Prezent z okazji ślubu

02.11.07, 10:27
Witam,

Niebawem wybieram się na wesele dobrej koleżanki i kompletnie nie
mam pomysłu co kupić na prezent.
Zwykle chodząc na wesela daję pieniążki, lecz tym razem
postaniowiłam kupić coś wyjątkowego. Tym bardziej, że koleżanka to
typ romantyczki, która kocha i otacza się "pięknymi" przedmiotami :-
) Jej przyszły małżonek również.
Czy może macie jakieś ciekawe pomysły co można kupić takiej parze w
prezencie ślubnym?
Napewno odpadają filiżanki i talerze, bo serwisów obiadowych ma już
kilka i każdy prześliczny i elegancki.
Myślałam o posrebrzanych łyżeczkach do ciasta lub komplecie
porządnych ręczników. Pościel odpada, bo to chyba prezent "zbyt
biedny"...
Proszę poradźcie co i gdzie kupić.
Będę wdzięczna.
    • cioccolato_bianco Re: Prezent z okazji ślubu 02.11.07, 10:30
      jakis czas temu kupilam znajomym w ramach prezentu slubnego zestaw
      do fondue - bardzo odpowiedni na romantyczna kolacje we dwoje ;)
      poza tym wydaje mi sie, ze jest to wzglednie malo popularny
      przedmiot w polskich domach i mala szansa, ze juz ktos ma takie cos
      lub dostanie od kogos innego. kupowalam w duce, bylo kilka modeli,
      ceny od 200 do 800 pln
    • nivea63 Re: Prezent z okazji ślubu 02.11.07, 10:50

      Może kup coś nieużytkowego ale pięknego. Może to być coś zarówno z
      rzeczy starych z galerii jak i z nowych.
      • sylwia1881 Re: Prezent z okazji ślubu 03.11.07, 08:23
        daj zdjęcie do malarza niech namaluje ich portret :)
        albo kup pasujące do siebie szlafroki z takiego mięciuśkiego
        materiału :)
    • kitler1 Re: Prezent z okazji ślubu 03.11.07, 10:30
      zestaw do fondue to zabawny pomysl, chociaz co do jego rzadkosci mozna by sie
      spierac - w latach osiemdziesiatych trudno bylo kupic ladne garnki, ale wszedzie
      byly zestawy do fondue - maja je moi rodzice, rodzenstwo rodzicow, babcia i
      wiekszosc rodzicow znajomych - najczesciej kurza sie w piwnicach, strychach i
      pawlaczach ;). co prawda te stare sa raczej OHYDNE i nie przypominaja tych z
      duki, ale wydaje mi sie, ze zestawy do fondue przezywaja w polsce swoj drugi
      renesans ;).

      osobiscie chyba nie kupilabym niczego "galeriowego" - ludzie maja rozne gusta a
      bibelot, ktory im sie nie spodoba moze byc klopotliwy.

      najprostszym wyjsciem sa chyba jakies fajne gadzety do kuchni (np blender jesli
      nie maja, albo cos z kolekcji nigelli lawson - jesli mieszkasz w w-wie, bo nie
      wiem, czy sa dostepne gdzie indziej - itp.). za opcja recznikowo-poscielowa nie
      przepadam, ale ladne reczniki mozna kupic w carre blanc (sredni ok 150 pln),
      posciel podobnie (przy cenie ok 150 pl za przescieradlo trudno mowic o "biednym"
      prezencie). kupujac posciel musisz jednak pamietac o wymiarach materaca,
      poduszek i koldry, bo najpiekniejsza i najdrozsza posciel nikogo nie ucieszy,
      jesli nie bedzie pasowac ;).
Pełna wersja