co robić...

01.11.07, 22:16
Nie wiem co mam z sobą zrobić , nie wiem gdzie się podziać... Jestem
kompletnie załamana... Płakac mi się chce cały czas. Mam siebie dość, jakiś
kryzys dnia, mam ochote otworzyc butelke wina i sie upić... Ale to nie zabije
moich smutków... To,co mogłoby mi pomóc jest bliżej niż dalej ;( nie wytrzymam ;(
    • vanilla5 Re: co robić... 01.11.07, 22:19
      A co się stało, że takiego, że tak Ci smutno??? <pocieszam>
      • ziabola Re: co robić... 01.11.07, 22:22
        już wczesniej założyłam watek na ten temat... Facet sie na mnei obraził, walnął
        focha i jest teraz dumny... Jeszcze ten dobijający sms ze znajde sobie innego
        lepszego... Nie moge takich rzeczy czytac już... ja nei wyobrazam sobie nikogo
        innego... Cały czas przy nim byłam gdy był w szpitalu po operacji byłam z nim
        gdy stwierdzili u niego nowotwór...a on mi głupiego błędu nie moze puścić płazem...
        • vanilla5 Re: co robić... 01.11.07, 22:28
          Hmm.. to zależy jaki to był błąd i jak on go przyjął. (niestety nie
          czytałam Twojego wcześniejszego posta,więc dokładnie nie wiem, o co
          chodzi) Spróbuj z nim pogadać, jeśli to była Twoja wina, to przyznaj
          się do tego. Nic nie jest skreślone. Jeśli nabroiłaś, to teraz
          musisz się postarać. Trzymam kciuki. Powodzenia. Pozdrawiam.
    • modliszka24 Re: co robić... 02.11.07, 09:14
      moze czas najwyzszy skorzystac z pomocy psychiatry badz psychologa
Inne wątki na temat:
Pełna wersja