1 wizyta u rodzicow chłopaka

02.11.07, 09:38
Hejka dziewczyny,
czeka mnie wizyta u rodziców mojego chłopaka, co Waszym zdaniem
powinnam ze sobą zbrac?
    • kotkaaaa Re: 1 wizyta u rodzicow chłopaka 02.11.07, 09:45
      wez kwiaty dla matki i cos slodkiego na deser
    • cioccolato_bianco Re: 1 wizyta u rodzicow chłopaka 02.11.07, 09:51
      troche zalezy ile macie lat i jak powazny jest to zwiazek ;) ale
      kwiaty sa zawsze dobrym pomyslem
      • hangingout Re: 1 wizyta u rodzicow chłopaka 02.11.07, 09:57
        Ale dziewczyna, dajaca kwiaty??? HHmmmm
        A zwiazek - "niepowazny" - krotko sie znamy i nikt nie ma powaznych
        planow poki co.
        • yuka4 Re: 1 wizyta u rodzicow chłopaka 02.11.07, 10:03
          to nie kupuj kwiatów ,
          tylko upiecz coś własnoręcznie
          • nivea63 Re: 1 wizyta u rodzicow chłopaka 02.11.07, 10:16
            Nic nie zabieraj.Nie musisz się wykazywać jako przyszła dobra
            gospodyni ani starać się spodobać za wszelką cenę. Nie cierpię
            tego. Ubierz się starannie i zachwuj naturalnie.
        • cioccolato_bianco Re: 1 wizyta u rodzicow chłopaka 02.11.07, 10:22
          nie widze problemu z dawaniem kwiatow przez dziewczyne ;)
          opcjonalnie mozesz kupic dobre czekoladki. chociaz generalnie
          uwazalabym ze slodyczami, wbrew pozorom nie wszyscy lubia. moze byc
          tez butelka dobrego wina
          • nivea63 Re: 1 wizyta u rodzicow chłopaka 02.11.07, 10:45
            A jeśli rodzina "ortodoksyjna" to dziewczyna z butelką zrobi złe
            wrażenie. Kobiety raczej alkoholu nie przynoszą. Ta opcja
            zarezerwowana jest raczej dla panów w stosunku do przyszłego teścia.
            • cioccolato_bianco Re: 1 wizyta u rodzicow chłopaka 02.11.07, 10:55
              owszem. ale nie wyobrazam sobie nie wiedziec czy rodzina
              jest 'ortodoksyjna' czy nie spotykajac sie z facetem. nawet na nie-
              powaznie, zwlaszcza ze wspolne pojscie do rodzicow jest jednak dosc
              powaznym krokiem. chyba, ze mowimy o bardzo mlodych osobach
    • gwenfrewi Re: 1 wizyta u rodzicow chłopaka 02.11.07, 12:06
      Ja nie widzę dziewczyny dającej ani kwiatów ani flaszki. Ciasto też
      odpada bo to tak jakby powiedzieć "przynoszę ze sobą żarcie bo nie
      wiadom czego mogę spodziewać się po tutejszym".

      Nie bierz ze sobą niczego.
      Ubierz się ładnie, spokojnie, klasycznie - spódnica do kolan
      Biżuteria skromna
      Komórka wyłączona
      i tyle.
      • kotkaaaa Re: 1 wizyta u rodzicow chłopaka 02.11.07, 12:19
        a co wam w kwiatach nie pasuje? z pustymi rekami bedzie sie czula niezrecznie,
        alkohol to raczej meska domena, kwiaty sa bardzo naturalnym prezentem na wejscie
        i kazda kobieta zawsze chetnie je przyjmie
        • pawel1940 Re: 1 wizyta u rodzicow chłopaka 02.11.07, 12:30
          Ja mysle, ze tu zalezy wiele od okolicznosci, czy jest to zaproszenie oficjalne
          na jakis obiad niedzielny z rodzina, czy tez po prostu wizyta u chlopaka, przy
          okazji ktorej spotka sie z rodzicami.
          • pawel1940 Re: 1 wizyta u rodzicow chłopaka 02.11.07, 12:32
            Ja najczesciej na pierwsze spotkania nic nie biore, bo tez zwykle jestem
            przedstawiany jako znajomy, ciezko w poczatkowej fazie zwiazku od razu wielce
            obnosic sie z haslami "chlopak", "dziewczyna" przed rodzina. To zwykle rozwija
            sie naturalnie.

            Co innego jesli mieszka sie juz poza domem rodzicow, i jest to juz jakas celowa
            okazja, na przyklad wspolny obiad z przedstawieniem partnera.
        • gwenfrewi Re: 1 wizyta u rodzicow chłopaka 02.11.07, 14:30
          Jeśli autorka wątku jest w wieku potencjalnie małżeńskim, idzie na
          uroczysty obiad który ma być w zamyśle przedstawieniem rodzicom, etc
          etc to ostatecznie może wziąć kwiaty.

          nie wiem, mój facet jak przyszedł do mnie po raz pierwszy, to chwilę
          sobie pogadali z moimi rodzicami - w oczekiwaniu na obiad - potem
          mama zrobiła coś zupełnie normalnego, jakąś zupę z plackami,
          pogadaliśmy sobie wszyscy podczas obiadu a potem ja z moim lubym
          poszliśmy do mojego pokoju. I tyle.
          Nikt się nie silił na flaszki kwiatki i inne fajerwerki (mój luby)
          ani na móżdżki w kokilkach i pięciodaniowe obiady (mama), uznając
          sytuację za sztuczną i dystansującą.

          W sumie to dużo zalezy od formy zaproszenia. Jeśli to jest wizyta u
          rodziców (cel - rodzice) to ewentualnie możnaby się pokusić o badyla,
          ale jesli po prostu odwiedzenie faceta w domu z poznaniem jego
          rodziców (cel-facet w domowych pieleszach) to kwiatek chyba jest
          zbędny.
    • funny_game Re: 1 wizyta u rodzicow chłopaka 02.11.07, 13:32
      Szczoteczkę do zębów, śpiwór i coś na kaca :F
    • modliszka24 Re: 1 wizyta u rodzicow chłopaka 02.11.07, 18:52
      ja nie brałam nic ale ty morze upieczesz jakieś ciasto
Inne wątki na temat:
Pełna wersja