśc wieczorem , albo niewiele bo "nie głodny" za to żadko
      kiedy nie wstaje w nocy najlepiej tak ok. pierwszej
      A wtedy jak padło..placek, albo śmietana łyzka z pojemnika,albo kawałek sera
      zółtego czy wędliny ...
      • Gość: skoczek Do analfabetki IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 25.07.03, 21:58
        capa_negra napisała:

        >żadko

        Normalni ludzie napisaliby: rzadko.


        Pamiętaj analfabetko - skoczek patrzy.
        • soczewica do skoczka, do którego nie dociera jak widać 25.07.03, 22:09
          (i obojętne czy usuną mi tą wiadomość czy nie)

          WYPIERDALAJ!
          czy myślisz że normalni ludzie pojęliby tą aluzyjkę?



          pamiętaj pecyno stęchłego błota: soczewica czuwa i patrzy
          • Gość: skoczek Do analfabetki soczewicy IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 25.07.03, 22:18
            soczewica napisała:

            > tą wiadomość
            > tą aluzyjkę?

            Piśmienni ludzie napisaliby: tĘ wiadomość oraz tĘ aluzyjkę.


            Pamiętaj analfabetko - skoczek patrzy.
            • hal9000 Re: Do analfabetki soczewicy 25.07.03, 22:26
              Gość portalu: skoczek napisał(a):

              > Pamiętaj analfabetko - skoczek patrzy.

              Twoja nie spać? :)
            • soczewica do pretensjonalnego skoczka 25.07.03, 22:45
              Gość portalu: skoczek napisał(a):

              > Piśmienni ludzie napisaliby: tĘ wiadomość oraz tĘ aluzyjkę.

              poprzyj to naukowym wywodem, to może ci uwierzę. słyszałeś, fajansie? żądam
              dowodu - z bibliografią włącznie. ALE JUŻ!
              jesteś dla mnie zerowym autorytetem w sprawach językowych, przykry chłopcze.
            • soczewica baranku skoczku, proszę bardzo, oto źródło: 25.07.03, 22:58

              grzegorj.w.interia.pl/lingw/mn.html
              pozwolę sobie zacytować, purysto językowy od siedmiu boleści, postawę
              popularnonaukową w tej kwestii; nie wydaje mi sie, abyś zrozumiał naukowe
              uzasadnienie pracownika Instytutu Polonistyki UJ, jednak wbij sobie do swojej
              tępej pałki, że gramatyka to wieczny spór prowadzony na takim szczeblu, do
              którego w życiu się nie dopchasz. czytaj więc (i wiedz, że zdanie to podziela
              spora część gramatyków)

              Dość słynnym problemem poprawnościowym jest kwestia biernika zaimka
              wskazującego rodzaju żeńskiego, a więc widzę tę książkę czy widzę tą książkę.
              Chylę czoła przed mądrością autorów NSPP, którzy dla normy wzorcowej
              zarezerwowali postać tę, zaś dla normy potocznej - postać tą. Pan Naleziński
              wyraźnie nie chce zaakceptować takiego postawienia sprawy i domaga się
              rozstrzygnięcia jednoznacznego. W moim najświętszym przekonaniu jest to przejaw
              postawy konserwatywnej i wręcz rewizjonistycznej, zmierzającej do przywrócenia
              stanu rzeczy, który obowiązywał dawniej i który słusznie zarzucono. O
              problematyce tej pisałem wyżej, nie zgadzam się i nie zgodzę się tu z p.
              Nalezińskim i nie będę uzasadniać swojego stanowiska po raz wtóry. Co więcej,
              prorokuję, że kiedyś forma tę jako nieregularna (por. widzę tamtą, ją, swoją
              itd.) wyjdzie zupełnie z użycia i zostanie zastąpiona przez tą także w języku
              najwyższej próby. Procesowi dochodzenia do takiego stanu nie należy zbytnio
              przeszkadzać, zresztą na ogół jest to bezskuteczne.
              • hal9000 Skoczek, twoja widzieć? Twoja być tępak...:))) n/t 25.07.03, 23:06
                • soczewica a owszem, soczewica czuwa i czyha na potknięcia. 25.07.03, 23:12

              • Gość: skoczek Do intelektualnej popłuczyny IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 26.07.03, 17:38
                Analfabetko, społeczeństwo dzieli się na ludzi i na na niepiśmienny motłoch.
                Tłuszcza mówi: "Poszłem wyłanczyć tą lodówkę". Ludzie mówią: "Poszedłem
                wyłączyć tę lodówkę". Kretyni są niestety w większości i stąd pomysły
                usankcjonowania ich upośledzenia.


                skoczek patrzy
                • soczewica Re: Do intelektualnej popłuczyny 26.07.03, 17:54
                  Gość portalu: skoczek napisał(a):

                  > Analfabetko

                  wiesz co, żałość bierze, jak się patrzy na twoje wysiłki. w dodatku upomnienia
                  starasz się okrasić pseudonaukowymi wywodami, podczas kiedy prosiłam o NIEZBITY
                  DOWÓD na to, że masz niepodważalną rację. widzę że poszukiwania spełzły na
                  niczym, więc ograniczyłeś się do wyzwisk.
                  a nie przyszło ci do tej małej głowinki, żeby zgłębić trochę właściwości
                  języka? otóż jest on materią zmienną, płynną i niestałą. gdyby wszyscy myśleli
                  tak jak ty, nigdy nie pozbylibyśmy się jerów (wiesz, co to są jery?), nie
                  nastąpiłoby wzdłużenie zastępcze (wiesz co to wzdłużenie zastępcze?), a język
                  zatrzymałby się pewnie w takim miejscu: ta sloua pise modry salomon, aso sloua
                  sina bozego toto suoto deuico katerino...
                  nie potrafisz dowieść swojej tezy.
                  potrafisz za to nazywać ludzi analfabetami.
                  człowiek bez słomy w butach nie pisałby "analfabeta" o kimś, kto w jakimkolwiek
                  stopniu posługuje się pismem.
                  uważaj buraku - soczewica czuwa. i pamiętaj: język się ZMIENIA.
    • Gość: KR$ Re: Czemu faceci lubią jeść po 22:00? IP: *.riz.pl / 192.168.15.* 25.07.03, 14:32
      variacja napisała:

      > To najbardziej dobijająca rzecz u mojego faceta! Kiedy ja już od 18:00
      > staram się nic nie jeść - on bez obawy o co raz większą ilość tłuszczyku
      > objada się chipsami po 22:00.... Wkurza mnie to dlatego, że po pierwsze -
      > robi mi apetyt..., ale po drugie i NAJWAŻNIEJSZE wiem, ze to cholernie
      > niezdrowe i rakotwórcze świństwo. Jedzone codziennie może sprawić, że w
      > wieku 50 lat będę wdową... ;-)
      >
      > Czy Wasi faceci tez lubią jeść po nocy? A może Wy także jecie o tej porze?


      Ja lubie jesc pozno - najlepiej okolo 11:30 - 12:00. Po prostu celebruje noc.
      Ale nigdy nie chipsy - fuj - poledwiczke wedzona (lososiowa) - to jest to!
      • Gość: BUKA Re: Czemu faceci lubią jeść po 22:00? IP: *.cm / 192.168.0.* 25.07.03, 14:54
        Ja też uważam, że późne jedzenie to głupota...no chyba,że się w nocy pracuje,
        alebo imprezuje. Wtedy spala sie wszystkie kalorie ;-)
        Mój mężczyzna też ciągle wcina po 22:00 i nie znosze tego...
        • Gość: KR$ Re: Czemu faceci lubią jeść po 22:00? IP: *.riz.pl / 192.168.15.* 25.07.03, 15:43
          Gość portalu: BUKA napisał(a):

          > Ja też uważam, że późne jedzenie to głupota...no chyba,że się w nocy pracuje,
          > alebo imprezuje. Wtedy spala sie wszystkie kalorie ;-)
          > Mój mężczyzna też ciągle wcina po 22:00 i nie znosze tego...

          Sama jestes glupota... Ja chocbym nie wiem ile zjadl i wypil to i tak spalam te
          kalorie. Trzeba miec ogien wewnetrzny a nie...
          • anahella Re: Czemu faceci lubią jeść po 22:00? 25.07.03, 18:37
            Gość portalu: KR$ napisał(a):
            > Ja chocbym nie wiem ile zjadl i wypil to i tak spalam te
            >
            > kalorie. Trzeba miec ogien wewnetrzny a nie...

            Moze pogadamy o tym za 20 lat?:>
    • Gość: mm Re: Czemu faceci lubią jeść po 22:00? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.03, 14:57
      Spytaj o to na forum "mężczyzna". Choć czytając niekóre posty na "m" raczej bym
      nie ryzykowała takiego bolesnego pytania ;)
      • Gość: KR$ Re: Czemu faceci lubią jeść po 22:00? IP: *.riz.pl / 192.168.15.* 25.07.03, 15:25
        Gość portalu: mm napisał(a):

        > Spytaj o to na forum "mężczyzna". Choć czytając niekóre posty na "m" raczej
        bym
        >
        > nie ryzykowała takiego bolesnego pytania ;)
        masz na mysli swoje posty? ;-)
      • mamosz Re: Czemu faceci lubią jeść po 22:00? 26.07.03, 02:29

        Ależ wy jestescie nudne i zasadnicze,ma apetyt to je.On po 50 będzie może mial
        brzyszek,a wy zmarchy i będzicie zgorzkniałymi,zasadniczymi babskami -Dajcie
        tym chłopakom troche swobody ....bedą Was bardziej kochali.
    • lyche1 Re: Czemu faceci lubią jeść po 22:00? 25.07.03, 19:25
      Facet stanu wolnego przychodzi do domu zagląda do lodówki i idzie do łóżka.
      Żonaty facet wraca do domu zagląda do łóżka i idzie do lodówki :))))
    • ignacja1 Re: Czemu faceci lubią jeść po 22:00? 25.07.03, 20:22
      My z moim lubym jeśli jemy obiad, to zazwyczaj po 18, nie mamy więc zbyt
      wczesnie ochoty na kolację. A że w nocy cicho jest, spokojnie, to można z
      większą przyjemnościa pałaszować różne smakołyki. Raz tylko przegięliśmy: po
      zjedzeniu wieeelkiego talerza tłustych frytek około godz. 24 miałam koszmarne
      sny i co chwilę sie budziłam. Tak, wiem, ze takie późne jedzenie jest
      niezdrowe, ale jakże przyjemne :)
    • soczewica oj nie tylko oni :) 25.07.03, 22:11
      nocą lodówka mruga do mnie najprzyjaźniejszym ze wszystkich okiem :)
      i kusi, i nęci:
      - zjedz, zjedz :)
      no to co mam zrobić, przykrości jej nie chcę sprawić...
      i jem :)
      • hal9000 Re: oj nie tylko oni :) 25.07.03, 22:20
        soczewica napisała:

        > nocą lodówka mruga do mnie najprzyjaźniejszym ze wszystkich okiem :)
        > i kusi, i nęci:
        > - zjedz, zjedz :)
        > no to co mam zrobić, przykrości jej nie chcę sprawić...
        > i jem :)

        Skąd ja to znam... :)))
        • soczewica Re: oj nie tylko oni :) 25.07.03, 23:02
          hal9000 napisał:

          > Skąd ja to znam... :)))

          tia.. kochamy lodóweczkę? :)
          popatrz, a tego pajaca ciągle nosi, żeby wyjaśniać zawiłości języka... wybacz,
          jeśli to zabrzmi cokolwiek zarozumiale, ale czuję się jak Newton, którego jakiś
          gówniarzyk usiłuje zażyć przedstawiając mu teorię przyciągania, popierając
          swoje wywody spadającym jabłkiem.
          a mniej zarozumiale - uczą ojca dzieci robić ;)
          dobrej nocy

          socz
          • hal9000 Re: oj nie tylko oni :) 25.07.03, 23:10
            soczewica napisała:

            > tia.. kochamy lodóweczkę? :)

            Ech droga Soczewko... okrutnie zgubny to nałóg... :(((((

            > popatrz, a tego pajaca ciągle nosi, żeby wyjaśniać zawiłości języka...
            > wybacz, jeśli to zabrzmi cokolwiek zarozumiale, ale czuję się jak Newton,
            > którego jakiś gówniarzyk usiłuje zażyć przedstawiając mu teorię przyciągania,
            > popierając swoje wywody spadającym jabłkiem.
            > a mniej zarozumiale - uczą ojca dzieci robić ;)

            :))))))

            > dobrej nocy

            Dobranoc!
            • soczewica Re: oj nie tylko oni :) 25.07.03, 23:13
              hal9000 napisał:

              >> Dobranoc!
              ale jeszcze powiedz mi co to ten hal9kilkazer?
              patrzy na mnie czerwonym okiem z ekranu...
              • hal9000 Re: oj nie tylko oni :) 25.07.03, 23:16
                soczewica napisała:

                > hal9000 napisał:
                >
                > >> Dobranoc!
                > ale jeszcze powiedz mi co to ten hal9kilkazer?
                > patrzy na mnie czerwonym okiem z ekranu...
                >

                Nie ogladałaś "Odysei Kosmicznej 2001" Kubrika?
                • soczewica ni! oświeć mnie 25.07.03, 23:18

                  • hal9000 Re: ni! oświeć mnie 25.07.03, 23:25
                    soczewica napisała:

                    HAL9000 to superkomputer zarządzający statkiem kosmicznym lecącym z wyprawą na
                    Jowisza. Potrafi myśleć i mówić. W sumie to jedna z kluczowy postaci w tym
                    filmie. A patrzy właśnie takim czerwonym oczkiem...

                    Nie chcę ci zdradzać szczegółów akcji. Najlepiej wypożycz i zobacz. Klasyka z
                    (o ile mnie pamięć nie myli) 1969 roku... Ale moim zdaniem wcale się nie
                    zestarzał... Chociaż nie wszystkim się podoba... :))))
                    • soczewica tnx :))))))))))))) 25.07.03, 23:34
                      przez moment myslalam ze pracujesz w jakiejs wielkiej tajnej korporacji, ktora
                      jednakowoz ma strony internetowe, i zamieszcza na nich swoje tajne prototypy :)

                      soczew (spać! hrrrrrrrrr...)
          • Gość: BUKA Re: oj nie tylko oni :) IP: *.acn.waw.pl 26.07.03, 01:08
            To przykre, że taki fajny wątek a takie chamy tu zaglądają. Skąd bierze się
            takie prostactwo? Jak ktoś ma ochotę poubliżać drugiej osobie to chyba to forum
            i ten wątek nie sa dobrymi miejscami...

            MOWA TU O JEDZENIU PRZEZ FACETÓW PO 22:00 a nie o wulgaryzmach i innych głupich
            gadkach...
    • Gość: Nina Mój maż je już od 15 lat o godz. w 2 nocy. Ja śpię IP: *.chello.pl 25.07.03, 22:24
      Przyzwyczaiłam się i jestem wyrozumiała. Jak chce nich je ...
    • Gość: nosek Re: Czemu faceci lubią jeść po 22:00? IP: *.acn.waw.pl 25.07.03, 23:18
      Ja jem po 22 od lat i jestem zgrabniusia.
    • moboj Re: Czemu faceci lubią jeść po 22:00? 26.07.03, 01:11
      jak mam ochotę to jem, godzina nie ma znaczenia:) a facet też jak chce to niech
      je - przecież nie będę dorosłemu facetowi mówić, o której ma jeść, a o której
      nie. w końcu jedzenie jest takie przyjemne:)
    • lyche1 Re: Profilaktyka przeciw Piotrusiowi :))nt 29.07.03, 00:23
    • mickey_kr Re: Czemu faceci lubią jeść po 22:00? 29.07.03, 14:56
      jak masz jakis problem z twoim facetem, ktory jest normalny to lepiej zostan
      stara panna. oszczedzisz cierpienia innym facetom
      pozdrawiam
    • Gość: BUKA Re: Czemu faceci lubią jeść po 22:00? IP: *.acn.waw.pl 02.08.03, 22:11
      Bo nie mogą zrozumieć, że to nikomu jeszcze na zdrowie nie wyszło~!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja